Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tablica z Macondo. Osiemnaście prób wytłumaczenia, po co i dlaczego się pisze

Wydawnictwo: Aneks
7,69 (29 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
6
7
11
6
3
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
0906601711
liczba stron
254
język
polski
dodała
Eida

Zbiór esejów Stanisława Barańczaka wydana przez "Aneks". Sześć części: I. "Tłumacząc własny wiersz", II. "Tłumacząc cudze wiersze", III. "Tłumacząc cudzą obecność", IV. "Tłumacząc obcą literaturę", V. "Tłumacząc samego siebie ( i samemu sobie)", VI. "Tłumacząc się z siebie". A na tablicy z Macondo widnieje napis: "On jest"... :)

 

Brak materiałów.
książek: 104
Zajawka | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane

Nawet, jeżeli nigdy się nie sięgnie po szkice Barańczaka, kontekst, w jakim stawia Márquesowskie Macondo ściąga umysł w dwie wąskie kreski: czy poezja - albo nawet spoglądając szerzej - literatura jest naszą własną tablicą, tym, co podsumowuje dokonania ludzkości? Albo wreszcie czymś, czego nie można, nie ma się prawa zapomnieć?

Warto wspomnieć, że eseje z "Tablicy..." powstawały już zasadniczo po przekroczeniu przez Barańczaka granicy. Co więcej, doskonale w nich słychać, że mamy tutaj do czynienia z wykładowcą literatury polskiej na Harvard University. Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że znajduję się to na sali wykładowej i może powinnam zacząć robić notatki (no bo czy wiedzieliście, skąd się wzięło IDEOLO?), to w starym aucie (takim, jak na okładce wydania z 1990 roku), gdzie telepiemy się jakąś opuszczoną drogą, a Barańczak, wpatrzony w horyzont ulicy, snuje rozważania na temat poezji, literatury, słowa i... tablic rejestracyjnych. I chociaż analiza "Pana Cogito o cnocie" jest świetna, zdecydowanie wolę ten drugi obraz, wyłaniający sie najlepiej w esejach "Zemsta ręki śmiertelnej" i "Tablica z Macondo".

Polecam tę pozycję szczególnie osobom, które lubią teorię literatury - choćby z tego prostego powodu, że pisana jest przez poetę. Polskiego poetę, który język ojczysty widzi jak zwierzę w zoo, jak zwierzę oddalone kilometry i mile od swojego naturalnego środowiska. A to poetę kłuje, boli i rozoruje. I budzi strach - że zapomni. Że wszyscy zapomną, więc trzeba zapisać, w krótkich, ale pełnych znaczeń słowach i pozostawić tablicę przed naszymi miastami. Pytanie, co się stanie, gdy ludzkość zapomni, jak się czyta...
Zapraszam na: pisanewzatchnieniu.wordpress.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Inwazja na Tearling

Moim zdaniem dużo lepsza od pierwszej części. Królowej Tearlingu nie można nie szanować. Na pewno bym po nią sięgnęła ponownie, a to mi się niezbyt cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd