7,42 (98 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
11
8
16
7
26
6
14
5
8
4
2
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Essais
data wydania
ISBN
8373894748
liczba stron
841
słowa kluczowe
filozofia, oświecenie, renesans, esej
język
polski
dodał
alpinowa

Autor - francuski pisarz i filozof - swoje poglądy i obserwacje przedstawił w "Próbach", jednym z głównych dzieł renesansowego humanizmu. Zawarte w "Próbach" liczne wątki autobiograficzne stanowią punkt wyjścia do rozważań o charakterze filozoficznym, moralnym, społecznym, obyczajowym. Montaigne to myśliciel pogodnie nastawiony do świata, tolerancyjny, uczący umiaru i rozsądnego czerpania...

Autor - francuski pisarz i filozof - swoje poglądy i obserwacje przedstawił w "Próbach", jednym z głównych dzieł renesansowego humanizmu. Zawarte w "Próbach" liczne wątki autobiograficzne stanowią punkt wyjścia do rozważań o charakterze filozoficznym, moralnym, społecznym, obyczajowym. Montaigne to myśliciel pogodnie nastawiony do świata, tolerancyjny, uczący umiaru i rozsądnego czerpania przyjemności z życia, a jednocześnie niechętny wobec metafizycznych dywagacji i sceptyczny wobec możliwości poznawczych ludzkiego rozumu.

Bystry i głęboki obserwator - Montaigne, widząc sprzeczności w sobie i wokół, nie zaprzecza im, lecz stara się je ze sobą pogodzić. Odnajduje w tej próbie pogodzenia - nowy sens świata skłóconego. Jednocześnie odnajduje zapomnianą miarę człowieka: harmonię.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (596)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2562
onika | 2018-01-02
Przeczytana: grudzień 2017

Michel de Montaigne swymi „Próbami“ zachwycił mnie, wzbudził podziw, ale też zirytował i troszku znudził. Czytałam to dzieło długo, pomalutku, spokojnie rozmyślając nad punktem widzenia tego niezwykłego człowieka, który wyłamywał się z ram swej epoki, jednocześnie będąc w niej mocno zakorzenionym. Z jednej strony mogłam poznać niezwykle elokwentnego mężczyznę o szerokich horyzontach myślowych, który jednocześnie w niektórych tematach wykazywał się bardzo ciasnym umysłem. Spotkałam się z pisarzem, który nie chciał wysuwać siebie na pierwszy plan, a przecież nieustannie puszył piórka i deprecjonując własną osobę, zbudował mocny pomnik własnej próżności. No po prostu literacki kokiet, ale pełen uroku, lekkości i żartobliwości.

I przyznam się, że bardziej niż z esejami filozoficznymi, kojarzyły mi się „Próby” z felietonami, jakie chętnie czytałabym w ulubionym miesięczniku. Ogromna wiedza autora jest dość chaotyczna i nie pozwala się za bardzo ujarzmić. W gąszczu licznych dygresji...

książek: 311
Gapcio | 2013-07-07

Powszechne zachwyty nad tym dziełem są dla mnie zagadką. Zdaję sobie sprawę, iż należy brać poprawkę na jego wiek oraz na czasy, w jakich powstało. Mnie po lekturze pierwszego tomu najbardziej zapadł jednak w pamięć ograniczony autor, pouczający o tym, że bieda czy cierpienie, których sam nigdy nie zaznał, są tylko stanami umysłu, łatwymi do zniesienia; powtarzający bezkrytycznie zasłyszane z trzecich ust bujdy; przesadnie często podpierający się autorytetem starożytnych cytatów dla potwierdzenia swych mocno dowolnych sądów; w końcu rozbrajająco dezawuujący własną pisaninę poprzez przyznanie, iż nie troszczy się zbytnio o to, czy przywołane dla poparcia jego rozważań przykłady i zdarzenia zaszły rzeczywiście, czy też nie, bo w zasadzie wszystko jest możliwe. Ta furtka, ba! brama do relatywizmu ostatecznie mnie zniechęciła. Platon starzeje się znacznie godniej.

książek: 0

Dla mnie fantastyczne i porywające, ale cóż Ja? – nic nie znaczący pyłek, puch marny, całkowity laik w dziedzinie filozofii, co ja mogę wiedzieć? Znajomy Pan - filozof z zawodu, znawca tematu, osoba niewątpliwie kompetentna, wysłuchał cierpliwie moich ochów i achów i nieustających zachwytów, popatrzył na mnie z lekkim pobłażaniem i politowaniem, po czym rzekł z nutą wyższości w głosie – „ja tego nie doczytałem, mocno przegadane, ja jestem przede wszystkim logikiem”.
Z tej opowiastki morał taki – filozofia nie zawsze jest tylko dla filozofów. Zatem drodzy nielogiczni amatorzy, "Próby" w dłoń i do dzieła! – czytajcie!

książek: 355
Marek Krzystek | 2017-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2017

Nie ma co rozpisywać się na temat tego dzieła, na to są naukowe opracowania, można do nich sięgnąć. Bez żadnego wcześniejszego naukowego przygotowania, ani też tym bardziej rozczytywania się w nich już po lekturze, największe wrażenie wywarł na mnie trzeźwy osąd autora na temat nie tylko rzeczywistości, ale w ogóle ludzkości. Na trzeźwy osąd można wzruszyć ramionami, ot nic takiego. Każdy z nas ma go w nadmiarze. Aby na pewno? W wieku XVI czarownice fruwały między wioskami, filozofowie toczyli spory czy Bóg ma jedną czy dwie postacie, dla wykazania racji jedynej wiary wyrzynano całe narody, Hiszpanie i Portugalczycy na okoliczność nawrócenia dzikusów masakrowali Indian, każde wyjście z domu groziło tym, że można było do niego nigdy nie powrócić, a śmierć na stosie czy ugotowanie w smole były zwykłymi karami zadawanymi bez żadnych skrupułów. Literatura była pełna żywotów świętych czyniących cuda, fruwających smoków, bohaterskich królów, rycerzy o niezłomnych sercach i nierdzewnych...

książek: 0
| 2012-07-30
Przeczytana: 27 lipca 2012

Z perspektywy czytelnika niezależnego.

„Piszę mą książkę dla niewielu ludzi, na niewiele lat” – pisał, na krótko przed śmiercią Montaigne – nawet nie wiedział jak bardzo się pomylił!

Mam nieprawdopodobne szczęście, że mogę zaliczyć się do grona czytelników „Prób”, dla których lektura, nie była odgórnie narzuconym obowiązkiem, związanym z nauką, ale swobodnie dokonanym wolnym wyborem. To spowodowało, że jako czytelnik w pełni niezależny mogłam delektować się tą wspaniałą książką, w swoim indywidualnym tempie, nie ograniczona żadnymi terminami, tudzież, bez ponurej wizji pisania referatów i prac naukowych.
Jedyną „siłą sprawczą”, czy jak kto woli „imperatywem” tej lektury był … Pan Stanisław Tym. Prawdę mówiąc nie zadawałam sobie pytania czy to odpowiednio poważny autorytet do polecania tego typu literatury, jednak to właśnie dzięki jego apelowi (tu cytuję „czytajcie Montaigne'a”), miałam okazję przeczytać książkę nie tylko mądrą, fascynującą i wzbogacająca, ale równocześnie...

książek: 399
Bonia | 2017-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2017

Dzieło francuskiego pisarza- filozofa do łatwych nie należy, ale też zabierając się do jego przeczytania nie spodziewałam się lekkiej lektury. Nie wszystkie rozdziały były równie ciekawe. Delektowałam się tym dziełem przez długi okres rozmyślając nad wieloma fragmentami. Są tam przemyślenia, i spostrzeżenia zawierające wątki autobiograficzne autora. To książka do powolnego czytania, analizowania, rozmyślania. Filozof próbuje opisywać zaobserwowane zjawiska w otaczającym go świecie, podzielić się doświadczeniami, zawrzeć pewne nauki. Wydaje się jednak sceptyczny co do możliwości poznawczych ludzkiego umysłu i radzi bardziej się skupić na poznawaniu świata i czerpaniu umiarkowanej przyjemności z życia niż próbach jego zrozumienia. Choć autor żył w zupełnie innej rzeczywistości to wiele spostrzeżeń wartych jest przemyślenia a wiedza na temat świata i ludzi w dużym stopniu pozostała aktualna.

książek: 733
Emsi | 2015-10-14
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 14 października 2015

Umarłam z nudów. Pojawiło się tutaj kilka błyskotliwych fragmentów, ale większość tekstu to w mojej opinii przerost formy nad treścią. Tylko ostatni akapit się broni.

książek: 913
yootsuu | 2013-09-13
Przeczytana: 12 maja 2013

jedna z lektur na studiach, do której podchodziłam z rezerwą, bo eseje? filozofa z tej epoki? przecież to będzie nie do zrozumienia! pamiętam dokładnie, jak spędzałam majówkę, chorując i gorączkując - wtedy uznałam, że to idealna pora na czytanie filozoficznych rozważań. nie wiem, czy to gorączka, czy różnorodność tematów esejów, ale obszerne dzieło Montaigne'a od razu mi się spodobało!

autor podejmuje się wielu tematów - od wychowywania dzieci, polityki, po książki, przyjaźń, rodzinę. poważne i lekkie, ciekawe i lekko nużące. dla każdego coś dobrego. wszystko podpiera doświadczeniami z własnego życia, z własnych odczuć i przeżyć, starając się jednak przedstawić to w sposób jasny, argumentując i udowadniając to, co chce przekazać. wielokrotnie zgadzałam się z autorem, czasami nie mogłam zrozumieć jego punktu widzenia. czytanie ułatwiają przypisy, gdyż filozof, jak to myśliciel ;), odwołuje się do innych dzieł, cytuje klasyków, nawiązuje do współczesnych mu wydarzeń.

nie jest to...

książek: 1004
Lenkaite | 2013-02-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: grudzień 2013

Uwielbiam do tego zaglądać - moim zdaniem to nie jest książka, którą da się przeczytać "na raz" (tzn formalnie oczywiście MOŻNA, ale jaki jest tego sens...?). Montaigne skłania do rozmyślań, mimo ze sam żył w zupełnie innej rzeczywistości.

książek: 1602
Pani Akne | 2014-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2014

Sceptycyzm versus relatywizm. Czasu niestety brak, by teraz zgłębić więcej esejów Montaigne'a, ale chętnie w przyszłości sięgnę do "Prób".

zobacz kolejne z 586 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd