Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiedźma opiekunka. Część 2

Tłumaczenie: Marina Makarevskaya
Cykl: Kroniki Belorskie (tom 2) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,77 (3068 ocen i 142 opinie) Zobacz oceny
10
418
9
544
8
770
7
843
6
305
5
141
4
25
3
18
2
4
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ведьма-хранительница
data wydania
ISBN
9788375741919
liczba stron
264
słowa kluczowe
wiedźma, wampir, magia
język
polski
dodał
zbr

Inne wydania

W. Redna powraca…i jest jeszcze w.redniejsza! Życie Wolhy właśnie zaczynało się układać. Skończyła szkołę. Miała pracę. Miała najlepszego przyjaciela pod słońcem, czy raczej księżycem. I oczywiście wszystko poszło nie tak. Staż na dworze nieudanego króla, praca o wiele bardziej skomplikowana niż by się można spodziewać, a przyjaciel… Nagle okazał się kimś więcej, niż tylko przyjacielem. A...

W. Redna powraca…i jest jeszcze w.redniejsza!

Życie Wolhy właśnie zaczynało się układać. Skończyła szkołę. Miała pracę. Miała najlepszego przyjaciela pod słońcem, czy raczej księżycem.
I oczywiście wszystko poszło nie tak.
Staż na dworze nieudanego króla, praca o wiele bardziej skomplikowana niż by się można spodziewać, a przyjaciel… Nagle okazał się kimś więcej, niż tylko przyjacielem.

A do tego nad jego życiem zawisło śmiertelne niebezpieczeństwo.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 241
Anna | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2012

Moje pierwsze spotkanie z Wolhą Redną zakończyło się całkiem przyjemnie. Postanowiłam więc, ze przy najbliższej możliwej okazji ponownie sięgnę po książki Pani Gromyko. Trafiłam na kontynuację i sięgnęłam po nią bez wahania.


Wiedźma: Opiekunka to dwa tomy.

Wolha kończy szkołę. Po odbyciu praktyki w Dogewie u księcia wampirów czekają na nią egzaminy końcowe oraz (w końcu) dorosłe życie. Jak to jednak bywa wszystko nieco się komplikuje. Zaraz po pomyślnie zdanych egzaminach Wiedźma zamiast udać się do Dogewy trafia na dwór króla Nauma, gdzie ma mieć roczną praktykę. Splotem dziwnych (i przemyślanych) wypadków udaje się w końcu Wrednej ruszyć w kierunku krainy wampirów. Tam jednak czekaj ją nie lada nieprzyjemna niespodzianka. Otóż Len jest... martwy. I to nie tylko przez to, że pozostaje wampirem.


Myślę, że nie ma sensu opowiadać całości. Każdy kto chce, niech sięgnie po tą książkę, bo naprawdę warto. Jeśli nie dla historii (jak się niektórym wydaje - nieco infantylnej), to choćby dla niesamowitego poczucia humoru i ciętych ripst, jakiś w tekście jest na pęczki.

"[...]Dranie jedne! Ścieli mój dąb!
-Sam go sadziłeś? - ze współczuciem spytała Orsana.
- Nie, ale w dzieciństwie lubiłem się za nim chować [...]."

" -Ciociu wiedźmo, a ciocia naprawdę jada małe dzieci - bardzo uprzejmie zapytała dziewczynka.
Mnie na widok takiej ciekawości świata normalnie zatkało, za to Rolar nie stracił rezonu:
-No co wy, maluszki! - mruknął słodkim głosem, siadając przed bliźniakami w kucki. - Oczywiście, że ciocia wiedźma nie jada malutkich dzieci, jej zęby są na to za krótkie... Ale wujek wampir z wielką przyjemnością wami przekąsi!"

Czytając te książki naprawdę uśmiałam się do łez.

Wkurzyło mnie tylko to, że całość opowieści rozbito na dwie części. Ponieważ pierwsza kończy się zupełnie niespodziewanie (jakby nie była tam końca), myślę, że to zagranie wydawnictwa, które chciało sobie w ten sposób podwoić sprzedaż.

W dalszym ciągu uważam, że świetnie poprowadzone są tutaj postaci. Zwłaszcza charakterystyczne wampiry, które znacznie różnią się od tych znanych nam "zmierzchowych" lub "lestatowych" pierwowzorów. I w tym też cały ich urok.
Sama Wolha jak zawsze jest pełna niespodzianek, które nie tylko urozmaicają akcję, ale również pozwalają na lepsze poznanie charakteru zadziornego rudzieca.

Zdecydowanie polecam, jako kontynuację poprzednich tomów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kajko i Kokosz - Nowe przygody #2: Łamignat Straszliwy

Druga część reedycji komiksu który jest takim naszym odpowiednikiem Asterixa i Obelixa. Jak wspominałem pry okaji pierwszego tomu, jest to zestaw czte...

zgłoś błąd zgłoś błąd