Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzieje Tewji Mleczarza

Tłumaczenie: Anna Dresnerowa
Seria: Biblioteka Klasyki
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,32 (214 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
28
8
48
7
69
6
40
5
11
4
2
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ganc Tewie der Milchiker
data wydania
ISBN
8373843167
liczba stron
176
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Tewje Mleczarz, bohater znany na całym świecie z musicalowej wersji powieści zatytułowanej Skrzypek na dachu miał zapewne swój żyjący pierwowzór. Alejchem nadał jednak tej postaci cechy uniwersalne, które sąsiadują z typowo żydowskimi. Tewje to człowiek ujmujący swoją prywatną filozofią, dobrocią i przyjaznym stosunkiem do otoczenia, a także swoistym poczuciem humoru, które doceniono w wielu...

Tewje Mleczarz, bohater znany na całym świecie z musicalowej wersji powieści zatytułowanej Skrzypek na dachu miał zapewne swój żyjący pierwowzór. Alejchem nadał jednak tej postaci cechy uniwersalne, które sąsiadują z typowo żydowskimi. Tewje to człowiek ujmujący swoją prywatną filozofią, dobrocią i przyjaznym stosunkiem do otoczenia, a także swoistym poczuciem humoru, które doceniono w wielu krajach świata.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (476)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1089
eduko7 | 2015-07-19
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 30 czerwca 2015

Najpierw zobaczyłam amerykańską ekranizację musicalową, później polską wersję w Teatrze Rozrywki w Chorzowie, a dopiero teraz sięgnęłam po książkę. Nieco obawiałam się, a jednak było warto. Koloryt języka, mądrość życiowa i odpowiednia dawka humoru spowodowały, że trudno mi było oderwać się od lektury.

książek: 326
tazi | 2014-07-04
Przeczytana: 04 lipca 2014

Książka stylistycznie trudna ze względu na tłumaczenie z Jidisz. Ponad to pełna zwrotów oczywistych dla osób obeznanych z kulturą żydowską, co początkowo utrudnia czytanie. Również znajomość musicalu "Skrzypek na dachu" nie ułatwia lektury. Jednak w chwili uchwycenia opisywanego świata można się w nim zatopić. Wzruszająca i ciepła, pełna życiowego humoru i tragicznej obyczajowości historia, która nie dobija, pokazuje jak się nie poddawać, jak trwać wbrew wszystkiemu i jak walczyć o szczęście. Warto zmierzyć się z tą historią, z tym językiem, z tą kulturą.

książek: 1337
Zaintrygowana | 2014-01-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Wspaniała opowieść! Ciepła, zabawna, momentami wzruszająca, a co najważniejsze poprzez historię pociesznego, dobrodusznego Tewji Mleczarza ukazująca uniwersalność ludzkiego życia pełnego rozterek i zmian. Prócz tego, ciekawa forma narracyjna oraz "uczone" wstawki w jidysz głównego bohatera nadają oryginalny rys powieści. Pozycja godna polecenia.

książek: 765
Amadea | 2013-11-14
Na półkach: Przeczytane, Ekranizacje

Być może kiedyś sięgnę po książkę,ale zapewne nieprędko.Wierzę w opinie innych,że książka jest równie dobra jak "Skrzypek na dachu",choćby ze względu na piękny język autora,ale już tak mam,że jeśli najpierw obejrzę film-i to dobrze zrobiony,książka mnie nie kusi.Znam już treść i już (odwrotnie,to już nie działa).Wypowiadam się więc o wersji filmowej. Genialnie przedstawiona historia Tewiego i jego rodziny,oprawiona w żydowską nutę mnie urzekła.Kulturę żydowską znam o tyle o ile-powiedzmy z literatury,czy historii z czasów wojny,opowieści o getcie itp.Lubię poznawać inne kultury,obyczaje,religie i tradycje,dlatego uważam,że tak książka,jak i film są dobrym przekaźnikiem wiedzy.Myślę,że m.in.dzięki rozgłosowi,jakim cieszył się film,popularniejsze stały się u nas festiwale kultury żydowskiej.

książek: 1233
Tina | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Język książki jest bardzo specyficzny, myślę że to najtrafniejsze określenie.
Czasami było mi ciężko zrozumieć sens zagmatwanych zdań, wypowiadanych przez tytułowego bohatera, Tewję.Wiele odniesień do kultury żydowskiej, do prawdziwych, bądź nieprawdziwych, mądrości zawartych w szeroko pojętych księgach, wreszcie do zwyczajów i stylu życia.Moje tempo czytania jest raczej szybkie, jednak w tym przypadku musiałam co rusz robić przerwy, bądź czytałam niektóre strony po kilka razy.

Lektura ta do łatwych nie należy, ale daje niewątpliwie prawdziwy obraz życia ówczesnych Żydów.Polecam zainteresowanym tematem, szukającym rozrywki odradzam, bo może być to dla nich ciężka bitwa między DOCZYTAĆ DO KOŃCA, a odłożyć na półkę z napisem NIE CHCĘ PRZECZYTAĆ.

książek: 189
Na półkach: Przeczytane

Tewij Mleczarza nie da się nie lubić. Pełen dobroci, ale i ludowej mądrości ukraiński Żyd od razu zaskarbia sobie sympatię czytelnika. Książka ta wzrusza i bawi, pokazuje czasem w melancholijny, a czasem w humorystyczny sposób problemy życia codziennego i prostej egzystencji. Dużo możemy się dowiedzieć o zwyczajach i mentalności ludowej Żydów. Szczególnie, że autorem jest również członek tej społeczności.

książek: 359

Moja pierwsza książka Szołema Alejchema. Bardzo wciągająca, napisana prostym językiem opowieść w formie listów Tewji do Szołema. Biedny ten Tewje, same nieszczęścia go spotykają, ale mimo tego nie traci wiary. Zmartwień przysparzają mu córki ( Cejntł - jedyna szczęśliwie zakochana i kochana, Hodł idealistka, biedna nieszczęśliwa Szprince, Bejkłe...) które bardzo kocha, nie mówi tego, lecz miłość ojcowska aż bije po oczach i emanuje ze stron. " Dzieje Tewji Mleczarza" odebrałam jako historię o miłości i niezachwianej wierze. Z czystym sumieniem polecam. Warto przeczytać. Teraz zamierzam zapolować w bibliotece na kolejne książki pana Alejchema.

książek: 131
Książkowe powroty | 2017-05-15
Na półkach: Przeczytane

„Skrzypek na dachu“ to jeden z nielicznych filmów, które widziałam kilka razy - zawsze z ogromną przyjemnością. Nieraz wzruszały mnie te same sceny, przepiękna muzyka czy fantastyczna scenografia. Kiedy więc dowiedziałam się o istnieniu książki, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Podczas ostatniego urlopu w domu nareszcie udało mi się spełnić marzenie. Z jakim rezultatem? Zapraszam do lektury.

„Dzieje Tewji Mleczarza“ (wciąż niejasna jest dla mnie odmiana tego imienia w języku polskim) to książka napisana między 1894-1914 r. (według różnych źródeł) przez Szolema Alejchema, pisarza żydowskiego urodzonego na terenach dzisiejszej Ukrainy. Z pewnością nieprzypadkowo akcja powieści dzieje się właśnie na tych ziemiach. Tytułowy Tewje, ubogi mleczarz mieszkający w niewielkiej wsi wraz z żoną i siedmioma córkami, wiedzie dość spokojne, choć niepozbawione trosk życie. Jego losy przestawione są w postaci listów, pisanych przez niego do autora książki. Opisuje on w nich fragmenty...

książek: 1003
Grzegorz | 2011-07-13
Na półkach: Dramat, Przeczytane
Przeczytana: 1996 rok

Dla mnie rewelacja. Koloryt, język i filozofia, która nie jest filozofią. Wiara, która pozwala targować się z Bogiem, jak z ojcem z krwi i kości. I dramat - prawdziwy, historyczny żydów rosyjskich końca XIX wieku. Film pokazał emocje, ale spłycił treść. Książka też nie ujęła wszystkiego, ale to w końcu nie jest dokument.

książek: 1861
Toddziak | 2010-10-08
Na półkach: Przeczytane

"Musi być tak jak jest, bo gdyby miało tak nie być, to by tak nie było". Bardzo zabawna i ciekawa książka. Tewjego nie da się nie lubić :)

zobacz kolejne z 466 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd