Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łatwopalni

Cykl: Łatwopalni (tom 1) | Seria: Seria z Tulipanem
Wydawnictwo: Filia
7,23 (1254 ocen i 220 opinii) Zobacz oceny
10
182
9
126
8
254
7
289
6
218
5
93
4
36
3
37
2
12
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363622299
liczba stron
276
język
polski

Dolny Śląsk, poniemiecka przeszłość, spalona słońcem ziemia, intensywna, mieniąca się kolorami jesień i małe miasteczko u stóp gór. Tam przyjeżdża on, mężczyzna, który wciąż ucieka. Kiedyś wydarzyło się coś, przez co już nigdy nie będzie mógł normalnie żyć, nie zazna spokoju. Ale spotyka ją, śliczną nauczycielkę, której brakuje wiary w siebie i którą dusi małomiasteczkowy konwenans. Ich...

Dolny Śląsk, poniemiecka przeszłość, spalona słońcem ziemia, intensywna, mieniąca się kolorami jesień i małe miasteczko
u stóp gór. Tam przyjeżdża on, mężczyzna, który wciąż ucieka. Kiedyś wydarzyło się coś, przez co już nigdy nie będzie mógł normalnie żyć, nie zazna spokoju. Ale spotyka ją, śliczną nauczycielkę, której brakuje wiary w siebie i którą dusi małomiasteczkowy konwenans. Ich spotkanie jest jak cud,
jesień wybucha, słońce pali, rodzi się miłość.
Ale los zadrwi znowu, z obojga.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwofilia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5354

Uczucie, co przyszło nie w porę

Na pytanie czym jest miłość odpowiedzi może paść bardzo wiele. Jedni określą ją jako coś najpiękniejszego, co może spotkać człowieka, malkontenci mrukną, że komplikuje życie, a romantycy powiedzą, iż to ich największe marzenie - spotkać taką prawdziwą i dozgonną sercową relację z ukochaną osobą. Nie minę się chyba z prawdą jeśli dodam, że miłość jest jak ogień. Potrafi nas w moment omotać i zająć niczym płomienie pochodnię. Sprawi, że staniemy się niczym sucha trawa, niczym szczapy drewna – po prostu „łatwopalni” i nieodporni na rozum. Wygra z nim zakochane serce.

Tytuł powieści Agnieszki Ligas-Łoniewskiej jest bardzo wymowny. Idealnie opisuje i odzwierciedla stan duszy dwojga głównych bohaterów, którzy wcale nie dążą na siłę do tego, by się zakochać. Monika i Jarek są emocjonalnie poturbowani. W ich duszach panuje zamęt. Los kojarzy ich ze sobą chyba w nie za bardzo odpowiednim momencie, ale czy tak często w życiu nie bywa? Na miłość raczej nie ma rady i mocnych, ona robi z nami co chce...

Książka zabiera nas do małego, turystycznego miasteczka na Dolnym Śląsku. Tu mieszka wraz z matką Monika, nauczycielka z miejscowej szkoły. Matka i córka żyją pod jednym dachem jak pies z kotem. Nie ma między nimi serdecznej relacji, jest sucha egzystencja i brak zrozumienia. Obie panie nie potrafią ze sobą szczerze porozmawiać, dojść do jakiegokolwiek porozumienia. Dom, który zamieszkują ma gościnne pokoje, które wynajmowane są turystom. Jednym z szukających dachu nad głową przybyszów...

Na pytanie czym jest miłość odpowiedzi może paść bardzo wiele. Jedni określą ją jako coś najpiękniejszego, co może spotkać człowieka, malkontenci mrukną, że komplikuje życie, a romantycy powiedzą, iż to ich największe marzenie - spotkać taką prawdziwą i dozgonną sercową relację z ukochaną osobą. Nie minę się chyba z prawdą jeśli dodam, że miłość jest jak ogień. Potrafi nas w moment omotać i zająć niczym płomienie pochodnię. Sprawi, że staniemy się niczym sucha trawa, niczym szczapy drewna – po prostu „łatwopalni” i nieodporni na rozum. Wygra z nim zakochane serce.

Tytuł powieści Agnieszki Ligas-Łoniewskiej jest bardzo wymowny. Idealnie opisuje i odzwierciedla stan duszy dwojga głównych bohaterów, którzy wcale nie dążą na siłę do tego, by się zakochać. Monika i Jarek są emocjonalnie poturbowani. W ich duszach panuje zamęt. Los kojarzy ich ze sobą chyba w nie za bardzo odpowiednim momencie, ale czy tak często w życiu nie bywa? Na miłość raczej nie ma rady i mocnych, ona robi z nami co chce...

Książka zabiera nas do małego, turystycznego miasteczka na Dolnym Śląsku. Tu mieszka wraz z matką Monika, nauczycielka z miejscowej szkoły. Matka i córka żyją pod jednym dachem jak pies z kotem. Nie ma między nimi serdecznej relacji, jest sucha egzystencja i brak zrozumienia. Obie panie nie potrafią ze sobą szczerze porozmawiać, dojść do jakiegokolwiek porozumienia. Dom, który zamieszkują ma gościnne pokoje, które wynajmowane są turystom. Jednym z szukających dachu nad głową przybyszów jest pewien tajemniczy i niezwykle przystojny motocyklista Jarek Minc. Jego przybycie do małego miasteczka budzi sensację wśród płci pięknej. Przyprawia o mocniejsze bicie serca, bo jest taki urodziwy i intrygujący. Prawdziwe ciacho. Nasz przybysz jednak nie jest czuły na kobiece spojrzenia. Ma smutny wyraz twarzy, jego myśli krążą gdzieś indziej i widać, iż coś gorzkiego zaprząta jego głowę... Monika i Jarek przeżyli w przeszłości coś bolesnego, traumę, która kładzie się cieniem na ich życiu. Czy może dzięki temu staną się sobie jeszcze bardziej bliscy, znajdą wspólny język i nić porozumienia? Bo Amor już strzelił...

O miłości napisano już tak wiele książek. Jedni z autorów podjęli ten temat w sposób romantyczny i sentymentalny, inni pisali dramatycznie, a Ligas-Łoniewska nie poskąpiła czytelnikom emocji i realizmu. Losów głównych bohaterów autorka nie ubrała w cukierkową otoczkę, a napisała porywająco, namiętnie i wyraziście. Powieść „Łatwopalni” ma w sobie wszystko to, co sprawia, że kobieta porzuca codziennie obowiązki, zagłębia się w lekturę i zaczyna marzyć. Puszcza wodze fantazji i rozmyśla, chce znaleźć się na miejscu głównej bohaterki, by tak samo się zauroczyć, zapomnieć i zatracić, przeżyć tak cudowne chwile w ramionach  wymarzonego mężczyzny. Książce nie brak ciekawego pomysłu na fabułę, romantycznych scen, gorących uczuć i namiętności oraz dramatyzmu, który burzy szczęście. Lekturę czyta się jednym tchem i towarzyszą jej wypieki na policzkach. Jest dreszczyk emocji, są tajemnice i dramaty. „Łatwopalni” to piękna historia, opowiedziana w sposób ciekawy i emocjonalny. To książka wypełniona uczuciami, z którymi ciężko walczyć, które potrafią obezwładnić i zniewolić. To historia kobiety i mężczyzny, którzy by być szczęśliwi muszą uporać się z przeszłością. Naprawić popełnione błędy, pogromić koszmary, wybaczyć samemu sobie - co jest chyba najtrudniejsze. Ale to niesamowicie dobre, że los daje im taką szansę, która może się już nie powtórzyć. „Łatwopalni” nie są zwyczajnym tuzinkowym romansem, o którym szybko się po przeczytaniu zapomina. To powieść z przesłaniem, by nie bać się wykorzystywać dane od losu szanse. Czasem w życiu trzeba dać się ponieść emocjom, porywom serca, bo rozum niekiedy podsuwa zgubne rozwiązania. Gorąco polecam tę powieść paniom w każdym wieku. Z pewnością nie znudzi i nie rozczaruje. Bo to książka o życiu, tym prawdziwym i tym realnym. Bo to książka o miłości, która nie wszystkim się zdarza. Nie wolno jej przegapić, ani ominąć.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik 

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2498)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 8705
Agnieszka | 2014-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2014

*A gdy się zejdą, raz i drugi,
kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością,
bardzo się męczą, męczą przez czas długi,
co zrobić, co zrobić z tą miłością?...."

Te właśnie słowa piosenki w pełni odzwierciedlają losy głównych bohaterów powieści Pani Agnieszki Lingas- Łoniewskiej "Łatwopalni".Często zdarza się tak,że w naszym życiu dzieją się rzeczy,które już na zawsze czynią je jałowym i pozbawionym jakiegokolwiek sensu. W jednej chwili tracimy wszystko,a sami stajemy się zamkniętymi w sobie życiowymi pustelnikami.Takie właśnie życie wiedzie ON,mężczyzna,który nie ma już nic - zdarzenie z przeszłości nie pozwala mu normalnie żyć. Jedyne,co mu zostało to ucieczka, choć demony przeszłości dopadają go wszędzie.

Ciąg dalszy recenzji na moim blogu:)
https://kocieczytanie.blogspot.com/2017/11/co-zrobic-z-ta-mioscia.html

książek: 6338
allison | 2016-05-23
Na półkach: Przeczytane, Ebooki, Rok 2016
Przeczytana: 15 maja 2016

Wynudziłam się przy tej książce jak mops. Sięgnęłam po nią zachęcona okładkowym opisem i pozytywnymi recenzjami czytelników. Niestety, lektura okazała się dla mnie wielkim rozczarowaniem.

Opowiedziana przez autorkę historia może i byłaby ciekawa, gdyby napisano ją innym, mniej infantylnym stylem. Jak dla mnie, za dużo tu banałów, sztucznych dialogów i przewidywalności. Poza tym niesłychanie irytowały mnie dopowiedzenia ze strony narratora, który namolnie tłumaczył czytelnikowi motywy postępowania bohaterów - jakby odbiorca był idiotą, któremu trzeba każdorazowo wyłożyć kawę na ławę.
No i te sceny miłosne - beznadziejne, ni romantyczne, ni realistyczne, na pewno pretensjonalne.

Za sukces uważam dotarcie do końca powieści - w swej naiwności liczyłam, że może chociaż finał mnie zaskoczy. Niestety, tak się nie stało. Dalszemu ciągowi cyklu na pewno mówię "nie", ale nie skreślam autorki, może sięgnę za jakiś czas po jej inne powieści.

książek: 4365

Na wstępie pragnę podziękować autorce, Pani Agnieszce Lingas - Łoniewskiej oraz Wydawnictwu FILIA za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

„Łatwopalni” byli moim pierwszym, lecz z pewnością nie ostatnim, spotkaniem z twórczością Pani Agnieszki. Już sama niezwykle klimatyczna i intrygująca okładka przyciąga wzrok, a jeśli dodamy do tego jeszcze zajmujący opis z okładki to nie sposób było nie pokusić się o zajrzenie do środka…

Opowieść osadzona jest w małym śląskim miasteczku, gdzie Monika uczy w szkole i mieszka wraz ze swoją matka, z którą łączą ją oschłe i jak się okazuje w toku historii bardzo skomplikowane relacje…
Kobiety mieszkają w starym, poniemieckim domu gdzie jeśli tylko nadarzy się okazja wynajmują pokoje przyjezdnym… Tak oto pod ich dach trafia bardzo przystojny i równie tajemniczy motocyklista o bardzo smutnym spojrzeniu – Jarek Minc…

W ten oto sposób zaczyna się bogata w ogromny ładunek emocjonalny historia niełatwej, pełnej różnorakich traum oraz wariantów...

książek: 1145
boziaczek | 2013-10-18
Na półkach: Przeczytane

Z ogromnym zaciekawieniem rozpoczynałam lekturę najnowszej książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej "Łatwopalni". Nie brakuje tu skomplikowanych relacji ludzkich, wielkiej namiętności, bohaterów, którzy muszą zmagać się ze swoją, często trudną i nie pozwalającą zapomnieć o sobie przeszłością. Książka właściwie czyta się sama, tak jak pozostałe pozycje tej autorki, której styl pisania i umiejętność wywoływania wielu różnych, często skrajnych emocji u czytelnika osobiście uwielbiam :)
Jednak "Łatwopalni" trochę rozczarowują... Nie wiem, może dlatego, że nie znalazłam tutaj nic odkrywczego i wszystko dzieje się jakby według utartego schematu? Może... Ciężko znaleźć mi jednoznaczną odpowiedź.
Polecam!

książek: 2646
wiejskifilozof | 2016-03-02
Na półkach: Przeczytane

Piękna okładka,taka że od razu widać,z jaką literaturą.Będę miał do czynienia.
Czyli coś romantycznego,ale nie polanego toną lukru.
Akcja toczy się na Dolnym Śląsku,czyli miejscu bardzo ładnym.
A nie byłem,tam.Ale piękne zdjęcia dużo pokazują.
Fabuła książki,jest mogę powiedzieć,może nie jakaś wybitna.
Nie jest to książka,z gatunku:jak zmienić swe życie.
Dobra powieść o miłości i uczuciach.
Fajni bohaterowie i bohaterki.
Teraz czytam tom 2.Ale,napiszę o nim w innym dziale.

książek: 399
agatrzes | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane

Mężczyzna po przejściach, kobieta z przeszłością - „pachniało” romansem, a w środku niepowtarzalna historia, której napisania nie powstydziłoby się samo życie. Sięgając po „Łatwopalnych” liczyłam na ciekawą i przyjemną lekturę, ale nie przypuszczałam, że autorka zabierze mnie na emocjonalny rollercoaster i pozostawi rozsypaną z mętlikiem w głowie.

Agnieszka Lingas – Łoniewska, autorka popularnych powieści m.in: „Bez przebaczenia”, „Zakład o miłość”, „W szpilkach od Manolo” oraz trylogii „Zakręty losu”. Propaguje polską prozę i tworzy w internecie stronę „Czytajmy Polskich Autorów”. Miłośniczka zwierząt i ostrych dźwięków. Proces twórczy wspomaga muzyką, a listę utworów towarzyszących Jej podczas pisania publikuje na końcu książki w formie playlisty.

„Łatwopalni” to historia dwojga ludzi, których drogi nieoczekiwanie krzyżują się. Ona - trzydziestoletnia nauczycielka z małego miasteczka. Była dziewczyna syna lokalnych Carringtonów. Zmagająca się z duchami przeszłości i mająca...

książek: 1831
Magda | 2013-09-25
Przeczytana: 25 września 2013

Zaczęłam o północy. Skończyłam o 5 rano zaryczana i przytulając książkę do piersi. Dla mnie był po prostu szok. Obracałam ostatnią stronę sprawdzając, czy mój egzemplarz nie jest dziwnie uszkodzony, bo przecież tak tego zostawić nie można. Nie do pomyślenia, by tak zakończyć książkę. Szok. Złość. Łzy. I oczywiście wiadomość do autorki z żądaniem kolejnego tomu. No przecież!
A o samej książce. Jest genialna. Początkowo kojarzyła mi się z harlequinem. Błaha historia. Ale im dalej byłam, tym głębiej sięgałam do wszystkich sekretów. Złożoności każdego z bohaterów. To nie tylko problem głównej Moniki, głównej bohaterki, czy Jarka, motocyklisty. To nawet nie problem Grzegorza, przedsiębiorcy i jakby się mogło wydawać - czarny charakterek. Ale nic nie jest takie, jak początkowo sądzimy. Nagle wychodzą na jaw stare sekrety, których skutki przechodzą na młode pokolenia. Krzywdy. Zdrady. Rozczarowania. Miłość. Pragnienia. Marzenia. Ten cały ogrom emocji sprawia, że książka przestaje być...

książek: 2743
Przebudzona | 2016-03-12
Przeczytana: 03 marca 2016

Jako że przeczytałam już ją jakiś czas temu to tym razem po krótce powiem co o niej sądzę, a nie o fabule(szczególików już nie pamiętam).

Napisana jest DOŚĆ prostym językiem i do niego można się przyczepić w sumie najbardziej. Jak i do zdań zaczynających się od: ALE, I, a nawet BY ;).
ALE... ;)
Historia w jakiś sposób URZEKA i WYLEWNOŚĆ uczuć, emocji na kartkach sprawia to, że czyta się ją szybko i przyjemnie.

Jednym słowem pani Agnieszka ma DAR, że nawet przy prostocie języka potrafi zaczarować czytelnika i ten wsiąka po same uszy :).

Tak dobrze mi się czytało, że cieszyłam się z tego, że mam od razu trzy tomy przygotowane i w domyśle biegłam już do biblioteki po jej inne historie. I jeszcze w sumie poluje na "Zakręty losu" ;) Dodam że dzięki niej dałam szansę rodzimej literaturze, którą teraz się zaczytuje :)

A ocena byłaby TYLKO dobra przez język, ale dzięki wciągnięciu w historię to o gwiazdeczkę wyżej :)

POLECAM!!!

książek: 2022

"Każda kara się kończy. Twoja dobiega końca. I wiesz co? Nie zaprzepaść tego."

Lubię takie przejmujące miłosne historie, pełne smutku, żalu, win z przeszłości... Poruszają mnie opowieści o miłości z przeszkodami i zawsze liczę na szczęśliwe zakończenie... Miałam więc ogromne oczekiwania w stosunku do tej książki, mimo że autorce już nie raz, nie dwa zdarzyło się mnie rozczarować.

Jak było w tym przypadku? Niestety nie najlepiej... Mój główny zarzut jest taki sam jak zwykle: bardzo dobra fabuła i pomysł, ale wykonanie mogłoby być lepsze. Ta opowieść stała się banalna, momentami przewidywalna i schematyczna. Język jest zbyt prosty, nudny - to po prostu nie jest dobra literatura. A kiedy zobaczyłam ,że autorka myli prostotę z prostactwem i Parnas z pariasem - to aż mnie skręciło. I zniechęciło do tej powieści w bardzo dużym stopniu, niestety.

Książkę trochę ratuje historia, postaci, którym naprawdę współczujemy i życzymy im, aby w końcu zaznali trochę szczęścia...

"Jeśli się...

książek: 1369
Madi | 2015-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2015

Choć książka jest schematyczna i wieje od niej tanim romansem - nie ma w niej nic nowego i odkrywczego,to mimo wszystko czytało mi się dość przyjemnie i nawet spodobała mi się.
ONA po nieudanym związku,z małego miasteczka,ON -facet po traumatycznym wydarzeniu,szukający sobie miejsca w życiu pewnego dnia spotykają się i zakochują się w sobie,ale duchy przeszłości nie dają im być ze sobą i... No właśnie na tym mamy koniec pierwszej części ,a jak potoczą się dalsze losy "łatwopalnych" dowiemy się w II części.

zobacz kolejne z 2488 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd