Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rzymskie dolce vita

Tłumaczenie: Katarzyna Kasterka
Cykl: Trylogia Włoska (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,91 (176 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
9
8
19
7
41
6
42
5
32
4
8
3
20
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When in Rome
data wydania
ISBN
9788376483894
liczba stron
320
słowa kluczowe
Rzym
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

„Rzymskie dolce vita” to książka o tym, co się może wydarzyć, gdy ma się w sobie dość odwagi i szaleństwa, żeby porzucić wygodne życie i wyjechać na drugi koniec świata w nadziei na spełnienie marzeń. Samotna, zmęczona codzienną rutyną australijska dziennikarka Penelope Green decyduje się porzucić poukładane życie i spróbować szczęścia w Rzymie. Kupuje więc bilet w jedną stronę i – prawie nie...

„Rzymskie dolce vita” to książka o tym, co się może wydarzyć, gdy ma się w sobie dość odwagi i szaleństwa, żeby porzucić wygodne życie i wyjechać na drugi koniec świata w nadziei na spełnienie marzeń.

Samotna, zmęczona codzienną rutyną australijska dziennikarka Penelope Green decyduje się porzucić poukładane życie i spróbować szczęścia w Rzymie. Kupuje więc bilet w jedną stronę i – prawie nie znając języka – zaczyna życie od nowa. Idąc za radą koleżanki, która uważa, że najlepszym sposobem na naukę języka jest bliska znajomość z native speakerem, zaczyna umawiać się na randki z Włochami... Chociaż pracuje w trzech miejscach jednocześnie i ledwo wiąże koniec z końcem, czuje, że nigdy nie była szczęśliwsza.

[opis wydawcy]

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (434)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2564

Rzymskie „dolce vita” – Penelope Green

W pogoni za marzeniami i wizją idyllicznego życia na obczyźnie, Penelope Green, australijska dziennikarka, której życie jak dotąd wydawało jej się idealne i niepotrzebujące żadnych zmian, decyduje się na wyjazd do Włoch – nie byle jaki, nie na wycieczkę, ale wyjazd, podczas którego zgłębi wiedzę na temat tego kraju oliwą i winem płynącego, pozna mentalność jego mieszkańców, znajdzie tam zatrudnienie, a może nawet i miłość.

„Oto powiastka o tym, co mnie spotkało, gdy porzuciłam wszystko – pracę, elegancki apartament, rodzinę i przyjaciół – by gonić za romantyczną ułudą w nadziei, że zmieni moje życie na lepsze, chociaż nie miałam bladego pojęcia, co tak naprawdę mogłoby mnie uszczęśliwić”.

Penelope od początku zaraża nas miłością do Włoch. Zachwycają ją tamtejsza kuchnia, kobiety, mężczyźni, a nawet sam język. „Te dialogi są tak melodyjne i pełne ekspresji, że czuje się jak w operze”. Niemniej jednak często pokazuje nam także te ciemne...

książek: 1446
deana | 2014-05-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 19 maja 2014

Książki takie jak ta powodują, że ma się ochotę rzucić szefowi na biurko wypowiedzenie i samemu zacząć własną przygodę. Opowieść jaką przestawia Penelope Green nie jest cukierkowa i idealna. Autorka a zarazem bohaterka boryka się z różnorodnymi problemami ale nigdy nie traci optymizmu. Próbuje pokazać Rzym z perspektywy małych uliczek i klimatycznych kawiarni i knajpek. Do tego cała paleta nietuzinkowych postaci, które napotyka na swojej drodze, wszystko to okraszone wyjątkowymi smakami Włoch.

książek: 1320
Kasiag | 2014-03-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pyszna to była lektura. Nie tylko dlatego, że mnie również tak jak autorkę i zarazem bohaterkę tej książki, fascynują Włochy. Penelope Green w pewien sposób odmalowuje swój autoportret wciągając czytelnika w swoje zmagania z nową dla siebie rzeczywistością. Włochy to kraj wielu kontrastów, wielu barw i odcieni, a autorce udało się moim zdaniem pokazać jego wielobarwność.
Z najwyższą przyjemnością sięgnę po dwie kolejne części przygód Penelope w słonecznej Italii :)

książek: 1122
Jusia | 2011-08-06
Przeczytana: 05 sierpnia 2011

"Rzymskie dolce vita" nie jest typowa książką - przewodnikiem po kraju, z którego dowiemy się co zwiedzić i co dobrego zjeść, jest to opowieść o kobiecie która rezygnuje ze swojego dotychczasowego wygodnego i poukładanego życia, rzuca się w nieznane aby odnaleźć siebie.
Autorka buduje swoje nowe życie w Rzymie, nie mając zagwarantowanej pracy ani lokum, mało tego nie zna języka, jednak to jej nie zraża, chociaż wszystko wydaje się trudniejsze niż przypuszczała, postanawia sobie za swój cel opanowanie języka i bycia szczęśliwą w mieście które ekscytuje ją nowością.
Penelope Green jest osobą niezwykle otwartą, niezależną, chociaż czasem niezdecydowaną to jednak w szybki sposób potrafi zjednoczyć sobie ludzi, łatwo nawiązuje przyjaźnie włoskie, dzięki którym może coraz lepiej mówić w ich języku. Jej niezdecydowanie odnosi się do mężczyzn, z którymi wdaje się w liczne romanse, jak również zmaga się z poszukiwaniem miejsca zamieszkania dla siebie oraz ze znalezieniem odpowiedniej...

książek: 2110
niebieska | 2013-02-27
Przeczytana: 26 lutego 2013

Nikt mnie nie namówi na czytanie kontynuacji tego "dzieła" :(.

książek: 0
| 2013-11-15
Na półkach: Przeczytane

Obietnica "zabrania" nas do Rzymu, zaprezentowania wszystkiego co z nim związane, a więc poznania sposobu życia tamtejszej społeczności, wielu historycznych miejsc, a przede wszystkim opis lokalnych restauracji, kawiarenek a wraz z tym poznanie zapachu i smaku włoskiego jedzenia sprawiła, że z wielkim entuzjazmem sięgnęłam po tę książkę i... bardzo szybko się rozczarowałam.
Penelope, bardzo charyzmatyczna osoba, przedstawia nam Włochy widziane własnymi oczyma, ale jak dla mnie robi to w nieco chaotyczny sposób.
Brak dialogów, zbyt duża ilość miejsc i osób, które pojawiają się od tak po prostu, przeskoki w czasie akcji, powodują, że przeczytanie paru stron jest po prostu męczące. Książka powinna porywać, nie nużyć...
Chciałabym nieco dłużej zatrzymać się przy niektórych bohaterach, czy miejscach, a to po to by poznać ich charakter, wyobrazić sobie te wszystkie miejsca w których bywa Penelope, poczuć smak smakołyków które opisuje, tego mi brakuje, to powoduje, że książka traci na...

książek: 1736
Edi_Edi | 2013-07-12
Przeczytana: 11 lipca 2013

Bardzo sympatyczna opowieść o australijce, która wiedziona potrzebą zmiany swojego dotychczasowego życia wyjeżdża do Włoch. Historia prawdziwa o ludzkim uporze i przewrotności losu. Historia o tym, że czasami warto zacząć od początku, żeby poczuć smak życia. Historia, którą czyta sie lekko i przyjemnie, ale ze swiadomościa, że warto gonić za marzeniami i stawiać wszystko na jedną kartę, aby je spełnić. Wystarczy upor,optymizm i otwartość.

książek: 568

Miało być dolce vita, a było ... no właśnie Itali nie poczułam, Rzymu tym bardziej. Przez pierwsze 70 stron ksiażki fabuła wlekła się niemiłosiernie. Jacyś ludzie pojawiali się i znikali, jakaś szkoła, rodzina .... mało to spójne i żeby była to książka fantasy, to ok, niech postaci i bohaterowie pojawiają sie znikąd i do nikąd idą, ale w obyczajowej powieści .... Poza tym ślizganie sie po myślach bohaterki, ani dogłebne skupianie sie na problemach, ani sprawne prowadzenie konstrukcji postaci. Mimo tego dałam jej szansę - stwierdziłam, ze moze sie rozwinie po 100 stronie. Trochę przyspieszyła, ale za serce nie porwała. Trochę bardziej "wgryzła" się w kulture Włoch i za to plusik. Chciałam fajnego, dobrego, letniego klimatu, nie miałam wielkich, ambitnych oczekiwań- dostałam, owszem, włoskie klimaty, ale nieudolnie opisane, nieudolnie ujęte - rozczarowała mnie Penelope Green.

książek: 2414
BetiFiore | 2013-03-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 marca 2013

czytając tę ksiązkę, wielokrotnie miałam wrazenie, ze sama ją pisałam. Moze to zrozumiec tylko ktos, kto przezył w rzymie dłuzszy czas. ktos, kto zna opisywane miejsca, kto lubi obserwowac ludzi i przede wszystkim ktos, kto nie jest Włochem. Dla mnie ciekawe tez było spojrzenie Australijki, a nie Polki, na rzymski świat i włoską rzeczywisc w ogóle. Musze stwierdzic, ze Polacy sa jednak inaczej idbierani w Italii jak równiez to, ze i my sami nie jestesmy wyluzowanymi Australijczykami. Mimo więc wielu zdan autorki, pod ktorymi mogłabym sie podpisac, wiele tez razy miałam ochote zaprotestowac ze zdumieniem czy wrecz ze złością :) Ksiazka dla italomaniaków, na urlop.

książek: 1607
Edith | 2011-06-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 czerwca 2011

Z racji posiadania na półce drugiego i trzeciego tomu włoskiej trylogii autorstwa Penelope Green, postanowiłam najpierw zapoznać się z pierwszą częścią, by mieć spojrzenie na całość. Niestety przez kilka miesięcy była dla mnie nieosiągalna w pobliskich bibliotekach. Dopiero kilka dni temu udało mi się wypożyczyć „Rzymskie dolce vita” i wziąć się za lekturę.

Penelope pochodzi z Australii, w swoim kraju pracowała jako dziennikarka. Każdy na jej miejscu mógłby być zadowolony ze statusu społecznego i pieniędzy, jakie zarabiała. W wieku 28 lat miała właściwie wszystko prócz jednego – prawdziwego szczęścia i poczucia, że robi to, co naprawdę chce. Po kolejnym rozpadzie związku postanawia rzucić pracę i wyprowadzić się do Włoch. Decyzja może się wydawać bardzo odważna u osoby, która z języka włoskiego zna zaledwie parę prostych wyrażeń. Penelope postanawia jednak za wszelką cenę spełnić swoje marzenia i żyć w miejscu, które zawsze ją pociągało. We Włoszech stara się jak najszybciej...

zobacz kolejne z 424 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd