Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,63 (610 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
54
8
95
7
203
6
106
5
75
4
21
3
23
2
8
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373845585
liczba stron
88
język
polski
dodał
Krzysiek W

Inne wydania

Głównym elementem artystycznym, będącym scenicznym wyrazem dezintegracji osobowości, jest w tym dramacie konstrukcja bohatera i symboliczna przestrzeń sceniczna. Bohater - człowiek bez imienia, a zarazem mający wiele imion, bez nazwiska, bez wieku - raz ma lat 7, 37, to znów 40, bez zawodu - ma ich wiele. Jest więc równocześnie nikim i każdym. Sposób przedstawienia jego biografii...

Głównym elementem artystycznym, będącym scenicznym wyrazem dezintegracji osobowości, jest w tym dramacie konstrukcja bohatera i symboliczna przestrzeń sceniczna. Bohater - człowiek bez imienia, a zarazem mający wiele imion, bez nazwiska, bez wieku - raz ma lat 7, 37, to znów 40, bez zawodu - ma ich wiele. Jest więc równocześnie nikim i każdym. Sposób przedstawienia jego biografii (fragmentaryczny), symbolicznie określa tytuł dramatu - jak w kartotece, życiorys i osobowość tego człowieka budują luźne fiszki z zapisanymi informacjami, które nie łączą się w spójną całość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2006

źródło okładki: www.wbibliotece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 581
vanjean | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane, Lektury, 52/2016

"(...) Chcę powiedzieć, że to dobrze, że pani jest. Że pani jest na naszym świecie, taka właśnie, że ma pani osiemnaście lat, takie oczy, usta, włosy i że pani się uśmiecha. Tak powinno być. Tak właśnie powinno być. Młoda z czystą, jasną twarzą, z oczyma, które nie widziały... nie widziały. Chcę tylko jedno powiedzieć: nie czuję do pani nienawiści i życzę szczęścia. Życzę, aby pani się uśmiechała i była szczęśliwa. Widzi pani, ja jestem uwalony w błocie, we krwi... pani ojciec i ja polowaliśmy w lasach.
-Polowali? Na co?...
-Na siebie. Z karabinami, ze strzelbami... nie, nie będę opowiadał... teraz lasy stoją ciche, prawda? Cicho jest w tych lasach. Proszę, niech się pani uśmiechnie... W tobie cała nadzieja i radość świata. Musisz być dobra, wesoła i czysta. Musisz nas kochać. My wszyscy byliśmy w strasznej ciemności pod ziemią. Chciałem jeszcze raz powiedzieć że ja, dawny polski partyzant, życzę pani szczęścia. Życzę szczęścia waszej młodzieży, jak i naszej."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Książka jest świetna. Jest w niej dużo przekleństw i przemocy, ale dla osób w wieku od 16 lat nie powinno to aż tak bardzo przeszkadzać w lekturze. Ja...

zgłoś błąd zgłoś błąd