Katarzyna Bartnicka 
Po pierwsze i przede wszystkim jestem największa fanką mojego ukochanego Cavaliera Archiebalda , który oficjalnie został uznany, za najpiękniejszego psa na świecie. A książki? No cóż? Czasami się je czyta.
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 5 cytatów, ostatnio widziana 2 godziny temu
Teraz czytam
  • Alef
    Alef
    Autor:
    "Alefa" wraz z wcześniejszymi "Fikcjami" sam Borges zaliczył po latach do swych najważniejszych książek. Wszystkie jego późniejsze opowiadania, szkice lub wiersze są w istocie wari...
    czytelników: 1255 | opinie: 23 | ocena: 8,06 (394 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-04 10:31:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Niesamowita

Wiem, że czytanie Kosińskiego jest niekoszerne, niepatriotyczne i w ogóle, a sam Kosiński, to zaprzaniec, zdrajca, zboczeniec i malowany ptak co sra we własne gniazdo. No i oczywiście plagiator ale ja i tak go lubię.
"Wystarczy być" to wyjątkowa powieść z wyjątkowym bohaterem. Los to postać bez. Bez niczego. Bez nazwiska, bez imienia, bez domu, bez przeszłości i przyszłości. To człowiek,...
Wiem, że czytanie Kosińskiego jest niekoszerne, niepatriotyczne i w ogóle, a sam Kosiński, to zaprzaniec, zdrajca, zboczeniec i malowany ptak co sra we własne gniazdo. No i oczywiście plagiator ale ja i tak go lubię.
"Wystarczy być" to wyjątkowa powieść z wyjątkowym bohaterem. Los to postać bez. Bez niczego. Bez nazwiska, bez imienia, bez domu, bez przeszłości i przyszłości. To człowiek, którego imiennik los umieścił w domu starego człowieka, a następnie wyrzucił kiedy ten zabrał się na tak zwany tamten świat. Los nie umie czytać i pisać, on nawet nie wie jak "to" się robi (!) Los nauczył się dwóch rzeczy. Dbać i rozumieć ogród i ogladać telewizję. Te dwie w pewnym sensie niezbyt praktyczne umiejętności pozwalają mu sprytnie poruszać się w świecie biznesu lub polityki. Jest to jedyna postać, która nie zna swojej przyszłości. Nie ma planu na następny dzień, a jedyne pytanie, które go trawi to: co będzie dalej. Zupełnie tak jakby oglądał film o samym sobie, film bez scenariusza. A ten sam się pisze, gdyż niespodziewanie zupełnie przypadkiem staje się ważną personą, doradcą, ekspertem, gwiazdą. Gdy Kosiński pisał tę powieść celebrytów jeszcze nie było. I dobrze.
To bardzo dobra powieść. Jest zabawna, błyskotliwa groteska na świat polityki. Bo oto okazuje się, że dobrze skrojony garnitur czy miła aparycja wystarczą, żeby stać się kimś. Po prostu wystarczy być.

pokaż więcej

 
2018-11-03 13:21:53
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-11-03 13:04:21
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-11-03 12:40:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Naprawdę warto, Niesamowita, Ważne
Autor:

O tym, że Amos Oz jest wirtuozem słowa nie trzeba mówić nikomu, kto chociaż raz zetknął się z jego twórczością, potrafi on bowiem nie tylko opowiadać w sposób realistyczny i obrazowy, ale też dużo miejsca poświęca słowom, ich znaczeniom oraz brzmieniu. Są to bardzo ciekawe dygresje włączone w główny wątek książki.
Pantera w piwnicy, to opowieść o 12 letnim chłopcu, któremu przyszło nieść...
O tym, że Amos Oz jest wirtuozem słowa nie trzeba mówić nikomu, kto chociaż raz zetknął się z jego twórczością, potrafi on bowiem nie tylko opowiadać w sposób realistyczny i obrazowy, ale też dużo miejsca poświęca słowom, ich znaczeniom oraz brzmieniu. Są to bardzo ciekawe dygresje włączone w główny wątek książki.
Pantera w piwnicy, to opowieść o 12 letnim chłopcu, któremu przyszło nieść brzemię zaangażowania w sprawy fundamentalne. Otóż przyszło dorastać w czasie gdy rodzi się Izrael, gdy społeczność żydowska musi stawiać czoło angielskim okupantom, a więc ten młody chłopiec zamiast beztrosko jeździć na rowerze czy zajmować się tymi wszystkimi istotnymi sprawami jakimi powinien się interesować nastolatek, musi zajmować się planami strategicznymi polegającymi na opracowaniu techniki obalenia okupantów, szpiegować i zmagać się z oskarżeniem o zdradę we własnej podziemnej organizacji. Warto dodać, że jest to chłopiec nad wyraz inteligentny i oczytany, to chłopiec marzący o prawdziwej wolności i prawdziwej ojczyźnie. Profi wychował się w Izraelu, ale jego rodzice pochodzą z Polski, gdzie empirycznie doświadczyli antysemityzmu i w pewnym sensie to doświadczenie przenoszą na syna, a jednak w warstwie emocjonalnej ta powieść jest bardzo subtelna, ledwie muska pewne traumatyczne przeżycia, a jednak zostawia trwały ślad na czytelniku. Amos Oz do swoich doświadczeń z czasów powstawania państwa Izrael odniósł się w swojej autobiograficznej powieści w "Opowieści o miłości i mroku" i w obu przypadkach można rozpoznać podobną nieco przeintelektualizowaną narrację, podobało mi się też w jaki sposób ojciec tytułuje głównego bohatera ironicznym "Wasza Wysokość". W obu przypadkach stajemy się świadkami bardzo ważnych wydarzeń. Różnica polega na tym, że "Opowieść" przedstawiona jest z perspektywy dorosłego człowieka, a Pantera dziecka. Sprytny pisarz, a do takich zalicza się Amos Oz tak potrafi zmanipulować czytelniczą świadomością, że chociaż wiem, że książkę napisała osoba dorosła, to wierzę w jej szczenięce spojrzenie.

pokaż więcej

 
2018-11-02 09:26:17
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-11-01 22:30:34
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Ważne
Autor:

Faktoria Jedwabiu to powieść o odkrywaniu prawdy. Jasper, syn pięknej pochodzącej z dobrej rodziny Snow Soong i pewnego Chińczyka, czyni starania by poznać prawdę o swoim ojcu. Właściwie to jego dążenie do prawdy jest tylko potwierdzeniem uprzednio nabytej opinii o swoim ojcu, która jest jednoznacznie negatywna. To wszystko czego się o nim dowiaduje jeszcze mocniej utwierdza go w przekonaniu... Faktoria Jedwabiu to powieść o odkrywaniu prawdy. Jasper, syn pięknej pochodzącej z dobrej rodziny Snow Soong i pewnego Chińczyka, czyni starania by poznać prawdę o swoim ojcu. Właściwie to jego dążenie do prawdy jest tylko potwierdzeniem uprzednio nabytej opinii o swoim ojcu, która jest jednoznacznie negatywna. To wszystko czego się o nim dowiaduje jeszcze mocniej utwierdza go w przekonaniu jak nikczemnym, pozbawionym skrupułów, podstępnym i zdradzieckim człowiekiem był ten pewien Chińczyk, człowiek znikąd, jego ojciec. A jednak zarówno w życiu jak i literaturze nie zawsze to co widzimy jest tym czym wydaje się nam, że jest. Tash Aw przez pewien czas pozwala wierzyć czytelnikowi w tę jednoznaczną osobowość Johnny'ego Lima, by wreszcie pokazać go innymi oczami, jego żony. Ona widzi człowieka zagubionego, milczącego, wycofanego i nieśmiałego. To cechy, które czynią go osobą interesującą na tyle by oddać mu swoja rękę, a może i serce. I wreszcie mamy obraz Johnny'ego Lima rysowanym z perspektywy jego przyjaciela Petera Wormooda, który jest jego zarówno powiernikiem jak świadkiem tych wyborów, które musiał popełnić Johnny by zachować siebie i swoją rodzinę.
To nie jest powieść, którą się z wypiekami, narracja tu płynie leniwie, a dialogi nie powalają na kolana, ale z drugiej strony to mocno wciągające studium osobowości i próba poznania i poskładania wiedzy o człowieku, która i tak nigdy pełna nie będzie.

pokaż więcej

 
2018-10-28 16:07:38
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Cień od wschodu (tom 3)
 
2018-10-21 20:22:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Ważne

Jak sam tytuł wskazuje, jest to opowieść o hańbie, albo właściwie o pewnej definicji hańby, którą trudno jest jednoznacznie określić bez znajomości przemian jakie zaszły w RPA po upadku Apartheidu. Nie powiem, że wiem dużo na ten temat, ale mój teść tam mieszkał prze kilka lat i z przyczyn osobistych jak na skutek zmian musiał opuścić ten kraj i trochę przybliżył mi tamtejsze życie, ale do... Jak sam tytuł wskazuje, jest to opowieść o hańbie, albo właściwie o pewnej definicji hańby, którą trudno jest jednoznacznie określić bez znajomości przemian jakie zaszły w RPA po upadku Apartheidu. Nie powiem, że wiem dużo na ten temat, ale mój teść tam mieszkał prze kilka lat i z przyczyn osobistych jak na skutek zmian musiał opuścić ten kraj i trochę przybliżył mi tamtejsze życie, ale do rzeczy. Czytając tę powieść moja definicja hańby gdzieś tam rozjeżdża się z definicją jaką przedstawił Coetzee. Zauważam tu, że na skutek pewnych wydarzeń, stawiają Davida Lurie w niekorzystnym świetle jako wykładowcę, bo nawiązuje on romans ze swoją uczennicą, ale nie godzi w niego jako człowieka, bo wszak oboje są dorośli i świadomie podejmują decyzje. Nie wiem na ile ten czyn, a na ile wydarzenia na farmie jego córki sprawiają, czy też na skutek pracy nad operą poświęconej Byronowi, że Dawid przewartościowuje dotychczasowe życie. W sumie to nic dziwnego, bo zawsze tak jest, że pewne wydarzenia zmuszają nas do konfrontacji z samym sobą, a często do akceptacji tego w nas co wydaje się być nie do pogodzenia. Dlatego też uważam ten tytuł za wyraz pewnej przewrotności. To oczywiście nie ma żadnego znaczenia, bo niezależnie od tytułu, to i tak uważam, że warto te powieść przeczytać niezależnie od tego ile procent w niej hańby jest.

pokaż więcej

 
2018-10-10 16:34:02
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-10 15:08:16
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Cykl: Zemsta i przebaczenie (tom 5)
 
Moja biblioteczka
842 245 10260
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (125)

Ulubieni autorzy (16)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (36)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd