Nowy wspaniały świat

Tłumaczenie: Bogdan Baran
Wydawnictwo: Muza
7,72 (12926 ocen i 855 opinii) Zobacz oceny
10
1 343
9
2 642
8
3 437
7
3 339
6
1 402
5
484
4
119
3
113
2
23
1
24
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brave New World
data wydania
ISBN
9788374958691
liczba stron
256
słowa kluczowe
antyutopia
język
polski
dodał
zbr

„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą. W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej Ery Forda) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i...

„Nowy wspaniały świat” to jedna z najsłynniejszych antyutopii w literaturze XX wieku. Przedstawiona w powieści Huxleya wizja przyszłego społeczeństwa, które osiągnęło stan całkowitego zorganizowania i zrealizowało ideał powszechnej szczęśliwości, jest wizją przerażającą.

W roku 2541 (czyli w 632 roku nowej Ery Forda) obywatele Republiki świata powstają w rezultacie sztucznego zapłodnienia i klonowania. Od niemowlęcia poddawani są wszechstronnemu psychologicznemu i biologicznemu warunkowaniu – po to, by w wieku dojrzałym stać się cząstkami kastowej społeczności, złożonej z pozbawionych wyższych uczuć ludzkich automatów. Czy ten „wspaniały świat”, w którym dominuje seks, prymitywne rozrywki, narkotyk soma, jest tylko zrodzoną w wyobraźni pisarza fantasmagorią?

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 295
Kirima | 2017-07-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 maja 2017

Po "Roku 1984" Georga Orwella przyszła pora na kolejną pozycję zaliczaną do klasyki literatury. Co prawda nie wyrobiłam się z tym w kwietniu tak jak sobie początkowo założyłam, ale nie szkodzi. Dalej trzymam się swojego postanowienia, by czytać jedną książkę z klasyki na miesiąc - w maju po prostu przeczytam dwie.

Tym razem padło na "Nowy wspaniały świat" Aldousa Huxleya. Ta książka jest bardzo często wymieniana tuż obok "Roku 1984" jako jedna z lepszych antyutopii. Obie te książki przedstawiają sobą ponurą wizję przyszłości, ale są też od siebie zupełnie inne, co jest rzeczą absolutnie naturalną. Ze względu na podobną tematykę, w poniższym tekście zdarzy mi się porównać obie te książki.

"Rok 1984" był mocny, wzbudził we mnie wiele silnych emocji, poruszył i dał do myślenia. Tam każdy człowiek był pod kontrolą, nie istniało coś takiego jak wolność, miłość, rodzina. Wszystkim rządziła totalitarna Partia z Wielkim Bratem na czele. U Huxleya natomiast człowiek również jest zniewolony, ale w przeciwieństwie do wizji Orwella, nie zdaje sobie z tego sprawy. Ludzie są szczęśliwi, przy czym to pojęcie szczęśliwości jest wypaczone do granic możliwości. Warunkowani od najmłodszych lat, przygotowywani do życia w kastach, które dla nich z góry przewidziano, nie znają innego życia niż to, które otrzymali. Mało tego, są zaprogramowani tak, by się z niego cieszyć. A gdyby naszły ich jakieś ponure myśli, zawsze można łyknąć somę, narkotyk, który momentalnie poprawia człowiekowi nastrój.

"Nowy wspaniały świat" zaczyna się wizytą studenckiej braci w Ośrodku Rozwoju i Warunkowania, gdzie sztucznie tworzy się ludzi. Są oni butlowani, produkowani masowo, przygotowywani już od płodu do roli, jaką im wyznaczono. Nie istnieje matka, ojciec, idea rodziny została uznana na archaiczną, zacofaną, zapomnianą. Panuje era Pana Naszego Forda, gdzie nie ma państw, lecz jest jedna, wielka Republika Świata. Jej hasła to "wspólność, identyczność, stabilność". Wspólność odnosi się do zawołania "każdy należy do każdego", i faktycznie tak tutaj jest; mimo, że biologiczny rozród został uznany za coś niewłaściwego, to seks już nie. W książce autor ukazał całkowitą rozwiązłość i upadek wartości moralnych. Każdy mógł z każdym, a nawet powinien, bo związanie się z jednym partnerem bądź partnerką uznawane było za nieprzyzwoitość, tak jak teraz my uznajemy podobną rozwiązłość za coś wstydliwego i haniebnego.

U Huxleya nie ma miłości. Ale jest radość. Mimo zniewolenia, ludzie są tam szczęśliwi, bowiem nie znają innego życia. Cytując autora: "szczęśliwi ludzie to tacy, którzy nie są świadomi lepszych i większych możliwości, żyją we własnych światach odpowiednio skrojonych do ich predyspozycji". Zapytamy więc, co jest w tym złego? Ostatecznie każdy z nas i tak dąży do szczęśliwości. Czymże jest upadek kultury, upadek religii i całego naszego systemu wartości, kiedy wreszcie jesteśmy zadowoleni z życia? Mamy zapewniony byt, rozrywki, seksualne zaspokojenie, a gdzie się nie obejrzysz, znajdziesz przeróżne wygody. Co jest więc złego w niewolnictwie, kiedy niewolnik jest szczęśliwy i nawet nie wie, że nim jest? Nie odczuwa potrzeb wyższych niż to, co jest mu ofiarowane? A jednak instynktownie odrzucamy tę wizję świata jako wypaczoną, pustą, sztuczną. Nie ma w nim prawdziwych emocji. Nie ma w nim nic prawdziwego.

Mimo faktu, że książka po raz pierwszy została wydana w 1932 roku, tak samo jak "Rok 1984" jest bardzo aktualna. Autor przestrzegał nas tutaj przed konsumpcjonizmem, przed kulturą masową, przed stawianiem pozornego szczęścia i wygód ponad wartości moralne. A w obecnych czasach obserwuje się ich postępujący upadek. Zapominamy o tym, co tak naprawdę ważne, kupując kolejne rzeczy, które chcemy mieć dla samego faktu posiadania, korzystając z używek, bezmyślnie gapiąc się w ekrany telewizorów, komputerów czy swoich smartfonów. Rozrywka, rozrywka i jeszcze raz rozrywka. Kto by się przejmował cała resztą?

"Nowy wspaniały świat" może nie jest tak mocny w odbiorze jak "Rok 1984", ale wydaje mi się bardziej realny, aktualny, prawdziwy w obecnych czasach. Skłania do wielu refleksji, do przemyśleń nad samym sobą i jest bardzo dobrą przestrogą, by nie utracić swojego człowieczeństwa w zalewie wygód, postępującej demoralizacji i masowej produkcji. Nawet czuciofilmy, o których pisał autor są już u nas, może nie w takiej formie, jaką on sobie wyobraził, ale są przecież filmy 4D. Zresztą te filmy w książce to kolejna bezmyślna rozrywka, papka, której sporo mamy i teraz. Gorąco polecam do zapoznania się z tą książką, bo warto. Czyta się ją bardzo szybko, jest napisana prostym językiem, i to po prostu jedna z tych lektur, które wypada znać.

https://misieczytaniepodoba.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzy twarze Ewy

Książkę przeczytałam w ramach wyz...

zgłoś błąd zgłoś błąd