Ynka 
41 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 1 cytat, ostatnio widziana 4 godziny temu
Teraz czytam
  • Niewierność
    Niewierność
    Autor:
    Harry Winslow i jego żona Madelaine to królowie życia. Oboje piękni, bogaci, ciągle jeszcze młodzi. On jest pisarzem, który zdobywa coraz większe uznanie, ona jego wierną akolitką, a przy tym mądrą i...
    czytelników: 336 | opinie: 31 | ocena: 6,84 (105 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-17 12:42:00
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Miasteczko Palokaski (tom 1)
 
2019-01-17 12:36:32
Cykl: Kajko i Kokosz (tom 18)

Moja ulubiona część Kajka i Kokosza, zarówno w dzieciństwie, jak i obecnie (czytałam z córkami). Całość bardzo fajnie podzielona na rozdziały. Wypełniona cudownymi postaciami borostworów nawiązuje do demonologii i mitologii słowiańskiej. Nadal jestem zachwycona. To jest ponadczasowa lektura, polecam nie tylko miłośnikom komiksów :)

 
2019-01-17 12:24:16
Cykl: Kajko i Kokosz (tom 20)

Przestrzegam! Przestrzegam przed traktowaniem tego tomu jako 20 i niestety ostatni - a jako taki widnieje na LC oraz na okładkach wszystkich części Kajka i Kokosza opublikowanych przez Wyd. Egmont. Uważajcie więc...
Bo na koniec powinno być coś dobrego...
Tymczasem wydarzeniu tytułowemu poświęcone jest tylko jedno opowiadanie. Tak, opowiadanie, bo "Urodziny Milusia" to nic innego, jak zlepek...
Przestrzegam! Przestrzegam przed traktowaniem tego tomu jako 20 i niestety ostatni - a jako taki widnieje na LC oraz na okładkach wszystkich części Kajka i Kokosza opublikowanych przez Wyd. Egmont. Uważajcie więc...
Bo na koniec powinno być coś dobrego...
Tymczasem wydarzeniu tytułowemu poświęcone jest tylko jedno opowiadanie. Tak, opowiadanie, bo "Urodziny Milusia" to nic innego, jak zlepek kilku opowiadań przeróżnej treści i długości - a na doczepkę przedruki z dwóch kalendarzy, z 1987 i 1988 roku, traktujących m. in. o zasadach ruchu drogowego ;( I bardzo słabo czytelnych, bo tekst jest niemiłosiernie mały.
Nie pamiętałam tej części z dzieciństwa - choć oczywiście ją znałam - i czytając córkom spodziewałam się jakiegoś sensownego finiszu serii, tymczasem... nic z tych rzeczy. Tomik mocno rozczarowuje. Formą i treścią. Szkoda. Niby takie uzupełnienie, ale dla mnie - było nie było miłośniczki Kajka i Kokosza - mogłoby równie dobrze nie istnieć. Nie podobało mi się.

pokaż więcej

 
2019-01-17 12:16:18

Gdybym była młodszym czytelnikiem, zapewne dałabym 8 gwiazdek :) Ale wiek wpływa na poziom obiektywizmu oceny :)
To powieść dla młodzieży, powiedzmy takiej od 12 roku życia (raczej nie dla młodszych; mamy śmierć kilku postaci.) Niemniej jednak mój przykład pokazuje, że i dorosłego wciągnie - ciekawą fabułą i wartką akcją. Bohaterowie są sympatyczni i wiarygodni, a styl pisania - literacko...
Gdybym była młodszym czytelnikiem, zapewne dałabym 8 gwiazdek :) Ale wiek wpływa na poziom obiektywizmu oceny :)
To powieść dla młodzieży, powiedzmy takiej od 12 roku życia (raczej nie dla młodszych; mamy śmierć kilku postaci.) Niemniej jednak mój przykład pokazuje, że i dorosłego wciągnie - ciekawą fabułą i wartką akcją. Bohaterowie są sympatyczni i wiarygodni, a styl pisania - literacko super. (Harry Potter, którego nawiasem mówiąc nie zmęczyłam, nie umywa się!)
Historia opowiada o osieroconym rodzeństwie - dziewczynce i chłopcu - które znajduje pracę w starym, groźnie wyglądającym domu... domu, obok którego rośnie niesamowite drzewo o pewnych magicznych właściwościach, a pielęgnuje je równie niesamowita, magiczna i niebezpieczna postać. Zapowiada się nieźle? I takie jest. Naprawdę dobrze się czytało. Rozdziały są krótkie, leciały jak burza. Momentami trudno było się oderwać. Pod koniec znalazłam trochę niedociągnięć typu: "z każdym dniem powracała do zdrowia"... a minął dopiero jeden dzień ;) I w ogóle moim zdaniem warto byłoby rozwinąć nieco zakończenie. Ale to tylko taki szczegół. Poza tym powieść jest świetna - polecam młodzieży, a i dorosłym również. Zamierzam sięgnąć po inne książki tego autora :)

pokaż więcej

 
2019-01-16 18:54:48
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-16 18:53:35
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-16 18:53:23
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-01-14 13:13:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubionego Autora

Opinia nieobiektywna.
No cóż, Król jest tylko jeden. Dodatkowo Król ma Syna ;)
Opowiadanie zaledwie. Krótkie. Za krótkie. Bardzo w stylu Kinga, nie wiem co Hill dał z siebie... ale coś na pewno ;) Skończyłam szybko i żałowałam że skończyłam. W sumie dobry pomysł na coś większego... gdyby tak dopracować, rozbudować, rozwinąć... wyszłoby zapewne lepiej. Tymczasem pozostał niedosyt. Spowodowany...
Opinia nieobiektywna.
No cóż, Król jest tylko jeden. Dodatkowo Król ma Syna ;)
Opowiadanie zaledwie. Krótkie. Za krótkie. Bardzo w stylu Kinga, nie wiem co Hill dał z siebie... ale coś na pewno ;) Skończyłam szybko i żałowałam że skończyłam. W sumie dobry pomysł na coś większego... gdyby tak dopracować, rozbudować, rozwinąć... wyszłoby zapewne lepiej. Tymczasem pozostał niedosyt. Spowodowany objętością, niczym innym.
Chyba zacznę czytać wszystkie powieści Kinga raz jeszcze od początku. To dopiero będzie super! :D

PS. Żeby dodać trochę obiektywizmu dla równowagi: mój małżonek zaczął, podpytał co będzie dalej i nie skończył. Stwierdził, że wtórne i szkoda mu czasu ;)
Phi. Mnie się podobało!

pokaż więcej

 
2019-01-14 12:54:01
Wielonarodowość, podobnie jak demokracja, jest sprawą złożoną.(...) Mieszanka narodowościowa, która niegdyś pozwalała sarajewianom szczycić się, że mieszkają w „Jerozolimie Europy” – mieście muzułmanów, katolików, prawosławnych i żydów – nieustannie utrudnia im życie. Ale nie mają w tej sprawie wyboru. (...) Bez względu na to, czy wielonarodowość wyszła z intelektualnej mody, czy nie, są na nią skazani – otrzymali ją w pakiecie razem ze swoją historią i geografią. (...) Powstanie niepodległego państwa Bośni i Hercegowiny stworzyło na gruzach byłej Jugosławii przestrzeń, gdzie nie trzeba być Serbem, Chorwatem albo Muzułmaninem. Chcę wierzyć, że warto ją zachować.
 
2019-01-14 12:50:28
Seria: Reportaż

Reportaż nigdy nie był gatunkiem literackim, który chętnie przyswajałam. Tymczasem Barbara Demick pisze tak, że oderwać się nie sposób. Tym razem o Sarajewie: mieście w dzieciństwie kojarzącym mi się z zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi i Vućkiem - symbolem Igrzysk i jednym z moich ulubionych pluszaków.
A później... wojna, którą przecież doskonale pamiętam. Która dotknęła cywilizowany europejski...
Reportaż nigdy nie był gatunkiem literackim, który chętnie przyswajałam. Tymczasem Barbara Demick pisze tak, że oderwać się nie sposób. Tym razem o Sarajewie: mieście w dzieciństwie kojarzącym mi się z zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi i Vućkiem - symbolem Igrzysk i jednym z moich ulubionych pluszaków.
A później... wojna, którą przecież doskonale pamiętam. Która dotknęła cywilizowany europejski kraj i ludzi niczym nie różniących się ode mnie, od mojej rodziny, od moich sąsiadów. Autorka pisze o nich - mieszkańcach jednej ulicy w ostrzeliwanym mieście - przejmująco, ze współczuciem, z sympatią. Większość Sarajewian do ostatnich chwil nie wierzyła, że coś im może grozić. A kiedy zaczęło się oblężenie, mieszkańcy nie wierzyli, że potrwa długo... nie wierzyli, ze nikt im nie pomoże. Było przecież NATO, ONZ, Stany Zjednoczone. I co? I nic. Prawie cztery lata gehenny w praktycznie odciętym od świata mieście. Niewiarygodne.
Oprócz losów zwykłych ludzi poznajemy też oczywiście historię i przyglądamy się genezie konfliktu. Teraz już z perspektywy czasu. Jednak przy lekturze cały czas towarzyszyły mi myśli: czy to się może powtórzyć? A jeśli tak, to gdzie? Nie znam odpowiedzi na to pytanie.
Bośnia i Hercegowina to piękny, malowniczy i nieco egzotyczny dla nas kraj. Jego mieszkańcy są sympatyczni, przyjaźni, pomocni, uśmiechnięci - a w każdym razie takie właśnie zrobili na mnie wrażenie, kiedy tam byłam. Warto odwiedzić BiH i "pochylić się" nad tragicznymi historiami Sarajewa, Srebrenicy, czy Mostaru. Zakończenie reportażu też skłania do refleksji, bo w epilogu autorka pisze:
"Wielonarodowość, podobnie jak demokracja, jest sprawą złożoną.(...) Mieszanka narodowościowa, która niegdyś pozwalała sarajewianom szczycić się, że mieszkają w „Jerozolimie Europy” – mieście muzułmanów, katolików, prawosławnych i żydów – nieustannie utrudnia im życie. Ale nie mają w tej sprawie wyboru. (...) Bez względu na to, czy wielonarodowość wyszła z intelektualnej mody, czy nie, są na nią skazani – otrzymali ją w pakiecie razem ze swoją historią i geografią. (...) Powstanie niepodległego państwa Bośni i Hercegowiny stworzyło na gruzach byłej Jugosławii przestrzeń, gdzie nie trzeba być Serbem, Chorwatem albo Muzułmaninem. Chcę wierzyć, że warto ją zachować."
Polecam. Każdy powinien przeczytać tę książkę.

pokaż więcej

 
2019-01-09 11:34:08
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Dla dzieci i młodzieży, Posiadam
Autor:

101 krótkich ciekawostek o zamkach średniowiecznych, każda ilustrowana. Lektura dla dzieci 6-10 lat, choć starsze pewnie też zainteresuje.

 
2019-01-09 11:31:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Dla dzieci i młodzieży, Posiadam

Dobra lektura dla 6-8-latków, a może i trochę starszych dzieci. Najpierw ja czytałam na głos, a później córka - dopiero poznająca litery - czytała sama. 101 krótkich ciekawostek, każda ilustrowana.

 
2019-01-09 11:28:42
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2019-01-09 11:21:00
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-09 10:39:18
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Bestiariusz (tom 2) | Seria: Legendarz

Otóż i Bestiariusz, część druga! Moja ocena to sześć gwiazdek, tak jak w przypadku poprzedniczki, choć druga część pod pewnymi względami przewyższa część pierwszą, a pod innymi jej ustępuje.
Odniosłam wrażenie, że w części pierwszej autorzy chcieli zawszeć jak najwięcej informacji i trochę się pośród nich zagubili - stąd też opisy diabłów i duchów (tylko kilku!), zupełnie tam moim zdaniem nie...
Otóż i Bestiariusz, część druga! Moja ocena to sześć gwiazdek, tak jak w przypadku poprzedniczki, choć druga część pod pewnymi względami przewyższa część pierwszą, a pod innymi jej ustępuje.
Odniosłam wrażenie, że w części pierwszej autorzy chcieli zawszeć jak najwięcej informacji i trochę się pośród nich zagubili - stąd też opisy diabłów i duchów (tylko kilku!), zupełnie tam moim zdaniem nie pasujące. W części drugiej nie ma tego problemu, ale pojawiają się inne ;)
Część opisów jest trochę jakby... wtórna. Bo czym różnią się od siebie syreny (I część), jadzierki i czetlice (II część)? Nazwą, drobnymi szczegółami i - co ważne - prawdopodobnie regionem występowania wierzeń. I podawania tych regionów zawsze mi trochę brakowało, choć w drugiej części znacznie więcej jest określeń miejsc, z których pochodzą dane postacie (Białoruś, Ruś, Ukraina, Polesie, Kaszuby, Śląsk, Bieszczady itp.) Idźmy dalej: czy południca, przypołudnica i rżana to nie jest ta sama postać, różniąca się tylko szczegółami, w zależności od regionu? Gdzieniegdzie nazywana też przełudnicą, żytnią babą czy miawką - a miawka w Bestiariuszu opisana jest już trochę inaczej. Do tej pory, opierając się na dokumentach źródłowych (z których wiele autorzy wymieniają w bibliografii) byłam przekonana, że miawka to po prostu inna nazwa południcy ;) Wersja Bestiariusza jest nieco inna. Oczywiście dokumenty źródłowe też bywają niespójne.
Czy borowiec nie jest tożsamy z leszym i lasowikiem? A tzw. Pustecki ze skarbnikiem, duchem kopalni? I jeszcze jedno mnie zaskoczyło: w części drugiej pojawiają się lotawiec i lotawica, nocne demony, dla mnie tożsame z latawcem i latawicą. Z kolei latawiec z pierwszej części ma wiele cech płanetnika (chmurnika, obłocznika). Więc albo coś się tu pomieszało, albo rzeczywiście materiały źródłowe podają sprzeczne informacje. Co nie byłoby zresztą wcale dziwne, bo temat jest szeroki jak rzeka i niemożliwy do zgłębienia w 100 procentach :)
Ale nie czepiajmy się szczegółów. Autorzy widzieli to tak, a nie inaczej, i to było ich święte prawo. Niemniej jednak po przeczytaniu drugiej części pięknie ilustrowanego Bestiariusza znów zachęcam innych czytelników do sięgnięcia do źródeł! Bibliografia podana jest na końcu książki. Bestiariusz przeczytajcie, obejrzyjcie, nacieszcie się pięknym wydaniem, a więcej informacji szukajcie :) Zgłębiajcie, szperajcie, zaspokajajcie ciekawość. Bo temat ciekawy jest baaardzo :)
Bestiariusz polecam, obie części. Kawał dobrej roboty.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
165 130 688
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd