niezapowiedziana 
Jest jeszcze tyle książek do przeczytania... :) A z każdą kolejną jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia lepsze lub gorsze :) Nie wszystkie książki są dobre dla każdego, niektóre strasznie męczą i trzeba je porzucić w kąt, a inne pochłaniają bez reszty. Trzeba trafić na coś dla siebie.
33 lat, kobieta, Bydgoszcz, status: Czytelniczka, dodała: 22 cytaty, ostatnio widziana 7 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-10 15:53:27
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Żywioły (tom 1)
 
2018-12-10 14:56:30
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Prokurator (tom 3)

Uwierzcie mi, że naprawdę, kiedy zaczynałam czytać tą książkę (czyli część III tych tytułowych ostrości) przekonywałam sama siebie, że już dosyć tej Świst i tych klimatów. Byłam pewna, że zanudzi mnie kolejna historia będąca zapewne kopią poprzednich części. A jednak przepadłam...
Czytanie tego po prostu sprawia mi przyjemność. I nic na to nie poradzę :)
Nie mogę dać maksa gwiazdek, bo cóż to...
Uwierzcie mi, że naprawdę, kiedy zaczynałam czytać tą książkę (czyli część III tych tytułowych ostrości) przekonywałam sama siebie, że już dosyć tej Świst i tych klimatów. Byłam pewna, że zanudzi mnie kolejna historia będąca zapewne kopią poprzednich części. A jednak przepadłam...
Czytanie tego po prostu sprawia mi przyjemność. I nic na to nie poradzę :)
Nie mogę dać maksa gwiazdek, bo cóż to za arcydzieło, w którym koleś ma w mieszkaniu właśnie jedną dziewczynę, ale kiedy wpada w odwiedziny bez zapowiedzi druga, to ta pierwsza słyszy tylko "Ty wyjazd" a ta druga "Ty zostajesz". Noż kurde, chamstwo w biały dzień.
Z nowości mogę jeszcze zdradzić, że na zakończenie mamy chyba po raz pierwszy "pozdrowienia" od autora książki, z ironicznym podpisem "wasz Świst". Także tego..., ktoś chyba już chciałby się ujawnić, ale buduje napięcie ;)

pokaż więcej

 
2018-12-09 19:28:02
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-12-09 19:25:28
Ma nowego znajomego: Justyna
 
2018-12-09 19:25:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-12-07 14:49:05
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Pierwsza połowa wydawała mi się chaotyczna. Dużo bohaterów i przez to często musiałam się chwilę zastanowić czyj wątek jest teraz poruszany. No i ten nieszczęsny list..., o którym mowa już od pierwszej strony, a na jego treść musimy poczekać niemal do połowy książki. List oczywiście nie powala i nie ma w nim nic odkrywczego. Dlatego strasznie irytował mnie ten zabieg odwlekania go w czasie.... Pierwsza połowa wydawała mi się chaotyczna. Dużo bohaterów i przez to często musiałam się chwilę zastanowić czyj wątek jest teraz poruszany. No i ten nieszczęsny list..., o którym mowa już od pierwszej strony, a na jego treść musimy poczekać niemal do połowy książki. List oczywiście nie powala i nie ma w nim nic odkrywczego. Dlatego strasznie irytował mnie ten zabieg odwlekania go w czasie. Jednak im dalej, tym książka robi się coraz bardziej ciekawa. Zakończenie również bardzo dobre.

pokaż więcej

 
2018-11-16 15:31:21
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-11-16 15:13:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Zacznę trochę z innej beczki. Mój kolega rozśmieszył mnie kiedyś takim stwierdzeniem, że jak wraca z pracy to odpala TV i "Modę na sukces" bo to jest jego film do kotleta. Można jeść kotleta i oglądać ten film (nie obrażając nikogo) i nie wiadomo, co będzie bardziej emocjonujące. No ale wracając do tematu książki, to właśnie ta książka nie nadaje się do kotleta. Ona jest o takich prawdziwych,... Zacznę trochę z innej beczki. Mój kolega rozśmieszył mnie kiedyś takim stwierdzeniem, że jak wraca z pracy to odpala TV i "Modę na sukces" bo to jest jego film do kotleta. Można jeść kotleta i oglądać ten film (nie obrażając nikogo) i nie wiadomo, co będzie bardziej emocjonujące. No ale wracając do tematu książki, to właśnie ta książka nie nadaje się do kotleta. Ona jest o takich prawdziwych, przyziemnych rzeczach ale nie da się podczas jej czytania jeść kotleta. Nad tą książką trzeba się zatrzymać, pomyśleć. Pięknie opisane zostały w niej gesty czułości, takie jak przytulenie, trzymanie za rękę, których potrzebuje każdy człowiek. Zarówno ten w małżeństwie, jak i ten, który jest samotny i tak samo potrzebuje ich ksiądz.

pokaż więcej

 
2018-11-16 14:45:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Smutna to historia, gdzie od relacji rodzinnych ważniejszy jest telewizor. Gdzie nakrycie do świątecznego stołu musi być rozstawione pod kątem widoczności telewizora. Gdzie nie ma szczerych rozmów tylko domysły co ktoś myśli, co ktoś robi. Smutny też był koniec tej historii. Jednak dla mnie książka ta była "przegadana" i nie raz dłużyły mi się wywody i przeskoki do tego, jak to było kiedyś.... Smutna to historia, gdzie od relacji rodzinnych ważniejszy jest telewizor. Gdzie nakrycie do świątecznego stołu musi być rozstawione pod kątem widoczności telewizora. Gdzie nie ma szczerych rozmów tylko domysły co ktoś myśli, co ktoś robi. Smutny też był koniec tej historii. Jednak dla mnie książka ta była "przegadana" i nie raz dłużyły mi się wywody i przeskoki do tego, jak to było kiedyś. Pewnie autorka chciała przez to bardziej zobrazować zaistniałe sytuacje, ale mnie to już zaczynało nudzić. Wiedziałam, że książka miała mieć mocne zakończenie i chyba tylko dzięki temu chciałam ją przeczytać do końca.

pokaż więcej

 
2018-11-02 10:37:20
Ma nowego znajomego: Gala
 
2018-10-31 15:20:22
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-31 14:27:01
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Rozczarowałam się... Odniosłam wrażanie, że ta książka jest "gburowata". Wypowiedzi policjantów często w takim tonie wyższości nad innymi ludźmi, no bo to przecież Pan Policjant. Niby mówią o tym, że służą obywatelom, ale sposób w jaki to mówią jest właśnie gburowaty, cwaniaczkowaty. Wygląda to tak, że ktoś dał chłopcom zabawki - pukawki i chłopcy mogą się bawić jak chcą. A ksiądz rozgrzeszy,... Rozczarowałam się... Odniosłam wrażanie, że ta książka jest "gburowata". Wypowiedzi policjantów często w takim tonie wyższości nad innymi ludźmi, no bo to przecież Pan Policjant. Niby mówią o tym, że służą obywatelom, ale sposób w jaki to mówią jest właśnie gburowaty, cwaniaczkowaty. Wygląda to tak, że ktoś dał chłopcom zabawki - pukawki i chłopcy mogą się bawić jak chcą. A ksiądz rozgrzeszy, no bo to w dobrej wierze, a innym razem kolega zezna, że to w obronie było i wcale się nie wyda, że to policjant się wkurzył i odstrzelił pierwszego, drugiego, trzeciego.
Zresztą podobnie autor książki, być może nie chciał odstawać od swoich bohaterów i dlatego w tym samym tonie zadawał pytania. Jednak mi się takie coś nie podoba - przechwałki policjantów.
Ok to miały być złe psy jak w tytule, ale to wszystko jest za bardzo pod publiczkę. Mój ojciec był policjantem więc temat trochę znam. A cwaniaków chwalących się "co to nie oni", nie lubię ;)

pokaż więcej

 
2018-10-29 09:03:27
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: ABC
 
2018-10-26 18:24:01
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-26 13:22:30
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
Moja biblioteczka
283 94 1836
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (39)

Ulubieni autorzy (2)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (71)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd