Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jutro, kiedy zaczęła się wojna

Tłumaczenie: Anna Gralak
Cykl: Jutro (tom 1)
Wydawnictwo: Znak Literanova
7,29 (5182 ocen i 678 opinii) Zobacz oceny
10
611
9
699
8
1 069
7
1 306
6
803
5
349
4
156
3
123
2
37
1
29
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tomorrow, When the War Began
data wydania
ISBN
9788324016280
liczba stron
272
język
polski
dodała
charlotte12

Inne wydania

Nie ma już żadnych zasad. Mam na imię Ellie. Kilka dni temu wybraliśmy się w siedem osób na wyprawę do samego Piekła. Tak nazywa się niedostępne miejsce w górach. Wycieczka była próbą naszej przyjaźni. Niektórych z nas połączyło nawet coś więcej. Szczęśliwi wróciliśmy do domu. Ale to był powrót do piekła. Znaleźliśmy martwe zwierzęta, a nasi rodzice i wszyscy mieszkańcy miasta...

Nie ma już żadnych zasad.

Mam na imię Ellie. Kilka dni temu wybraliśmy się w siedem osób na wyprawę do samego Piekła. Tak nazywa się niedostępne miejsce w górach. Wycieczka była próbą naszej przyjaźni. Niektórych z nas połączyło nawet coś więcej. Szczęśliwi wróciliśmy do domu. Ale to był powrót do piekła. Znaleźliśmy martwe zwierzęta, a nasi rodzice i wszyscy mieszkańcy miasta zniknęli.
Okazało się, że naszego świata już nie ma.
Że nie ma już żadnych zasad.
A jutro musimy stworzyć własne.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak Literanova, 2011

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

książek: 248
ignorancja | 2012-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2012

Po "Zbrodni i Karze" miałam ochotę na jakąś młodzieżówkę. Sięgnęłam po "Jutro". Przemyślenia - wątek można było niesamowicie pociągnąć. Sama perspektywa życia podczas współczesnej wojny. Autorce nijak się to nie udało - płytki język, wywody głównej bohaterki co do domniemanego "życia erotycznego", czy "zła w ludziach", brak wiodących, kulminacyjnych wątków. No i nihil novi - podobnie jest w Gone, podobnie w Igrzyskach Śmierci.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Złotowidząca. Schronienie

Książka trzyma poziom pierwszej części, jednak jest od niej nieco gorsza. Mimo to stanowi miłe urozmaicenie od innych książek, które często są takie s...

zgłoś błąd zgłoś błąd