Opium. Dziennik kuracji odwykowej

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,74 (82 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
8
8
10
7
22
6
22
5
12
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Opium. Journal d'une desinotoxication
data wydania
ISBN
8308020097
liczba stron
229
język
polski
dodała
bazinga

Autobiograficzna relacja z pobytu autora w klinice odwykowej. Opis szczegółów kuracji przeplatany jest tu anegdotami i refleksjami autora na temat sztuki.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (314)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 386
Lophophora Williamsii | 2018-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka jest dziennikiem autora, tak jak sam tytuł wskazuje, podczas wychodzenia z nałogu. Chce, ale nie do końca, w sumie to zapaliłby sobie, ale nie może. Klasyczny motyw uzależnienia i nie ma tu absolutnie nic odkrywczego, chyba, że dla kogoś z nieznajomością tematu. Piękny język i wiele ciekawych fragmentów, ale niestety równie sporo nużących opisów osób i sytuacji, których nie sposób zrozumieć, nie znając ówczesnej elity artystycznej. Niemniej dla kilku wspaniałych myśli autora polecam!

książek: 258
Wilcza | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2016

Jestem sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Być może opinia bardzo subiektywna... Ale zwyczajnie forma tej książki mnie nie przekonuje, zresztą treść podobnie. Jest to zlepek obserwacji, przemyśleń, opisów stanów autora dziennika. Często jeden akapit nie ma nic wspólnego z kolejnym, a rozważania na temat sztuki przeplatają się z luźnymi obserwacjami życia na oddziale. Być może książka byłaby bardziej wiarygodna i bardziej by mnie przekonała, gdyby nie fakt, że autor był pacjentem bardzo dobrej kliniki odwykowej, pieniędzy mu nie brakowało, toteż jego odwyk mógł przebiec niemalże zupełnie bezboleśnie - zawsze mógł dostać coś na ból, czy inne dolegliwości. Całość w moim odczuciu to głównie paplanie o tym, jak mu źle i niedobrze, mimo że miał świetne warunki i o tym, jakie opiaty są świetne, doskonałe i do nich wróci - ale głównie morfinka, bo zażywający mnogość opiatów i dający sobie w żyłe, to już ćpuny. Ale nie on, nie palacz.

książek: 3090
nellanna | 2014-08-03
Na półkach: Przeczytane

Znakomita, opatrzona charakterystycznymi rysunkami autora, pisana z dystansem i przewrotnym poczuciem humoru. Do wielokrotnego użytku!

książek: 57
Mika | 2018-08-30
Na półkach: Przeczytane

łatwo przebrnąć nie było. .. książka jest zbiorem oderwanych myśli osoby na odwyku. ..czyli czasem oderwane tak kompletnie od rzeczywistości, że trzeba wejść na inny poziom pojmowania. .. niektóre fragmenty warte zacytowania

książek: 7537
kina | 2012-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 kwietnia 2007

34 / 2007

książek: 328
ZosiaŁucja | 2018-05-19
Na półkach: Przeczytane
książek: 167
Slimak79 | 2017-10-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 163
Poziomka | 2017-09-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 1190
Aleksandra | 2017-08-09
Na półkach: Przeczytane, Biografie, 2017
Przeczytana: 10 sierpnia 2017
książek: 345
bodybags444 | 2017-07-13
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 304 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Papierowe ogrody

Lato otworzyło przed nami swe podwoje, przynajmniej chciałoby się w to wreszcie uwierzyć. Jeśli zaufać jego nieśmiałym obietnicom, to widzimy te letnie możliwości jako otwarcie parków, lasów, plenerów na oścież, na ludzi, na śmiech i na czytanie pod drzewem. A jak o ogrodach pisali pisarze? Zerknijmy.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd