Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy ulegnę

Tłumaczenie: Andrzej Leszczyński
Wydawnictwo: Świat Książki
6,86 (289 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
34
8
44
7
85
6
55
5
31
4
8
3
12
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Surrendered
data wydania
ISBN
978-83-247-1925-9
liczba stron
496
słowa kluczowe
los, wojna, zbrodnia
język
polski
dodała
Monika Adamczyk

Zapadająca w pamięć historia zaczyna się od losów dziewczynki osieroconej wskutek wojny koreańskiej, lecz dalej zaczyna oscylować w czasie w przód i w tył, przenosząc czytelnika z Korei do New Jersey, do Mandżurii i Włoch. June Han jest tylko małą dziewczynką, gdy wojna koreańska zabiera jej rodziców i rodzeństwo. Hector Brennan to młody szeregowiec, który uciekając od błahych dramatów...

Zapadająca w pamięć historia zaczyna się od losów dziewczynki osieroconej wskutek wojny koreańskiej, lecz dalej zaczyna oscylować w czasie w przód i w tył, przenosząc czytelnika z Korei do New Jersey, do Mandżurii i Włoch. June Han jest tylko małą dziewczynką, gdy wojna koreańska zabiera jej rodziców i rodzeństwo. Hector Brennan to młody szeregowiec, który uciekając od błahych dramatów rodzinnego miasteczka zaciąga się do wojska. Po zakończeniu wojny ich ścieżki schodzą się w koreańskim sierocińcu, gdzie oboje zaczynają rywalizować o względy Sylvie Tanner, pięknej, lecz odznaczającej się wątłym zdrowiem żony amerykańskiego misjonarza, której nieosiągalna miłość wszystko odmienia. Dopiero trzydzieści lat później i na drugim końcu świata June z Hectorem muszą się zejść na nowo, zmuszeni do konfrontacji własnych tajemnic z przeszłości, zdumiewających aktów miłości oraz przemocy, które kiedyś ich do siebie zbliżyły.

Powieść "Kiedy ulegnę" to szokująca historia o tym, jak miłość i wojna nieodwracalnie odmieniają życie tych, których dotykają - elegancka w formie, pełna napięcia i niezapomniana. To wnikliwe studium natury bohaterstwa i poświęcenia, potęgi miłości oraz dróg prowadzących do miłosierdzia i zbawienia.

 

źródło opisu: opis od wydawcy

źródło okładki: okładka od wydawcy

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1149)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 903
Monika Adamczyk | 2011-03-09
Przeczytana: 09 marca 2011

Są powieści, które można czytać jednym tchem, a jednocześnie wcale nie chce się ich nigdy skończyć. "Kiedy ulegnę" jest właśnie tego typu powieścią. Jest to książka, którą chce się przeczytać jak najszybciej, aby znać ją całą. Ale jednocześnie ogromnie żal się z nią rozstać.

Czytając "Kiedy ulegnę", a w szczególności pierwszy rozdział, często miałam wrażenie, że nie jestem w stanie jej czytać. Autor opisuje chwilami tak straszne rzeczy, że chce się aż oderwać wzrok od tych nieszczęść, bo nie jest się aż w stanie ich unieść i wytrzymać. Lecz jednocześnie wątki są tak przejmujące, że współczucie oraz więź łącząca nas z bohaterami nie pozwala zarzucić lektury nawet na chwilę - by ochłonąć.

O Chan-Rea Lee wcześniej nie słyszałam i nie jestem pewna czy sięgnęłabym po tę powieść (przynajmniej nie od razu), gdyby nie rekomendacja Świata Książki. Wiem natomiast, że dużo bym straciła, gdyż jest to jedna z najlepszych książek, jakie ostatnio czytałam oraz jakie przeczytałam w ogóle. Autor...

książek: 2469
anitus | 2015-10-24
Przeczytana: 24 października 2015

"Kiedy ulegnę" to nietuzinkowa powieść,której fabuła osadzona jest na tle wojny koreańskiej i częściowo we współczesnym świecie. Początek książki może wydawać się trochę chaotyczny przez wprowadzanie postaci głównych bohaterów, poprzez snucie ich rozbudowanych historii, początkowo nie mających żadnego ze sobą związku i do tego przedstawianych w różnych przeskokach czasowych.
Mamy więc Jun-koreańską dziewczynkę, którą brutalna wojna osierociła i pozbawiła licznego rodzeństwa, Hectora-amerykańskiego żołnierza i Sylvi- żonę pastora, która wspólnie z mężem prowadzi sierociniec dla koreańskich dzieci.
Akcja książki toczy się zatem wielotorowo przestrzennie i czasowo.
Co połączyło tych trzech bohaterów, dowiecie się czytając trudną, ale wartościową książkę Lee Changa-Rea. Polecam.

książek: 3405
Monika | 2013-05-04
Na półkach: Przeczytane, Rak nieborak, 2013
Przeczytana: 04 maja 2013

Lubię wielowątkowe powieści, w tym przypadku miałam jednak czasem wrażenie, że wątków jest zbyt wiele. Gdy do tego dodamy ciągłe przeskoki w czasie, to otrzymamy powieść ciężką i momentami męczącą. Nie znaczy to jednak, że mało interesującą.
Myślę, że dla każdego inny wątek książki będzie tym ważnym i dominującym. Na mnie największe wrażenie zrobił opis śmiertelnej choroby i zmagania się z nią. Niezwykle realistyczne opisy!

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-06-16
Przeczytana: czerwiec 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/06/kiedy-ulegne-chang-rae-lee.html

książek: 2309
kwiatek29 | 2012-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2012

Akcja powieści rozgrywa się w czasach współczesnych i około 30 lat wcześniej w czasie wojny koreańskiej.Bohaterami są June Han-dziewczynka,która straciła w czasie wojny całą rodzinę,Hector Brennan oraz żona amerykańskiego misjonarza Sylvie Tanner.Chang-Rae Lee porusza bardzo ciężką tematykę tragicznych,naznaczonych cierpieniem losów ludzkich .Treść powieści jest bardzo bogata,można rzec "ciężka",przez co jej odbiór nie należy do łatwych.Uważam tę pozycję za bardzo wartościową,wzbudzającą silne emocje,skłaniającą do refleksji.

książek: 1760
Molly | 2011-04-12
Na półkach: Przeczytane, Moje własne
Przeczytana: 11 kwietnia 2011

Czasami niemal 500 stron to za mało, ja przynajmniej czuję się niezaspokojona. Chciałabym dalej dać się unosić absorbującej narracji Lee, dalej przyglądać się stworzonemu przez niego światu, towarzyszyć jego bohaterom... Chciałabym móc dalej niepostrzeżenie przewracać kartki i podróżować po przenikających się płaszczyznach czasowych i przestrzennych. Niestety przeczytałam już ostatnią... Bardzo dobra powieść.
Lee stworzył dzieło wielowątkowe, wykreował nietuzinkowe postaci, dopieścił każdy najmniejszy wątek poboczny, a to wszystko oparł na niebanalnym pomyśle. Jako odbiorca czułam się ze wszech miar dopieszczona.
Tłem powieści Lee jest wojna koreańska, która nie tylko rani ludzi fizycznie i odbiera im bliskich, ale również naznacza ocalałych cieniem spaczonej psychiki. Gorzknieją, tracą sens życia, wspomnienia dezorganizują ich egzystencję i mają destrukcyjny wpływ na przyszłe kontakty międzyludzkie. Szukając ukojenia wikłają się w coraz większe tragedie, szukając...

książek: 708
Miss_Jacobs | 2011-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Długo zwlekałam z napisaniem tej recenzji. Szukałam słów, które mogłyby oddać mój zachwyt i jednocześnie pasowałyby do tematyki wybranej przez Changa-Rae Lee.
„Kiedy ulegnę to książka, która wkradła się do mojego serca i niekiedy sprawiała, że pękało na miliony kawałków, nie dając przy tym żadnej recepty na klej, którym mogłabym ponownie je złączyć.
Pisarz w niezwykle przejmujący sposób przedstawia dotąd nieznane większości oblicze wojny. To już nie są jedynie statystyki przytaczane przez gazety. Wojna to ludzie, ich historie i cierpienie, rany, które będą im towarzyszyć do końca życia. Widać, że każdy człowiek nosi w sobie jądro ciemności, które wyjdzie na zewnątrz jeśli tylko będą sprzyjać temu okoliczności. Na przykładzie jednej z bohaterek wdać, że wszelkie misje humanitarne to nie darmowe wakacje tylko miejsca, gdzie największą i najdłuższą walkę toczy się z samym sobą, z uczuciami, kiedy wychodzi na jaw prawda, że całego świata nie można zbawić, zaś dobrymi chęciami niekiedy...

książek: 733
fiszunia | 2011-04-26
Przeczytana: 25 kwietnia 2011

Seledynowa, przyciągająca wzrok okładka ukazująca piękno wody i potęgę deszczu, a na okładce intrygujące zdanie: "miłość może zranić bardziej niż wojna". Czy to możliwe? - zapyta zapewne niejedna osoba, niejedna się pewnie oburzy, wszak wojna i jej skutki to najokrutniejsze, co może się człowiekowi przytrafić. Ale czy rzeczywiście tak jest? Czy miłość nie może być bardziej wyrachowana? Czy może tak dotkliwie zranić, że okrucieństwo wojny wydaje się być nieporównywalne?

Chang-Rae Lee pokusił się o trudną tematykę i udało mu się stworzyć prawdziwy powieściowy majstersztyk. Nie jest to z całą pewnością książka na leniwe i przyjemne popołudnie. Autor nie "cacka się" z czytelnikiem i już w pierwszym rozdziale odziera go z jakichkolwiek złudzeń, jakoby za tą przyjemną, acz tajemniczą okładką kryło się coś lekkiego.

Wojna koreańska, będąca kanwą powieści, krzyżuje ze sobą ścieżki trojga bohaterów, obierając za punkt ich spotkania koreański sierociniec. Poznajemy June - jedenastoletnią...

książek: 3127
szczypiorek5 | 2011-07-11
Na półkach: Przeczytane, 2011, Pożyczone
Przeczytana: 04 lipca 2011

Pacyfistyczna książka, napisana pięknym językiem,ocierającym się o arcydzieło.
Książka nie o wojnie a o jej ofiarach, szczególnie tych całkowicie niewinnych: cywilach, dzieciach, kobietach. Książka jest też o wyrzutach sumienia, o tym jak bardzo zmieniają , determinują życie i wybory . Jest to tez książka o pragnieniu młości, samotności, poszukiwaniu akceptacji.
Miejscami okrutna, zawierające wstrząsające opisy, czasami trudna, ale niewątpliwie pozycja warta przeczytania.

książek: 1494
Elodie | 2011-04-26
Przeczytana: 24 kwietnia 2011

Przyznaję rację wszystkim tym, którzy określają ją mianem „jednej z najważniejszych książek tego roku”. Jest to z pewnością arcydzieło. Jak wiadomo żadna recenzja nigdy nie odda emocji, które towarzyszą podczas lektury, ale spróbuję Was zachęcić do sięgnięcia po tą pozycję.
Chang-Rae Lee stworzył przepełnione emocjami dzieło, które na długo pozostaje w pamięci. Przejmująco mówi o istocie uczuć i moralności, ale przede wszystkim o poczuciu winy i wielkim bólu zdrady. Z jednej strony jest przepełnione miłością, a z drugiej – brutalnością wojny. Autor tak wyraźnie akcentuje tą ciemniejszą stronę ludzkiej natury, że czasem brakuje tchu.
Poznajemy małą June, której dzieciństwo przypadło na czas wojny koreańskiej. Zapytacie jak wiele bólu i poniżeń może znieść istota ludzka? Czytając o perypetiach tej małej dziewczynki twierdzę, że wiele. Ojciec jedenastolatki został rozstrzelany, starszy brat wcielony do wojska, by już nigdy nie powrócić. Matka zabrała dzieci i ruszyła z uchodźcami do...

zobacz kolejne z 1139 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd