Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Niebo ma kolor zielony

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,93 (71 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
9
8
9
7
28
6
12
5
8
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8372985944
liczba stron
320
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść o raju utraconym, którego symbolem jest rodzinny dom, a właściwie ogród, wraz z całym bagażem jego jasnych i ciemnych stron. Historia ta odkrywa, jak trudno połączyć ze sobą dwa odmienne światy, tak samo jak trudne jest bliskie obcowanie, gdy jedna ze stron traci to, co kocha ponad wszystko, a drugiej odbiera się niezależność. To powieść współczesna, lecz pojawiają się w niej także...

Powieść o raju utraconym, którego symbolem jest rodzinny dom, a właściwie ogród, wraz z całym bagażem jego jasnych i ciemnych stron. Historia ta odkrywa, jak trudno połączyć ze sobą dwa odmienne światy, tak samo jak trudne jest bliskie obcowanie, gdy jedna ze stron traci to, co kocha ponad wszystko, a drugiej odbiera się niezależność. To powieść współczesna, lecz pojawiają się w niej także wątki z przeszłości, rzucające cień na losy bohaterów. Czy to książka o zdradzie, o niezrozumieniu, o tym, co dzieli, czy o tym, co łączy? O czymkolwiek ona jest, stawia ważne pytania: Czy warto karać, czy wybaczać? Trwać czy trzaskać drzwiami?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (244)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5825
teri | 2013-04-03
Na półkach: 2013, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 02 kwietnia 2013

Ksiazka rzeczywiscie jest bardzo smutna.Ale to niczego jej nie ujmuje.Jest taka,jakie jest zycie.Nie jest przeslodzona,wybielona i upiekszona.Ja tez,zblizam sie do 50-tki i rozmyslam o przeszlosci.Wzloty,upadki,zaprzepaszczone marzenia,zdrady.To tylko zycie.Ksiazka bardzo mi sie podobala,mysle,ze przeczytalam ja we wlasciwym momencie.Wzbudzila we mnie wszystkie uczucia,te dobre i te zle.A przeciez o to chodzi.Bylam wieksza szczesciara niz bohaterka,wychowalam sie w duzym miescie,w blokowisku,teraz mam wokol zielen i wzgledna cisze.Polecam!La vita di donna desperata...bella,nostalgica...
Serdeczne podziekowania dla Kajsa!

książek: 1542
PaniKa | 2010-08-18
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 18 sierpnia 2010

Książka o życiu, o jego przemijaniu, o ludzkich problemach i kłopotach, o sile i bezsilności. Ale także o zdradzie i kłamstwie i o ludzkiej podłości. Czyta się ją dobrze i lekko. Podczas lektury nasuwają się pytania: skąd w ludziach tyle chciwości i zła, tyle zawiści? Jak żyć, by każdy był zadowolony? Czy myśleć o sobie czy o innych? Po co żyć? I dla kogo?
Książka pokazuje nam że to co piękne, może być ulotne, że życie tak na prawdę to nie sielanka, tylko ciężka praca. Widzimy zdradę i ludzką niemoc. Lęk przed tym co będzie dalej, przed tym co nieuniknione, przed śmiercią. Widzimy przykry obraz tego, że czasem mimo iż jesteśmy pewni że znamy kogoś doskonale, w jednej małej chwili może okazać się że nigdy tej osoby tak naprawdę nie poznaliśmy, nie rozpracowaliśmy, że żyliśmy u boku kogoś obcego.

Książka "Niebo ma kolor zielony" to podróż w nieznane, pokazująca codzienność. Zachwyca i wzrusza. Porusza serce i umysł. Pozostawia nas z pytaniami bez odpowiedzi. Warta tych paru...

książek: 4796
kajsa | 2012-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2012

"Niebo ma kolor zielony"...często tytuł może być bardzo złudny.
Podobnie bywa z opiniami innych czytelników. Nim sięgnęłam po książkę, zapoznałam się z nimi i przystąpiłam do czytania z nastawieniem,że oto za chwilę wejdę do magicznego świata, może nieco smutnego, ale na pewno pełnego uroku i doskonałego języka.

Pierwsze wrażenia...styl powieści jest piękny, choć momentami nużący.
Jeśli zaś chodzi o warstwę fabularną odczuwam zdumienie, zaskoczenie i szereg wątpliwości. Starałam się naprawdę, ale nie potrafię nazwać świata, w którym przyszło mi obcować przez kilka dni, magicznym.

Małgosia, główna bohaterka i jednocześnie narratorka ,snuje beznamiętną opowieść o swoim dziwnym, trudnym i niezrozumiałym dla mnie życiu.Jej relacje z mężem, rodzicami i córką, mimo pozornej bliskości, są chłodne i nijakie.Ludzie ci tak naprawdę nie są ze sobą, lecz obok, jakby za ścianą...Każdy we własnej skorupie ukrywa tajemnice, uczucia, pragnienia.
Jedyną osobą, która wydała mi się po prostu...

książek: 2094
niebieska | 2010-12-16
Przeczytana: 28 października 2010

Jestem oczarowana światem wykreowanym przez autorkę. Pięknie pisze o zwykłej i szarej codzienności o tęsknotach i pasjach a zwłaszcza o relacjach między ludźmi. Nie rozumiem niektórych zachowań bohaterki skądinąd mądrej i wrażliwej kobiety, nie umniejszyło to jednak mojej przyjemności zanurzenia się w jej świat zielony ....

Rozglądam się za kolejnymi książkami Krystyny Januszewskiej.

książek: 3405
Monika | 2011-11-25
Na półkach: Przeczytane, 2011, Posiadam
Przeczytana: 25 listopada 2011

Irysy na okładce, ujmujący tytuł, powiało optymizmem. Na taką książkę miałam ochotę! Miałam wielką potrzebę dawki optymizmu.
Tymczasem...katastrofa! Książka jest przejmująco smutna. To nie umniejszyło jednak jej wartości w moich oczach. Podobała mi się bardziej niż bardzo.
Historia z powieści jest mi bardzo bliska. Jestem sporo od głównej bohaterki młodsza, mam inne życie i inny charakter, a jednak czytałam książkę z zapartym tchem.
Na pewno sięgnę po inne powieści pani Krystyny.

książek: 333
Nikto | 2016-07-26
Na półkach: Rok - 2016, Przeczytane
Przeczytana: 11 lipca 2016

Książka smutna i przygnębiająca,to na pewno. Ale też i do bólu szczera.Doskonale przedstawiona postać Małgosi,to jej oczami widzimy świat jej i jej rodziny.Małgosia jest,jak to kiedyś określił ktoś z moich znajomych ,'' w kolorze tapety ''. Niby jest dorosła (ma pięćdziesiąt lat) ,niby decyzyjna i odpowiedzialna ,ale...no właśnie,ale i tak robi to czego chcą inni a później cierpi. Jest wykształconym stomatologiem z wieloletnią praktyką w zawodzie,a przyjmuje pracę pomocy stomatologicznej i jednocześnie sprzątaczki. Pożycza samochód córce,chociaż jak mówi nie lubi się rozstawać ze swoim autem , mieszka z mężem który ma swoje mroczne tajemnice, ale nie potrafi z nim o tym rozmawiać, żyją po prostu w jednym mieszkaniu,ale obok. Jak współlokatorzy ,a nie małżeństwo. Miejscami się zastanawiałam ile jest Małgosi w Małgosi ,a ile w niej ocen,myśli i czynów innych osób. Bezwolna jak chorągiewka na wietrze która obraca się zgodnie z powiewem wiatru. No i ten dom, ogród i rodzice którzy...

książek: 2085
Aneczka | 2013-10-10
Przeczytana: 09 października 2013

To moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Krystyny Januszewskiej, ale wypadło na tyle korzystnie, że chętnie sięgnę po inne książki jej autorstwa. Pisarka mieszka w Rogoźnie Wielkopolskim, pracuje zawodowo, maluje i pisze. W 1998 roku zdobyła pierwszą nagrodę w konkursie na pamiętniki Polek, ogłoszonym przez miesięcznik "Twój STYL". W 2002 roku ukazała się powieść "Przytulać kamienie", która otrzymała wyróżnienie w konkursie na najlepszą polską powieść zorganizowanym przez Wydawnictwo Zysk i S-ka.

Bohaterka powieści Małgosia to pięćdziesięcioletnia stomatolog, która zlikwidowała prywatny gabinet, próbując ułożyć życie zawodowe zupełnie inaczej, co okazało się trudne w wykonaniu. Jest żoną Karola, wykładowcy na uczelni badającego zjawisko onomastyki, czyli klasyfikacji i pochodzenia nazw własnych. Całe lata małżeństwa spędzali osobno, on zajmował mieszkanie w mieście, a ona wraz z rodzicami dom na wsi. Wspólnie przebywali jedynie w weekendy nadrabiając tygodniowe zaległości....

książek: 551
Iza | 2011-03-03
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 03 marca 2011

Piękna książka o życiu, skłaniająca nas do przemyśleń nad własnym życiem i nad tym co w nim jest najważniejsze. Nie da się żyć tak, aby wszystkich naokoło uszczęśliwić. Trzeba żyć w zgodzie ze sobą, a wtedy będziemy szczęśliwi i nasi bliscy razem z nami.

książek: 253
alexa | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 czerwca 2014

Książkę wystarczy przeczytać w odpowiednim momencie życia i jest super!
Jeżeli zaś zupełnie nie wiemy o co autorce chodzi o co ten cały krzyk o jakieś drzewa to znaczy, że nie był to dobry moment.
Do mnie sens i przemyślenia absolutnie dotarły.Nie byłam na szczęście w takiej drastycznej sytuacji ale mam taki ogród i wiem co znaczy bliskość i przywiązanie do własnego podwórka.
Piękna, smutna, i niebywale pouczająca.

książek: 450
Agka | 2010-08-26

Moje Niebo też ma kolor zielony - od zawsze to wiem...

zobacz kolejne z 234 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd