Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tańczący Trumniarz

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Cykl: Lincoln Rhyme (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,62 (843 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
76
9
94
8
266
7
289
6
90
5
22
4
3
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Coffin Dancer
data wydania
ISBN
9788376483313
liczba stron
400
słowa kluczowe
Rhyme, kryminał
język
polski
dodał
Casthaluth

Detektyw Lincoln Rhyme, duma i chwała nowojorskiej policji kryminalnej, ściga nieuchwytnego, seryjnego mordercę zwanego Tańczącym Trumniarzem. Ten niezwykle inteligentny zbrodniarz uderza znienacka, błyskawicznie, zawsze w odmienny sposób, po czym znika bez śladu. Tylko jedna z jego ofiar zauważyła charakterystyczny szczegół, o którym przed śmiercią zdążyła powiedzieć policji. Ten szczegół to...

Detektyw Lincoln Rhyme, duma i chwała nowojorskiej policji kryminalnej, ściga nieuchwytnego, seryjnego mordercę zwanego Tańczącym Trumniarzem. Ten niezwykle inteligentny zbrodniarz uderza znienacka, błyskawicznie, zawsze w odmienny sposób, po czym znika bez śladu. Tylko jedna z jego ofiar zauważyła charakterystyczny szczegół, o którym przed śmiercią zdążyła powiedzieć policji. Ten szczegół to niezwykły tatuaż na ramieniu mordercy, przedstawiający Śmierć tańczącą z kobietą przed otwartą trumną.

Co oznacza zagadkowy tatuaż? Czy ta skromna wskazówka pomoże Rhyme'owi ocalić kolejne ofiary działającego z żelazną konsekwencją zabójcy? Opromieniony wieloma sukcesami detektyw zdaje sobie sprawę, że oto napotkał godnego siebie przeciwnika, najbardziej zaś dręczy go graniczące z pewnością przeczucie, że już gdzieś, kiedyś go spotkał...

Podobnie jak we wszystkich powieściach Jeffery'ego Deavera, w tej również psychologiczny realizm i precyzyjna konstrukcja łączą się z prowadzoną w błyskawicznym tempie, wciągającą akcją.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2010

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Tanczacy_Trumniarz-p-30301-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1736)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 606
Aneta Wiola | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 września 2017

MISJA: SCHWYTAĆ WROGA
Jest płatnym zabójcą, otrzymuje zlecenie – likwidacja trójki świadków. Nazywają go Trumniarzem, niebezpieczny, inteligentny i nieprzewidywalny, zaś powstrzymać go może, jedynie genialny Lincoln Rhyme. Po wybuchu bomby, w której ginie jeden z trójki świadków, Lincoln wraz z pomocą nowojorskiej policji robi wszystko, aby przechytrzyć przeciwnika. Giną kolejni ludzie, a płatny zabójca jest coraz bliżej realizacji swojej misji. Czas – 48 godzin – tylko dwie doby ma zająć gra z największym i nieuchwytnym wrogiem sparaliżowanego Lincolna.

Kolejna świetna powieść Deavera. Dużo akcji, napięcia i niewyobrażalnych rozterek genialnego technika kryminalnego Lincolna. Autor wykonał kawał, dobrej roboty. I pomimo, iż z jedną rzeczą udało mu się mnie zaskoczyć (myślałam, że wyraz szoku już na zawsze wryje się na mojej paskudnej gębie), to sprawcę całego tego zamieszania z łatwością przewidziałam. Mogłabym to nazwać intuicją, bo wydaje się, że Deaver nie popełnił żadnego...

książek: 491
Marzena | 2016-06-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2016

Mamy w domu kilka gadżetów.
Latarkę na dynamo na przykład. Kręcisz korbką i ona świeci. Pewnie daleko jej do Poli light, której używa Sachs.
Mamy też wiatrówkę, której bardzo daleko do glocka Amelii czy Sig Sauerów agentów FBI.
Moja córcia ma mikroskop. Dostała go dwa lata temu od babci pod choinkę, jest plastikowy i już prawie z powyłamywanymi nogami. Podejrzewam, że znacznie różni się od chromatografu gazowego sprężonego ze spektrometrem masowym, z którego korzysta Rhyme.
Jestem w stanie rozpoznać różne substancje, np. sodę czy kakao, na pierwszy rzut oka rozróżnię od siebie mąkę, cukier puder i proszek do pieczenia.
Potrafię odgadnąć co jadł mój mąż na śniadanie, na podstawie oględzin blatu kuchennego.
Taki ze mnie malutki detektyw.
Więc dlaczego jako jedyna pomyślałam o podsłuchu? Mam o to żal do autora.
Genialna intryga, pojedynek na inteligencję, spryt, talent, błyskotliwość.
A tu!? U la la! Taka gafa!
Na szczęście rehabilitacja nastąpiła, ponieważ, mimo wszystko, takiego...

książek: 2891
wiejskifilozof | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane

Moje spotkanie z autorem było,nawet nawet.A nawet,wybitnie dobre.
Dawno już nie czytałem tak wciągającej mnie książki.
Na pewno zasługa to fabuła,gdzie był ten morderca.
O dość ciekawym pseudonimie.
Tańczący Trumniarz.
Trzeba przyznać,że jego działalność.
Była naprawdę szokująca.
Ale to książka o morderstwie,dla dorosłych.Więc wiedziałem,co będę czytał.
Były tam bardzo ważny zwrot akcji,dotyczący mordercy.
To bardzo zaważyło na fabule.
Ale czytałem potem jeszcze z większą pasją.

książek: 763
Nina | 2016-06-26
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 26 czerwca 2016

Oh yeah :) Kolekcjoner kości - świetny, Tańczący Trumniarz - rewelacja! Deaver wie, jak stopniować napięcie. Mimo, że od początku znamy tożsamość mordercy, to droga Lincolna i Amelii do odkrycia i ujęcia sprawcy jest tak fascynująca, że nie da rady oderwać się od książki. Bardzo lubię sposób, w jaki autor przedstawia proces myślowy i portret psychologiczny sprawcy. Momentami czułam się, jakbym była w jego głowie, w jego ciele, czuła to, co on czuje, myślała w ten sam sposób. A końcówka? Zaciskałam pięści, zęby, odganiałam wszystkich, którzy próbowali mi przeszkodzić w doczytaniu do końca :) No i w końcu coś zaczyna się dziać między Lincolnem i Amelią :) Dla mnie bomba!

książek: 598
Roland | 2014-02-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 13 lutego 2014

Kolejna dobra książka w twórczości Jeffery’ego Deavera. Znów duet Amelia Sachs i Lincoln Rhyme będą ścigali najbardziej przebiegłego przestępcę. Książka zawiera w sobie połączenie psychologicznego realizmu i precyzyjnej konstrukcji. Zakończenie książki wprawi w osłupienie nie jednego czytelnika. Jeffery Deaver w książce „Tańczący Trumniarz” pokazał, że jest silnym „graczem” w dziedzinie thrillerów psychologiczno-detektywistycznych.

Lincoln i Amelia ścigają nieuchwytnego mordercę zwanego Tańczącym Trumniarzem ( pseudonim nadany po ustaleniu, że zbrodniarz posiada niezwykły tatuaż). Jak się szybko okazuje Trumniarz dostał zlecenie zlikwidowania trójki osób związanych z firma lotniczą. Jedna z nich ginie podczas wybuchu samolotu. Pozostałe dwie osoby (żona i przyjaciel) znajdują się w niebezpieczeństwie. Trumniarz podąża ich śladem. Rozpoczyna się swoista gra, w której życie bohaterów zależne jest od tego kto przechytrzy przeciwnika pierwszy.

Śmiało można powiedzieć, że...

książek: 354
deskath | 2015-10-09
Przeczytana: 09 października 2015

Druga część przygód duetu Rhyme i Sachs jest równie dobra jak poprzednia. Tym razem nasi bohaterowie muszą ująć płatnego mordercę zwanego Tańczącym Trumniarzem. Ma on zlikwidować troje niewygodnych świadków. Między Lincolnem, a bardzo inteligentnym przestępcą zaczyna się pasjonująca rozgrywka. W tej części dwójka głównych bohaterów jest już bardzo zgranym zespołem i rozumieją się znakomicie. Akcja toczy się bardzo szybko. Co chwila pojawiają się nowe istotne dla śledztwa wątki, ale takiego zakończenia nie spodziewałem się. Autor zaskoczył mnie całkowicie. Dla mnie to zawsze najważniejsze w tego typu literaturze. Polecam.

książek: 1604
denudatio_pulpae | 2014-10-05
Przeczytana: 05 października 2014

"Tańczący Trumniarz" to druga część z serii, gdzie główną rolę odgrywa specyficzny duet Rhyme-Sachs, i po dobrej pierwszej części nie zawodzi.
Akcja jest bardzo dynamiczna, wiąże się to przede wszystkim z tym, że autor wyznaczył bohaterom limit czasowy na rozwiązanie sprawy - dokładnie 45 godzin. W ciągu tego czasu mamy ciągłą przepychankę między Lincolnem a Tańczącym Trumniarzem, raz jeden a raz drugi wpada w pułapkę zastawioną przez przeciwnika. Jest dużo zbierania dowodów i pracy z nimi, wyciągania wniosków na ich podstawie i układania fragmentów układanki w całość.
Zakończenie jest zaskakujące, oczywiście wyjawienie na początku tożsamości mordercy i późniejsze przedstawianie co jakiś czas wydarzeń z jego perspektywy od początku było podejrzane, ale dzięki temu końcówka jeszcze bardziej zyskuje.
Było kilka małych nieścisłości, ale nie będę się czepiać.
Polecam, Deaver odwalił kawał dobrej roboty :)

książek: 2195
emindflow | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2015

Świetna książka, znacznie lepsza od "Kolekcjonera kości".
Podejrzewam, że nie bez znaczenia okazała się zmiana tłumacza, bo tym razem czytało mi się o wiele lepiej.
Duet Lincoln Rhyme i Amelia Sachs tym razem od samego początku współpracuje perfekcyjnie, a przeciwnika mają rzeczywiście nie byle jakiego. To nie jakiś obłąkany psychopata zbiegły z zakładu dla psychicznie chorych, tylko zawodowy zabójca, perfekcjonista w swoim fachu.
Akcja powieści jest niezwykle dynamiczna, nie ma żadnych dłużyzn i nawet te fragmenty powieści poświęcone na analizy kryminalistyczne prowadzone przez Rhyme'a nie osłabiają tempa.
Autor może imponować precyzją w konstruowaniu fabuły, a także umiejętnym wprowadzaniem mylnych tropów i w efekcie skutecznym wodzeniem czytelnika za nos do samego zaskakującego finału.
Całkiem interesująco wypadło również wplecenie wątku dotyczącego prywatnych relacji bohaterów, co mnie zwykle w tego typu literaturze drażni.
Polecam, doskonały thriller.

książek: 1194
Cirya | 2015-04-15
Przeczytana: 15 kwietnia 2015

rewelacyjny thriller! świetnie skonstruowany, zaskakujący!
duet Amelia Sachs, Lincol Rhyme jest dla mnie jednym z najciekawszych duetów jakie występują w tego typu literaturze...
i choć przeciętnego człowieka może odrobinę razić nadmierna błyskotliwość obojga detektywów, to o sprawach nad którymi pracują, rozwiązywanych zagadkach czyta się z zapartym tchem
dla amatorów dobrego thrillera pozycja obowiązkowa, polecam :)

książek: 125
Łukasz | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Moja przygoda z Deaver'em zaczęła się od "Kolekcjonera kości" zobaczonego jednak w wersji filmowej, po filmie nadeszła pora na drugi tom serii Lincolma czyli "Tańczącego trumniarza". Książka jak każdy dobry kryminał nie pozwala się od siebie oderwać Autor zaskakuje czytelnika na każdym kroku. Nie sposób przewidzieć co będzie dalej. Profile psychologiczne bohaterów i to nie tylko głównych są genialnie stworzone i dopracowane przez autora, na czele z dwójką głównych postaci czyli Amelią Sachs i Lincolnem Rhyme’m. Autor zmyślnie prowadzi czytelnika jak po sznurku by na samym końcu nastąpił obrót o 180 stopni i przypuszczam, że nie tylko ja doznałem szoku zakończeniem całej historii. Książka jak i cała seria pokazuje też, że mimo niesprawnego ciała w decydującej rozgrywce najważniejszy jest sprawny umysł.

zobacz kolejne z 1726 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd