Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żona piekarza

Tłumaczenie: Krzysztof Chodacki
Wydawnictwo: Esprit
6,63 (203 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
8
9
15
8
28
7
67
6
41
5
28
4
6
3
8
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La femme du boulanger
data wydania
ISBN
978-83-61989-06-6
liczba stron
240
język
polski
dodała
Miranda

Do małej prowansalskiej wioski, w której wszyscy się znają (choć niektóre rodziny nie rozmawiają ze sobą od kilku pokoleń, z powodów tak słusznych, iż dawno zostały zapomniane), przybywa niemłody już piekarz Aimable. Piecze doskonały chleb. Zaraz po przyjeździe jego młoda żona Aurelia ucieka z przystojnym pasterzem. Piekarz postanawia, że nie będzie wypiekał chleba, dopóki żona nie wróci do...

Do małej prowansalskiej wioski, w której wszyscy się znają (choć niektóre rodziny nie rozmawiają ze sobą od kilku pokoleń, z powodów tak słusznych, iż dawno zostały zapomniane), przybywa niemłody już piekarz Aimable. Piecze doskonały chleb. Zaraz po przyjeździe jego młoda żona Aurelia ucieka z przystojnym pasterzem. Piekarz postanawia, że nie będzie wypiekał chleba, dopóki żona nie wróci do domu, ponieważ pracował tylko ze względu na nią. Mieszkańcy wioski odkrywają, że strajk nieszczęśliwego piekarza godzi również w nich – jeśli niewierna piekarzowa nie wróci, będą pozbawieni świeżego, chrupiącego chleba. Aby uratować sytuację, cała wioska musi zdobyć się na zgodną współpracę. Dotyczy to zarówno księdza proboszcza, jak i nauczyciela-antyklerykała!

Popularność Marcela Pagnola we Francji dorównuje sławie René Goscinny’ego. Pagnol adresuje swoje dzieła do nieco starszych czytelników, z humorem i charakterystyczną lekkością pióra przenosząc ich w atmosferę pogodnej Prowansji. Okładki do wszystkich jego książek projektował Jean-Jacques Sempé, autor ilustracji do serii książeczek o przygodach Mikołajka.

Oto zabawna opowieść o miłości, a także przekraczaniu barier i uprzedzeń dla wspólnego dobra!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (514)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3032
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lipca 2010

Przeurocza książka ukazująca całą gamę ludzkich wad i zalet. W skondensowanej formie autor podaje nam obraz małego miasteczka, a w nim wiele typów ludzkich.
Pewien piekarz ma śliczną żonę. Wszyscy mu to mówią, że ona taka piękna, on to wie i z przyjemnością przyjmuje komplementy.
Zauważyliście? On przyjmuje! Niestety, nie dostrzega, biedaczysko, że żona jakaś taka mało komunikatywna, właściwie tylko odmrukuje mu coś tam, nic nie mówi, jemu to nie przeszkadza. W swej naiwności nawet nie zauważa, że żona zniknęła wieczorem w piekarni z młodym pasterzem i coś długo światła nie włączają.
To jeden aspekt książki - piekarz nie widzi żony jako człowieka, tylko jako piękną ozdobę swojej piekarni, która przyciąga klientów.
Ale to nie znaczy, że jest gruboskórny, bo gdy żona znika nagle pewnego ranka, on nie myśli, tak jak sąsiedzi, że ona go zdradziła, że jest grzesznicą, że jest zła, że zasługuje na potępienie. Nie, on się martwi, czy aby Aurelia nie zmarznie, czy nie jest głodna, czy...

książek: 3126
szczypiorek5 | 2011-07-11
Na półkach: Przeczytane, 2011, Pożyczone
Przeczytana: 07 lipca 2011

Przeurocza,ciepła, zabawna,mądra, oryginalna.
Napisana w formie dramatu, czyta się błyskawicznie.
Sympatyczna opowieść o mieszkańcach małego miasteczka, do którego sprowadza się piekarz z piękną żoną.
Żona jest tylko piękna, nic więc dziwnego,że szybko porzuca piekarza i ucieka z młodym pasterzem.Tak zaczyna się ta historia.
Polecam .

książek: 1424
Karolka | 2011-12-26
Przeczytana: 24 grudnia 2011

Książka jest moją pierwszą wymianą wydawniczą, więc byłam do niej bardzo pozytywnie nastawiona.Lecz kiedy tylko przekartkowałam książkę, troszkę się zdziwiłam. Mój optymizm zgasł, a gdzieś zakiełkowała myśl, że ta książka okaże się klapą. Na całe szczęście się myliłam.

Do małego francuskiego miasteczka przyjeżdża wraz z żoną młody piekarz Aimable. Chleb przez niego pieczony wprost rozpływa się w ustach i smakuje każdemu. Pewnego dnia okazuje się, że pani Piekarzowa uciekła z miejscowym pasterzem. Piekarz wpada w depresję i za nic nie chce upiec ani jednego bochenka chleba. Aby znaleźć uciekinierów do akcji musi złączyć się całe miasteczko. Czy uda im się?

Książka napisana jest w formie dramatu, co jak się okazuje wcale nie przeszkadza w czytaniu. Wręcz przeciwnie! Można powiedzieć, że czytając w taki sposób czyta się szybciej i łatwiej. Jest to bardzo wygodne i idealne dla tych co nie przepadają za czytaniem grubych książek.

Trzeba wspomnieć, że przy książce co chwila...

książek: 1212
Weronika | 2012-03-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 19 marca 2012

Wokół nas świat budzi się do życia. Wiosna! Wiosna! Z kubkiem jaśminowej herbaty wyglądam przez okno. W powietrzu unosi się zapach charakterystycznie nieokreślony. Coś pomiędzy rześkim porankiem, słodkim przedpołudniem i srebrną nocą. Zapach jednej z czterech najpiękniejszych pór roku. Uchylam szyby, która dzieli mnie od pełni szczęścia. Zamykam oczy…
… wokół mnie unosi się cudowny zapach. Zapach idealnie wypieczonego chleba mieszający się z zapachem wiosny. „Tak mogłoby być zawsze” – jakaś niesforna myśl przemyka przez głowę i zaraz znika jakby przepędzona. Tylko czym? Zazwyczaj przecież takie myśli zostają trochę dłużej, czasem za długo i człowiek o wszystkim zapomina. A tu proszę, myk, myśli nie ma. Za to w powietrzu unosi się okropny swąd. Chleb nie jest już idealnie wypieczony. On raczej jest okropnie przypalony!

Biegnę pod piekarnię. Zebrał się tam już całkiem spory tłumek (jak to zazwyczaj bywa składa się on z niezbyt taktownych osób). Przedzieram się by zobaczyć co się...

książek: 1903
foolosophy | 2011-05-15
Przeczytana: 29 kwietnia 2011

Niejednokrotnie okazuje się, że skomplikowane, zawiłe i nacechowane wieloma miejscami akcji powieści są gorsze od zwykłej przyjemnej powiastki, rozgrywającej się gdzieś w pięknej, odległej prowincji z dala od całego zgiełku, gonitwy za czasem i pośpiechem za czymś, czego nie możemy określić. "Żona piekarza" jest właśnie jedną z takich książek.

Do pewnej prowincji we Francji przyjeżdża Aimable wraz z swoją żoną. To właśnie dla młodej żony piekarza wypieka codziennie wyśmienity chleb. W tej małej prowincji mieszkańcy żyją w powolnym, można by rzec sennym tempie życia, nie śpiesząc się mając zwady z sąsiadami, jako jedyne problemy życiowe.

Spokojne tempo nie potrwa jednak długo, gdyż młoda piekarzowa ucieknie z przypadkowym pasterzem. Znika natchnienie Aimable, z sklepowych półek znika również chleb. Piekarz nie upiecze nic nowgo dopóki ukochana nie powróci do domu. W tej sytuacji miasteczko musi wziąć sprawy w swoje ręce. Nie mogą pozwolić na brak chleba w wiosce.

Zaczarował mnie...

książek: 841
Kasia | 2012-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 sierpnia 2012

Marcel Pagnol całkowicie podbił moje sercem rewelacyjnymi tomami wspomnień – Chwała mojego ojca. Zamek mojej matki oraz Czas tajemnic. Autor dał się w nich poznać nie tylko jako człowiek niezwykle ciepły i obdarzony ogromnym poczuciem humoru i autoironii, ale także jako utalentowany gawędziarz. Na dziełach Pagnola, francuskiego reżysera teatralnego i filmowego, wychowują się kolejne pokolenia Francuzów. I o ile spisane przez niego wspomnienia potwierdzają jego talent prozatorski, „Żona piekarza” pozwala nam odkryć, jak dobrym był dramaturgiem. Nie jest to bowiem powieść, a scenariusz filmu nakręconego przez Pagnola w 1938 roku.

Do uroczej wioski na prowansalskiej prowincji sprowadza się czterdziestoletni piekarz Aimable z piękną, młodą żoną. Niestety już następnego dnia kobieta ucieka z dopiero co poznanym pasterzem. Załamany piekarz ogłasza, że nie może piec chleba, gdyż do tej pory robił to jedynie dla niej. Mając przed oczami straszne widmo braku pieczywa (kupowanie go w innej...

książek: 241
Larysa | 2012-06-18
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2012

Z Marcelem Pagnolem spotkałam się już po raz trzeci. Po Jego dwóch poprzednich książkach, którymi do tej pory jestem zachwycona, z niemałym entuzjazmem zasiadłam do numeru trzy. I nie zawiodłam się. Świat prowansalskiej wioski znów bezpowrotnie mnie pochłonął na długie godziny.

Aimable wraz ze swoją piękną żoną przybywa do prowansalskiego miasteczka i już od pierwszych dni integruje się i zaznajamia z całą tamtejszą ludnością, piekąc dla nich w między czasie wyśmienity chleb, do którego inspiracją jest jego młodsza o parę lat żona. Jak to w małych wsiach bywa, wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą, tak i ucieczka żony piekarza z pastorem nie pozostaje bez echa. Brak ukochanej powoduje zanik chęci do życia Aimable, a co za tym idzie brak chęci do wypieków przez co cierpi cała ludność. Jak jeden mąż jednoczą siły i wspierają piekarza, w między czasie szukając mu żony. Cała sytuacja godzi i jednoczy skłócone miasteczko, a chęć pomocy zaciera ewentualne spory. Czy uda im się odnaleźć...

książek: 1760
Molly | 2011-01-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Mało nas, mało nas, do pieczenia chleba..." aż chciało by się zaśpiewać, bo słowa te idealnie oddają główną tematykę utworu.
Pagnol zabiera nas do małego, odciętego od świata prowansalskiego miasteczka, którym trzęsą Proboszcz, Nauczyciel i Markiz (jakie to typowe:)). Autor ukazuje wzajemne relacje mieszkańców, które zbudowane są na zasadzie kłótni, waśni i poróżnień generalnie nie wiadomo o co; ot tak poprostu z przyzwyczajenia. Jednak dnai pewnego, ni stąd ni zowąd, zdarza się coś, co burzy senną melancholię mieściny - młoda żona nowoprzybyłego piekarza w porywie uniesień i namiętności porzuca go i ucieka z pięknym pasterzykiem w świat. Zdradzony i porzucony piekarz, nieco naiwny i dobroduszny nie daje sobie wytłumaczyć, co zaszło. Uparcie chce wierzyć i wmawia sobie wciąż, iż Aurelia pojechała do matki. Nie zmienia to jednak faktu, iż chleba nie ma i nie będzie. Trzeba więc działać dla dobra ogółu i swojego własnego - mieszkańcy wyruszają na poszukiwania żony piekarza. ...

książek: 1047
Izabela | 2011-04-11
Na półkach: Przeczytane, Rok 2011
Przeczytana: 2011 rok

Co sprawia, że chcemy sięgnąć po książkę? Niewątpliwie okładka... taka po prostu bajkowa... (prawdopodobnie za sprawą rysunków, których twórcą jest Jean-Jacques Sempe, autor ilustracji do serii z Mikołajkiem)

Historia jaką zaserwował nam autor, też jest lekko oderwana od rzeczywistości...

Autor - Marcel Pagnol - prozaik, dramaturg, reżyser filmowy i teatralny.

Miejsce akcji - mała prowansalska wioska, gdzie wszyscy się znają. Jednak jak to w małych wioskach bywa, jest mnóstwo waśni, a każdy o każdym wie wszystko.

Bohaterowie:

Piekarz - Poczciwy człowiek po czterdziestce. Nie jest specjalnie bystry, czy przystojny, ale ma dobre serce. Sprowadza się do wioski i obejmuje stanowisko po poprzedniku, który się niestety powiesił. Nie potrafi przyjąć do wiadomości zdrady żony.

Piekarzowa - młoda, piękna i zdaje się nieszczęśliwa kobieta. Przyjeżdża wraz z mężem do wioski. Szybko wpada jej w oko pasterz.

Pasterz - młody i przystojny chłopak zatrudniony u Markiza. Przyjeżdża odbierać...

książek: 255
Tomasz Henel | 2015-03-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2010

Szału nie ma, ale nikt się tego chyba nie spodziewa. Prosta historia o chlebie i miłości, napisana prostym językiem, przedstawiająca nam proste prawdy. Duży plus za, co prawda groteskowo wyolbrzymione, ale celnie wypunktowane, małomiasteczkowe przywary. Czyta się tak szybko, że nim na dobre zapoznamy się z bohaterami wszystko się już kończy. To chyba bardziej zaleta niż wada - bo rozciągnięcie prostolinijnej historii do jakiejś dłuższej formy mogłoby zaowocować nudą. W tak krótkiej formie (godzina do dwóch czytania) książka może się nadać na krótką podróż pociągiem, bądź lekki przerywnik po jakiejś cięższej lekturze. Szczerze mówiąc w moim odczuciu na półkach księgarni i bibliotek czekają na nas tysiące pozycji znacznie bardziej wartościowych. Ta jest ledwie przeciętna.

zobacz kolejne z 504 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd