Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja mama czarownica. Opowieść o Dorocie Terakowskiej

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,91 (209 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
16
8
24
7
97
6
39
5
18
4
4
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308037812
liczba stron
335
słowa kluczowe
Terakowska, czarownica
język
polski

Jedna z najpopularniejszych polskich pisarek, wzbudzająca skrajne emocje, żona Macieja Szumowskiego, matka dwóch córek, indywidualistka i prowokatorka, kobieta o silnym charakterze i wielkiej wrażliwości, niepokorna, niezależna, nieodgadniona.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (396)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-12-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 746
Koralina | 2013-11-17
Na półkach: Przeczytane

Niezwykła, oryginalna osobowość, indywidualistka o wielkiej wrażliwości oraz niesamowitej zdolności przenikliwego postrzegania ludzi i świata, a przy tym niepokorna i przebojowa…

Zawsze wydawało mi się, że Pani Dorota Terakowska posiada wszystkie te cechy. Książka autorstwa Jej córki „Moja mama czarownica” stanowi niezaprzeczalny dowód, że się nie myliłam.
Warto przeczytać!

książek: 1043
aczeisa | 2014-04-17
Na półkach: Przeczytane, Studia
Przeczytana: 16 kwietnia 2014

Źle mi się czytało tę książkę. Dużym plusem jest przejrzysty styl, gdzieś pomiędzy dziennikarską suchością a pisarskim rozpasaniem; ot, snucie opowieści, która wciąga - bardzo dobra forma.
Ale gorzej z treścią. Z wielką nieufnością podchodzę do biografii pisarzy spisanych przez dzieci (wystarczy pomyśleć, co zrobił z ojcem syn Mickiewicza). Co prawda obyło się bez idealizowania, ale nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że autorka ma duży, duży problem z ustosunkowaniem się do matki i nie może się zdecydować: czy wytknąć jej wszystkie zaniedbania, czy wybaczyć i zapomnieć. I oczywiście jest zrozumiałym, że trudno zachować dystans w stosunku do własnej matki, na dodatek niedawno zmarłej; ale przez cały czas czułam się tak, jakbym czytała czyjeś bardzo intymne wspomnienia; może nawet zbyt intymne.
Nie podoba mi się obraz Doroty Terakowskiej, który wylania się z tej opowieści. Chyba wolałabym nie znać jej życiorysu. Z pewnością była niesamowicie silną, fascynującą osobowością. Ale nie...

książek: 1859
liaguszka | 2015-07-26
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2015

Biografia napisana w niebanalny sposób. Świetnie się czyta,bo nie powiela schematu"urodził się, żył, umarł". Gorąco polecam.

książek: 546
Natalia | 2014-05-27
Przeczytana: 24 maja 2014

Napisanie książki o osobie, którą się kocha i całą sobą podziwia, to nie łatwe zadanie. Jeśli ta osoba jest na dodatek kimś, kto już odszedł, to ma się wrażenie, że należy pisać tylko prawdę. Taką właśnie opowieść, która jest prawdziwą przeprawą przez życie znanej pisarki, jest ta oto książka. Napisana przez córkę zmarłej, jest bardzo subiektywną historią w głąb przeszłości. Opowiada losy Doroty Terakowskiej, która znana jest z wielu pięknych książek. Każdy chyba słyszał bynajmniej o takich książkach jak "Poczwarka, "Tam gdzie spadają Anioły" czy nawet "Ono".

Książa Katarzyny T. Nowak, jest pozycją przedstawiającą życie osoby, jaką była jej mama, lecz też historią jej całej rodziny. Masa informacji jaka znajduje się w tej pozycji, jest przedstawiana oczami różnych osób, nie tylko samej autorki. Dialogi, które autorka przywołuje z czasów młodości, są przede wszystkim przedstawieniem tego, jaka była jej mama. Książka,można by było powiedzieć, jest piękną formą pamiętnika. Niektóre...

książek: 255
Jolanta Leśniak | 2010-08-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 29 sierpnia 2010

Nie znam twórczości Doroty Terakowskiej. Kiedyś usiłowałam przeczytać "Władcę Lewawu", ale byłam za ...stara.Pamiętam jakieś słuchowisko dla młodzieży na podstawie Jej powieści.
A teraz, po poznaniu biografii tej fascynującej kobiety, przeczytam wszystko!
Mimo,że córka spisała życiorys, co tu dużo mówić , "trudnej matki", tak naprawdę D. Terakowska pozostała osobą nieodgadnioną.
A na końcu, jak na melodramacie,zalałam się łzami!

książek: 2056
Boopoland | 2012-09-28
Na półkach: Przeczytane, Aa - 2012
Przeczytana: 15 września 2012

Zawsze zastanawiam się jak to jest ze słowem pisarz. Czy każdy zasługuje na bycie tak nazywanym? Czy nie lepiej mówić po prostu autor/autorka? Mam gdzieś głęboko w głowie zakodowane, że nie każdy autor książek zasługuje na określenie pisarz, no po prostu nie. Nie jest to zależne od ilości wydanych książek, raczej od techniki, od stylu, od cholera jeszcze wie czego. Nie umiem postawić znaku równości pomiędzy, no dajmy na to, Toni Morrison a Jodi Picoult a na polskim podwórku - pomiędzy Wiesławem Myśliwskim a Leonem Wiśniewskim. Żeby nie było, autor nie jest według mnie kimś gorszym, po prostu nie każdy autor jest pisarzem. Wiem, trochę to zawiłe i zapewne sporo osób nie rozumie mojego toku myślenia, ale w nim piękne jest to, że jest mój, a nie innych, o.
Po co takie rozpisywanie się? Po to, by każdy chociaż mniej więcej rozumiał jak bardzo szanuję Dorotę Terakowską, w końcu ją, pośród niewielu innych polskich literatów, nazywam pisarką.

Do mojego pierwszego spotkania z Dorotą...

książek: 623
ka-milla | 2011-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2011

Od kiedy przeczytałam "Samotność bogów", "Poczwarkę" i "Ono" zostałam fanką książek Doroty Terakowskiej. Dlatego kiedy odkryła, że istnieje książka o niej po prostu musiałam ją przeczytać, tym bardziej, że autorką książki jest jej córka.
Dobrze jest bliżej poznać osobę, która tak głęboko potrafi nas wzruszać.
Z kart książki wyłania się postać Terakowskiej jako zupełnie niesamowitej osoby, w mojej ocenie pełnej wewnętrznych sprzeczności. Z jednej strony energiczna, pewna siebie, czasami wręcz władcza i apodyktyczna, a z drugiej wnikliwa i wrażliwa obserwatorka ludzkich zachowań. Jaką była nastolatką, córką, matką, żoną, szefową? - Na te i wiele innych pytań odpowiedzi udzielają nam jej najbliżsi, współpracownicy, znajomi. A to wszystko w moim ulubionym otoczeniu - w Krakowie, który zmieniał się razem z bohaterką książki.

"I tak zaczęłyśmy poznawać siebie. Znalazłam w jej książkach to, czego szukałam. Ona znalazła to, co zgubiła."

Kasia napisała bardzo ciepłą, przyjemną w...

książek: 120
eli | 2010-09-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 września 2010

Książka jest zbiorem luźnych i krótkich opowiadań córki - Katarzyny Terakowskiej Nowak - o matce, pisarce i dziennikarce, w jednej osobie. To opowieść o niepowtarzalnej osobowości, Kobiecie czasów PRL-u. Żonie, a nader wszystko o kobiecie, której nudzi codzienność, która żywo reaguje na rzeczywistość, i stara się jej nadać dynamikę i kierunek. Wszystko co przynosi codzienne życie - pranie, gotowanie, sprzątanie, opieka nad dziećmi - wszystko to, jest strefą spraw niedociągniętych, nawet niezrealizowanych, bo najważniejsza była twórczość dziennikarska, a w następstwie - literacka. W ten oto sposób, Dorota Terakowska zaznaczyła swoją obecność w życiu z przekroju dekady Gierka i Solidarności. Dom, jaki stworzyła dla najbliższych był pełen znanych i twórczych ludzi, zawsze otwarty, zawsze z wizją życia bez śmierci. Jak sama pisała: "Żyjemy między innymi po to, aby szukać i stawiać pytania a w znacznie mniejszym stopniu po to, aby znaleźć odpowiedzi" - doskonale oddaje, to co w...

książek: 618
MadziaR | 2010-10-16
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

Po wspomnienia o Terakowskiej spisane przez jej córkę Katarzynę sięgnęłam pierwszy raz pisząc pracę magisterską. Nie ulega wątpliwości, że była wspaniałą osobą obdarzoną niezwykłym darem obserwowania. Widać to zresztą w jej książkach.
Niektóre z wspomnień jej córki są pełne humoru, inne wzruszają do łez.
Terakowska była barwną postacią i takie było jej życie. Szkoda tylko, że już jej nie ma i nie może napisać kolejnej wspaniałej książki...
Na koniec dodam jeszcze, że "Moją mamę czarownicę" czyta się rewelacyjnie. Polecam nie tylko fanom jej twórczości.

zobacz kolejne z 386 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
10. rocznica śmierci Doroty Terakowskiej

4 stycznia mija 10 lat od śmierci Doroty Terakowskiej, znakomitej pisarki, której książki pokochało już kilka pokoleń czytelników. Do najpopularniejszych tytułów należą "Tam, gdzie spadają anioły", "Poczwarka", "Ono" i "Córka czarownic".


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd