Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jesienne ognie

Tłumaczenie: Michał Górny
Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,04 (479 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
45
9
68
8
79
7
132
6
66
5
49
4
14
3
13
2
6
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Осенние костры
data wydania
ISBN
9788375740974
liczba stron
528
słowa kluczowe
księżniczka, władza, jesień, krew, walka
język
polski

Jestem Księżniczką. Zabiję, jeśli trzeba zabić. Ułaskawię, jeśli przekonasz, że warto. Jestem obca. Zrodzona z ognia i opadających liści. W moich żyłach płynie złota krew. Moje ciało spowite płomieniem. Unicestwiam, spalam, morduję. Mam swoje powody. Tak zdecydowałam. Dobrze wiedząc w co się pakuję. Usiądź. Opowiem Ci historię Jesiennych Ogni. O nienawiści szaleńczej i namiętnej, o rzezi, co...

Jestem Księżniczką. Zabiję, jeśli trzeba zabić. Ułaskawię, jeśli przekonasz, że warto.

Jestem obca. Zrodzona z ognia i opadających liści. W moich żyłach płynie złota krew. Moje ciało spowite płomieniem. Unicestwiam, spalam, morduję. Mam swoje powody. Tak zdecydowałam. Dobrze wiedząc w co się pakuję.
Usiądź. Opowiem Ci historię Jesiennych Ogni. O nienawiści szaleńczej i namiętnej, o rzezi, co pogrzebała niewinnych i o dziewczynie, której ręce umazane ojcowską krwią.
Rzuć wyzwanie wszystkim prawom. Posłuchaj historii, w której zdarzyć się może wszystko – zabójca zostać ofiarą, a ofiara katem. Historii, w której nawet Tkaczka nie wie, jakie nici splotą się w jej kunsztownej tkaninie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 412
Ispirazione | 2012-03-23
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2010

Porywająca, klimatyczna, niebanalna, taka, do której z chęcią się wraca - jednym słowem: książka (prawie) absolutna.

Przyznam szczerze, zwątpiłam już po kilkunastu stronach. Komarowa wprowadza w swój świat w sposób wyjątkowo chaotyczny. Historię głównej bohaterki poznajemy wyrwanymi z kontekstu epizodami. Poddałam się - pozycja w zapomnieniu zarastała kurzem na jednej z moich półek przez kilka tygodni. Dopiero któregoś listopadowego wieczoru, najpewniej wiedziona brakiem innych pomysłów na jego spędzenie, wróciłam do niej - i utonęłam. Świat przeobraził się dla mnie w miejsce magiczne. Pachnące igliwem, lejącym się w jednej z karczm, ciemnozłotym piwem i... przygodą.

A teraz od strony technicznej: bo poza klimatem tym, co urzeka najbardziej jest rozwinięta i niesztampowa fabuła - duży plus za pomysł. Co do wspomnianych już chaotycznych opisów (niespójność wydarzeń, ich rozmieszczenie w czasie, narracja w kilku osobach) - okazały się zaskakująco trafnym działaniem. „Jesienne Ognie” to lekka rosyjska fantastyka w najlepszym wydaniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
48

Cała recenzja: http://bo-w-nich-jest-caly-swiat.blogspot.com/2017/10/48-andreas-gruber-recenzja-powstaa-we.html Właściwie nie miałam żadnych ocze...

zgłoś błąd zgłoś błąd