Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ocalony język. Historia pewnej młodości

Tłumaczenie: Maria Przybyłowska
Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
7,12 (74 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
17
7
20
6
9
5
7
4
0
3
3
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die gerettete Zunge. Geschichte einer Jugend
data wydania
ISBN
8307009928
liczba stron
472
słowa kluczowe
powieść austriacka
język
polski
dodał
spyknieff

Książka "Ocalony język" jest autobiograficzną historią młodości pisarza urodzonego i wychowanego w Ruszczuku (dzisiaj Ruse) w Bułgarii, w rodzinie żydowskiej, której dalecy przodkowie w XV wieku przywędrowali na Bałkany z Hiszpanii. Lata młodzieńcze spędzał Canetti w Anglii, Austrii i Szwajcarii. Wpływy różnych kultur, kontakty z obyczajami i mentalnością ludzi pochodzących z rozmaitych stron...

Książka "Ocalony język" jest autobiograficzną historią młodości pisarza urodzonego i wychowanego w Ruszczuku (dzisiaj Ruse) w Bułgarii, w rodzinie żydowskiej, której dalecy przodkowie w XV wieku przywędrowali na Bałkany z Hiszpanii. Lata młodzieńcze spędzał Canetti w Anglii, Austrii i Szwajcarii. Wpływy różnych kultur, kontakty z obyczajami i mentalnością ludzi pochodzących z rozmaitych stron Europy oraz konieczność opanowania już w dzieciństwie kilku języków nie tylko ukształtowały osobowość Canettiego, stanowią nie tylko specyficzną podstawę jego twórczości, ale jednocześnie już same w sobie są niezwykle interesującym materiałem literackim.

W "Ocalonym języku" - książce rekonstruującej obrazy dzieciństwa i młodości i przywołującej atmosferę miast, które w latach 1905-1921 stanowiły scenerię jego doświadczeń - pisarz podejmuje próbę uchwycenia i zatrzymania w literaturze owych wspomnień z wczesnych lat swojej biografii.

 

źródło okładki: wlasne

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (201)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 724
Katarzyna Bartnicka | 2015-11-23
Przeczytana: 23 listopada 2015

Jest to pierwsza z trzech autobiograficznych powieści autora Auto da fe. Obejmuje ona okres od wczesnego dzieciństwa do 16 roku życia pisarza. Z dziecięcą szczerością Canetti zwierza się ze swoich pasji, które w jego przypadku mogły być dobre lub złe, ale przy których potrafił tkwić w równym uporze. Ale poznajemy również chłopca wychowanego w rodzinie kupieckiej, którego rodzicom nie udało się spełnić największego marzenia i nie mogli pójść drogą artystyczna, bowiem oboje marzyli o aktorstwie, dziecka które ma umysł chłonny i dociekliwy, a za sprawą swojego ojca staje się wielkim miłośnikiem literatury. Niektóre Książki będzie czytał nawet po 40 razy. Z wyznań tych nie sposób nie dostrzec pewnych analogi czy podobieństw u jego fikcyjnego bohatera Piotra Kiena. Kiedy młody Elias zostaje zbyt wcześnie osierocony przez swojego ojca, do którego żywił wielką miłość wprowadza się ze swoją matka i braćmi do domu wuja. Tam chłopcy dostają duży dziecięcy pokój we wzorzyste tapety. Canetti...

książek: 202
Tomek | 2015-01-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie ufajcie paszkwilanckim recenzjom, to jest bardzo dobra książka. Canetti pisał te wspomnienia z pozycji chłopaka dorastającego w bogatej rodzinie, z matką i ojcem o silnych artystycznych ciągotach, więc trochę bez sensu wydaje się zarzut o przekłamywaniu tych wspomnień. Ba! Momentami autor jest wręcz zbyt surowy i arogancki wobec siebie samego (dowalanie wyrostkowi za napisanie tragicznej sztuki? wtf?). Finałowa scena pokazuje nadętego, oderwanego od rzeczywistości szczyla sprowadzanego do parteru przez matkę. Także tego, dobre pisanie a nie megalomania...

P.S. "W Zurychu mieszkaliśmy skromnie i ciasno,trzy czy cztery pokoje i pomieszczenie dla służby." - LOL, nie ma tam takiego zdania

P.S. 2 Ocalony język (1977) vs otrzymany Nobel (1981) - tu się żarty kończą, bo ktoś coś tam sobie papla w internecie dla taniej zgrywy i popisówy , potem inny ktoś zobaczy ocenę i nie przeczyta. Słabe.

książek: 370
mm8371 | 2015-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2015

Na wielkim wzgórzu tam, gdzie wiatr rozwiewa strach
Stoję i patrzę na świat, na wszystko!
Kiedy spojrzę w górę tam, nie będę spać
Gdy zobaczą oczy to, czym jest los!

Tam, choć nie wiesz, gdzie! Nie wiesz, gdzie!
Tam, gdziekolwiek to jest! Gdziekolwiek to jest!

Na końcu dnia, staniesz tam, właśnie staniesz tam
Ty wiesz, że jesteś sam
Nie okłamiesz prawd, nie okłamiesz prawd
I choćbyś kłamać miał, staniesz tam!

Moim skromnym zdaniem tę autobiografię powinno otwierać coś tego typu...
Pierwsze wspomnienie?...Rumuńska mamka podsuwa mi pod nos nabrzmiałego,apetycznego i pachnącego cycusia,ja jednak gniewnym ruchem zaciśniętej piąstki odtrącam go i z rozkoszą wracam do studiowanie Dialogów Platona otrzymanych od ojca na pierwsze urodziny....
A może było tak....
Duży Elias opanowany sklerozą i megalomanią całkowicie zapomina jak mały Elias przeżywał i rozwijał się za młodu,i pisze tak jakby duży Elias chciał,żeby mały Elias zachowywał się i kształtował w dzieciństwie...
albo...
Mały...

książek: 624
EmaxDomina | 2014-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niezwykła książka. Pierwsza część autobiografii Eliasa Canettiego opisująca lata 1905-1921. Plastycznie, nieśpiesznie, z dbałością o szczegóły Canetti opisuje świat, którego już od dawna nie ma. Mały Elias żył w tyglu kulturowym -urodzony w Ruszczuku w Bułgarii, Żyd z hiszpańskich Żydów którzy uciekli w głąb Europy przed inkwizycją i dostali się od razu pod okupację turecką (po którą żyło im się całkiem nieźle w odróżnieniu od chrześcijańskiej Hiszpanii, skąd ledwo uszli z życiem). Wokół Canettiego w jego pierwszych latach kłębił się wielokulturowy i wielojęzyczny tłum: Turcy, Albańczycy, Cyganie, Grecy. W domu mówiło się po hiszpańsku, nianie mówiły po bułgarsku, rymowanki dziecięce recytował po turecku, a rodzice, kiedy nie chcieli, aby dzieci ich rozumiały rozmawiali po niemiecku. Napisał o tym tak:"Wszystkie wydarzenia owych pierwszych lat odbywały się po hiszpańsku lub bułgarsku. Później przeważnie przetłumaczyły mi się na niemiecki. Tylko najbardziej dramatyczne momenty,...

książek: 470
zuzz | 2011-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 maja 2011

Książka szczera z każdej strony się wydaje. Szczery język, szczere historie, szczere relacje, szczere rozmowy. Świetnie się czytało, czasem bawiło czasem smuciło. Mocno pacyfistyczna, co też się ceni. Dziwny był z niego chłopiec, to pewne.

książek: 829
wojni | 2014-08-17
Na półkach: Przeczytane

http://jade-tam.blogspot.com/2014/07/kufer-w-berlinie.html
krótka recenzja

książek: 854
havrankowa | 2015-09-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Czytałam ją naprawdę już bardzo dawno, ale pamiętam, że byłam oczarowana i przyrzekłam sobie wrócić do niej jeszcze kiedyś. Polecam.

książek: 668
Mario | 2013-04-07
Na półkach: Przeczytane

Zbyt powściągliwe, być może, tym niemniej ciekawe i warte poznania.

książek: 259
Gothabella | 2013-07-28
Na półkach: Przeczytane

Świetna autobiografia, bardzo inspirująca.

książek: 1584
chiave | 2017-01-26
Na półkach: Przeczytane, Audiobooki
Przeczytana: 29 stycznia 2017
zobacz kolejne z 191 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd