Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8,26 (3361 ocen i 196 opinii) Zobacz oceny
10
784
9
915
8
617
7
707
6
170
5
133
4
19
3
11
2
3
1
2
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Wanda Krystyna Byczewska
tytuł oryginału
Les Miserables
data wydania
ISBN
9788376482231
liczba stron
848
słowa kluczowe
nędznicy, hugo,
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
dona

Inne wydania

Temat to zaiste romantyczny: zbiegły galernik i złoczyńca, zmuszony do opieki nad osieroconą dziewczynką, doświadcza duchowego przeistoczenia. A dodajmy, że ta malownicza historia rozgrywa się na tle burz i zamętu rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich, stanowiąc jedynie pretekst do przedstawienia barwnej panoramy ludzkich losów. Nic dziwnego zatem, że dzieje Kozety i Jeana Valjeana od...

Temat to zaiste romantyczny: zbiegły galernik i złoczyńca, zmuszony do opieki nad osieroconą dziewczynką, doświadcza duchowego przeistoczenia. A dodajmy, że ta malownicza historia rozgrywa się na tle burz i zamętu rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich, stanowiąc jedynie pretekst do przedstawienia barwnej panoramy ludzkich losów. Nic dziwnego zatem, że dzieje Kozety i Jeana Valjeana od ponad półtora stulecia pobudzają wyobraźnię czytelników, twórców zaś inspirują do mniej lub bardziej wiernych adaptacji.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Tylko ty
  • Malfetto. Drużyna Róży
  • Poziom zero
  • Red Rising: Gwiazda zaranna
  • Pora westchnień, pora burz
  • Historia pszczół
  • Hotel Bankrut
  • Niepowszedni. Porwanie
  • Bohaterowie są zmęczeni
  • Nasza własna wyspa
  • Pani Noc
  • Obce dziecko
  • Ślepy trop
  • Owieczki dobre, owieczki złe
  • Większy kawałek nieba
  • Pułapka
Tylko ty
Federico Moccia

6,81 (27 ocen i opinii)
Malfetto. Drużyna Róży
Marie Lu

8 (3 ocen i opinii)
Poziom zero
Sara Mannheimer

6,5 (2 ocen i opinii)
Red Rising: Gwiazda zaranna
Pierce Brown

9,2 (10 ocen i opinii)
Pora westchnień, pora burz
Magdalena Kawka

7,5 (6 ocen i opinii)
Historia pszczół
Maja Lunde

7,74 (43 ocen i opinii)
Hotel Bankrut
Magdalena Żelazowska

7,79 (14 ocen i opinii)
Niepowszedni. Porwanie
Justyna Drzewicka

8,13 (8 ocen i opinii)
Bohaterowie są zmęczeni
Maria Nurowska

8,5 (4 ocen i opinii)
Nasza własna wyspa
Sally Nicholls

7,5 (2 ocen i opinii)
Pani Noc
Cassandra Clare

8,61 (309 ocen i opinii)
Obce dziecko
Rachel Abbott

8,23 (13 ocen i opinii)
Ślepy trop
Jørn Lier Horst

7,41 (54 ocen i opinii)
Owieczki dobre, owieczki złe
Joanna Cannon

9 (2 ocen i opinii)
Większy kawałek nieba
Krystyna Mirek

8,63 (8 ocen i opinii)
Pułapka
Melanie Raabe

7,33 (3 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (11646)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 149
Paco | 2015-12-10
Przeczytana: 10 grudnia 2015

Chylę czoła.
Temu, co doszło do skutku 150 lat temu.
W głowie pana Hugo.
Popatrzmy na ziemski padół. Z oddalenia. Z perspektywy. Z góry.
Powiedzmy, z Wieży Eiffla, która wtedy nie istniała. Zobaczymy Paryż.
Zobaczymy go oczami człowieka, który stoi na szczycie nieistniejącej wieży i widzi.
Całokształt.
Jesteśmy tam. Stoimy i spoglądamy. Wraz z nim.
Zresztą odnosi się do nas bezpośrednio. Czując, że przy nim trwamy. Zdarzało mi się czytać powieści, których autorzy zapominali, że na końcu łańcucha literackiego, jest dziw nad dziwy – czytelnik. Pan Hugo nie zapomniał.
Zabrał nas tym samym w podróż życia.
Jak więc wcześniej wspomniałem, byłem tam. Zobaczyłem ludzi idących ścieżkami doczesności. Jedni idą odważnie. Nie straszne im przeciwności. Inni bojaźliwie, dostrzegając wokół siebie same niebezpieczeństwa. Jeszcze inni chcą je ominąć, przeskoczyć. Nie rozumiejąc, co się wokół nich dzieje. Są tacy, bez których pozostali, nie daliby rady posuwać się do przodu. Myślący...

książek: 412
ChicaDeAyer | 2014-12-11
Przeczytana: 10 grudnia 2014

'Nędznicy', XIX-wieczna powieść Hugo, która stanowi pomnik jaki po sobie pozostawił. Utrwalenie na kartach poczytnej opowieści swoich poglądów, które będą w późniejszych latach wielokrotnie powielane na deskach teatru oraz licznych adaptacjach, stanowi najlepsze dziedzictwo, jakie może sobie pisarz wymarzyć.

Obszerny utwór jest równie bogaty w treść - zarówno pod względem gatunkowym (bo przecież uważny czytelnik dojrzy tu wątki historyczne, obyczajowe, społeczne, polityczne, przygodowe, kryminalne, romantyczne, nawet moralne), jak i fabularnym. Książka napisana językiem prostym, klarownym i urzekającym, przedstawia w sposób niezwykle uniwersalny odwieczną walkę dobra ze złem oraz batalii o samego siebie i spokój duszy. Jednocześnie autor ukazał przy tym obszerną panoramę ówczesnej Francji, jak i jej stolicy, kładąc nacisk przede wszystkim na jej ujęcie społeczne. Skrupulatnie i precyzyjnie oddał sylwetki bohaterów, nie pomijając w swej dbałości nawet tych epizodycznych, przez co...

książek: 5685
allison | 2013-01-26
Przeczytana: 26 stycznia 2013

Są książki, które trudno się ocenia, bo - jeśli są arcydziełami - mam wrażenie, że cokolwiek napiszę, będzie zbyt trywialne i niedopowiedziane.
Tak właśnie sprawa ma się z "Nędznikami". Pierwszy raz przeczytałam tę monumentalną powieść, będąc w pierwszej klasie liceum. Pamiętam, że ogromne wrażenie zrobiły na mnie losy bohaterów, nie doceniłam jednak wówczas warstwy historycznej i innych walorów fabuły. Może byłam zbyt młoda, może za mało wiedziałam o literaturze...

Teraz, po wielu latach, powtórnie zachwyciły mnie wielowątkowość i barwne losy postaci, które autor przedstawia z ogromną dbałością o szczegóły. Nawet drugoplanowym i epizodycznym bohaterom pisarz poświęca swoją uwagę i robi to bardzo precyzyjnie, dzięki czemu czytelnik ma wrażenie bezpośredniego obcowania z opisywanym światem.
Oprócz ludzkich perypetii moją uwagę zwróciły teraz i inne aspekty powieści - przede wszystkim barwne, skomplikowane tło historyczne, skupione wokół Wielkiej Rewolucji Francuskiej,...

książek: 469
Aurland | 2016-01-30
Na półkach: Przeczytane

Jesteśmy galernikami, tak jak galernikiem jest Valjean. Fascynująca historia jego życia to pretekst oczywiście. Mnogość i trafność obserwacji Hugo oszałamia. Potrzeba nam drogowskazów nawet gdy nie korzystamy. Kozeta. Niewinna, nieszczęsna. Javert. Zły - wielce to dyskusyjne. Każda postać to drogowskaz. Czasem źle ustawiony. Każda scena to lekcja.
Nie wiem o czym są Nędznicy. O ludziach? Nędznych i pięknych? O nich? O nas? Hugo łączy dramat człowieka i wielkość historycznego czasu. Łączy zło skrajne i dobro miałkie. Zło ma litość a dobro miewa obłudę. Hugo tworzy fabułę, która zabiera nas całych.
Mama powiedziała mi kiedyś, że ta książka to mapa. Jak do przodu zmierzać, by na końcu drogi głowę mieć podniesioną. I w miarę dobre oczy. Miała rację.

książek: 1881
onika | 2014-05-24
Na półkach: Powieści, Klasyka, Przeczytane
Przeczytana: maj 2014

Skończyłam pierwszy tom „Nędzników”…i czuję się przetrącona w środku. Myślałam, że po lekturze nowel pozytywistycznych rodzimych autorów i „Germinalu” Zoli zdążyłam już się uodpornić na pewną tematykę. Hugo udowodnił mi, że tak nie jest.

Zdecydowanie najprzyjemniej czytało mi się dygresje pisarza nie do końca związane z fabułą powieści. Opis bitwy pod Waterloo to po prostu majstersztyk. Ujęły mnie wszystkie wprowadzenia konieczne do pojęcia pewnych wydarzeń i charakterystyki bohaterów – Hugo wspaniale oddaje sposób rozumowania swoich postaci. Żadne z ich zachowań nie jest dla czytelnika zagadką. I tu właśnie tkwi mój największy problem z tą powieścią: pisarz dał mi poznać wewnętrzne motywacje bohaterów i dlatego tak trudno było mi przebrnąć przez rozdziały, w których Jan Valjean czy Fantyna są traktowani podle i niesprawiedliwie. A już prawo i sprawiedliwość reprezentowane przez Javerta są po prostu przerażające. Nie cierpię czarno-białego podejścia do ludzi i ich problemów,...

książek: 5645

Myślę, że każdy znajdzie w tej powieści swój moment bezgranicznego zachwytu!

Wiele słyszałam o tej powieści, wiele się po niej spodziewałam, przygotowałam nawet zapas chusteczek – uprzedzona, że będą potrzebne.

Zaczęłam czytać i historia bardzo mnie wciągnęła. Ale przez cały I tom miałam uczucie, że Wiktor Hugo zakpił sobie ze mnie. (Podobne uczucie mam, czasami, przy czytaniu Dickensa). Otóż, miałam wrażenie, że nie czytam o realnych ludziach, ale o idealnych i skrajnych wzorcach moralnych . Bo oto – w tomie I mamy:
1. Anioła bezwzględnej dobroci i miłosierdzia – księdza Myriel
2. Anioła bezwzględnego poświęcenia – Fantynę
3. Anioła bezwzględnej sprawiedliwości – Javerta
4. Wreszcie anioła bezwzględnej odwagi, bezwzględnego poświęcenia, bezwzględnej dobroci – Jana Valjean

Czyli czułam się tak, jakby autor wskazywał palcem i mówił – patrz Czytelniku – oto ludzie, których społeczeństwo uznało za NĘDZNIKÓW, oto ten, kto pomaga nędznikom, oto ten, kto ich ściga. Wybieraj, decyduj,...

książek: 1881
onika | 2014-08-15
Na półkach: Powieści, Klasyka, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie dorabiam do czytania książek żadnej filozofii. Czytam, bo lubię, bo dzięki czytaniu mogę przeżyć tysiąc żyć. Książki trafiają w moje ręce na ogół dość przypadkowo. Owszem, mam swoich ulubionych autorów, których kolejne dzieła łykam jak młody pelikan. Więcej w tym jednak ślepego trafu niż zaplanowanego działania. Ale czasem na horyzoncie zdarzeń pojawiają się tytuły, które wyzwalają we mnie jakąś wewnętrzną potrzebę zapoznania się z nimi.

Tak było z „Nędznikami”. Od kiedy usłyszałam ten tytuł, chciałam przeczytać tę powieść. Była to jakaś nie do końca świadoma potrzeba. Po przeczytaniu tego niezwykłego utworu wiem, że historia Jean’a Valjean’a zostanie we mnie na zawsze. Cieszę się, że trafiłam na wydanie czterotomowe, bo nie wiem, czy na raz udźwignęłabym ciężar tego dzieła.

W ostatnim tomie Hugo zadecydowanie zamyka wszystkie wątki. Mam wrażenie, że dość lekką ręką uśmierca swoich bohaterów. I choć widzę w tym cel, to jednak za dużo tych śmierci. Cóż z tego, że większość z...

książek: 1881
onika | 2014-07-24
Na półkach: Powieści, Klasyka, Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2014

Chyba jednak nie ma szans na to, żebym polubiła pana barona Mariusza Pontmercy. Może jest on szlachetny i prawy, ale reprezentuje ten typ szlachetności i prawości, który ociera się intensywnie o naiwność i głupotę. A już zakochany Mariusz jest po prostu nie do zniesienia. Podobno przy tworzeniu postaci Mariusza, Hugo wykorzystał własne losy i doświadczenia. Myślę jednak, że pisarz miał w sobie więcej zdrowego rozsądku niż jego romantyczny do bólu, papierowy portret.

W tym tomie postać Jeana Valjeana nie jest wyeksponowana. Na pierwszym planie są rozterki miłosne Kozety i Mariusza. Jakbym miała szesnaście lat, pewnie byłabym zachwycona opisem tego budzącego się uczucia, które wywraca świat młodych do góry nogami, i które pozwala żyć powietrzem. Ale bogatsza o szesnaście lat różnorakich doświadczeń przebrnęłam ze znużeniem przez poświęcone gruchającym gołąbkom rozdziały i zachwyciłam się opisem złodziejskiego półświatka i gwary złodziejskiej, choć już wszystko, co dotyczy...

książek: 817
bibliofilka | 2013-01-13
Przeczytana: 01 stycznia 2013

„Dopóki w zgodzie z prawem i obyczajami istnieć będzie potępienie społeczne, które w cywilizowanych krajach tworzy piekło na ziemi i niweczy boskie przeznaczenie fatalizmem ludzkim, dopóki nie zostaną rozwiązanie trzy największe problemy naszego wieku, to jest: bieda, głód i nieuctwo, dopóty szkodliwości społeczna będzie możliwa, mówiąc zaś jeszcze dosadniej, ciemnota i nędza dopóty będą na świecie, dopóki książki takie jak ta, nie staną są użyteczne”. Opatrując tym mottem swoją powieść Viktor Hugo miał na myśli wiek XIX. Nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, że w XXI wieku te słowa będą nadal aktualne.


Urzekające to dzieło, już od pierwszych zdań powieści. Urzeka tu wszystko: fabuła, postacie, język, styl, nawet dygresje autora. Ponadto to swoista synteza gatunków - od punktu wyjścia, czyli powieści realistycznej, przez obyczajową, historyczną, kryminalną, po fragmenty eseistyczne, dygresje filozoficzne oraz wykładnię poglądów autora na kwestie sprawiedliwego porządku...

książek: 1881
onika | 2014-06-24
Na półkach: Powieści, Klasyka, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2014

Drugi tom „Nędzników” czytało mi się znacznie spokojniej niż pierwszy. Na scenę wkroczył bowiem Mariusz i nie jest to generalnie postać, która w jakikolwiek sposób mogłaby przyspieszyć mi puls. Po wyrazistym Janie Valjean, Javert’cie i rodzinie Thénardier, młodzian ten jest jakiś taki nijaki. Zapala się słomianym ogniem, unosi niepotrzebnie dumą, jest nieznośnie sentymentalny, choć prawy i uczciwy. Mariusz sam siebie nie zna, on jest dopiero na początku drogi, która go ukształtuje, więc pewnie stąd ta jego nijakość.

Kolejny raz ogromne wrażenie zrobiły na mnie dygresje pisarza. Opis klauzuli klasztoru benedyktynek-bernardynek Marcina Vergi jest absolutnie fascynujący, gdyż Hugo nie szczędzi naturalistycznych szczegółów. Mycie zębów jako pierwszy stopień do piekła, noszenie wełnianych koszul wywołujących gorączkę, zakaz kontaktów z najbliższymi i nieustająca modlitwa – jednak ta ścisła klauzula daje dowód na istnienie Boga – tylko kilka zakonnic zwariowało, nie wszystkie.

Jestem...

zobacz kolejne z 11636 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najgorzej dobrane pary w literaturze

Kilka dni temu J. K. Rowling oświadczyła, że żałuje, że Ron i Hermiona zostali parą, a później małżeństwem. Stwierdziła, że Hermiona i Harry tworzyliby bardziej dobraną parę. Zastanówmy się więc, jakie inne literackie pary nie powinny właściwie być ze sobą.


więcej
Długie lektury na długie wieczory

Wreszcie zawitała do nas zima. A w mroźne i wietrzne wieczory mniejszą pokusą jest wyjście na zewnątrz – znacznie przyjemniej jest zostać w ciepłym domu, oczywiście z dobrą książką pod ręką. A że wieczory są długie, to i książka może być pokaźniejszych rozmiarów.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd