Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Podatek

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,35 (529 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
44
8
55
7
141
6
131
5
84
4
20
3
26
2
8
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-8901-153-0
liczba stron
336
język
polski

Są nazywani przekleństwem społeczeństwa i zaprzeczeniem wolności. Są obrażani i nienawidzeni, nikt nie ośmiela się spojrzeć im prosto w oczy. Wzbudzają strach i modlitwy, by zapomnieli o naszym istnieniu. Ale przed ich wzrokiem i spisem nikt się nie ukryje.

Poborcy podatkowi.

Każdy musi zapłacić. Każdy, kto posiada talenty magiczne…

Drugi Urząd Podatkowy wita cię w swoich księgach.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (934)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 878
Michał | 2010-11-18
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 18 listopada 2010

Główną bohaterką jest początkująca pracownica Urzędu Skarbowego. Lekko nieporadna, jednak radząca sobie w każdej sytuacji.
Dodam, że nie jest zwyczajną kobietą, jest rusałką, z dziwnym upodobaniem do pewnej piosenki, oraz z awersją do wszelkich owadów.
Po lekturze tej książki, dojdziesz do wniosku, że na US nie ma mocnych. I prawidłowo, może to się przydać na przyszłość, kiedy już US się upomni o podatek.
Jest to znakomita, lekka lektura, która rozbawi w szare dni.

książek: 4236
megii24 | 2011-10-09
Przeczytana: 09 października 2011

Monikę, główną bohaterkę powieści „Podatek”, dziewczynę pragmatyczną i poukładaną, z jedną maleńką, choć występującą w liczbie „bardzo mnogiej”, fobią, poznajemy w momencie rozpoczynania przez nią kariery Poborcy. Praca w Urzędzie Skarbowym - może niezbyt zaszczytne zajęcie i raczej obarczone negatywnym wydźwiękiem społecznym – to jednak zawód jak każdy inny… Nic w tym chyba dziwnego czy niecodziennego? Błąd. Mamy tu do czynienia z tym „drugim” Urzędem Skarbowym. A cóż to takiego? Instytucja jak najbardziej na miejscu w świecie pełnym magii i niesamowitości stworzonym przez Milenę Wójowicz.

Czy jednak ta cała magiczna rzeczywistość mnie przekonała?
Muszę szczerze przyznać, że niespecjalnie.

Pomysł na historię – więcej niż ciekawy. Możliwości wykorzystania tematu – nieograniczone. Warsztat autorki – więcej niż przyzwoity. Wszystko wskazywałoby na fascynującą opowieść, ale… Nie jest to książka, którą pochłania się jednym tchem, od której nie sposób się oderwać. Z łatwością można...

książek: 595
adora-belle | 2015-06-20
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam

Historia Moniki- poborcy podatkowego w magicznym Urzędzie Skarbowym, która podczas wykonywania obowiązków służbowych okazuje się być obdarzona większą mocą niż dotychczaas sądzono. Wraz z awansem trafia się jej współpracownik- eksmag Jens oraz wodnik Ślipiak. Dodatkowo występuje także warszawska mafia, demonica zobowiązana do wykonywania dwóch i pół dobrych uczynków tygodniowo, wampirzyca z przypadku i smok kamuflujący się w ciele małego, białego psa.
Po dość niemrawym początku akcja rozkręca się całkiem dobrze. Książka momentami bywa zabawna, główni bohaterowie są całkiem sympatyczni. Styl autorki też nie jest najgorszy, choć irytowało mnie to ciągłe nawiązywanie do "Walkirii" Wagnera, gdy główna bohaterka wpadała w wojowniczy nastrój. Pomysł na to, by głównymi bohaterami byli urzędnicy też uważam za udany i oryginalny, choć jego wykonanie mogłoby być trochę lepsze.

książek: 181
Layra | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane

Czytanie tej książki to sama przyjemność :) Od początku akcja toczy się szybko, wraz z bohaterką zostajemy wciągnięci do świata Urzędu Skarbowego, jednak nie jest to zwyczajna instytucja, to jest TEN drugi Urząd Skarbowy- od podatków magicznych, w którym nie ma miejsca na nudę. Mało tego Monika (główna bohaterka) dowiaduje się że jest rusałką, jednak wbrew naturze tych istot, nienawidzi owadów i myśli dość racjonalnie, twardo stąpając po ziemi. Szybko godzi się z tym odkryciem i bierze się do pracy, bo jak ciągle powtarza - bezrobocie szaleje.

Lekka, prosta i przyjemna. Z całą plejadą barwnych postaci: byłym magiem, wodnikiem i jego ukochanymi żabami, panem Sprawiedliwość, demonicą mającą misje czynienia dobrych uczynków, czy jej smokiem zamienionym w małego pieseczka i wiele innych, których nie zdradzę ;). Dodatkowo uroku dodaje świadomość, że akcja nie toczy się na drugim końcu świata, a w Lublinie. W sam raz na odstresowanie lub nudne popołudnie :)

książek: 882

Nie jestem fanką fantastyki, od paru lat nie jestem również fanką literatury polskiej. "Podatek" wpadł mi w ręce przypadkowo w bibliotece, chociaż moment "wpadnięcia" pozostaje w odmętach niepamięci. I zakochałam się. Humor dokładnie w takim stylu, który mnie rozkłada na łopatki - skojarzenia, zaskakujące zestawienia sytuacji, bohaterów i ich akcji. Język lekki, akcja zresztą też. W zasadzie pozycja na jeden wieczór. Lub na wiele wieczorów, bo ja do "Podatku" wracam regularnie.
Co ciekawe, z wielkimi nadziejami sięgnęłam po inną pozycję Mileny Wójtowicz i to już nie było to. "Podatek" porwał mnie nieodwołalnie.

książek: 582
Justyna | 2014-11-11
Przeczytana: 05 listopada 2014

Po bardzo miłej i pełnej zwrotów akcji przygodzie z "Załatwiaczką", Milena Wójtowicz trafiła na listę moich ulubionych polskich pisarek. Dlatego, gdy tylko zobaczyłam książkę z jej nazwiskiem, nie mogłam się powstrzymać od wypożyczenia. Tytuł, zbytnio kojarzący się z dwoma najbardziej pewnymi rzeczami w życiu - mam tutaj na myśli śmierć i podatki - odrzucił mnie i zaintrygował jednocześnie. Ale nauczona życiowym doświadczeniem, postanowiłam nie oceniać książki po tytule i dałam jej szansę. Czy słusznie? Przekonajmy się!

Powieść opowiada o losach Moniki, która pracuje jako poborca podatkowy w Urzędzie Skarbowym. Ale nie w tym ludzkim - w tym magicznym. Rusałka, początkowo zapisana do rejestru jako mag, jest postacią spokojną, piękną oraz pewną siebie. Razem z Jensem i Ślipiakiem stawia czoła przeróżnym stworzeniom. Wzajemnie pomagają sobie w tarapatach oraz uganiają się za tajemniczą księgą, dzięki której Łukasz, ich przełożony, ma nadzieję dostać awans. Ach, ci szefowie......

książek: 2385
Lenka | 2014-10-17
Na półkach: Rok 2014, Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2014

Rzadko czytam książki fantasy, bo nie każda mnie do siebie przekonuje, ale ta zła nie była, może zachwycająca jakoś też nie, ale dobrze się ją czytało. Zaskoczyło mnie to, że akcja książki dzieje się w Polsce, bo do tej pory książki fantasy raczej kojarzyły mnie się z zupełnie innymi klimatami i początkowo trochę mnie drażniły polskie imiona bohaterów, później się do nich przekonałam. Nie są to typowi bohaterowie, bo mają zdolności, których zwykły człowiek nie ma, ale to taki gatunek, więc inaczej być nie mogło. Nie znałam wcześniej tej autorki, nie wiem nawet czy jeszcze coś napisała, ale warto sięgnąć po tę książkę, nawet jeśli na co dzień nie czyta się fantasy.

książek: 299
Drakulya | 2010-11-21
Na półkach: Przeczytane

Hmm.. widzę tu większość pochlebnych opinii na temat książki. Mnie natomiast niesamowicie nudziła. Nic mnie nie porwało, nudy, nudy, nudy.
Polecam książkę dzieciakom na naprawdę nudne popołudnia.
Generalnie pomysł na książkę całkiem niezły, ale wykonanie? No cóż.

książek: 1630
milla | 2015-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2015

„Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki” Benjamin Franklin

Milena Wojtowicz jest autorką, która ma niewątpliwy talent do tworzenia zabawnych fabuł fantastycznych. „Podatek” to pełna humoru powieść o niezwykłych poborcach Pracujących w DRUGIM (magicznym) Urzędzie Skarbowym w Lublinie.

Przed podatkami nie umknie nikt, nawet stworzenia magiczne są zobowiązane do uiszczania magicznego podatku liniowego. Biada tym, którzy spróbują umknąć Poborcom. Nie ważne czy jesteś pradawnym duchem Lubelszczyzny, czy sumem ukrywającym się na dnie jeziora – urzędnicy odnajdą cię wszędzie i zrobią wszystko, by odzyskać zaległą należność.

Monika rozpoczyna pracę Poborcy z przytupem. Już na początku swej kariery omal nie ginie z rąk krnąbrnego i tajemniczego podatnika ukrywającego się w puszczy. Zaatakowana dziewczyna cudem uchodzi z życiem, przy okazji wychodzi na jaw, że posiada magiczną moc, co bezwstydnie wykorzystują jej przełożeni. Mag w strukturach Urzędu Podatkowego jest wszakże...

książek: 406
Namira | 2013-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2013

Książka jest ciekawa, krótka i po prostu miło się ją czyta. W sam raz, by się zrelaksować i pośmiać:)
Bo w końcu nie zawsze spotkamy w Polsce dziewczynę, która stała się Poborcą Podatkowym Magicznego Urzędu Skarbowego, a później okazuje się, ze nie jest ona w cale takim zwykłym człowiekiem. No i jest eksmag Poborca, wodnik i jego żaby, które nieźle władają patelnią. Poza tym, kto nie lubi szefa, który osiągną nirwanę?
Dodatkowo Pan Sprawiedliwość, jego eksżona - demon i jego siostra, która próbuje wczuć się w swoje wampirze "ja"..
Żyć nie umierać:)
Polecam :)

zobacz kolejne z 924 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd