Level 26: Mroczne początki

Tłumaczenie: Jan Olender
Wydawnictwo: W.A.B.
7,01 (163 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
19
8
31
7
33
6
34
5
15
4
10
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Level 26: Dark Origins
data wydania
ISBN
978-83-7414-840-5
liczba stron
416
słowa kluczowe
CSI, thriller multimedialny
język
polski
dodała
Pistacia

W USA od kilkunastu lat działa seryjny morderca. Zabija z niespotykanym okrucieństwem, często ćwiartując swoje ofiary. Wymyka się z miejsc zbrodni, z których wydawałoby się, że nie można uciec, i nie zostawia żadnych śladów. Co więcej, w swoim zbrodniczym postępowaniu jest nieprzewidywalny. Dlatego nie mieści się w 25-stopniowej skali używanej przez policję do klasyfikowania przestępców. Za...

W USA od kilkunastu lat działa seryjny morderca. Zabija z niespotykanym okrucieństwem, często ćwiartując swoje ofiary. Wymyka się z miejsc zbrodni, z których wydawałoby się, że nie można uciec, i nie zostawia żadnych śladów. Co więcej, w swoim zbrodniczym postępowaniu jest nieprzewidywalny. Dlatego nie mieści się w 25-stopniowej skali używanej przez policję do klasyfikowania przestępców.
Za wytropienie i zlikwidowanie mordercy władze wyznaczają dwadzieścia pięć milionów dolarów nagrody. Jednak chętnych jest niewielu - również wśród policjantów. Detektyw Steve Dark odszedł nawet ze służby, kiedy z rąk nieuchwytnego kata zginęli jego najbliżsi. Teraz jednak zostaje zmuszony do powrotu. Bo morderca może znów zaatakować, w każdym momencie i miejscu.

Level 26 to thriller multimedialny. Interaktywna gra dobra ze złem. Wplecione w treść linki i hasła pozwalają na śledzenie rozwoju akcji również w krótkich filmach na stronie www.level26.com.


UWAGA! Książka wyłącznie dla czytelników o mocnych nerwach! Zawiera sugestywne obrazy \zbrodni; drobiazgowo opisuje pracę detektywów i ekspertów kryminalistycznych.


Ta eksperymentalna powieść z pewnością przyciągnie czytelników o rozmaitych gustach literackich, a swoją interaktywną zawartością może zmienić przyszłość branży wydawniczej.
barnesandnoble.com

Dynamiczny thriller, który sprawi, że zostaniesz na krawędzi krzesła, gdzie przysiadłeś na chwilę, i będziesz przewracał kartki w ekspresowym tempie.
bookloons.com

Level 26 to nie tylko książka. To doświadczenie. Czytaj, oglądaj, loguj się. I baw się dobrze!
Anthony E. Zuiker

Twórca CSI, Anthony Zuiker, łączy w swojej debiutanckiej powieści porywającą, dynamiczną narrację z nową jakością opowiadania.
csifiles.com

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2011

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1089

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1207
Majorka | 2012-03-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2012, Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2012

Autor: Anthony E. Zuiker
Przekład: Jan Oleander
Wydawnictwo: WAB
Rok wydania: 2011, stron 415

Opis: Funkcjonariusze organów ścigania doskonale znają opartą na 25-stopniowej skali zła, począwszy od naiwnych oportunistów oznaczonych jako level 1 po zwyrodnialców popełniających zbrodnie przemyślane i szczególnie okrutne, zaliczonych do kategorii 25.
Jednak niewiele osób wie, że trwa właśnie proces definiowania kolejnego levela. Do wtajemniczonych należą członkowie elitarnej tajnej grupy dochodzeniowej powołanej do ścigania najgroźniejszych morderców z całego świata – agenci, którzy nie figurują na żadnych oficjalnych listach płac. Jednym z nich jest agent specjalny Steve Dark. A nowa kategoria odnosi się na razie tylko do jednego przestępcy.


Doktor Michael Stone przez przeszło trzydzieści lat zagłębiał się w chore umysły morderców z całego świata. Badał ich biografie i motywy działań w celu stworzenia skali zła – początkowo dwudziestodwustopniowej skali klasyfikowania seryjnych zabójców od tych, którzy odebrali życie w obronie własnej po tych, którym zabijanie niosło euforię. I tak zabójca Johna Lennona, Mark David Chapman, jako typowy przestępca narcystyczny otrzymał kategorię 7. Ed Gein, który zabijał, gotował i zjadał swoje ofiary, a z ich wygarbowanych skór sporządzał abażury, dostał 13. Teda Bundy’ego sklasyfikowano jako 17, podczas gdy Gary’ego Heidnika i Johna Wayne’a Gacy’ego zaliczono do kategorii 22. Na nich też skończyła się oficjalna skala.
Anthony E. Zuiker, twórca serialu CSI, wzniósł się jeszcze wyżej. Stworzył portret psychologiczny mordercy znanego jako Sqweegel, który klasyfikował się jako tytułowy level 26. Od trzydziestu lat nieuchwytny dla władz, nigdy nie pozostawił po sobie żadnych śladów: włosów, komórek naskórka, krwi, nasienia. Niczego. Lateksowy kombinezon, który nosił niemal bez przerwy, zapewniał mu swobodę działań. Dotychczas nikt nie był tak blisko jego schwytania jak Steve Dark, jednak były agent FBI przypłacił za to najwyższą cenę: widok swoich najbliższych w kałużach ich własnej krwi. Wtedy to postanowił wycofać się z zawodu gliny i po poznaniu ukochanej Sibby, rozpocząć nowe życie, z dala od problemów. Jednak sielanka Steve’a nie trwa długo. Sqweegel działał coraz częściej, sposób zabijania był nie do przewidzenia, ofiary wybierał losowo, jednak wszystko, co robił, sprowadzało się do jednego. Po prostu „stęsknił się” za Stevem. Emerytowany agent specjalny musi znów stawił czoło tragicznym wspomnieniom, zacząć myśleć jak szaleniec, którego poprzysiągł schwytać. Strach o bezpieczeństwo żony i ich nienarodzonego dziecka jedynie pchał go na przód. Jego marzeniem było zabicie Sqweegela własnymi rękami – za to, co zrobił dwa lata wcześniej jego rodzinie. Jednak tajemnic było zbyt wiele, żadnych odpowiedzi. Brak materiału dowodowego był nie do zniesienia. Jednak nawet tacy geniusze zbrodni jak Sqweegel muszą kiedyś popełnić błąd. Mimo to seryjny morderca wydawał się wciąż być o dziesięć kroków przez myśliwym, który tropił go niczym zwierzynę. Kiedy Steve orientuje się, że szaleniec wyraźnie znów obrał sobie za cel jego samego i Sibby, zatraca się bez pamięci w dochodzeniu.
A tymczasem morderca wciąż był na wolności i bawił się z FBI w kotka i myszkę. Makabryczna rymowanka, którą odważył się wysłać władzom, była nie tylko zapowiedzią jego kolejnych działań, ale także odpowiedzią na wiele pytań.

Jeden z życiem się rozstaje.
Dwójka szlochać nie przestaje.
Trójka łgarstwem wykpić chce się.
Czwórki westchnień głos się niesie.
Pięć, dlaczego? – zapytuje.
Szóstka ognia posmakuje.
A siódemka – słów brakuje!

Upiorne słowa zdają się krążyć po głowie bez końca, wywołując nieprzyjemny dreszcz. Wszystkie wersety kryją w sobie znaczenie, które mogło być wytyczną działań seryjnego, bestialskiego mordercy. Pytanie: czy Steve odkryje prawdę?
Książka poruszyła mnie tak, jak chyba żadna inna wcześniej. Powieść napisana z rozmysłem – dogłębna analiza psychologii mordercy opisana została we fragmentach prowadzonych z jego punktu widzenia. Mogłam patrzeć jego oczami na świat, starać się zrozumieć motywy postępowania, które wciąż są dla mnie niepojęte. W dodatku analityczny umysł agenta FBI, który niesiony rządzą zemsty pragnie pojmać Sqweegela i samodzielnie wymierzyć mu sprawiedliwość.
Na tylniej stronie okładki straszy czerwony napis: Uwaga! Tylko dla czytelników o mocnych nerwach!
I zdecydowanie coś w tym jest. Autor ma niezwykły talent do opisywania sytuacji, w których znajdują się jego bohaterowie. Czułam się niemal tak, jakbym była świadkiem makabrycznych zdarzeń, jakbym brała udział w konferencjach przedstawicieli władz całego świata. „Level 26” z pewnością pozostanie w mojej pamięci na długo. Jest to historia fascynująca, przerażająca i pouczająca zarazem. Z każdą kolejną stroną czytelnik zastanawia się, dlaczego Sqweegel decydował się na tak bestialskie mordy, jakie miał motywy i w końcu, czy wszystko skończy się tak, jak pragnął Steve.
Thriller napisany jest niezwykle lekkim językiem, co sprawia, że przeczytałam go w jeden dzień, z każdą chwilą coraz bardziej ciekawa zakończenia.
Dodatkowo „Level 26” jest pierwszym na świecie thrillerem multimedialnym. Linki, które pojawiają się co kilka rozdziałów, pozwalają zalogować się na oficjalnej stronie cyklu i oglądać filmiki idealnie uzupełniające akcję. Postać Sqweegela w mojej wyobraźni zdecydowanie różniła się od tej na filmie. Ta wymyślona przez mnie była zdecydowanie mniej przerażająca. Prawdziwa erupcja emocji: strachu, ciekawości, wzruszenia.
Powieść ta jest jedną z najlepszych, jakie czytałam w ostatnich latach. Prezent od Ew okazał się być idealną pozycją dla mnie. Jestem jednak pewna, że wielbiciele powieści z dreszczykiem, niebanalnych thrillerów i tajemnic, nie zawiodą się.
Polecam w stu procentach i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych części.

*tekst pisany kursywą to fragmenty książki

Ocena własna: 10/10

Baza recenzji Syndykatu Zbrodni w Bibliotece

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krystyno, nie denerwuj matki

Instagram rządzi się swoimi prawami ;) Krystynoniedenwyjmatki podbiła moje serce filmikiem swoich dzieci które śpiewały w takt gitary "pieski mał...

zgłoś błąd zgłoś błąd