Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nihal z Krainy Wiatru

Tłumaczenie: Zuzanna Umer
Cykl: Kroniki Świata Wynurzonego (tom 1)
Wydawnictwo: Videograf II
7,34 (934 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
115
9
125
8
198
7
245
6
141
5
61
4
14
3
18
2
8
1
9
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nihal della Terra del vento
data wydania
ISBN
9788371837562
liczba stron
342
język
polski
dodała
enedtil

Pierwszy tom bestsellerowej trylogii młodej włoskiej pisarki, która osiągnęła niebywały sukces w kraju i za granicą. Łączna sprzedaż tego tytułu wyniosła we Włoszech ponad 1.050.000 egz. Powieść trafiła także na listy bestsellerów w Niemczech i we Francji, a prawa do jej przekładu kupiło 17 krajów. Bohaterką powieści jest Nihal – Pół-Elf o fioletowych oczach, granatowych włosach i...

Pierwszy tom bestsellerowej trylogii młodej włoskiej pisarki, która osiągnęła niebywały sukces w kraju i za granicą. Łączna sprzedaż tego tytułu wyniosła we Włoszech ponad 1.050.000 egz.
Powieść trafiła także na listy bestsellerów w Niemczech i we Francji, a prawa do jej przekładu kupiło 17 krajów.

Bohaterką powieści jest Nihal – Pół-Elf o fioletowych oczach, granatowych włosach i szpiczastych uszach. Od dnia swoich narodzin wie, że jest wojowniczką. Marzy o tym, by móc uczyć się w Akademii Jeźdźców Smoka i pobić Famminów, potwory, które stworzył Tyran, by zniszczyły jej świat. Jednak zostać Jeźdźcem Smoka jest bardzo trudno, a w dodatku nie ma wśród nich kobiet. Nihal, która dorastała wśród ludzi, jest ostatnim żyjącym Pół-Elfem, choć sama o tym nie wie. Nigdy nie udało jej się poznać swojego ludu, całkowicie wytępionego przez Tyrana, ale wciąż nosi w sobie ból swoich współplemieńców. To oni nawiedzają ją teraz w snach i namawiają do zemsty. Nihal ma tylko dwóch sprzymierzeńców: młodego maga Sennara i niezastąpiony miecz z czarnego kryształu, który zrobił dla niej mężczyzna, uważany przez nią za ojca.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2151)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 114
Polipei | 2015-04-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak do tej pory jest to 1 z 2 pozycji które tak mnie wciągnęły. Od pierwszej strony do ostatniej nie doszukałam się ani jednego zdania, które nudziło by mnie. Moim zdaniem A. Christie, Child, G.R.R. Martin i wiele innych momentami przynudzają ;), tu nie ma o tym mowy. Co do samej treści, bardzo fajna główna bohaterka, jest silną psychicznie i fizycznie kobietą- uwielbiam o takich czytać. Podoba mi się też złożoność jej perypetii: śmierć ojca, nieodwzajemniona miłość, śmierć ukochanego w wojnie, skomplikowane pierwsze treningi ze smokiem, poszukiwanie własnego ja, spotykanie świetnych, inspirujących mentorów, dziecięce inscenizacje bitew, i wiele, wiele innych. Polecam szczególnie tym (zwłaszcza kobietom), którzy nie lubią fantastyki, będą mile zaskoczeni :)

książek: 3484
młoda_pisarka | 2014-04-26
Przeczytana: 12 marca 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Po zapoznaniu się z historią Adhary i Dubhe postanowiłam dowiedzieć się jak wyglądały pierwsz kroki Pani Troisi w Świecie Wynurzonym.

I... Nihal jest naprawdę mocną postacią. Zadziwiający jest fakt, jak wielu ludzkich cech nadała jej pisarka, jak bardzo czytając o historii Nihal można niemal się w nią wtopić. Siła, jaką emanuje główna bohaterka jest naprawdę ogromna. Ale jednocześnie, jak każdy człowiek w realnym świecie, tak i Nihal będąc fikcyjną bohaterką pokazuje, że sama też nie jest idealna. Nihal... nie potrzebuje wiele czasu by zdać sobie sprawę z tego, że walczy dla zemsty: by pomścić zagładę swojego ludu Pół-Elfów, ale także śmierć swojego przybranego ojca Liviona.

Ale zemsta to ie wszystko i szybko Nihal staje przed trudnym zadaniem (a przynajmniej trudnym w jej oczach): musi bowiem znaleźć powód dla którego od teraz będzie walczyć. Coś, co sprawi, że jej walka przysłuży się żywym, a nie umarłym, którym już nikt nie jest w stanie pomóc.

Tyran jest potężny i to jego...

książek: 323
Canis | 2013-02-09
Przeczytana: 08 lutego 2013

Sam pomysł na książkę jak i fabuła wydają się już jakby nieco Tolkienowskie, te wszystkie smoki, zniewolona kraina, Elfy (a właściwie Pół-Elf), magowie, te całe wojny i mapa przedstawiająca cały Świat Wynurzony. Ktoś kto od początku jest zniechęcony do fantastyki na pewno już trzasnąłby tą książką na półkę, ale ja, jako zaciekła fanka byłam zadowolona. Z początku książka wydała mi się trochę dziwna: dziewczynka biegająca po "wieży" z drewnianym mieczem i bandą swoich "kumpli". Dopiero gdy uświadomiłam sobie, że ma czternaście lat (więc jest moją rówieśniczką), zaczęłam na nią inaczej patrzeć. Nihal sama w sobie była niekiedy mocno irytująca, ale możemy to chyba jej wybaczyć, gorzej, gdyby własnie nie taka miała być - jednak ona, jako ostatnia z rasy miała wiele wątpliwości, chciała zgładzić Tyrana za śmierć swoich najbliższych, przepełniona bólem, nienawiścią i niechęcią do siebie samej, a także wielką determinacją - może to dziwne, na serio zadziałała moja empatia. Wspaniałym...

książek: 665
Juliab3 | 2011-01-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wypożyczyłam książkę w tamtym roku. Kilka razy podchodziłam do tego, żeby ją przeczytać i zawsze pasowałam na 1 stronie. Jednak, gdy w nocy wzięłam książkę do rąk i się zmusiłam, to już po pierwszym rozdziale byłam nią oczarowana! Książka jest wspaniała. Porywa czytelnika tak szybko, że nie zdajesz sobie sprawy, że się uzależniłeś - przynajmniej ja tak miałam. Płakałam, cieszyłam się wraz z bohaterką i co najważniejsze - bardzo się z nią zżyłam. Ta pozycja jest na prawdę godna uwagi. A kolejne części... wyborne!

Serię "Kroniki świata wynurzonego", polecam każdemu miłośnikowi książek fantasy. Nie jest to książka, przy czytaniu której masz wrażenie, że skądś znasz tą fabułę. Jest to coś nowego i z pewnością, jeszcze nie raz ją przeczytam - a, żeby książka tak na mnie działała, zdarza się bardzo rzadko.

książek: 221
glb88 | 2011-06-27
Na półkach: Wypożyczone, Przeczytane, 2011
Przeczytana: czerwiec 2011

Ciężko, bardzo ciężko czytało się tę książkę. Okrojone opisy walk, w ogóle nie porywają, właściwie można było napisać "odbyła się bitwa" i wyszłoby na to samo. Wątek miłosny zadowoli chyba tylko rozemocjonowaną czternastolatkę, niektórzy bohaterowie pasują idealnie na dobranockę (duszek). Wewnętrzne rozterki głównej bohaterki, zarówno te dotyczące swojej rasy i przeznaczenia jak i miłości są irytujące i nudne.

Od pierwszych stron czuje się, że książkę napisała kobieta i raczej dla kobiet. Być może kolejne tomy ratują historię, jednak sięgnięcie po nie będzie wyjątkowo trudnym zadaniem.

książek: 336
Estera | 2015-07-19

Moją przygodę ze Światem Wynurzonym zaczęłam od "Legend...", czyli od losów Adhary, które mi się podobały, ale jednak nie całkowicie... I niestety czytanie "Kronik..." nie było już dla mnie taką przyjemnością, ponieważ wiedziałam od początku, że Nihal jest... nie odbiorę innym przyjemności poznania tego faktu. Ale mimo to, książka jest świetna. U mnie porównywalna z "Harrym Potterem", co jest wynikiem niezwykłym, bo niewiele jest książek, które mogą rywalizować z Harrym...

No, ale do rzeczy. Nihal od zawsze wie, że jest wojowniczką. Mieszka w mieście-wieży Salazar, stolicy Krainy Wiatru, razem ze swoim ojcem Livonem, który jest płatnerzem... I marzy, by dostać się do elitarnego Zakonu Jeźdźców Smoka.

Książka nie nudzi, ciężko się od niej oderwać, przeczytałam ją w jeden dzień. To chyba dużo mówi, czy warto ją przeczytać, a naprawdę warto.

książek: 114
Falka | 2014-05-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2014

Dwa słowa: książka - niespodzianka.
Wypożyczając trylogię "Kronik" liczyłam na fantasy godne sławy, którą jest owiane. Fabuła zapowiadała się nieco banalnie, ale - jak mówi porzekadło - nie oceniaj...
No więc zaczęłam. Strona pierwsza - pierwszym spostrzeżeniem było to, jak pięknym imieniem jest Nihal. Dziesiąta - wieje nudą. Pięćdziesiątą ledwo przełknęłam, dławiąc się przy kolejnych banałach. Przemogłam się i czytałam dalej. Jak się okazało - warto!
Autorka w czasie pisania zdawała się rozkręcać - moje uznanie rosło, rosło, aż w końcu nie zauważyłam, kiedy skończył się pierwszy tom! Bez wahania sięgnęłam po pozostałe części trylogii. Mam nadzieję, że jakość fabuły nie pójdzie w dół równie gwałtownie, jak wzrosła.
Postaram się przedstawić główne zalety i wady książki tak, aby zachęcić głównie tego, kto dopiero zamierza przeczytać historię Nihal.
Na początku - nie zrażajcie się! Sama przez pierwszą setkę stron przebrnęłam z największym trudem, ale naprawdę było warto. Rozkręcają...

książek: 332
Merida | 2013-04-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Po przeczytaniu "Wojen Świata Wynurzonego", dowiedziałam się, że są inne książki z tej serii. Jak motylek ruszyłam do komputera, by w internecie nabyć "Kroniki...". Gdy pierwsze dwa tomy przybyły, natychmiast zabrałam się do czytania.

Przyznam się, że styl na początku książki - trochę inny od "Wojen..." - mnie trochę odrzucił. Byłam trochę przerażona nawet, że książka jest słabsza o "Wojen...", co byłoby dla mnie ciosem prosto w moje czarne serce...jednak książka nabrała tempa, styl na nowo wrócił do normy (Licia się rozkręcała ;)), a ja całkowicie wsiąkłam w świat.

Trudno porównywać obie serie, ale sądzę, że "Kroniki..." czytało mi się ogólnie - lepiej. Bardziej mi przypadła do gustu Nihal jako główna bohaterka; szarpana emocjami, zawsze gotowa, by nieść wrogowi śmierć. Jednak obie serie mają naprawdę dużo do zaoferowania. Licia jest zdolną pisarką.

Radzę zacząć od "Nihal z Krainy Wiatru", a nie od "Sekty Zabójców". Potem wyłapuje się rożne smaczki ;)

książek: 422
Hersus | 2014-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Czytanie fantastyki czy ogólnie książek jest jak wycieczka dookoła świata. Poznajemy różne narodowości, style pisania oraz motywy używane w powieściach. Spotkałem się z literaturą rosyjską, angielską, amerykańską, ukraińską, lecz gdy trafiłem na włoską od razu mnie do siebie przyciągnęła. Była jak poranny powiew morskiej bryzy.

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Licii Troisi zaczęło się od „Wojen Świata Wynurzonego”. Dziwne w tym wszystkim było to, że nie są one pierwszą trylogią dziejącą się w tym niezwykłym świecie. Cała historia zaczyna się, bowiem od „Kronik”, które pojawiły się w księgarniach niestety dopiero po „Legendach”. Zostało wszystko wydane w trochę nieodpowiedniej kolejności. Od środka po prostu. Musiało minąć sporo czasu zanim z mojej głowy wywietrzało prawie wszystko, co z nich zapamiętałem. Przyjemnością jednak było wrócić do tej serii by podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami.

Pierwszy tom „Kronik Świata Wynurzonego” ma tytuł „Nihal z Krainy Wiatru”....

książek: 0
| 2014-02-07
Na półkach: Przeczytane

Po pół roku przemagam się aby napisać recenzję.
Pierwsza książka autorki po jaką sięgnęłam. Choć z początku miałam chęć rzucić tą książkę w kąt i nigdy do niej nie wracać to czytałam dalej myśląc że później zacznie mi się podobać i nie pomyliłam się.
Postacie były tak opisane że miałam wrażenie jakbym sama przeżywa to co oni. Nihal jako pierwsza kobieta w Gwardii, to już na początku było ciekawe choć wtedy jeszcze tego nie wiedziałam. Z każdą podróżą porównywałam wszystko z mapą z przodu bądź tyłu książki(nie pamiętam).
Pierwszą książkę trylogii ciągnęłam bodajże tydzień (co jak na mnie jest długim czasem) a od kolejnych części nie mogłam się oderwać.

zobacz kolejne z 2141 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd