Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Istota Cienia

Wydawnictwo: Foka
6,52 (237 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
21
8
27
7
50
6
49
5
44
4
13
3
8
2
5
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
SCHATTENWESEN
data wydania
język
polski
dodała
BlackBerry

Młoda artystka Kira, stoi przed duzym wyzwaniem. Otrzymała propozycję odrestaurowania fresku, który znajduje się w pewnej starej posiadłości. Tam poznaje zagadkowych gospodarzy. Cyriel jest jednym z nich, ale dlaczego młody i atrakcyjny mężczyzna zachowuje się tak odpychająco? Skąd pochodzą cienie, które widzi Kira? Skąd odgłosy, które słyszy podczas swojej pracy? W Kirze wzbudza to pewne...

Młoda artystka Kira, stoi przed duzym wyzwaniem. Otrzymała propozycję odrestaurowania fresku, który znajduje się w pewnej starej posiadłości. Tam poznaje zagadkowych gospodarzy. Cyriel jest jednym z nich, ale dlaczego młody i atrakcyjny mężczyzna zachowuje się tak odpychająco? Skąd pochodzą cienie, które widzi Kira? Skąd odgłosy, które słyszy podczas swojej pracy? W Kirze wzbudza to pewne podejrzenia. Z czasem jednak zaczyna rozumieć, że została wciągnięta w pułapkę domu pełnego cieni.

 

źródło opisu: http://esensja.pl/ksiazka/ksiazki/obiekt.html?rodz...(?)

źródło okładki: http://esensja.pl/globals/zoom.php?plik=/obrazki/o...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (570)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1321
Elilaya | 2016-03-02

Powinna powodować dreszczyk emocji, niepokój, drżenie i gęsią skórkę. I cała historia powinna być klimatyczna. Co prawda nie spodziewałam się horroru, ale chociaż namiastki jakiejś mrocznej otoczki. Może ewentualnie raz się wzdrygnęłam, ale w sumie sama nie wiem czy to na wskutek tego co przeczytałam czy raczej dlatego, że było mi zimno.
Książka sugeruje, że Nasz Cień to nasza dusza. Gdy ktoś go nam zabierze, momentalnie tracimy rozum, witalność i szybciej się starzejemy. Ciekawe, na prawdę ciekawa koncepcja, ciekawy pomysł na fabułę, ale ja nie byłam oczarowana. Nie do końca mi się książka podobała. Rozczarowałam się.
Pierwsze pół książki jeszcze jako tako mi się podobało, szczególnie te przepychanki między dwoma kobietami - rywalkami, które świadomie bądź nie walczyły o jednego faceta. Tak, oczywiście, wątek miłosny się tu pojawił.
Natomiast dalsza część książki coraz bardziej mnie zawodziła, a szczególnie końcówka. Spodziewałam się oczywiście takiego obrotu spraw, bo to do...

książek: 409
alma | 2011-08-10
Na półkach: Przeczytane

Kira, bohaterka tejże książki, to młoda dziewczyna, która zmaga się z tajemniczą samobójczą śmiercią ojca i problemami finansowymi. Sytuacja nie jest wesoła. Dziewczyna wyprzedaje rodzinne rzeczy by mieć za co opłacić mieszkanie i wymarzone studia. W ten sposób poznaje mężczyznę, który podaje się za znajomego jej ojca. Zaprasza ją do swojej posiadłości i proponuje jej pracę przy odnowieniu pewnego obrazu. Kira zachęcona wizją niemałego zarobku, oczywiście się zgadza.

Po przybyciu na miejsce, poznaje dość dziwną rodzinę, malarkę Annę, która również ma za zadanie "poprawić" fresk. Pomagać dziewczynom ma Cyriel, dość ponury chłopak, do którego wzdycha Anna. Cyriel i Kira niespecjalnie za sobą przepadają. A skoro o fresku już wspomniałam... Obraz ten jest w piwnicy i również tam mają trwać prace, wśród ciemności. I tu cała sprawa jest niezwykle tajemnicza i mroczna. Tajemniczy jest fresk w piwnicy, który ma pewne elementy kompletnie nie pasujące do siebie. Tajemnicza jest rodzina,...

książek: 239
grey_apple | 2011-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 czerwca 2011

Szczerze mówiąc jakoś nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym czym osobiście dla mnie jest cień. Oczywiście widzę go codziennie wiem, że jest to jakby odbicie mnie, skrzyżowanie się promieni światła, ale nie zastanawiałam się nigdy co on tak naprawdę dla mnie znaczy. Dopiero w trakcie czytania Istoty Cienia autorstwa Susanne Rauchhaus zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać i nie jestem w stanie wyobrazić sobie czy nie mając cienia wywarłoby to na mnie duże wrażenie,ale do moich przemyśleń dojdziemy później. Najpierw kilka słów o fabule

Po śmierci ojca Kira urządza wyprzedaż garażową. W tym czasie przychodzi do niej znajomy ojca z propozycją aby odnowiła jego fresk. Dziewczyna szybko podejmuje decyzję, ponieważ potrzebuje pieniędzy na mieszkanie, a wynagrodzenie nie jest małe. Na miejscu – w domu pana Nachtmanna – okazuje się, że owy fresk nie jest standardowy, z resztą tak jak i reszta pomieszczeń. Dom Pana Nachtmanna wygląda jakby z innej epoki, na zewnątrz jak i...

książek: 1154
Tirindeth | 2011-05-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 kwietnia 2011

Pamiętacie tę scenę z Piotrusia Pana, kiedy cień bohatera odrywa się od niego, a chłopiec próbuje go na siłę do siebie przywiązać? Zabawna scena? Być może, ale jak zareagujecie, jeśli rzeczywiście cień może być czymś odrębnym? Jeśli w mroku, w idealnej czerni kryje się coś więcej niż tylko zimna, bezwzględna nicość? Co w swojej powieści chciała nam przekazać Susanne Rauchhaus?

Kira jest młodą maturzystką, której życie się zmienia w momencie tragicznej śmierci jej ojca. Samobójczej śmierci. Dziewczyna musi radzić sobie w nowej sytuacji, a więc postanawia wysprzedać rodzinne bibeloty, by móc opłacić nowe mieszkanie i zacząć życie na własną rękę. I wtedy pojawia się tajemniczy mężczyzna – Ruben Nachtmann, który twierdzi, że jest znajomym jej ojca i że może zaproponować dziewczynie bardzo wysokie honorarium, jeśli ta zechce odrestaurować fresk w jego domu. Wielkie pieniądze przyciągają dziewczynę, choć Kira wie, że nie jest dyplomowanym konserwatorem, ale zauważa w tym swoją szansę na...

książek: 234
Echo | 2013-06-13
Na półkach: Przeczytane, Romans, Impossible
Przeczytana: 13 czerwca 2013

"Istota cienia" to powieść, po którą sięgnęłam bez żadnych konsultacji, co zdarza mi się dosyć rzadko, wybrałam ją spontanicznie. Nie żałuję. Czytałam lepsze książki od tej, ale uważam, że jest bardzo dobrym wyborem, gdy chce się coś lekkiego na zabicie czasu. Nie trzeba wysilać mózgu czytając "Istotę cienia", czyta się płynnie. Jest to lekka książeczka na dzień, gdy nie ma się co robić. Aby była idealna, trzeba by trochę poprawić, przede wszystkim ubarwić postacie, dodać trochę opisów. Jednak wtedy książka nie byłaby już prostą lekturą, tylko pełnowymiarową powieścią, w którą wchodzi się całym sobą.
Polecam "Istotę cieni" osobom, które szukają sposobu, aby odetchnąć. Na pewno ci, którzy chcą czegoś na miarę Harry'ego Pottera rozczaruję się.

książek: 408
Katarzyna | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książkę znalazłam na jakiejś wyprzedaży i szczerzę muszę przyznać, że zabierałam się do niej jak pies do jeża. Natomiast okazało się, że jest ona miłym "odmieńcem" od zwyczajnych publikacji. Mimo że nie mamy co liczyć na porywającą akcję, zagadkę kryminalną lub poruszający wątek miłosy, książka obudziła we mnie takie same emocje i zainteresowała do tego stopnia, że wciąż wyczekiwałam na dalszy rozwój sytuacji. Polecam ją szczególnie ludziom, którzy chcą oderwać się od znudzonych juz tekstów i zasmakować inności.

książek: 2839

Gdy tylko zobaczyłam tą książkę w nowościach, które dopiero przyszły do biblioteki bez najmniejszego wahania wypożyczyłam.
Okładka jest mroczna. Cała pogrążona w ciemnych kolorach, które rozświetla jedynie tytuł oraz znajdujące się u góry okładki okienka lub coś w tym stylu ;). Muszę przyznać, że okładka oraz jakże cudowna czcionka uwiodła mnie już od pierwszego wrażenia. Ogółem jest ona w moim stylu, bo według mnie ma w sobie nutkę tajemnicy. W sumie myślę, że to jedna z lepszych okładek jakie miałam okazję widzieć.
Po tak zachwycającej okładce teoretycznie powinnam była liczyć na wiele. Jednak przy obecnej znikomej różnorodności w fantastyce, do książki podeszłam z umiarkowanym zapałem. Nie chciałam nastawiać się na zbyt wiele, narażając się jednocześnie na zawód.
Opis książki z jednej strony mnie przyciągał, z drugiej jednak odrzucał. Miałam odczucie, że znów otrzymam ogromna dawkę przesłodzonej miłości. Nie chciałam czytać kolejnej powieści, której główna treść kręciłaby się...

książek: 3
Kejt | 2014-06-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"Dusza na sprzedaż" - Takimi słowami obdarowała nas Susanne Rauchhaus, która już na początku oczarowała mnie tym stwierdzeniem. Bo jak inaczej można wyrazić uczucia, kiedy pozbywamy się wszystkiego, co związane jest z naszymi wspomnieniami i przeszłością, by móc iść dalej. Jak dla mnie perfekcyjne rozpoczęcie historii głównej bohaterki - Kiry Tressler.
Sam początek książki wciągnął niemiłosiernie. Tematyka zainteresowała mnie od razu tak samo jak pomysł oraz przejrzysty i przyjemny tekst.
Później historia zaczęłam robić coraz bardziej mroczna i tajemnicza, wywołując u mnie dreszczyk emocji, zwłaszcza późnymi wieczorami. Byłam wniebowzięta i nie mogłam oderwać wzroku od tekstu. Jednak im dalej, czułam coraz większe rozczarowanie, że taka trzymająca w napięciu historia zaczęła zamieniać się w zwykły romans.
Nie było to miłe zaskoczenie, ale sam pomysł, by zastanowić się chwilę nad znaczeniem naszego cienia, który zawsze był dla mnie jedynie odzwierciedleniem mojej sylwetki, niczym...

książek: 1
Natalia | 2013-09-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 września 2013

Świetna książka! Pierwsze strony czytało się trochę ciężko, ale kiedy już się rozwinęło to zarywałam noce, bo nie mogłam się oderwać. Naprawdę intrygująca opowieść, autorka musi mieć fantastyczną wyobraźnię żeby wymyślić taką historię o cieniach. Książka bardzo mnie zainteresowała, pod koniec nawet uroniła mi się łezka, bo bardzo polubiłam Kirę i Cyriela, myślę że są wspaniałą parą i wierzę, że im się udało. Po książkę z chęcią jeszcze kiedyś sięgnę :)

książek: 503
anusiaa | 2012-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 sierpnia 2012

Jest to na pewno wciągająca i oryginalna opowieść. Autorka stworzyła zupełnie nowy, inny świat. Bohaterów polubiłam, powiem nawet, że szkoda, że to jednoczęściówka chociaż Susanne mogłaby nie wiedzieć jak to dalej pociągnąć. Jedyne co mnie trochę rozczarowało to końcówka, jednak to chyba jedyna rzecz jaka nie podobała mi się w tej książce. Dlatego wszystkim polecam, bo warto przeczytać!!!

zobacz kolejne z 560 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd