Talizman Mocy

Tłumaczenie: Zuzanna Umer
Cykl: Kroniki Świata Wynurzonego (tom 3)
Wydawnictwo: Videograf II
7,5 (782 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
105
9
127
8
157
7
201
6
111
5
49
4
17
3
7
2
3
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il talismano del potere
data wydania
ISBN
9788371837586
liczba stron
368
język
polski
dodała
Camille

Nihal, ostatni półelf Świata Wynurzonego i jej towarzysz, młody mag Sennar, nie mają za wiele czasu, by swój świat uratować przed zagładą. Dopiero wtedy, gdy uda im się odnaleźć osiem magicznych kamieni i umieścić je w tajemniczym amulecie, mają szansę złamać moc tyrana. Jednak na ich drodze czyha śmierć. Niebezpieczna podróż Nihal zaczyna się w Wolnych Krajach, ostatnim bastionie, który oparł...

Nihal, ostatni półelf Świata Wynurzonego i jej towarzysz, młody mag Sennar, nie mają za wiele czasu, by swój świat uratować przed zagładą. Dopiero wtedy, gdy uda im się odnaleźć osiem magicznych kamieni i umieścić je w tajemniczym amulecie, mają szansę złamać moc tyrana. Jednak na ich drodze czyha śmierć.
Niebezpieczna podróż Nihal zaczyna się w Wolnych Krajach, ostatnim bastionie, który oparł się władzy tyrana. Wspólnie z małym Laio i smokiem Oarf przemierza Krainę Wody, Krainę Morza i Krainę Słońca. Przy użyciu siły magicznej udaje się jej zwizualizować miejsce, gdzie znajdują się magiczne kamienie. Każdy z nich jest ukryty w magicznej skrzyni i pilnowany przez osobnego strażnika. Wydanie kamieni nastąpi dopiero po pomyślnym zdaniu niebezpiecznego egzaminu. Gdy widać, że Nihal traci siły, Sennar podejmuje poszukiwania następnego kamienia. Ale Sennar nie należy do kręgu wtajemniczonych. Nie wolno mu wejść na świętą ziemię, w której spoczywają skrzynie. Jeśli dotknie kamieni, na Wynurzony Świat spadnie wielkie nieszczęście. Czy uda się im odnaleźć wszystkie osiem kamieni i umieścić je w talizmanie mocy, który pokona tyrana w decydującej bitwie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4278
Malwina | 2011-09-09
Przeczytana: 06 września 2011

"Talizman mocy" to już ostatnia część wspaniałej trylogii Licii Troisi "Kroniki Świata Wynurzonego". Dlaczego wspaniałej? A no właśnie postaram się na to pytanie odpowiedzieć.

Kiedy wzięłam pierwszą część książki do ręki i główną bohaterką okazała się być nastoletnia dziewczyna, od razu książkę zaszufladkowałam do literatury młodzieżowej, co oczywiście jest prawdą. Nie pomyliłam się co do tego, jednakże jest to nie tylko książka młodzieżowa, ale książka, która posiada jakieś przesłanie. I to przesłanie, które niezwykle mnie zaskoczyło swoją oczywistością, często niedopowiedzianą, znajdziemy właśnie w ostatniej części trylogii. Wydawać by się mogło, że pierwsza miłość Nihal i jej kapryśne niekiedy zachowanie w pierwszej części spowodują, że książkę należy traktować jako taką sobie. Tymczasem przez kolejne dwie części towarzyszymy Nihal, kiedy dojrzewa i rodzi się kobieta, która ma coś konkretnego do powiedzenia, która podejmuje decyzje, chociaż wie, że to może się skończyć nie tak, jakby tego chciała. Dostrzegamy w niej odwagę i siłę, ale też wrażliwość i wiele innych uczuć.

Co podobało mi się w całej trylogii? Przede wszystkim główne postacie możemy poznać z każdej strony. Nie są ani przesycone dobrem, czyli nie ma czegoś takiego, że np. Nihal jest dobra, walczy dla dobra itd. Ona też ma swoje za uszami (kiedy np. używa zakazanego zaklęcia, pragnie zemsty). Podobnie jest z Sennarem. Wydaje się być też "tym dobrym", ale także używa zaklęcia, którego nie powinien. W końcu kiedy poznajemy samego Tyrana, wydaje się, że nie jest on tylko zły, ale ma w sobie coś, co powoduje, że czytelnik może odczuwać (ja odczuwałam przez chwilę) nawet współczucie! I właśnie tu pisarka wykonała kawał dobrej roboty kreując postacie, które nie były ani skrajnie dobre, ani skrajnie złe, lecz ta granica być może w pewnym momencie nawet się zamazuje.

Sam Świat Wynurzony jest niezwykły. Wydaje mi się jednak, że jego potencjał został za mało wykorzystany. Pewnie dlatego pisarka nie poprzestała na kronikach i powstały inny książki, których akcja ma miejsce właśnie w Świecie Wynurzonym. Podobnie Świat Zanurzony (Zalenia) ma ogromny potencjał. Każda Kraina została przemyślanie stworzona, odpowiadająca naturze, co również bardzo mi się podobało.

Na koniec chcę zaznaczyć, że najbardziej podobał mi się... koniec. Otóż Sennar opowiada o tym, co wydarzyło się po...potem ;) I zawiera w swojej opowieści tak banalną prawdę, ale tak piękną prawdę, którą właściwie można przenieść do każdych czasów, bo nawet dzisiaj możemy mówić o tym, o czym on mówi. Taka uniwersalna, ponadczasowa prawda. I wydawać by się mogło, że to kolejna książka o przygodach wojowniczki i jej czarodzieja, ale po przeczytaniu całości mogę powiedzieć, że tak nie jest. Jest to trylogia, która może pozostawia trochę do życzenia w porównaniu np. z "Władcą Pierścieni", ale czasem prostotą można przekazać więcej, niż wyszukaną opowieścią czy wielką metaforą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Podpalacz

Historia może i jest ciekawa, szkoda tylko, że opowiedziana tak... sucho, płasko. Najgorszy jest tu chyba sposób wprowadzania i przedstawiania boh...

zgłoś błąd zgłoś błąd