Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zawładnięci

Wydawnictwo: Amber
5,82 (478 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
34
9
29
8
52
7
63
6
83
5
87
4
52
3
42
2
23
1
13
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Possession
data wydania
ISBN
978-83-241-4034-3
liczba stron
320
język
polski
dodała
Paulina

Zawładnij innymi, bo jeśli nie… inni zawładną tobą… Kontrolerzy śledzą każdy twój ruch. Identyfikatory rejestrują każdy twój krok. Transmisje sączą ci co noc do głowy, co masz myśleć. W mieście migających technoświateł i czytników tęczówki w każdych drzwiach nie ma miejsca na samodzielne decyzje. Szesnastoletnia Vi nie zamierza przestrzegać praw ustanowionych przez Tych-Od-Myślenia. Już...

Zawładnij innymi, bo jeśli nie… inni zawładną tobą…

Kontrolerzy śledzą każdy twój ruch.
Identyfikatory rejestrują każdy twój krok.

Transmisje sączą ci co noc do głowy, co masz myśleć.

W mieście migających technoświateł i czytników tęczówki w każdych drzwiach nie ma miejsca na samodzielne decyzje.

Szesnastoletnia Vi nie zamierza przestrzegać praw ustanowionych przez Tych-Od-Myślenia. Już dawno odłączyła się od ich transmisji, które przekazują jedyną oficjalną wersję tego, co mają myśleć mieszkańcy Dobrych Ziemi. Zależy jej tylko na Zennie, narzeczonym wybranym jej przez Tych-Od-Myślenia.

Ale jeśli zostanie zesłana do Złych Ziemi, nigdy go już nie zobaczy. Musi uciekać – razem z buntowniczym Jagiem, aresztowanym tak jak ona za złamanie prawa. Ale Ci-Od-Myślenia nie pozwolą jej uciec. Chcą, żeby stała się jedną z nich. Sterowała innymi… w zamian za całkowite posłuszeństwo.
Czy samodzielne myślenie jest warte każdej ceny?
Czy miłość jest warta buntu?

„Zawładnięci” to powieść, która w 2011 roku zapewniła Elanie Johnson miejsce wśród najlepszych autorów literatury młodzieżowej z gatunku zapoczątkowanego „Igrzyskami śmierci” Suzanne Collins.
Przerażająca, dająca do myślenia, odwołująca się do naszych współczesnych lęków wizja przyszłości i totalnej kontroli wzbudziła na portalach dyskusje czytelników, którzy pozostają pod wrażeniem „Zawładniętych” i przyznają, że po tej książce nie można się szybko otrząsnąć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Amber, 2011

źródło okładki: http://www.amber.sm.pl/ksiazka/1208/zaw%C5%82adni%C4%99ci

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1164)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1114
Anika | 2013-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2013

Książkę czytało mi się ciężko ze względu na infantylny styl i fabułę, w której ciągle się gubiłam. Bohaterowie nieciekawi. Autorka bardziej skupia się na wymyślaniu dla nich atrakcyjnego wizerunku zewnętrznego, niż na stworzeniu ciekawych charakterologicznie postaci. Wątek miłosny jest denerwująco naiwny. Z Orwella faktycznie ściągnięty pomysł permanentnej inwigilacji, ciągłego prania mózgu i samo zakończenie powieści. Jednakże "Rok 1984" to czytelnicza ambrozja a pani Johnson stworzyła danie w mojej opinii zupełnie niestrawne. Podsumowując "Zawładnięci" nie zawładnęli mną w najmniejszym stopniu. Pomimo tych wszystkich narzekań sadzę, że powieść może się spodobać bardzo młodym czytelnikom w wieku 12-16 lat, starszym nie polecam.

książek: 2283
kasandra_85 | 2012-02-02
Przeczytana: luty 2012

http://kasandra-85.blogspot.com/2012/02/zawadnieci-elana-johnson.html

książek: 1156
aggie | 2012-05-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 maja 2012

"Zawładniętych porównuje się do Igrzysk śmierci Suzanne Collins" To chyba jakiś żart.

Ciężko było mi przebrnąć przez tą pozycje, często musiałam czytać stronę jeszcze raz, bo zdarzało mi się zamyślić. A to chyba nie mówi zbyt dobrze o fabule w tej książce. Momentami miałam wrażenie, że powycinano pare zdań z niektórych miejsc, bo nie wszystko trzymało się kupy. Ogólnie lubię taką tematykę ( choć teraz znów pojawia się mnóstwo tytułów, które bez powodzenia próbują naśladować książki Suzanne Collins ), ale ta nie przypadła mi do serca. Poza tym główna bohaterka w pewnym momencie strasznie zaczęła mnie irytować. Niby dużo się działo, ale w zasadzie i tak nic nie pozostaje w pamięci. Na jeden raz.

książek: 1424
patusia_dorota | 2014-07-23
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 lipca 2014

Uciec spod kontroli

Idziesz ulicą, jest ciepły, słoneczny dzień. Spacerujesz, nie masz żadnych planów. Wokół Ciebie spacerują ludzie wyglądający dokładnie tak samo jak Ty, mają tak samo obcięte włosy, taki sam styl i kolor ubrań. Wszyscy poruszają się takim samym tempem, nie zwracają uwagi na resztę. Ty również to robisz. Ale wiesz, że za Tobą również ktoś lub coś się porusza. Ktoś śledzi każdy Twój ruch. Zawsze jesteś obserwowany, nadzorowany, monitorowany. Każde odstępstwo od normy, zasad jest surowo karane. Czy nadal idziesz tak spokojnie? Czy nadal wtapiasz się w tłum?

"Zawładnięci" to powieść, z którą, mimo że trafiła do mnie z biblioteki w sposób losowy, miałam spore wymagania. Wydawnictwo postawiło Elanie Johnson spore wymagania, gdyż porównało książkę do "1984" Orwella. Samo to stawia książkę na wysokim szczeblu, jednak czy słusznie?

Violet to szesnastoletnia buntowniczka, przeciwstawia się systemowi, który kontroluje wszystkich ludzi, całe społeczeństwo. Odłączyła...

książek: 476
outsider | 2013-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2013

Na tak niską ocenę złożyło się kilka rzeczy. Przede wszystkim wyjątkowo chaotyczne opisy, zachowania bohaterów zupełnie nieadekwatne do sytuacji , nie mające żadnego psychologicznego podłoża.Przez cała książkę notorycznie przewijały się określenia typu "źli ludzie " , "dobrzy ludzie " , "złe ziemie" , "dobre ziemie" itp. ,co strasznie mnie irytowało i czyniło fabułę jeszcze bardziej infantylną niż była. Wielokrotnie autorka zaprzeczała samej sobie np.najpierw główna bohaterka twierdzi że kiedy po raz pierwszy trafiła do aresztu , to to był dla jej matki o jeden raz za dużo , więc ta całkowicie zignorowała córkę nie stawiając się w areszcie. Jednak już parę kartek dalej czytamy, że za pierwszym razem dziewczyna nie miała za dużo czasu, aby posiedzieć w areszcie bowiem po chwili zjawiła się się jej matka. Niestety takich błędów jest dużo. Myśli Vi były strasznie nieskładne i nielogiczne. Ogólnie nic w tej książce nie trzymało się kupy. Do tego jeszcze dochodzi mnóstwo zdań...

książek: 4790
miki24gr | 2013-01-22
Przeczytana: 20 stycznia 2013

Piszą o tej książce, że dla młodzieży, że futurystyczna wizja świata i takie tam...i że na miarę "Igrzysk śmierci"...Ja tam nie wiem, ja jestem ze...:) Moim zdaniem, niech lepiej młodzież wizję teraźniejszego i przyszłego świata wyrabia sobie na podstawie innych uznanych dzieł, bo to akurat nie wniesie nic dobrego...;) Nie polecam...Nuuuuuuuuuuuuudne...

książek: 231

"Zawładnięci" to nie książka antyutopijna tylko poradnik to tym jak strzelić focha nawet w sytuacji zagrożenia życia. Ilość strzelania fochem wzrasta w miarę czytania. Główna bohaterka jest antypatyczna i jak dla mnie przegoniła Emmę Woodhouse (Jane Austen) na mojej liście antypatycznych bohaterek. Sam Jag (no powiedzmy główny bohater) w końcu mówi do niej: „Nie wiem, dlaczego ciągle wracam po więcej (…) Któregoś dnia mnie zabijesz.” Nie wiem czy to wina tłumaczenia, czy autorka rzeczywiście klecąc tą książkę miała w głowie jedynie ogólny plan, który jednak nie zapełniła tym co w książce najważniejsze – obrazami do czytania. Mówiłam sobie - „daj tej książce szansę, może od połowy coś się zmieni”. Od połowy jak i do połowy to jest jednak kiepska książka. Nie sądziłam, że to może być kiepska książka, ale to jest bardzo kiepska książka. Po entuzjastycznym opisie wydawcy, mogłam spodziewać się czegoś lepszego. Akcje się kupy nie trzymają, a niektóre akcje trzymają się jedynie przy...

książek: 1225
Madeline_Black | 2013-06-19
Przeczytana: 19 czerwca 2013

"Zawładnięci" na okładce mają porównanie do książki Orwella "Rok 1984" i sądzę, że nie można by było chyba bardziej zmylić czytelnika. Książka Elany Johnson może i opowiada o antyutopii, ale językiem kompletnie nieprofesjonalnym. Szczerze mówiąc nie przebrnęłam do końca, bo nie miałam na to sił. Słowa zlewają mi się w tej powieści w jeden dziecięcy monolog o czymś, co może i było dobrym pomysłem zanim nie zostało przelane na papier.
Trudno mi powiedzieć coś o historii, bo gubi się ona w nieumiejętnym pisarstwie autorki, a i bohaterzy w sumie gdzieś umykają, choć narracja jest prowadzona z punktu widzenia pierwszej osoby - głównej bohaterki Vi. Problem jednak w tym, że ja naprawdę nie wiem czy to, co ona mówi, jej się śni, wydaje, dzieje naprawdę? Biegnie gdzieś, pojawiają się jakieś postacie... Nagle znajduje się tu, a skąd wzięło się to czy tamto? Książka nie do czytania. Jakim cudem została wydana pozostaje dla mnie niezgłębioną tajemnicą.

książek: 593
Fuzja | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane

www.czytajzfantazja.blogspot.com

Jaka musi być książka, aby zasłużyć na miano gniotu? Jak bardzo kiepska musi być historia przedstawiona na kartach danej książki, abym miała ochotę zapłakać nad losem drzew, które zostały ścięte, by mogła ona ujrzeć światło dzienne? Otóż wystarczy spora dawka braku logiki, fabuła pełna dziur, identyczni bohaterowie i ogromna liczba błędów językowych. W tym momencie, chciałabym zaprezentować książkę Elany Johnson pod tytułem Zawładnięci, która zawiera wszystkie wymienione przeze mnie elementy i tym samym została okrzyknięta największym literackim nieporozumieniem ostatnich lat.


Według speców od marketingu lub też redaktorów pracujących nad tą książką, Zawładnięci to przerażająca, dająca do myślenia, odwołująca się do naszych współczesnych lęków wizja przyszłości i totalnej kontroli, która wzbudziła na portalach dyskusje czytelników, którzy pozostają pod wrażeniem Zawładniętych i przyznają, że po tej książce nie można się szybko otrząsnąć –...

książek: 881
shamankaah | 2013-05-11
Przeczytana: marzec 2012

Obawiam się, że jestem w stanie wymienić tylko jeden plus tej książki- szybko się czyta; poradziłam z nią sobie w jeden wieczór. I niestety, rozczarowałam się. Po porównaniach do „Delirium” i do „Igrzysk Śmierci” liczyłam naprawdę na wiele, a dostałam wielkie nic. Infantylni bohaterowie, nienaturalnie dialogi, akcja, którą można przewidzieć z bardzo dużym wyprzedzeniem. Nic mnie nie zachwyciło, nie odczułam żadnej emocji podczas czytania. Historia i potencjał może i były dobre, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Ale może komuś, mniej wymagającemu ode mnie się książka spodoba, więc ani nie zniechęcam, ani nie polecam.

zobacz kolejne z 1154 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd