Stanie się czas

Tłumaczenie: Tadeusz Markowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,63 (212 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
11
7
42
6
61
5
56
4
17
3
18
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
There Will Be Time
data wydania
ISBN
978-83-7648-421-1
liczba stron
232
język
polski
dodał
piotrex

Co byś zrobił, gdybyś mógł siłą woli przenosić się w czasie? Gdyby Twój dar mógł wpłynąć na losy świata? Jack Havig jest mutantem obdarzonym taką zdolnością. Wie, że ludzkość zgotuje sobie apokalipsę i że po niej przyjdzie czas stabilizacji pod panowaniem mądrego ludu Maurai. Jednak nie tylko Jack potrafi wędrować przez wieki - są też inni obdarzeni tą zdolnością, a ich wizja przyszłości jest...

Co byś zrobił, gdybyś mógł siłą woli przenosić się w czasie? Gdyby Twój dar mógł wpłynąć na losy świata? Jack Havig jest mutantem obdarzonym taką zdolnością. Wie, że ludzkość zgotuje sobie apokalipsę i że po niej przyjdzie czas stabilizacji pod panowaniem mądrego ludu Maurai. Jednak nie tylko Jack potrafi wędrować przez wieki - są też inni obdarzeni tą zdolnością, a ich wizja przyszłości jest całkiem odmienna.
Powieść była nominowana do Nagrody Hugo w roku 1973.
Książka jest dostępna tylko z numerem 7/2010 "Nowej Fantastyki".

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 434
Goszka | 2013-06-03

Tytuł: Stanie się czas. (There will be time)
Autor: Poul Anderson
Liczba stron: 232

Stanie się czas… Ta niepozorna książeczka o zaledwie dwustu trzydziestu dwóch stronach w niewielkim formacie zajęła mi więcej czasu, niż można by przypuszczać. I, mimo oczekiwań, nie była wcale łatwa. Miejscami nawet wcale nie była przyjemna.

Stanie się czas to krótka historia napisana przez nieznanego (chyba) pisarza science-fiction i fantasy, Poula Andersona (wyczytałam, że jego nazwisko pierwotnie brzmiało… Andersen!). Jak to zwykle w przypadku autorów książek zaliczanych do tych gatunków, zadebiutował opowiadaniem.
Przyznam szczerze, że pierwszy raz stykam się z powieścią tego typu – konkretnie mam tu na myśli science-fiction. Wciąż trudno mi stwierdzić, jakie odczucia wywołała u mnie ta książka. Po krótkim jednak namyśle muszę powiedzieć, że skłaniają się raczej one w tę pozytywną stronę.

Co ciekawe, „Stanie się czas” nie jest książką przeznaczoną do sprzedaży; można ją zdobyć tylko w jeden sposób, mianowicie kupić ją wraz z pismem „Fantastyka”. Możecie jednak zapewne próbować sił w popularnych sklepach internetowych, czy coś w tym stylu :>.

O czym opowiada ta historia? W tym momencie ponownie muszę się zatrzymać. O podróżach w czasie, przychodzi mi na myśl. Nie, to jednak za mało, ale o czym jeszcze?
Co możemy przeczytać z tyłu okładki: Co byś zrobił, gdybyś mógł siłą woli przenosić się w czasie? Gdyby Twój dar mógł wpłynąć na losy świata?

Głównym bohaterem jest doktor … Poul Anderson (wow, tak serio dopiero teraz to zauważyłam…). Większą część książki zajmuje snuta przez niego oraz jego przyjaciela, Jacka Haviga, rozmowa, opowiadana przez Poula. Oprócz tego jest ona uzupełniana samymi wspomnieniami bohatera.
Jack Havig jest nietypowym dzieckiem – mówię tu o dziecku, ponieważ właśnie w pierwszych dniach jego życia rozpoczyna się opowieść doktora.
Jest on obdarzony niebywałą umiejętnością – potrafi podróżować w czasie. Zniknąć i pojawić się kilka minut później, bądź przeciwnie, pojawić się tuż przed swoim zniknięciem*.
Początkowo Jack jest przestraszony swoimi umiejętnościami, które tak dalece odróżniają go od innych. Potem jednak zostaje pocieszony przez swojego „wujka”, czyli samego siebie z przyszłości.
Jak można się domyślić, Jack nie jest jedynym człowiekiem, którego los obdarzył nadzwyczajnym talentem. Po wielu podróżach i po latach doświadczeń, gdy skakanie z jednej epoki na drugą przestaje być zabawą, a staje czymś o wiele bardziej poważnym, podróżnik w czasie znajduje wreszcie kogoś podobnego do niego samego. Kiedy? Oczywiście w czasie, do którego zapewne wielu pragnęłoby się przenieść – w dniu Ukrzyżowania. Jack, dzięki swoim podróżom wie, że świat zmierza ku apokalipsie, po której przyjdzie czas stabilizacji, ale nie wszyscy podróżnicy w czasie tego pragną.

Ponieważ podchodzę do tematu science-fiction po raz pierwszy, właściwie ciężko mi jest cokolwiek o nim napisać. Powieść Poula Andersona jest trochę nietypowa. Chwilami przypominała mi ona tekst popularno-naukowy, co jednak minusem nie było. Jednych może przyciągać, innych odrzucać. Nie mogę jednak powiedzieć o niej, że jest wciągająca. Niestety należy ona do tego typu książek, które czytając przyłapujesz się na tym, że nie masz pojęcia, o co chodzi. Moje myśli co jakiś czas wędrowały na inne tematy, ponieważ treść była miejscami niewystarczająco przyciągająca. Ponieważ jednak temat, choć trochę już przetarty, jednak podjęty w bardziej odświeżony sposób, zasługuje na uznanie, bo wcale nie jest łatwy, moja opinia o tej powieści pozostaje pozytywna. Obawiam się jednak, że historia na długo nie pozostanie w mojej pamięci, ze względu na to, jak bardzo była według mnie skomplikowana oraz po prostu… trudna. Tak.
Uważam, że nie jest to książka dla każdego, podobnie jak nie każdy z nas, czytelników, jest wstanie przebrnąć przez Trylogię Tolkiena, a inny Zmierzch. Może nie jest najlepsza, ale jej najważniejszą do przytoczenia tutaj cecha to to, że czytają ją przez cały czas nasz mózg jest zmuszony do myślenia. Trudno więc czytać ją, kiedy chcemy odpocząć i zrelaksować się, ponieważ wymaga skupienia. Wydaje mi się, że mogę ją polecić wyłącznie fanom gatunku science-fiction, może nawet fantastyki. Jednakże chyba niewiele w niej znajdą dla siebie czytelnicy romansów czy powieści młodzieżowych :). Podsumowując, jest to jedna z powieści, które można zaliczyć do półki „pomysł nienajgorszy, wykonanie takie sobie.” I tak wam to zostawiam.

*Nie wiem, jak wy, ale dosyć długo zajęło mi zrozumienie, jak można pojawić się, zanim się zniknęło!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obsesja

Jak zwykle nie zawiodłam się czymś, co wyszło spod ręki Pani Miszczuk. To przemiła i fantastyczna pisarka, z którą miała okazję porozmawiać chwilę prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd