Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto poza czasem

Wydawnictwo: Świat Książki
5,82 (479 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
14
9
24
8
49
7
109
6
91
5
90
4
20
3
52
2
13
1
17
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
La ciudad sin tiempo
data wydania
ISBN
9788324709250
liczba stron
416
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Thriller historyczny, rozgrywający się w Barcelonie od średniowiecza po czasy współczesne. Tajemniczy narrator nieśmiertelny człowiek-wampir o wiecznie młodej twarzy prowadzi nas przez stulecia, snując opowieść o swym niezwykłym życiu w zmieniającym się, fascynującym mieście. Na jego trop przypadkowo wpadają adwokat Solana i jego asystentka Marta Vives, zajmujący się dziwną śmiercią pewnego...

Thriller historyczny, rozgrywający się w Barcelonie od średniowiecza po czasy współczesne. Tajemniczy narrator nieśmiertelny człowiek-wampir o wiecznie młodej twarzy prowadzi nas przez stulecia, snując opowieść o swym niezwykłym życiu w zmieniającym się, fascynującym mieście. Na jego trop przypadkowo wpadają adwokat Solana i jego asystentka Marta Vives, zajmujący się dziwną śmiercią pewnego multimilionera... Wartka akcja i misterna intryga na pełnym anegdot tle dziejów Barcelony, a zarazem uniwersalny, całkiem poważny traktat o walce Dobra ze złem.

 

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (856)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1835
Ewa | 2015-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2015

Ciekawa powieść, jednak odczuwam pewien niedosyt. Wiele wątków autor nie dokończył, co jest ze szkodą dla całej fabuły, a w niektórych brak spójności.
Książka, przede wszystkim porusza temat dobra i zła, lecz zła jest znacznie więcej.
Opisy sposobów zadawania śmierci, od czasów średniowiecznych, są bardzo realistyczne i są mocnym akcentem powieści.
Interesujące są również wywody filozoficzne na temat wiary i Boga oraz pojęcia nieśmiertelności, z którymi możemy się zgadzać lub nie.
Natomiast natłok nazwisk i zdarzeń w ciągu pięćsetletniej historii Barcelony, powoduje, że można się pogubić, zwłaszcza słuchając audiobooka. Postać wampira, prowadząca nas przez stulecia ciekawa ale mało wyrazista.
Niech to jednak nie zraża przyszłych czytelników, warto sięgnąć po tę pozycję.

książek: 501
de_merteuil | 2011-10-30
Na półkach: Przeczytane

Znacie to uczucie, kiedy czytając książkę cały czas czekacie aż coś się wreszcie zacznie dziać? Dokładnie to czułam czytając „Miasto poza czasem”. Czekałam i czekałam. Niestety… nie wydarzyło się nic.

„Miasto poza czasem” to w zasadzie dwie odrębne historie. Jedną z nich stanowi osobista, a nawet intymna relacja kilkusetletniego mieszkańca Barcelony. Drugą jest historia Marcosa Solany i Marty Vives – dwojga współczesnych prawników, którzy w pewien bardzo mętny i niezbyt oczywisty sposób odkrywają tajemnicę życia Barcelończyka. Historie te są teoretycznie połączone, praktycznie jednak każda dotyczy czegoś innego i z pełnym powodzeniem mogłaby istnieć oddzielnie. Na dodatek autor stosuje najbardziej irytujący zabieg, jaki tylko można wybrać – dwie tak różne od siebie historie zostały poprzeplatane i rozdziały dotyczące dwóch kompletnie różnych rzeczy następują po sobie z pedantyczną regularnością. Zabieg ten całkowicie psuje (i tak szczątkowe już) napięcie i wpędza czytelnika w...

książek: 2456
Dariusz Karbowiak | 2011-06-27
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 26 czerwca 2011

Czytając "Miasto poza czasem" samemu znalazłem się poza czasem. Niesamowicie zajmująca akcja, niemal od pierwszej strony. Autor za sprawą narracji, kogoś uosabiającego ducha miasta, prowadzi nas przez historię Barcelony. Do tego kryminalne śledztwo, jakby prowadzone w czasie obecnym. Świetne spostrzeżenia i przemyślenia dotyczące Boga, czasu, miasta i umierania. Po tej książce rzeczywiście można współczuć Bogu jego nieśmiertelności. Pozostaje tylko pytanie dlaczego czas tak szybko upływa, a czytając książkę Moriela szczególnie. Książka niczym wirus komputerowy, wyłączy czytelnika na jakiś czas z innych obowiązków, które można uznać poza czasem.
Książka warta przeczytania mimo że trąci czasem Zafonem ale jest znacznie ciekawiej prowadzona, odnośniki filozoficzne i historycznie przedstawione dużo bardziej zgrabnie. Jeżeli są odzwierciedleniem poglądów Francisco González Ledesma (E. Moriel to pseudonim) - w co nie wątpię - można zrozumieć dlaczego był zabroniony w okresie dyktatury...

książek: 215
szpajder | 2011-09-18
Na półkach: Przeczytane

Nie daj się zwieść Drogi Czytelniku! Jeżeli na fali popularności literatury hiszpańskiej zachwycisz się np Cieniem Wiatru, to ta książka sromotnie Cię zawiedzie! Jeżeli w ogóle zachwycasz się literaturą (jakąkolwiek),lub po prostu lubisz czytać,czy wręcz nie cierpisz czytać- ta książka zwiedzie Cię pięknym wydanie,podpuści kilkoma początkowymi ciekawostkami,a następnie zmaltretuje Twoje oczy i zdepcze Twój cenny czas.
Rzeczony początek jeszcze stara się sobą coś prezentować,natomiast potem im dalej w miasto,tym większy smęt... Wydaje się ,jak autor ad hoc założył,że książka ma mieć 406 stron,a następnie dramatycznie upychał na nich literki w nadziei,że czytelnik skupi się na nic nie wnoszącym oceanie przymiotników,w którym z rzadka pojawia się plankton fabuły. A skoro o przymiotnikach mowa- większą tragedią niż wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej jest dla tego oceanu sposób opisu postaci. W generalnym skrócie- są zasadniczo dwie i każdą z nich opisuje się dwoma (two,zwei,due,ni,2)...

książek: 71
Natalia | 2014-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2014

Tytuł książki jest niezwykle adekwatny do tego, co ma nam do zaoferowania. Czytając, miałam wrażenie jakby historia była niekończąca, żaden czas, ani granice nie miały jej ograniczać. Nie jest to łatwa pozycja, lecz niesamowicie wpływa na człowieka i pobudza do myślenia, zastanawiania się nad swoim życiem, dobrem, złem, religią. Według mnie, poglądy, które są w niej ukazane należą do przełomowych. Zdecydowanie dobra książka, z serii tych, które mogą zaważyć nad postrzeganiem naszej egzystencji. Polecam każdemu, kto ma ochotę na odrobinę refleksji, historii oraz swoistego rodzaju melancholii, charakterystycznej dla dzieł iberystyki.

książek: 147
mmazur | 2012-06-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2012 rok

To trochę nierzeczywista podróż. Był sobie chłopiec o obliczu dorosłego.Przez całe wieki wyraz jego twarzy był niezmienny. Tak!- dobrze przeczytaliście! - Przez wieki. Otóż chłopiec ten miał specywiczną cechę - nie umierał.
Akcja książki rozpoczyna się w zamierzchłych czasach , gdy istanialo jeszcze niewolnictwo. O jej szczegółach , miejscach i pstaciach opowiada nam własnie ten chłopiec. Przedstawia historię swoich narodzin, życia i tragicznej śmierci jego matki.A później...Później opisuje kolejno swoje życia.W jego opowieść wpleciona jest współczesna historia zwyczajnych ludzi.Ale czy tak naprawdę są oni tak zwyczajni?! O tym w jaki sposób ich losy łączą się z losem nieśmiertelnego mężczyzny przeczytajcie już sami w powieści...

książek: 37
smolny | 2013-06-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2013

Widząc skrajnie różne oceny, nieco zawyżam swoją - choć tylko o jedną gwiazdkę. Odbiór książki byłby zapewne znacznie lepszy, gdyby znać historię Barcelony (i Hiszpanii), bo odwołania do niej są bazą treści. A treść? Odbieram jako filozofowanie na temat walki Dobra i Zła, ale nietypowe - ich działania są niejako odwrócone, a właściwie zmienne w czasie, niejednoznaczne. Dziwna książka, ale bardzo wciągająca.

książek: 715
kareena | 2011-02-20
Na półkach: 2011, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 lutego 2011

Książka dzieli sie właściwie na dwa watki:

- wspomnienia młodego nieśmiertelnego człowieka, rozciągające sie na przestrzeni wieków, aż do dziś - nieśmiertelność zobowiązuje ;)
Zawierają one wiele szczegółów z ewolucji Barcelony (również obyczajowości), nie wiem czy są prawdziwe i nie zamierzam ogladac map ;) Ale zaliczam to na plus książki

- Czasy współczesne i prawniczka Marta, która zagłębia sie w tajemniczą historię swojej rodziny.. Ta część jest troszkę naciągana.


Ta opinia to naprawdę spojler, wiec dalej nie czytaj jeśli zamierzasz czytać tą książkę - zepsujesz sobie całą przyjemność lektury!

.
.
.

Miałam trochę problemów z oceną w gwiazdakach. 3 czy 4?

Za trzema przemawiało to że troszkę się rozczarowałam zakończeniem, które jest otwarte oraz słabym rozwinięciem pewnych wątków. Co się stało z Tym Drugim? Dlaczego dał spokój głównemu bohaterowi? Kim naprawdę jest Olavide? Dlaczego Masdeu zadał sobie tyle trudu i w ostatniej chwili sie rozmyślił? Dlaczego Solana...

książek: 1080
magdalena | 2014-12-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 grudnia 2014

Lubię hiszpańską literaturę, szczególnie pozycje dotyczące Barcelony przykuwają mój wzrok. Tak samo było z Miastem poza czasem-przecież to nie może być zła pozycja. Zasiadłam do czytania i już pa paru stronach zrozumiałam jaki błąd popełniłam -wybrałam książkę po okładce.
Nie mogę nic sensownego powiedzieć o tej pozycji, bo nic sensownego się w niej nie dzieje. Autor przedstawia nam postaci, które w ogóle nie są ciekawe, nie da się ich polubić. A sama historia? No właśnie, autor nie potrafił zdecydować się na jeden gatunek, autor sam chyba nie wiedział o czym chce napisać książkę, więc codziennie rano wstawał i dopisywał kolejne fragmenty, koniecznie oderwane od rzeczywistości.
W tej książce nie ma ani krzty magii, niczego niezwykłego i przykuwającego uwagę, za to czytanie jej to istne katusze dla zmysłów.

książek: 362
GagoSLAW | 2013-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2013

Może trochę za mało gwiazdek dałem tej książce,ale niech tak zostanie.Osobom,które kochają Barcelonę ta książka powinna się podobać,bo zawiera sporo informacji o tym mieście,chociaż forma ich podania jest dość osobliwa.Ja dowidziałem się o tej książce w czasie błyskawicznego zwiedzania Barcelony i wtedy wyobrażałem sobie ja trochę inaczej.Zapisałem nawet,że chciałbym dostać ją w prezencie,czyli byłem mocno podjarany wszystkim,co dotyczyło historii tego miasta.Dziś mogę napisać,że książkę można przeczytać,ale można też po kilku rozdziałach zrezygnować,bo ciągle czegoś brakuje do pełni odczuwania frajdy z jej przekazu.

zobacz kolejne z 846 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd