Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

McDusia

Cykl: Jeżycjada (tom 19)
Wydawnictwo: Akapit Press
6,72 (2427 ocen i 270 opinii) Zobacz oceny
10
149
9
168
8
401
7
724
6
546
5
218
4
93
3
66
2
33
1
29
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362199938
liczba stron
291
słowa kluczowe
Borejko, Jeżycjada
język
polski
dodała
Barbara

19. tom Jeżycjady. Książka w sam raz pod choinkę! Długo wyczekiwana kolejna część „Jeżycjady” pozwala znów zajrzeć do przyjaznego domu Borejków, akurat w okresie świąt Bożego Narodzenia. Przybycie Magdusi, córki Kreski, powoduje piorunujące zmiany w spokojnym życiu rodziny, a z okazji ślubu Laury uruchamia działanie osławionego Fatum. Śmieszna, miła, ale i refleksyjna powieść Małgorzaty...

19. tom Jeżycjady.

Książka w sam raz pod choinkę! Długo wyczekiwana kolejna część „Jeżycjady” pozwala znów zajrzeć do przyjaznego domu Borejków, akurat w okresie świąt Bożego Narodzenia. Przybycie Magdusi, córki Kreski, powoduje piorunujące zmiany w spokojnym życiu rodziny, a z okazji ślubu Laury uruchamia działanie osławionego Fatum. Śmieszna, miła, ale i refleksyjna powieść Małgorzaty Musierowicz jak zwykle podnosi na duchu i krzepi, bawi do łez i uczy, skłania do zastanowienia nad sprawami wielkiej wagi.
Premiera 3 października 2012 r. ! Na Jesień ;)

 

źródło opisu: http://www.akapit-press.com.pl/sklep/p-182-McDusia

źródło okładki: http://www.musierowicz.com.pl/glowna.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 751
CzytAśka | 2016-02-28
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 28 lutego 2016

Mam mieszane uczucia. Coś jak z tym dowcipem o teściowej i ferrari...

Z jednej strony dałam się ponieść fali ckliwych uczuć ślubno-bożonarodzeniowych a z drugiej niepomiernie denerwował mnie moralizatorski ton wypełzający z kartek "McDusi".
Miło było pogrążyć się w zamęcie Borejkowskiego domu ale głupio jest mieć wyrzuty sumienia, że nie lubi się poezji. O jaka ja jestem głupia, płytka i niedouczona ze swoim uwielbieniem do matmy i ekonomicznym wykształceniem. I ta praca... No żebym chociaż uczyła w szkole (nawet fizyk Hajduk zasługuje na sympatię, bo uczy), a nie - bez znajomości filologii, filizofii, łaciny i bez ślubu kościelnego! Jakim ja jestem beznadziejnym... nie wiem.... prawie że Pyziakiem...

Coraz trudniej jest mi bezkrytycznie kochać Jeżycjadę, choć świąteczno-sylwestrowy klimat ratuje tę książkę. Oraz Bernard i jego tort.

Aaaaaa i balkonowa scena Józinka! 😂😂😂

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Karaluchy

Całkiem dobra książka, ale znalazłem kilka niedogodności i niespójności, co jak dla mnie psuje klimat podczas czytania kryminału.

zgłoś błąd zgłoś błąd