Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pustka: Sny

Cykl: Pustka (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,22 (59 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
13
7
18
6
11
5
3
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dreaming Void
data wydania
ISBN
9788374801744
liczba stron
547
język
polski
dodał
Maeg

Rok 3580. W centrum Drogi Mlecznej znajduje się czarna dziura zwana Pustką – sztuczny wszechświat, stworzony miliardy lat temu przez obcych. Jej otoczka jest bardziej zabójcza niż horyzonty zdarzeń naturalnych czarnych dziur. Aby funkcjonować, Pustka stopniowo pożera materię Galaktyki. Odwieczni wrogowie Pustki – rasa raielów – bez większego powodzenia usiłują powstrzymywać ten...

Rok 3580.
W centrum Drogi Mlecznej znajduje się czarna dziura zwana Pustką – sztuczny wszechświat, stworzony miliardy lat temu przez obcych. Jej otoczka jest bardziej zabójcza niż horyzonty zdarzeń naturalnych czarnych dziur. Aby funkcjonować, Pustka stopniowo pożera materię Galaktyki. Odwieczni wrogowie Pustki – rasa raielów – bez większego powodzenia usiłują powstrzymywać ten proces.

Pustka to pierwsza z Trylogii Pustka, świat wykreowany przez ekstrapolację współczesnego poziomu nauki i technologii, pełen idei i gadżetów. Niezwykłe pomysły biotechnologiczne, gadżety i kreacje technologiczne potwierdzają niekwestionowaną pozycję Hamiltona jako lidera współczesnej brytyjskiej space opera. Pustka ukaże się 27 lipca.

Inigo dostaje z Pustki przekaz: serię snów pod horyzontem zdarzeń. Za pośrednictwem sieci mentalnej, „gajasfery”, dzieli się swym snem z innymi ludźmi i zyskuje miliardy żarliwych wyznawców, którym takie życie wydaje się bardzo atrakcyjne. Kiedy Inigo w tajemniczy sposób znika, jego wyznawcy postanawiają wyruszyć na pielgrzymkę do Pustki, by żyć zgodnie z wizjami swego mesjasza. Raielowie uważają, że pielgrzymka wywoła katastroficzną fazę ekspansji Pustki.
Aaron to człowiek, który pamięta jedynie swoje imię. Nie wie, kim był ani kim jest. Wie jedynie, że ma odnaleźć zaginionego mesjasza i powstrzymać pielgrzymkę. Nie jest pewien, jak to zrobić, ale nieznany mocodawca wyposażył go w imponujący zestaw różnorodnych broni.


Tymczasem wewnątrz Pustki zdolny młodzieniec o imieniu Edeard rozwija w sobie potężne siły parapsychiczne. Niedoceniony początkowo, zostaje młodszym konstablem w mieście Makkathran i mimo niskiego statusu postanawia walczyć z korupcją i zepsuciem i obudzić nadzieję w swych biernych współobywatelach. Edeard nie zdaje sobie jednak sprawy, jak daleko zaprowadzi go ta misja.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (232)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 575
pablo | 2010-11-15
Przeczytana: 01 listopada 2010

Poszukując dobrej literatury science fic­tion, natrafiłem ostat­nio na świeżo wydaną w Pol­sce naj­now­szą powieść Petera Hamil­tona zatytułowaną Pustka: Sny. Jest to pierw­szy tom Trylogii Pustki (ostat­nia część ukazała się jakiś czas temu na Wyspach). Nazwisko autora gwaran­tuje niejako naj­lep­szą jakość, a w nie­których kręgach uznaje się go nawet za wskrzesiciela gatunku space opery. Czy i tym razem wysoka forma Hamil­tona została zachowana?

Jest rok 3580. Ludz­kość wkracza powoli w fazę post­fizyczną. Każdy człowiek za sprawą rejuwenacji (czyli wymianie ciała na nowe) jest prak­tycz­nie nie­śmier­telny. Każda planeta w galak­tyce posiadająca warunki zbliżone do ziem­skich została zasiedlona. Populacja podzielona jest na świat zewnętrzny i wewnętrzny, w którym dodat­kowo działają różne frak­cje polityczne. W tym zamieszaniu jakby z boku egzystują wyznawcy Snu Indigo, czyli ludzie wierzący w Chodzącego po Wodzie o którym to śnią ich prorocy. Wszystko to jed­nak dzieje się na...

książek: 406
Rudyy | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 marca 2014

Hamilton w Pustce funduje nam powrót do świata znanego z Gwiazdy Pandory. Minęło ponad tysiąc lat i naprawdę wiele się zmieniło- Wspólnota zarządzana przez ZAN (coś w stylu zbiorowej świadomości) już nie jest zjednoczonym zbiorem światów pochłoniętych wizją ekspansji.
Ludzka cywilizacja powoli zbliża się do przejścia w stan postfizyczny (swoją drogą niesamowita perspektywa), ale wcześniej przyjdzie jej zmierzyć się z nowym wyzwaniem jakim jest tytułowa pustka, która może zniszczyć całą galaktykę.

Po raz kolejny autorowi udało się kompletnie wciągnąć mnie do swojego świata. W książce jest wszystko: wielowątkowa wciągająca fabuła, ciekawe zróżnicowane postacie (jest kilku starych znajomych), mnóstwo akcji oraz niesamowita wizja przyszłości. Polecam.

książek: 419
ampH | 2016-06-16
Przeczytana: 16 czerwca 2016

Peter F. Hamilton jest pisarzem znanym wśród fanów gatunku space opera. Ma na swoim koncie kilka udanych serii, w tym między innymi rozpoczętą w trzecim tysiącleciu Trylogię Pustki. "Pustka: Sny" jest jej pierwszym tomem, który obiecuje czytelnikowi kawał dobrej historii wśród technologii, jakie jeszcze się nam nie śniły. Postanowiłem zagłębić się w ten świat i zobaczyć jakie wspaniałości przygotował autor oraz czy będę w stanie ogarnąć to umysłem. Okazało się, że jest to pieruńsko trudne, ale również satysfakcjonujące.

Ludzkość osiągnęła praktycznie szczyt swojej ewolucji technologicznej - biotechnologia wspomaga codzienne życie, a te z kolei prowadzone jest na wielu planetach wchodzących w skład Wspólnoty. Człowiek żyje w zgodzie z wieloma innymi rasami istot w przestrzeni kosmicznej, między innymi z raielami. Ci ostatni od wielu milionów lat starają się nie dopuścić do rozrostu Pustki - czarnej dziury w środku Galaktyki, której granice przebijają swoją żarłocznością horyzonty...

książek: 151
Damian | 2013-12-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Wspaniała kontynuacja sagi o wspólnocie, ale... jest jedno ale.
Nigdy, przenigdy dane części sagi, nie powinny być tłumaczone przez różne osoby. Saga pustki tłumaczona jest niestety przez 2 różne osoby(Grażyna Grygiel i Piotr Staniewski), do tego inne niż ta która tłumaczyła sagę wspólnoty, oraz niestety jedna z nich to kobieta. Kobiety moim zdaniem, nie powinny tłumaczyć tego typu książek, bo nie radzą sobie z tematem sci-fi. Dlatego też czytelnik tej sagi, ma wrażenie, że czyta inną powieść, nie będącą kontynuacją poprzedniej. Absolutnie też, rzuca się w oczy, iż ci tłumacze nawet nie zadali sobie wysiłku, aby przeczytać poprzednie części i dostosować się do słownictwa. Tutaj np. zamiast "bram" mamy "wormhole" (ktoś kto nie zna angielskiego zapyta pewnie - WTF!?). Zamiast gwiezdnego podróżnika, mamy gwiazdokrążce, wiele pojęć technicznych też zostało okaleczonych. Z nowymi pojęciami technicznymi zaistniałymi w Pustce, też jak mniemam sobie nie poradzili, bo nie wydaje mi się,...

książek: 471
Michał | 2015-08-16
Przeczytana: 16 sierpnia 2015


Powieść napisana z rozmachem; na początku wprost przytłacza. Dopiero w trakcie czytania przeczytałem opinie innych czytelników że jest to kontynuacja uniwersum z wcześniejszych powieści Hamiltona (wydało mi się że autor przesadził z hermetyzmem przekazu i w ogóle nie ma litości dla czytelnika). Wszystko jest wytłumaczone w trakcie fabuły, niektóre dość późno; np czym różnią się Elewaci od Awangardów dowiedziałem się po jakiś 450 stronach. Już sam prolog jest wyzwaniem, wraz z przeczytanymi stronami świat przedstawiony nabiera sensu.

Zgodnie z opisem na okładce akcja ma miejsce w odległej przyszłości (rok 3580), ludzkość zamieszkuje znaczną część galaktyki w której centrum znajduje się tytułowa pustka.Sama pustka jest bliżej nie określoną strefą o której właściwie nic nie wiadomo, poza widmem pochłonięcia całej galaktyki. Obce rasy starsze od ludzkości również nie rozgryzły tej zagadki (pradawni Raielowie). Ten stan rzeczy zmienia się gdy na stację monitorującą pustkę przybywa...

książek: 593
stilben | 2014-10-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 października 2014

I to się nazywa kosmos! Science fiction dalekiego zasięgu, ekstrapolująca rozwój ludzkości, nawet nie tyle technologiczny co społeczny i obyczajowy, na półtorej tysiąca lat do przodu.
Powieść napisana z oszałamiającym rozmachem, o całej masie wątków i bohaterów, co zmusza do dużego skupienia, szczególnie na początku. Bombardowanie przyszłością może być dla czytelnika początkowo męczące, ja przez pierwsze 100 stron brnąłem przez tekst z trudem. Potem jednak wciąga jak wormhole, rozpędza czytelnika do prędkości czterech i pół roku świetlnego na godzinę (autentyczna prędkość z powieści;-) i wrzuca do gajsfery (coś w rodzaju empatycznego internetu, przeznaczonego do współodczuwania).
Do tego naprawdę fajny jest intrygujący wątek Chodzącego Po Wodzie, coś w rodzaju techno-fantasy. Całość się broni, mimo początkowego powalania czytelnika barokowym rozpasaniem z ilością wątków i ozdobników.

książek: 75
MarekZet | 2013-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nawet nie złe, choć w porównaniu do poprzednich książek tego uniwersum już nie co odtwórcze, nadal jednak warto przeczytać. Bardzo polecam!

książek: 2384
Elika77 | 2012-07-08

Mocno udziwniona. Trzeba się uważnie wczytywać i zapamiętywać o co tam właściwie chodzi.

książek: 127
smok12345 | 2016-10-21
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2016
książek: 214
sabja | 2016-08-13
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 222 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd