Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gabinet kolekcjonera. Historia pewnego obrazu

Tłumaczenie: Wawrzyniec Brzozowski
Seria: Seria Potencjalna
Wydawnictwo: Lokator
6,89 (35 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
9
7
9
6
7
5
3
4
0
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Un Cabinet d'amateur. Histoire d'un tableau
data wydania
ISBN
9788361962281
liczba stron
80
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

"Gabinet kolekcjonera", ostatni fabularny utwór prozą ukończony i wydany przez Pereca przed śmiercią, jest zatem swego rodzaju dopełnieniem Życia instrukcji obsługi - w pewien przewrotny sposób jakby setnym, brakującym rozdziałem powieści.

 

źródło opisu: http://www.lokatormedia.pl/

źródło okładki: http://www.lokatormedia.pl/

Brak materiałów.
książek: 448
Magdalena Gościniak | 2013-11-10
Przeczytana: 09 lipca 2013

Prawda - Fałsz, Oryginał - Kopia, Tworzenie - Odwzorowywanie. Dualny świat i jeden obraz, który nie dość, że łączy przeciwstawne pojęcia, to jeszcze zawiera w sobie inne obrazy - wszak Kolekcjoner znajduje się w swoim Gabinecie, między swoją Kolekcją.

Opowiadanie Pereca usatysfakcjonuje i historyków sztuki, i tych, którzy lubują się w zbrodniach przeciwko Sztuce i dla Sztuki. Tych, którzy na obrazy patrzą po to, by je "chłonąć" i tych, którym one są potrzebne do "analizy". A przede wszystkim czytelników, bo sposób, w jaki Perec pisze o sztuce jest całkowicie nie do podrobienia.

Na płótnie przedstawiającym piwowara Hermanna Raffkego w otoczeniu jego kolekcji malarz - Heinrich Kürz - umieścił całą historię sztuki: ponad sto obrazów. Dokonał tego jednak w specyficzny sposób - powielane są one w nieskończoność, ponieważ jednym z obrazów w gabinecie jest "Gabinet kolekcjonera", który przedstawia pomniejszoną kolekcję, również z kolejnym odwzorowaniem "Gabinetu…". Ale w każdym "odbiciu" uważne oko zauważy delikatne zmiany. To gra.

Widzowie "chłonący" sztukę przemieniają się więc w odbiorców "analizujących" - przychodzą do galerii zaopatrzeni w lupy, szkła powiększające, opracowania historyków… Wszak Raffke stworzył swoją kolekcję, polegając na znawcach - oni doradzali, co kupować, a szczegóły poszczególnych decyzji poznajemy i my.

Perec jest sprytny - wciąga nas w sam środek trompe l'oeil, fałszerstwa wynikającego z rzeczywistości tak realnej, jak i przedstawionej, zarzucając nas detalami i danymi godnymi znawców. Przytłacza informacjami… i nagle budzimy się w samym środku obrazu. Z wypiekami na twarzy czytamy o kolejnych tajemnicach "Gabinetu"… a finał zaskakuje nas co najmniej tak, jak tego, kto odkrywa, że trzy wymiary okazują się dwoma. A może dwa wymiary okazują się trzema (vide: "Życie. Instrukcja Obsługi" i puzzle)?

Żądza posiadania i pragnienie kontemplacji to dwa doświadczenia ściśle związane ze sztuką. Łączy je "dreszczyk". I dla tego "dreszczyku" warto "Gabinet kolekcjonera" przeczytać. Nie zawiedziecie się, gwarantuję.

Ma
| Georges Perec, Gabinet kolekcjonera. Historia pewnego obrazu, Wydawnictwo Lokator, Kraków 2010

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak zatrzymać czas

Tom Hazard urodził się w 1581 roku i ciepi na bardzo dziwną przypadłość. Mimo już ponad czterystu lat, nadal wygląda na jakieś czterdzieści. Mogłoby s...

zgłoś błąd zgłoś błąd