Córeńka

Wydawnictwo: Znak
6,77 (265 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
17
8
40
7
85
6
63
5
27
4
4
3
12
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-240-0610-9
liczba stron
158
słowa kluczowe
reportaż, Bali, terroryzm
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Agnieszka

Wyspa Bali, 12 października 2002, dochodzi jedenasta wieczorem. Huk eksplozji. Raj turystów - dla muzułmańskich fundamentalistów miejsce grzechu - zostaje ukarany. Zalany krwią. Wśród zaginionych jest reporterka z Polski. Jej tropem niespokojnego wędrowca rusza autor Córeńki. Wojciech Tochman, znakomity reporter, tym razem przekracza ramy dokumentu. Fakty łączą się tu nierozerwalnie ze...

Wyspa Bali, 12 października 2002, dochodzi jedenasta wieczorem. Huk eksplozji. Raj turystów - dla muzułmańskich fundamentalistów miejsce grzechu - zostaje ukarany. Zalany krwią. Wśród zaginionych jest reporterka z Polski. Jej tropem niespokojnego wędrowca rusza autor Córeńki.

Wojciech Tochman, znakomity reporter, tym razem przekracza ramy dokumentu. Fakty łączą się tu nierozerwalnie ze światem wyobraźni i kreacji.
Wielka podróż na drugi kontynent jest jednocześnie fascynującą wędrówką psychoterapeutyczną. Czy bohaterka, samotna kobieta po czterdziestce, szuka zakotwiczenia? Czy spotkani na tej drodze mężczyźni dadzą jej to, czego pragnie? Czy świat szybkiej komunikacji staje się już światem głuchych? Czy jeszcze możemy się porozumieć z drugim człowiekiem?
Tochman pisząc o czasie terroryzmu, odsłania najintymniejsze lęki współczesnego człowieka. Córeńka to opowieść mityczna, zmysłowa i ostra. Książka, która przeraża. Krzyk na chwilę przed katastrofą.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (690)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 368

Kolejna książka, z którą spotkałam się na studiach. Jako zaliczenie przedmiotu miałam napisać recenzję jakiejś książki Tochmana. W bibliotece była dostępna tylko "Córeńka". Tę książkę czytało mi się bardzo dobrze i szybko. Pierwsza część to historia kobiety, która udaje się w podróż, aby odnaleźć siebie. Druga część to część reportażowa, w której autor poszukuje swojej koleżanki, dziennikarki Beaty Pawlak, która zaginęła na Bali. Polecam tę książkę tym, którzy pragną odnaleźć siebie, odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Wojciech Tochman pisze świetne reportaże, które są w stanie poruszyć każdego.

książek: 2334
Adrian Tync | 2013-10-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 października 2013

Rewelacyjny pomysł łączący literaturę piękną i reportaż. Niby nic oryginalnego, ale w wykonaniu Tochmana takie połączenie naprawdę robi ogromne wrażenie i niesamowicie przyciąga uwagę.
Książka doskonała konstrukcyjnie jak i językowo - aż miło czytać, chciałoby się rzec, choć tematyka tak trudna.

książek: 841
Cinnamon | 2016-06-01
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 01 czerwca 2016

5,5

Oceniam może trochę surowo, ale to dlatego, że pamiętam wrażenie jakie niesamowite wywarła na mnie jego inna książka "Dzisiaj narysujemy śmierć". Ta była gorsza, chociaż miała swoje przemyślane momenty. Autor najpierw hipnotyzuje nas relaksującą atmosferą tropikalnych wysp, by potem nagle przerazić historią polskiej reporterki. Ale w gruncie rzeczy ani historia Czajki nie była zbyt wyrafinowana, a - co smutne i przerażające zarazem - historie o terrorystach pojawiają się w okół nas tak często, że nie są już niczym, co dziwi. Poza tym, styl Tochmana (jeśli ktoś czytał np. "Dzisiaj narysujemy.." to wie doskonale) jest taki, że nigdy nie wiadomo, co jest w reportażu prawdą, a co nie. Fikcja miesza się z rzeczywistością. Dlatego nie wiem, czy opis poszukiwań Beaty Pawlak jest w stu procentach prawdziwy, czy może jednak Tochman dodał tam swoje trzy grosze.

Podsumowując, najpierw się czyta łatwo, potem się czyta ze smutkiem.

książek: 487
alabe | 2011-03-09
Na półkach: Przeczytane

"Krzyk na chwilę przed katastrofą" - dokładnie tak. To zdanie z opisu przeraża, ale takie właśnie odnosi się wrażenie czytając "Córeńkę".

Była to pierwsza pozycja tego autora, z którą się zetknęłam. Po niej szybko sięgnęłam na półki w poszukiwaniu następnych książek napisanych przez Wojciecha Tochmana. Poszukuję ich do dziś. Śledzę nowości, czekam niecierpliwie. Chciałabym napisać, że uwielbiam jego styl, jednak biorąc po uwagę to, co opisuje on w swoich reportażach, słowo "uwielbiam" znaczyłoby, że uwielbiam też to, o czym pisze? Nie. Więc uwielbiam styl, a jego reportaże poruszają mnie do głębi. Tak brzmi to lepiej, bo przecież pisze on o rzeczach poważnych, o historiach prawdziwych, trudnych do przyjęcia w swym tragizmie. O sprawach przykrych, smutnych, przerażających. Takich historii się nie uwielbia, takie historie przenikają człowieka na wskroś i wywołują dreszcze, pogrążają w smutku, powodują złość, że w ogóle mają miejsce. Porażają.
Ale tu chyba zapędziłam się również w...

książek: 1343
Katherina87 | 2012-11-20

Wyspa Bali, 12 października 2002, dochodzi jedenasta wieczorem. Huk eksplozji. Raj turystów - dla muzułmańskich fundamentalistów miejsce grzechu - zostaje ukarany. Zalany krwią.

Wśród zaginionych jest reporterka z Polski. Jej tropem niespokojnego wędrowca rusza autor Córeńki. Wojciech Tochman, znakomity reporter, tym razem przekracza ramy dokumentu. Fakty łączą się tu nierozerwalnie ze światem wyobraźni i kreacji. Wielka podróż na drugi kontynent jest jednocześnie fascynującą wędrówką psychoterapeutyczną. Czy bohaterka, samotna kobieta po czterdziestce, szuka zakotwiczenia? Czy spotkani na tej drodze mężczyźni dadzą jej to, czego pragnie? Czy świat szybkiej komunikacji staje się już światem głuchych? Czy jeszcze możemy się porozumieć z drugim człowiekiem? Tochman pisząc o czasie terroryzmu, odsłania najintymniejsze lęki współczesnego człowieka. Córeńka to opowieść mityczna, zmysłowa i ostra. Książka, która przeraża. Krzyk na chwilę przed katastrofą.

książek: 236
COMPOSmentis | 2013-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

"Poszukiwania" dziennikarki Beaty Pawlak, która przebywała na Bali podczas zamachu terrorystycznego. Śledzimy to, co zdołała ustalić przed śmiercią. Jednocześnie nakłada się wątek Tochmana podążającego jej śladami. Niczego tak naprawdę nie możemy się dowiedzieć, bo z "tamtej strony" nie przeciekają żadne wieści. Fikcja miesza się z reportażem. Znakomite wyczucie dramatyzmu. Piękny smutek, ale również pochwała życia. Bo niestety tak to już jest, że piękno nie idzie w parze sensem, sprawiedliwością, dobrem...

książek: 711
deerman22 | 2018-09-21
Na półkach: Przeczytane

Moim problemem zdaje się był fakt, że nie przeczytałem historii tej opowieści przez co opowiadanie Beaty Pawlak wydawało mi się nudne, monotonne i przegadane. Jednak w perspektywie finału miałem ochotę przeczytać tą książkę ponownie. Jednak mimo wszystko mnie aż tak bardzo jak inne książki tego autora nie porwała.

książek: 2427
Michał | 2011-05-01
Przeczytana: 01 maja 2011

Swoiste epitafium poświęcone tytułowej córeńce oraz próba odpowiedzenia na pytanie - dlaczego na Bali zginęło tyle osób? Dla muzułmanów prowadzących dżihad odpowiedź jest jasna, dla nas, Europejczyków, już nie. A co myśleć, gdy ta sama osoba mówi, że islam jest pokojową religią, a zaraz jednak dodaje, że jest dumna z krewnego, który skonstruował bombę, która zabiła 200 osób? Znaki zapytania pozostają nietknięte.

książek: 220
Gaja | 2011-03-10
Na półkach: Przeczytane

Wymęczyła mnie ta książka. Pan Tochman powinien zostać przy reportażu - to mu zawsze wychodzi rewelacyjnie.

książek: 364
Kat | 2013-08-27
Na półkach: Przeczytane, Reportaż
Przeczytana: 27 sierpnia 2013

Druga, bardziej reportażowa część książki jest znacznie lepsza.

zobacz kolejne z 680 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd