Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opium. Dziennik kuracji odwykowej

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,74 (72 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
6
8
10
7
19
6
18
5
11
4
3
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Opium. Journal d'une desinotoxication
data wydania
ISBN
8308020097
liczba stron
229
język
polski
dodała
bazinga

Autobiograficzna relacja z pobytu autora w klinice odwykowej. Opis szczegółów kuracji przeplatany jest tu anegdotami i refleksjami autora na temat sztuki.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (282)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 258
Wilcza | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2016

Jestem sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Być może opinia bardzo subiektywna... Ale zwyczajnie forma tej książki mnie nie przekonuje, zresztą treść podobnie. Jest to zlepek obserwacji, przemyśleń, opisów stanów autora dziennika. Często jeden akapit nie ma nic wspólnego z kolejnym, a rozważania na temat sztuki przeplatają się z luźnymi obserwacjami życia na oddziale. Być może książka byłaby bardziej wiarygodna i bardziej by mnie przekonała, gdyby nie fakt, że autor był pacjentem bardzo dobrej kliniki odwykowej, pieniędzy mu nie brakowało, toteż jego odwyk mógł przebiec niemalże zupełnie bezboleśnie - zawsze mógł dostać coś na ból, czy inne dolegliwości. Całość w moim odczuciu to głównie paplanie o tym, jak mu źle i niedobrze, mimo że miał świetne warunki i o tym, jakie opiaty są świetne, doskonałe i do nich wróci - ale głównie morfinka, bo zażywający mnogość opiatów i dający sobie w żyłe, to już ćpuny. Ale nie on, nie palacz.

książek: 2979
nellanna | 2014-08-03
Na półkach: Przeczytane

Znakomita, opatrzona charakterystycznymi rysunkami autora, pisana z dystansem i przewrotnym poczuciem humoru. Do wielokrotnego użytku!

książek: 6073
kina | 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2007

34 / 2007

książek: 1213
Manimania | 2017-03-05
Przeczytana: 06 marca 2017
książek: 2
Sopuch | 2017-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2015
książek: 712
Aga | 2016-10-29
Na półkach: 2016, Przeczytane
książek: 2494
Grzegorz | 2016-09-25
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2016-05-14
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 1486
igyi | 2016-04-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 810
kachori | 2016-02-27
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 272 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Papierowe ogrody

Lato otworzyło przed nami swe podwoje, przynajmniej chciałoby się w to wreszcie uwierzyć. Jeśli zaufać jego nieśmiałym obietnicom, to widzimy te letnie możliwości jako otwarcie parków, lasów, plenerów na oścież, na ludzi, na śmiech i na czytanie pod drzewem. A jak o ogrodach pisali pisarze? Zerknijmy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd