Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z miłości do prawdy

Tłumaczenie: Ewa Skórska
Cykl: Z miłości do prawdy (tom 1) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,54 (244 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
19
8
44
7
55
6
48
5
34
4
14
3
12
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Из любви к истине
data wydania
ISBN
9788375742947
liczba stron
520
słowa kluczowe
miłość, prawda
język
polski

A to żmija! Tak. Śledcza Straży Królewskiej miasta Illeny, stolicy Erolu, Rinnelis Tyen jest wyjątkową żmiją. Zawsze działa w sposób absolutnie poprawny, nigdy nie narusza litery prawa, nigdy nikomu nie pobłaża. Pomiędzy wymogami moralności i prawa, Tyen bez wahania wybiera prawo. Niektórym wydaje się, że nie jest żywym człowiekiem, lecz jakimś potwornym mechanizmem bez żadnych emocji....

A to żmija!

Tak. Śledcza Straży Królewskiej miasta Illeny, stolicy Erolu, Rinnelis Tyen jest wyjątkową żmiją.
Zawsze działa w sposób absolutnie poprawny, nigdy nie narusza litery prawa, nigdy nikomu nie pobłaża. Pomiędzy wymogami moralności i prawa, Tyen bez wahania wybiera prawo. Niektórym wydaje się, że nie jest żywym człowiekiem, lecz jakimś potwornym mechanizmem bez żadnych emocji. Atrakcyjnym i uroczym mechanizmem.

Rytualny mord na córce księcia Ayrela. Ciało znaleziono w ogrodzie jego willi. Obok narzędzie zbrodni i potencjalny zabójca. Nie wiadomo skąd się tam wziął. Podejrzany uparcie nie chce mówić. Za proste. Za oczywiste. Ktoś się za bardzo postarał.

Tylko psychopata albo samobójca mógłby wchodzić w drogę Tyen. Zatem?

 

źródło opisu: www.fabryka.pl

źródło okładki: www.fabryka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (545)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 585
Marta | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 marca 2014

Dość banalna, schematyczna nawet w kolorystyce okładka kryje tym razem także dość banalną i schematyczną fabułę.
Błędów w moim odczuciu jest kilka.
Najważniejszym jest chyba narracja pierwszoosobowa. Czytając miałam wrażenie jakby pani Pjankowa chciała powiedzieć "zawsze marzyłam, żeby być wredną suką więc napiszę sobie taką książkę", a zaraz potem: "popatrzcie jaka jestem fajna bo z ironią unoszę kącik ust". Wiem, że narrator pierwszoosobowy to nie to samo co autor, ale jakoś podejrzanie dużo cech wspólnych mają tym razem autorka i bohaterka, na młodym wieku poczynając.
Niestety konstrukcja głównej bohaterki to kolejny błąd. Tak naprawdę nic o niej nie wiem... nie wiem dlaczego wszyscy uważają ją za takiego potwora, nie wiem dlaczego wszyscy chcą ją zabić, nie wiem dlaczego ona sama ma o sobie tak wysokie mniemanie. Nie wiem dlaczego jest taka przewspaniała?! Przecież to ot, taka banalna panienka.
Narracja jest naszpikowana utartymi frazesami jak unoszenie kącika ust w ironicznym...

książek: 544
iza161 | 2015-07-09
Przeczytana: 09 lipca 2015

Rozczarowałam sie...
Główna bohaterka niby straszna żmija, podła i bez serca, tylko szkoda,ze autor pokazywał również jej uczucia-strachu,wątpliwości..
I z tego wyszła śmieszna książka jakby pisana na dwie osoby .
Choć pomysł może i fajny,ale autorka totalnie to schrzaniła swoim warsztatem i nie zdecydowaniem.

książek: 1268
Petka57 | 2011-05-31
Przeczytana: 27 maja 2011

Słaba treść i absolutnie nieprzekonujący bohaterowie.
W żaden sposób nie mogłem się dopatrzyć "żmijowatości" głównej bohaterki. Autorka chce żeby była ona tak postrzegana, ale bardzo słabo to motywuje.
Do tego mnóstwo dziwnych (psychologicznie) zachowań przedstawianych postaci. Myślę, że wynika to głownie z młodego wieku pisarki.

Dodatkowo używane w tekście neologizmy: człowieczka (ona) i nieludź (on)!
Bez oryginalnej treści trudno stwierdzić kto tu bardziej zawinił autorka czy tłumaczka. Nie jestem purystą ale wielokrotne używanie na jednej stronie tych określeń, to jakaś masakra na języku!

Zdecydowanie nie polecam!

książek: 7516
Beata | 2014-11-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Papierowe

Miałam nadzieję na odprężającą lekturę. Właśnie, miałam. Bo już od pierwszych stron książka powodowała zaciskanie zębów i złośliwe grymasy pod adresem głównej bohaterki. A mianowicie Rinnelis Tyen jest śledczą Straży Królewskiej w Illenie, stolicy Erolu. Najlepszą śledczą od ho, ho, ho… a może i dłużej. Śledczą stuprocentowo skuteczną, z przerażającą bezwzględnością przestrzegającą litery prawa, a do tego nienagannie uprzejmą. Sama Rinnelis w pełni podziela tę opinię i jest przekonana o własnej wyższości. Ponieważ narracja książki we fragmentach dotyczących poczynań bohaterki jest pierwszoosobowa, czytelnik od samego początku nie tylko obserwuje wydarzenia jej oczami, lecz także może śledzić bieg myśli i złośliwe, nadęte, przemądrzałe, a czasem cyniczne komentarze. Komentarze, które być może byłyby na miejscu u weterana prokuratury, który niejedno już widział i dawno stracił złudzenia, jednak u osoby tak młodej (Rinnelis, zgodnie z informacjami ze str. 11 i 259, w rzeczywistości ma...

książek: 889
barwinka | 2011-03-17
Na półkach: Lit. rosyjska, Przeczytane, 2011
Przeczytana: 17 marca 2011

Kolejna zwyczajna sprawa lare śledczej Tyen. I od razu pojawia się podejrzany, którego znaleziono na miejscu zbrodni. I co za wspaniała wiadomość, nie jest to wcale człowiek, ale kahe który należy do znienawidzonej przez ludzi rasy rozumnej. Jednak Rinnelis mimo wszystkich swych wad jest prawdopodobnie jedyną nieprzekupną śledczą w całym departamencie. Chce rozwiązać tą sprawę zgodnie z prawdą. I dlatego zaskarbia sobie coraz więcej wrogów, którzy czyhają na jej życie. Jednak Tyen nie jest jakąś niepozorną i bezbronną dziewuszką. Używa magii bojowej oraz ciętych uwag które potrafią niejednego przeciętnego zjadacza chleba przyprawić o zawał.

Opis książki wydawał mi się zachęcający. Do tego pozytywne oceny. Postanowiłam zobaczyć co autorka stworzyła pod tak intrygującym tytułem. Wciągnęłam się w tą książkę od pierwszych stron. Charakter Tyen jest zadziwiający ale jednocześnie bardzo mi się spodobała. Czasami doprowadzało mnie do śmiechu jak postrzegali ją choćby współpracownicy a...

książek: 520
Ahija | 2014-07-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 lipca 2014

Kiedy czytałam pierwszą książkę tej autorki - "Prawa i powinności" - nie spodziewałam się niczego konkretnego. Po skończonej lekturze od razu wzięłam się za czytanie jej ponownie, jednocześnie poprzysięgając dozgonną miłość temu tytułowi. Dlatego gdy sięgałam po jej drugą książkę, spodziewałam się naprawdę wiele - i nie umiem wyrazić jak bardzo jestem zawiedziona.

Mężczyzna któremu zamordowano ukochaną i nienarodzone dziecko zachowuje się jakby nigdy nic, miałam wrażenie jakby czasem o tym w ogóle zapominał. Wspomina o incydencie dosłownie raz czy dwa podczas całej książki, za to ma czas i głowę bawić się w przepychanki słowne z młodszą od niego o setki lat główną bohaterką. Inna postać - groźny wojownik-przemieniec o zwierzęcych instynktach i sile, który ma na zawołanie całą watahę współbraci, drży przed nią, bo raz mu pogroziła. Pół strony zajmuje opis jakimi to emocjami jest szarpana, jak to drży, ma łzy w oczach i jest na skraju histerii - po czym przechodzimy do narracji z...

książek: 1807
Shahrivar | 2014-04-19
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 kwietnia 2014

Jak na początkującą pisarkę całkiem nieźle, ale zbyt słabo, aby zadowolić czytelnika z długim stażem.
Doceniam humor i niektóre cięte riposty oraz dość pomysłowe, niesztampowe zakończenie, jednak nie zmieniają one faktu, że Rinnelis Tyen jest irytującą, niewiarygodną postacią, niebezpiecznie zahaczającą o marysuizm. Ktoreś z kolei ironiczne spojrzenie tudzież uśmiech wywoływały u mnie zażenowanie połączone z irytacją i litościwym rozbawieniem.

Gdyby autorka nie kpiła czasem ze swoich zabiegów fabularnych i sytuacyjnych oraz nie pisała łatwym do przetrawienia stylem, tej książki prawdopodobnie nie dałoby się czytać. Intryga kryminalna była toporna i mało interesująca, zaś główny badboss płaski i głupi. Najciekawiej czytało się wątki związane z mamuśką Risz, kahe Riencharnem i kae Raenem, choć ci dwaj czasem zachowywali się jak psy kulące się przed swoją panią, zamiast godnie, jak na wojowników przystało. Drażniące było również traktowanie zbyt młodej dziewczyny jako równej im...

książek: 2178
wiejskifilozof | 2013-11-11
Na półkach: Przeczytane

Od razu mi się spodobała,świetna fabuła.Akcja, bohaterowie.Tylko za długie te monologi.

książek: 255
Aleksandra Wójcik | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 28 listopada 2016

Książka była świetna! :)
Muszę wam powiedzieć, że posiadałam ją już przynajmniej od 4 lat, ale przez moje sceptyczne podejście nie mogłam się zmotywować aby ją przeczytać. Co było przyczyną mojej początkowej niechęci do tej książki? Szczerze mówiąc były to opinie krążące na jej temat. Pamiętam, że kupiłam ją na pewnej wyprzedaży i dopiero gdy wróciłam do domu sprawdziłam jej oceny i recenzje co bardzo mnie do niej zniechęciło... Aż do pewnego dnia, kiedy niezdecydowana co tym razem mam przeczytać jeździłam wzrokiem po wszystkich półkach mojej biblioteczki, aż natknęłam się na ten świetnie wykonany grzbiet z wykaligrafowanym tytułem ,, Z miłości do prawdy".
Książka opowiada o doświadczonej, ale jakże młodej, śledczej Rinnelis Tyen, która ze względu na swoją nietuzinkową osobowość, dosyć trudny charakter, oraz najprawdopodobniej brak emocji(tylko w założeniu przeciętnych nieznających jej osób) nazywana jest powszechnie żmiją. Jest czysta jak łza. Zawsze działa zgodnie z prawem i w...

książek: 973
majek | 2013-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2013

Ta książka była warta zarówno mojej uwagi, jak i każdej chwili spędzonej nad jej stronicami. Owszem "Żmija" na początku wkurzała mnie niemiłosiernie swoją cudownością, ale już tak od połowy nie mogłam się oderwać od kibicowania jej. Nawet zdarzyło mi się zadrżeć ze zniecierpliwienia!
Jak dla mnie Karina stworzyła rewelacyjną, pełną historię. A wykreowanie takich bohaterów? Majstersztyk! I nawet zakończenie, które tak łatwo zepsuć, tym razem okazało się idealne. Takie... zrównoważone.
Co tu więcej mówić? Przeczytajcie sami! I niech was nie przerazi objętość. Warto!

EDIT 2016: To było ponad 2 lata temu. Wróciłam do tej książki zupełnie przez przypadek - ot, nie było nic innego pod ręką. Jakie wrażenia mam teraz? Dobra książka, choć zmieniły się moje przemyślenia co do bohaterki. Było mi jej żal. Zahukane dziecko, które nie potrafiło się dostosować i wyrosło na sadystyczną, samotną kobietę. Nie rozumiała świata w jego odcieniach szarości, więc stała się orędowniczką prawdy. Wszystko...

zobacz kolejne z 535 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd