Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ręka mistrza

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,59 (7341 ocen i 612 opinii) Zobacz oceny
10
794
9
1 343
8
1 773
7
1 920
6
879
5
413
4
107
3
85
2
16
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Duma Key
data wydania
ISBN
9788376480459
liczba stron
640
słowa kluczowe
powieść, wyspa, wypadek, groza
kategoria
horror
język
polski

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zdrowe zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Tworzone z chorobliwą pasją obrazy Edgara są owocem...

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zdrowe zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Tworzone z chorobliwą pasją obrazy Edgara są owocem talentu, nad którym stopniowo przestaje mieć kontrolę. Kiedy tragiczne dzieje rodziny Eastlake’ów zaczynają wyłaniać się z mroków przeszłości, nieposkromiona moc dzieł Freemantle’a objawia swe coraz bardziej przerażające i niszczycielskie możliwości.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2008

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Reka_mistrza-p-29948-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13241)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1440

Czytelnik, który sięgnie po taką książkę Kinga, szczególnie skuszony hasłami o jego wielkim talencie do tworzenia pisemnej makabry, może być lekko rozczarowany. Może nawet wyrzucić taką książkę po 200 stronach, przez jakieś okno na przykład. Po 300 stronach też, nawet po 500, przez okno albo i gorzej. Bo początkowo akcja rozwija się powoli, ociężale, jak żółw... a nie, to było u Tuwima :) Chociaż nie zmienia to faktu, że tym razem u Kinga, poza subtelnym uczuciem czegoś nieuchronnego, w pierwszych kilkuset stronach strasznie nie będzie.

Co więc będzie, skoro wskaźnik makabry przez większą część książki, oscylować będzie w granicach zera? Otóż będzie Edgar Freemantle i jego powypadkowe życie, pełne udręk i napadów agresji. Zabrzmiało to nawet groźniej niż w rzeczywistości, bo Edgar za radą psychologa zmieni otoczenie, zamieszka w domu na wyspie i zacznie realizować swoje dawne artystyczne pasje, które pomogą mu w walce z depresją i szalonymi wyskokami. Domyślacie się pewnie, że...

książek: 1085
Anika | 2012-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2012

King potrafi świetnie opowiadać. Tym razem także robi to bardzo dobrze. Po mistrzowsku snuje swoją opowieść o miłości, przyjaźni i życiowych zakrętach, a czytelnik bez reszty zatraca się w stworzonej przez autora rzeczywistości. I wszystko byłoby naprawdę świetnie, gdyby nie zakończenie powieści , które według mnie przypomina trochę straszną bajkę dla dzieci (może dlatego, że nie jestem fanką horrorów). Podsumowując, 3/4 książki przeczytałam z wielką przyjemnością, a resztę to już trochę na siłę.

książek: 442
ChicaDeAyer | 2015-09-20
Przeczytana: 20 września 2015

Nie wiem co w sobie ten autor ma, że pomimo takiej ilości pozycji na swym koncie - z czego większość jest raczej słusznych rozmiarów - wciąż tak doskonale potrafi odtworzyć przepis na sukces, unikając przy tym efektu kalki.

Tak się złożyło, że ostatnio nie narzekam na nadmiar wolnego czasu, co odbija się na mej drodze czytelniczej - a że stanęła na niej pokaźna gabarytowo 'Ręka mistrza', tak proces czytania zajął mi trochę czasu. I z tego powodu cierpiałam - tak, cierpiałam. Przez trawiący mnie ogień ciekawości i niecierpliwości. Zupełnie poddałam się historii opowiedzianej przez Kinga, dając się autorowi wodzić za nos, stopniowo ulegając atmosferze tej książki. I pomimo tego, iż akcja posuwa się ku nieuchronnemu w charakterystycznym niespiesznym dla Amerykanina stylu, to finał zaspokoił mój rozbudzony apetyt (choć przyznam, ze sama bym inaczej go poprowadziła).

Udany tytuł w bibliografii mistrza.

książek: 5776
teri | 2012-06-10
Przeczytana: 2011 rok

Jedna z moich ulubionych ksiazek tego autora.Pamietam,ze czytajac ta ksiazke doslownie widzialam plaze,na plazy dom,ktory wynajal Edgar i jego cudowne obrazy.Na uwage zasluguje postac Jeroma Wiremana,to prawdziwa "perelka" w calej historii,bardzo go polubilam.Zakonczenie troche mnie rozczarowalo,ale i tak uwazam,ze ksiazka ta jest potwierdzeniem tego,ze King ma "reke mistrza".Polecam goraco.Mare,la spiaggia è quadri...la mia preferita

książek: 1696
korcia | 2013-07-18
Przeczytana: 17 lipca 2013

Edgar Freemantle, właściciel dobrze prosperującej firmy budowlanej, ulega bardzo ciężkiemu wypadkowi. Na budowie w jego samochód wjeżdża dźwig, który miażdży pojazd. Edgar doznaje wielu obrażeń, traci między innymi prawą rękę, sprawność chodzenia i doznaje dużego uszczerbku umysłowego. Edgar cudem uszedł z życiem, ale jego droga do zdrowia jest długa. Nasz bohater wpada w depresję, męczą go ciągłe bóle głowy, przez które staje się nieznośny, a może nawet niebezpieczny dla otoczenia. Na domiar złego odchodzi od niego żona. Aby uporać się ze wszystkimi problemami, Edgar za namową swojego psychologa postanawia zmienić otoczenie. W tym celu wynajmuje na rok domek na niewielkiej wyspie Duma Key na Florydzie. Tam odkrywa swoją nową pasję – malarstwo, która zaczyna go bardzo pochłaniać. Trans w jakim tworzy jest jednak bardzo dziwny, nienaturalny, jakby coś kierowało jego ręką, jakby Edgar był tylko narzędziem w rękach innego malarza. Natomiast patrząc na jego dzieła, trudno nie dostrzec...

książek: 1580
Jenny_89 | 2011-01-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2011

Ufff...! W końcu dobrnęłam do końca... Pierwsze 200 stron pochłonęłam "jednym tchem", ale później było już coraz gorzej - resztę książki przeczytałam na siłę. King jest mistrzem w opisywaniu świata stworzonego w powieści - co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Książka jest naprawdę świetnie napisana, ale historia w niej przedstawiona całkowicie do mnie nie trafiła. Te wszystkie nadprzyrodzone zdolności, telepatia i inne tego typu zjawiska zamiast mnie poruszyć, po prostu mnie nudziły. Nie potrafiłam uwierzyć w to co spotyka bohaterów. To trochę tak jak czytać baśnie braci Grimm - piękne napisane ale każdy dorosły czytelnik wie, że to się nie dzieje naprawdę. Zabrakło mi w niej tego charakterystycznego elementu szaleństwa, nieprzewidywalności, zaskoczenia a przede wszystkim grozy, które można znaleźć np. w "Misery". Moim zdaniem nie jest to pozycja dla każdego czytelnika. Jednych zachwyci, innych może zanudzić. Ja należę do tych drugich...

książek: 27
arreystone | 2010-07-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2010

Znacie to uczucie gdy po raz pierwszy kosztujecie jakiś smakołyk (trunek, jeśli wolicie)? Mówiono Wam o nim, że to rarytas więc czekacie z niecierpliwością na pierwszy kęs. A oto nadchodzi upragniona chwila i wreszcie talerzyk z przysmakiem (lub kieliszek) trafia do Waszych rąk a Wy powoli nabieracie łyżeczką kawałeczek, z namaszczeniem wkładacie go do ust i z błogością na twarzy delektujecie się jego długo wyczekiwanym smakiem... Frykas rozpływa się po Waszym języku atakując kubki smakowe gamą doznań tak rozkosznych, że niemal orgiastycznych. To dziwne porównanie przyszło mi do głowy gdy tylko sięgnęłam po "Rękę mistrza" Stephena Kinga. Nie sądziłam, że można "smakować" książkę, rozkoszować się jej treścią i delektować stylem. Bo właściwie niby czym? Z pozoru prosta historia: Edgar Freemantle, właściciel firmy budowlanej zostaje, w starciu z dźwigiem znokautowany w pierwszej rundzie, 1:0 dla dźwigu. Nasz bohater traci rękę, pamięć i żonę, która ma dość jego napadów...

książek: 1333
ZARAZA | 2013-07-26
Przeczytana: lipiec 2013

Świetna! Genialny horror i świetna powieść psychologiczna. "Ręka mistrza" to powieść dość długa i obfitująca w rozmaite szczegóły. Może się wydawać, że czytelnika może to nudzić? Gdzie tam! To jeden z wielkich atutów Kinga- ta dbałość o szczegóły, brak pośpiechu, tak tworzy ten swój niepowtarzalny klimat. Bawiłam się świetnie przy tej lekturze, o ile mogę tak powiedzieć, kiedy czułam dreszcz na plecach. Chodzi mi o to, że mimo kartek pełnych grozy, ta powieść była pokarmem dla mojej duszy. Polecam!

książek: 710
Bożena | 2013-04-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2013

Stephen King w tej książce potwierdził, że jest nie tylko mistrzem grozy ale też znawcą ludzkiej psychiki. "Ręka mistrza" to wspaniały horror a za razem godna polecenia powieść psychologiczna.
Właściciel firmy budowlanej Edgar Freemantle ulega poważnemu wypadkowi na skutek którego traci prawą rękę. Po wyjściu ze szpitala wynajmuje dom z widokiem na morze na wyspie Duma Key i rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. Na wyspie odkrywa w sobie nowe umiejętności a nawet niespodziewany talent do malowania. Początkowo są to tylko szkice i rysunki, ale z biegiem czasu jego prace stają się prawdziwymi dziełami sztuki. Edgar jeszcze nie wie,że na wyspie nie znalazł się przypadkiem i będzie miał ważną misję do spełnienia, przyjdzie mu walczyć z nadprzyrodzonymi siłami.
Edgar kontynuuje swoją artystyczną przygodę, nabiera sił i wraca do zdrowia, poznaje Wiremana, mężczyznę, który opiekuje się panią Elizabeth Eastlake, chorą na Alzheimera właścicielką wyspy. Obaj panowie mają problemy ze zdrowiem,...

książek: 0
| 2014-01-18

„Ręka mistrza” to kolejna warta przeczytania książka Stephena Kinga. Ten horror psychologiczny bo tak należało by go opisać przypomina stare gotyckie filmowe horrory gdzie rządziła tajemnica i sporo niedomówień oraz zagadek wyjaśnianych pod koniec lub w trakcie seansu. Podobnie jest w tej książce gdzie autor powoli dawkuje nam informacje i odpowiedzi na wiele pytań oraz małymi fragmentami odkrywa tragedie sprzed wielu lat, która jak możemy wnioskować ma niebagatelne znaczenie dla losów bohaterów. Książka nie ma wartkiej szybkiej akcji lecz zmusza do spokojnego czytania i śledzenia losów bohaterów. Jak zawsze u Kinga mamy świetnie prowadzona narrację dzięki czemu opowieść jest płynna i ciekawa.

zobacz kolejne z 13231 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Urodziny Mistrza

Dzisiaj swoje 68 urodziny obchodzi Stephen King – niekwestionowany mistrz horrorów i thrillerów. Autorowi życzymy jeszcze wielu lat w zdrowiu, wydania mnóstwa bestsellerów oraz samych najwyższych ocen od użytkowników lubimyczytać.pl.


więcej
Co by było, gdyby: Stephen, król romansu

Dziś wracamy do Kinga, więc jeśli ktoś gościa nie lubi, jeśli czyjś czytelniczy żołądek go nie trawi, jeśli dla kogoś już sam tytuł artykułu wieje nudą i żenadą - uprzejmie prosi się takie osoby o zapoznanie się z innymi, wpisującymi się w ich zainteresowania, tekstami. Chociaż z drugiej strony, nie zobaczycie tu Kinga, jakiego znacie i kochacie... 


więcej
więcej powiązanych treści
Na półkach
zgłoś błąd zgłoś błąd