Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiss

Tłumaczenie: Agata Gębska
Wydawnictwo: StudioEMKA
6,37 (46 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
4
8
3
7
11
6
7
5
11
4
3
3
1
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kiss
data wydania
ISBN
978-83-61159-13-1
liczba stron
340
słowa kluczowe
proza, sensacja, kryminał, horror, powieść
język
polski

Obudziłam się w szpitalnym łóżku, straciwszy pół roku wspomnień. Obok mnie byli mój ukochany, – jak mogłam go zapomnieć? – wuj oraz wredna macocha. Wszyscy obarczają mnie winą za tragiczny wypadek samochodowy, w którym mój brat doznał uszkodzenia mózgu. Ale przecież to nie może być prawdą…? Mam wrażenie, że to leki wpływają negatywnie na moją pamięć. Nie jestem pewna, komu mogę zaufać. I...

Obudziłam się w szpitalnym łóżku, straciwszy pół roku wspomnień. Obok mnie byli mój ukochany, – jak mogłam go zapomnieć? – wuj oraz wredna macocha. Wszyscy obarczają mnie winą za tragiczny wypadek samochodowy, w którym
mój brat doznał uszkodzenia mózgu. Ale przecież to nie może być prawdą…? Mam wrażenie, że to leki wpływają negatywnie na moją pamięć. Nie jestem pewna, komu mogę zaufać. I zaczynam przypominać sobie rzeczy, o których
nie miałam pojęcia. Chyba zaczynam tracić rozum. A najgorsze jest to, że oni chyba chcą mnie zabić. Ale dlaczego i kim właściwie są ci oni? Czy śmierć za prawdę jest lepsza od życia w kłamstwie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 546
DafNe | 2010-09-04
Przeczytana: 19 sierpnia 2010

Bardzo dobry thriller.
Pierwszoosobowa narracja tylko do trzynastej strony, czyli do wypadku głównej bohaterki. Później pojawia się narracja trzecioosobowa, dzięki czemu możemy obserwować całą akcję z każdej perspektywy.
Może wielkiego napięcia w tej książce nie ma, ale jest na tyle wystarczające, że przewracałam kartkami z myślą: "co dalej, co dalej", przy czym raz o mało co nie przegapiłam stacji (na której planowałam wysiąść) jadąc pociągiem. :D
Wiecznie się coś dzieje... zwroty akcji są nieprzerwanie :)

Jeden mały minus:
Niestety, pomimo częstych zwrotów akcji, można przewidzieć kto za czym stoi...

Doskonała książka dla relaksu ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe trolle i duża powódź

Czy wiecie moi drodzy, że "Małe trolle i duża powódź" zaczynają cykl o Muminkach? Język jak przystało na bajkę jest esencjonalny, wręcz lapi...

zgłoś błąd zgłoś błąd