Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nie tracąc nadziei

Seria: Z wachlarzem
Wydawnictwo: Muza
7,96 (25 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
7
7
3
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
837200367X
liczba stron
371
słowa kluczowe
powieść,
język
polski
dodał
hunter

Wzruszająca i chwytająca za serce powieść. Autorce udało się stworzyć coś na kształt klasycznej amerykańskiej sagi, napisanej dobrym, klarownym stylem.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (65)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5946
allison | 2011-04-18
Przeczytana: marzec 2011

Bardzo wzruszająca i budująca powieść. Perypetie pary głównych bohaterów i ich zaginionego w czasie wojny synka pokazują, jak złożone, skomplikowane mogą być losy ludzi rzuconych w wir historii.
Nadzieja jest tą wartością, która pozwala bohaterom nie tylko przetrwać ekstremalne warunki w syberyjskim obozie, ale i odnaleźć sens życia po wojnie. To także siła, dzięki której Anna Grodzka nigdy nie przestała wierzyć w to, że uznany za zmarłego synek, żyje gdzieś, nie wiedząc, kim jest.
Powieść to pięknie napisana pochwała miłości, wiary i nadziei.

książek: 3237
kinga | 2013-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 listopada 2013

Ta historia rozpoczyna się w Krakowie okresu międzywojnia, gdzie młode małżeństwo odwiedza zakład fotograficzny robiąc pamiątkowe zdjęcia. Potem jest wojna, ucieczka, zsyłka. Ale za tymi tragediami kryje się wiele innych, bardzo osobistych dramatów bohaterów. Ania i Piotr, ratując swoje dziecko, zostawiają niemowlaka na łasce ukraińskiej gosposi. Po amnestii, która zastała ich w syberyjskim obozie pracy próbują odnaleźć dziecko. Ślad jednak urywa się w informacji o pożarze, w którym zginęła opiekunka ze swoim synkiem.

Opowieść Anny to obraz siły macierzyńskiej miłości, która wierzy do końca. Mimo wszystkich znaków, ba, mimo faktów, nie traci nadziei. Serce matki czuje, to instynkt, nie rozum jest doradcą. Nieomylnym, jak się okaże.

Urszula Ledzewicz oddała w ręce czytelników powieść niezwykle pokrzepiającą. Nad fabułą piecze sprawuje wszechobecna nadzieja, a pomoc jej niosą wiara i miłość. Jednak te wszystkie sploty akcji, szczególnie w zakończeniu książki wywołują lekką...

książek: 56
marbel44 | 2012-02-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2011

Wspaniała książka. Nie można się od niej oderwać. Polecam wszystkim.

książek: 76
Ewa | 2011-11-28
Na półkach: Przeczytane

książka jest wspaniała polecam wszystkim

książek: 197
_Sol | 2016-09-11
książek: 26
Beata | 2016-07-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 64
alexakl | 2016-06-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 200
Agnes007 | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 sierpnia 2015
książek: 210
marzena-tomalska | 2015-07-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
książek: 660
Wiesława | 2015-05-19
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 55 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd