Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziesięć tysięcy uciech cesarza

Tłumaczenie: Marta Olszewska
Wydawnictwo: W.A.B.
5,87 (87 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
5
7
17
6
25
5
16
4
4
3
8
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Dix Mille Désirs de l‘Empereur
data wydania
ISBN
978-83-7414-898-6
liczba stron
376
słowa kluczowe
Pekin, cesarz, erotyka
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Jedna, by wspiąć się na szczyt rozkoszy. Jedna, by rozbudzić gorące pragnienie. Jedna, by zapewnić niebiańskie spełnienie. Siedemnastowieczny Pekin. Cesarzowi Chenghui zostaje skradziona birmańska grzechotka - tajemniczy obiekt pożądania wszystkich, którzy się z nią zetknęli. Nie jest to zabawka dla dzieci, wręcz przeciwnie - pozwala władcy dostarczać i doświadczać najbardziej wyrafinowanej...

Jedna, by wspiąć się na szczyt rozkoszy. Jedna, by rozbudzić gorące pragnienie. Jedna, by zapewnić niebiańskie spełnienie.

Siedemnastowieczny Pekin. Cesarzowi Chenghui zostaje skradziona birmańska grzechotka - tajemniczy obiekt pożądania wszystkich, którzy się z nią zetknęli. Nie jest to zabawka dla dzieci, wręcz przeciwnie - pozwala władcy dostarczać i doświadczać najbardziej wyrafinowanej rozkoszy, spełniać niecodzienne kaprysy, realizować najdziwniejsze fantazje. Rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania. Tymczasem grzechotka przechodzi z rąk do rąk (i nie tylko), pozostawiając za sobą wspomnienie o zaspokojonym pragnieniu. Fanaberie władców i kompleksy poddanych, piękne nierządnice i finezyjne gry - oto Pekin w pełnej wdzięku i humoru powieści Frèches'a. Do tego akcja rodem z powieści sensacyjnej. A wydawałoby się, że chodzi tylko o niepozorną zabawkę...

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (279)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1659
Ola | 2015-05-01
Na półkach: Mam, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2015

"Dziesięć tysięcy uciech cesarza" to opis zwyczajów i praktyk seksualnych Dalekiego Wschodu. Dla mnie to połączenie, jak już ktoś wcześniej wspomniał, kamasutry bez obrazków i książki "Tao seksu i długowieczności" z dodaną fabułą. Czy udane? Średnio. Spodziewałam się bardziej wyrafinowanych i zmysłowych opisów, a momentami wręcz się nudziłam. Wszystko to było jakieś ubogie, takie bez polotu, język jednostajny, co przy czytaniu wywoływało u mnie znużenie. Książki o tantrze są znacznie ciekawsze.

książek: 541
Joanna Bożek | 2011-03-04
Przeczytana: 04 marca 2011

Usiądź wygodnie, nie spiesz się, powoli otwórz książkę i przygotuj się na niezwykłą podróż po Chińskich sypialniach, ostrzegam czasem będzie bardzo gorąco!

Opowieść przedstawiona w książce "Dziesięć tysięcy uciech Cesarza" to subtelny erotyk, który napisany jest bardzo wyszukanym językiem.
Określenia które pojawiały się w książce potrafią rozbudzić wyobraźnie czytelnika - Nefrytowa Łodyga, Szmaragdowa Grota, Pączek Róży - to tylko malutka część z nich, aczkolwiek zaznaczyć trzeba, że reszta jest równie interesująca (na tyle, że w niektórych momentach na moich policzkach pojawiały się wypieki).

Akcja powieści toczy się wartko, poznajemy kilku bohaterów których łączy jedna wspólna rzecz - Birmański Dzwoneczek. Każdy rozdział opisuje na przemian losy tych postaci które są bardzo barwne i interesujące. Moją największą sympatię wzbudził bohater Kroczący Naprzód i Słodka Woń, chyba ze względu na ich jin i jang.

Jest to zdecydowanie bardzo wartościowa pozycja dla osób które interesują...

książek: 596
Kosa | 2012-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 16 września 2012

Dla mnie idealna lektura na wakacje: ciekawa, odprężająca, pobudzająca zmysły i...miejscami pouczająca ;)
Historia Chin od łóżka strony intryguje, wzbogaca dotychczasową wiedzę czytelnika na temat tego kraju o nowe informacje. A muszę nadmienić, że autor dawkuje te wiadomości z niesamowitym pietyzmem i czułością, niczym najlepszy kochanek...
Dodatkowym atutem jest niezwykle plastyczny, wręcz poetycki język budujący nastrój tajemnicy i erotycznego napięcia, choć muszę przyznać, że niektóre porównania zawarte w książce doprowadzały mnie do łez, oczywiście ze śmiechu. Niewątpliwie poszerzyłam swój zasób słownictwa w zakresie określeń na męskie i żeńskie narządy płciowe ;)

książek: 359
eris | 2011-01-30
Przeczytana: 30 stycznia 2011

"Nasza opowiastka zmieniła się w demoniczną bajkę, której rozdziały, coraz gorętsze, wiążą się ze sobą namiętnie niczym ogniwa drogocennego łańcuszka" [1]

Dziesięć tysięcy uciech cesarza ocieka erotyzmem i zwierzęcym pożądaniem, paradoksalnie w sposób całkowicie subtelny. Motorem napędowym akcji jest cesarskie cacuszko, które posiada absolutnie magiczne zdolności. Bowiem Birmański Dzwoneczek, mimo niepozornego wyglądu, wprawia w zachwyt niejedną niewiastę. Syn Niebios, obdarzony bagażem lat, tylko za pomocą tej zabaweczki, potrafi jeszcze wprawić kochankę w namiętne drżenie. Wyobraźmy sobie, jak wielki był jego gniew, gdy zorientował się, że jego łóżkowy niezbędnik zaginął.
Wokół akcji poszukiwawczej, rozgrywają się także losy sześciorga innych osób, mniej lub bardziej okraszone namiętnością. Każdy jednak ma tylko jeden cel - zaspokojenie seksualnego głodu. Po drodze doświadczają nowych uniesień i zawierają kolejne znajomości, przechodząc z łóżka do łóżka. A zwieńczeniem dni...

książek: 108
Cross | 2014-09-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 września 2014

Zwykle nie sięgam po literaturę erotyczną, gdyż ponad opisy łóżkowe zdecydowanie przedkładam krwawe sceny tętniące magią i żelazem ale ponieważ kupiłem "Dziesięć tysięcy uciech cesarza" jako prezent urodzinowy dla znajomej gustującej w pikantnych azjatyckich klimatach, korzystając z okazji popełniłem z książką Fréchesa swój orientalny "pierwszy raz" (głównie żeby sprawdzić, czy nie przesadziłem ze śmiałością prezentu).

Na początku ciężko było mi dostosować się do tempa i typu narracji, ale na szczęście nie zniechęciłem się zbyt szybko, znając nieco kulturę i realia dawnej Azji. Dalej było już tylko lepiej. Autor w bardzo przyjemny i humorystyczny sposób dzieli się z nami historią XVII wiecznego Pekinu, opisując "dogłębnie" arkana sztuki miłosnej jej mieszkańców.

Chociaż książka aż kipi erotyzmem, a z kolejnych stron niczym gejzery pożądania tryskają na nas obfite i coraz śmielsze sceny łóżkowe, ta pikantność nie przytłacza nadmiarem goryczy i sprawia, że książka Fréchesa stanowi...

książek: 2797
Olala | 2012-04-12
Przeczytana: 07 kwietnia 2012

Zabawna historia oparta w głównej mierze na erotycznych wyczynach bohaterów. Napisana z niesamowitym wdziękiem, urokiem i smakiem. Akcja przeskakuje między licznymi wątkami i postaciami,ale w sposób płynny i nie męczacy. Dla mnie największym atutem książki jest jej język. Wspaniałe opisy erotycznych zbliżeń, od których niejednokrotnie może zakręcić się w głowie.Bogate, soczyste słownictwo nadaje niesamowitego uroku tej opowieści. Tu nic nie dziwi i wszystko jest dla ludzi. Dodatkową atrakcją jest poznanie życia różnych warstw społecznych, od cesarza po dziewczyny w domach publicznych.Okazuje się, że w niektórych kwestiach niewiele ich dzieli;-)
Polecam jako lekką lekturę, która momentami może wywołać przyspieszone bicie serca;-)

książek: 505
kasia85 | 2012-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2012

Dobrze się czyta, jeszcze lepiej słucha :-)!

książek: 727
vievioor | 2015-07-27
Na półkach: Audiobooki, Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2015

Całkiem przyjemna lektura, chociaż pod koniec robi się nieco nużąca. Nie od razu zorientowałam się, że to erotyk;) Mimo, iż nie przepadam za poetyckimi opisami genitaliów typu różowa muszelka czy jaskinia rozkoszy urzekła mnie terminologia (najbardziej Nefrytowa Łodyga:)) Dla osób mających niewielkie pojęcie o erotyce Wschodu książka w przystępny sposób przybliża dominujące w Chinach filozofie: konfucjanizm i tao, a w zasadzie ich spojrzenie na kwestie seksu oraz rolę kobiety i mężczyzny. Pobudzające wyobraźnię fantazje i realizacje plus skupienie na rozkoszy kobiety. Zamarzyłam o birmańskim dzwoneczku ;)

książek: 216
Anysta | 2014-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Erotyk pełną gębą! Kiedy już przyzwyczaimy się do... dość nietypowego słownictwa z którym spotkamy się w książce gwarantuje Wam podróż po najbardziej pikantnych sekretach chińskiej alkowy Cesarza. Ciekawa książka, którą można przeczytać z wypiekami na policzkach. Nie spodziewajcie się jednak cudu literatury oraz tego, że fabuła wgniecie Was w fotel. Potraktujcie to jako ciekawy eksperyment a na pewno się nie zawiedziecie

książek: 364

Pięknie napisana powieść erotyczna o sztuce kochania.Siedemnastowieczne Chiny,dużo pikanterii opisanej w sposób subtelny,piękny.Zwroty takie jak Nefrytowa Łodyga ,Szmaragdowa Grota, Pączek Róży - no nie jest to "Grey" :) Bardzo mnie ta książka zrelaksowała - polecam :)

zobacz kolejne z 269 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd