Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wolter czyli królewskość ducha

Tłumaczenie: Krystyna Arustowicz
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
7,73 (15 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
5
7
6
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Voltaire ou la royauté de l'Espirit
data wydania
ISBN
83-06-01167-8
liczba stron
846
słowa kluczowe
wolter, biografia
język
polski
dodała
Evelyne

Wszyscy znają Woltera. Każdy ma o nim własne zdanie - za lub przeciw, na jedno wychodzi. Kiedy zbliżamy się do niego, wszystko jest jasne. Kiedy zagłębiamy się w jego życie, obfitość wydarzeń, piruety tej postaci, jej sprzeczności, jej kuglarskie sztuczki przyprawiają o zawrót głowy. Każdy jej gest rysuje się wyraźnie, a jednak sama postać niknie w pełnym świetle. Migocze zewsząd, a istnieje...

Wszyscy znają Woltera. Każdy ma o nim własne zdanie - za lub przeciw, na jedno wychodzi. Kiedy zbliżamy się do niego, wszystko jest jasne. Kiedy zagłębiamy się w jego życie, obfitość wydarzeń, piruety tej postaci, jej sprzeczności, jej kuglarskie sztuczki przyprawiają o zawrót głowy. Każdy jej gest rysuje się wyraźnie, a jednak sama postać niknie w pełnym świetle. Migocze zewsząd, a istnieje tylko w odblaskach.
Życie Woltera jest baletem. Najmniej monotonnym, jaki istnieje. Częściej niż człowiek pląsa w nim błędny ognik; tancerz jest nieuchwytny. Jak ująć i utrwalić odblaski tańczącego lustra, diamentu mieniącego się w blasku świeczników? Opisując Woltera d'Alembert uznał, że niepodobna go określić, i nazywał go „Pan Wielokształtny”. Jak wyłonić z tej zawrotnej mnogości form tę jedną jedyną, niezrównaną postać: pana de Voltaire? Nie ma nic bardziej zadziwiającego niż los tego pisarza. Owa zmienna istota kierowała swoim losem z niezachwianą konsekwencją. W wieku lat piętnastu młody Arouet wiedział, kim chce być i dążył do tego z wściekłym uporem i ambicją. Pojął, że musi być zarazem bogaczem i bardzo wielkim poetą. Zwyciężył na obu frontach. Niektórzy mówią, że nie jest „poważny”. To prawda. Zrobił wszystko, by się takim nie wydawać; lecz jest ponadto coś nieskończenie ważniejszego. Zdarza nam się zapominać, że każdy z nas nosi w głębi swego umysłu ślady pozostawione przez Kandyda. Wolter był niemal doskonałym uosobieniem pewnej mentalności, która oczywiście istniała we Francji przed nim, która wszakże znalazła swój ostateczny wyraz dopiero pod jego piórem.
Z Przedmowy

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 837
Konkwistador_druku | 2014-11-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Hagiografia świeckiego świętego, człowieka, który nie napisał nic dobrego, nie stworzył żadnej koncepcji, która choć trochę tłumaczyłaby świat, propagator i propagandysta takich tolerancyjnych władców jak Katarzyna II. Jednak trudno Autorowi odmówić ogromu wykonanej pracy, przejrzenia stosu źródeł i krytycznego do nich podejścia. Orieux nadal zbyt mało krytycznie podchodzi do oświeceniowca, jednak trudno w Polsce o poważniejszą biografię. Plus za styl i język, czyta się jak powieść, nawet z tą lekką przesadą w narracji!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zła mowa. Jak nie dać się propagandzie

Aaaaaaabsolutny kanon w biblioteczce każdego "gorszosortowca". Dekalog łotra, rebelianta, zdradzieckiej mordy i kanalii. Legitymacja s...

zgłoś błąd zgłoś błąd