Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Coś na progu

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,49 (503 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
86
8
132
7
152
6
56
5
21
4
3
3
11
2
3
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
At the mountains of madness
data wydania
ISBN
83-7150-582-5
liczba stron
241
słowa kluczowe
opowiadania, Dagon, Dunwich, horror
kategoria
horror
język
polski
dodał
Adam

H.P. Lovecraft jest jednym z najbardziej znanych, a wręcz kultowym pisarzem literatury grozy. Uznaje się go za spadkobiercę dziewiętnastowiecznych klasyków, takich jak Mary Shelley (Frankenstein) czy Bram Stoker (Dracula). Dzieła H.P.Lovecrafta są wznawiane od ponad czterdziestu lat, a sam pisarz chyba się nie spodziewał, że jego utwory będą czytali, wzdrygając się ze strachu i przerażenia,...

H.P. Lovecraft jest jednym z najbardziej znanych, a wręcz kultowym pisarzem literatury grozy. Uznaje się go za spadkobiercę dziewiętnastowiecznych klasyków, takich jak Mary Shelley (Frankenstein) czy Bram Stoker (Dracula).

Dzieła H.P.Lovecrafta są wznawiane od ponad czterdziestu lat, a sam pisarz chyba się nie spodziewał, że jego utwory będą czytali, wzdrygając się ze strachu i przerażenia, ludzie na całym świecie.

Siłą swej niezwykłej wyobraźni wykreował na kartach książek rzeczywistość, w której wciąż praktykuje się starożytne rytuały, czarna magia ściąga do naszego wymiaru moce niewyobrażalnego zła, a wszędzie obecna jest przyczajona groza.

Dwutomowy wybór opowiadań "Coś na progu" oraz (w przygotowaniu) "W górach szaleństwa", zawiera najlepsze, w części nie znane jeszcze polskiemu czytelnikowi utwory mistrza grozy.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1379)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3004
nellanna | 2010-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2010

Brr...jestem świeżo po przeczytaniu. Nie dość, że za oknem zimny maj, to w sercu mróz po frazowaniu mistrza grozy, a dusza na ramieniu, ze strachu, bo ten pan potrafi budować słowami nastoje rodem z horrorów! Grobowce, trumny,rytuały, niewyobrażalne zło, które czai się wszędzie...dla lubiących gęsią skórkę w sam raz. Polecam szczególnie opowiadanie tytułowe. Z tego, co wiem, nikt jeszcze go nie zaadaptował dla potrzeb filmu, a szkoda.Ale radzę czytać w towarzystwie gorącej herbaty z cytryną i miodem. Rozgrzewa i pomaga wrócić do realiów.

książek: 459
Anna | 2013-09-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 września 2013

Po nudnym "Czyhającym w progu" postanowiłam dać Lovecraftowi jeszcze jedną szansę. Została zaprzepaszczona.
Nie wiem co większość ludzi widzi w jego horrorach, które w ogóle nie wydają się straszne. Wzbudzają jedynie na mej twarzy wyraz politowania przy kolejnym "opowiedziałbym jak było, ale to zbyt przerażające" czy bardzo adekwatnych do tajemniczych sytuacji zdaniach pokroju "stopy miał obute w mokasyny". Nie wiem czy miał wyść efekt elementów komicznych wplecionych w utrzymywanie napięcia, ale nie dostrzegłam żadnego z powyższych.

książek: 387
Ramzes1988 | 2015-12-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2015

Zbiór krótkich opowiadań w konwencji horroru. Lovecraft tworzy niebanalne historie, które mają przerazić czytelnika. Nie przeczę, że autor miał niesamowity dar do wymyślania przerażających opowiadań, wszystko to wygląda naprawdę dobrze, ale mi jakoś ta książka nie podeszła tak bardzo jak poprzednie, może dlatego, że była to 4 z rzędu jego autorstwa jaką przeczytałem. W każdym razie nie zrażam się, zrobię sobie przerwę od Lovecrafta, za jakiś czas spróbuję znowu :)

książek: 0
| 2016-01-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Kolejny autor o specyficznym rytmie i sposobie prowadzenia narracji, co przy pierwszym kontakcie może nastręczać nieco trudności. Jest to jednak trud, który szybko owocuje. Choć nad Lovecraftem spędziłem już tyle czasu, że całe obszerne fragmenty znam dosłownie na pamięć, wciąż kiedy wchodzę w jego światy - dosłownie zapominam o tym otaczającym mnie.
A dawno, dawno temu na pytanie o orientację religijną zwykłem wręcz odpowiadać, iż jestem lovecraftystą ;D

książek: 338
Crimo | 2015-11-20

Przeczytałam i przez następne kilka nocy bałam się zasnąć. Nigdy nie lubiłam ciepła, wolałam raczej chłód. Ale po lekturze jednego z opowiadań zawartych w tym zbiorze, byle zimniejszy podmuch wiatru wywoływał we mnie delikatne podenerwowanie.
Mimo tego uważam, że jest to pozycja, którą każdy miłośnik nie tylko literatury grozy, ale literatury w ogóle powinien przeczytać. Całość pochłania się jednym tchem. Tutaj nie ma opowiadań gorszych i lepszych- wszystkie są na jednakowym, bardzo wysokim poziomie. Oprócz niezwykle wciągającej, często wręcz przerażającej akcji znajdziemy tu przepiękny i przebogaty język. Lektura obowiązkowa!

książek: 126
deneb | 2014-01-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2014

Nie mogę napisać, że tego można było się spodziewać - tak już czasem bywa, że najgorsze obawy są faktami, ale to już lekka przesada. Od bardzo dawna tak się nie zmęczyłem czytaniem... Książka, a właściwie jej opowiadania są stosunkowo nudne, niewprowadzające niczego nowego, powielające jeden, oklepany schemat identyczny jak w 'Zew Cthulhu'. Model ten być może sprawdzał się w odniesieniu do jednej pozycji, czyli kilkunastu opowiadań, lecz nie kilkudziesięciu. Sposób narracji za każdym razem identyczny, nadużywanie pewnych zwrotów i słów - co z tego, że budują klimat, jeśli są użyte w znacznej ilości w opowiadaniu, a w odniesieniu do wszystkich opowieści grozy robią się troche groteskowe i przerażające (słowo, które rzuciło mi się w oczy przy około 3 opowiadaniu ze względu na ilość jego użycia). Kolejnym istotnym punktem są miejsca - bardzo typowe dla 'grozy' szeroko pojętej, które zbytnio nie utknęły mi w pamięci, a mogę je 'wystrzelać' bez większych problemów. Oczywiście są piękne...

książek: 620
Mgła | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 22 lutego 2014

Gdyby z książki usunąć określenia: przerażający, demoniczny, prastary, pradawny, budzący grozę, niepojęty, wykraczający poza zdolności pojmowania, groźny, diaboliczny, plugawy, odrażający, mrożący krew w żyłach, mroczny... i tak dalej... to straciłaby ona 3/4 objętości. Po za tym fatalnie poprowadzona narracja pierwszoosobowa - gdy otwierałam książkę na chybił trafił, nie byłam w stanie się rozeznać, czy czytałam to opowiadanie, czy jeszcze nie, bo styl pisania i mówienia był za każdym razem dokładnie taki sam. Mimo kilku ciekawych koncepcji (w tytułowym "Coś na progu" lub "Przyczajonej grozie") bardzo nieprzystępny styl pisania, nadmiernie kwiecisty, sprawia, że czytanie jest męczące, ale z pewnością nie wzbudzające przerażenia.

książek: 272
veeresa | 2015-10-29
Przeczytana: 29 października 2015

Genialne opowiadania grozy, pełne niewyobrażalnych, demonicznych istot. Historie pełne absurdu i niezbadanych tajemnic, niepokojące, mroczne, mistyczne. Czasem odrobinę odrażające. Fantastyczne opisy miejsc i postaci. Człowiek wsiąka w ten totalnie osobliwy świat i nie chce z niego wychodzić. Polecam każdemu, kto lubi poczuć na karku gęsią skórkę. Czuję ogromny niedosyt, na pewno sięgnę po więcej!

książek: 188
Klucznik | 2015-12-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2010 rok

To był pierwszy lovecraftowski zbiór, który przeczytałem. Wspaniałe! Lovecraft, jest pisarzem horrorów, ale nie są to rzeźnie, czy jakieś paskudne ryje. On porusza naszą psychikę. Dogłębnie.

książek: 45
Neferiten | 2017-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2017

Spodziewałam się więcej… Przeczytałam trzy pierwsze opowiadania (łącznie z tytułowym „Coś na progu”) i niestety jestem rozczarowana. Nie odczułam żadnego dreszczyku. Mam wrażenie, że autor próbuje osiągnąć klimat i napięcie nieustannym powtarzaniem przymiotników, będących synonimami grozy i strachu, co po pewnym czasie robi się wręcz śmieszne. Na samym początku opowiadań znamy zakończenie, nie ma żadnego elementu zaskoczenia. Prowadzenie narracji w pierwszej osobie też mi nie odpowiadało, mam wrażenie, że narracja trzecioosobowa pozwoliłaby zachować więcej tajemniczości i wiarygodności. Chyba nie dam już szansy innym utworom tego autora. Choć nie ukrywam, że każde z opowiadań daje świetny pomysł na film. Dobrze zrobiona ekranizacja opowiadania „Coś na progu” byłaby hitem.

zobacz kolejne z 1369 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd