Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Za dużo słońca Toskanii. Opowieści o Chianti

Tłumaczenie: Andrzej Zakrzewski
Wydawnictwo: Pascal
6,76 (150 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
12
8
27
7
42
6
30
5
20
4
5
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Too Much Tuscan Sun: Confessions of a Chianti Tour Guide
data wydania
ISBN
978-83-7513-791-0
liczba stron
288
słowa kluczowe
podróże, Toskania
język
polski
dodała
Ag2S

Ostatnie lata przyniosły prawdziwy potop książek o Toskanii – relacji z pierwszej ręki o Amerykanach, którzy usiłują zachować się we Włoszech po amerykańsku i odbijają się od kilkusetletniego muru tradycji. Aby zachować równowagę, powinniśmy wysłuchać wersji rodowitego Toskańczyka. Bo któż mógłby lepiej przedstawić ten obraz od Dario Castagno, urodzonego w Wielkiej Brytanii, lecz wychowanego...

Ostatnie lata przyniosły prawdziwy potop książek o Toskanii – relacji z pierwszej ręki o Amerykanach, którzy usiłują zachować się we Włoszech po amerykańsku i odbijają się od kilkusetletniego muru tradycji. Aby zachować równowagę, powinniśmy wysłuchać wersji rodowitego Toskańczyka. Bo któż mógłby lepiej przedstawić ten obraz od Dario Castagno, urodzonego w Wielkiej Brytanii, lecz wychowanego w Toskanii przewodnika wycieczek, który przez ponad dziesięć lat oprowadzał Amerykanów po samym sercu toskańskiego regionu Chianti? W żwawym i szczerym pamiętniku Dario przygląda się Amerykanom, którzy jak burza przetoczyli się przez jego życie i ojczysty kraj. Niektórzy wystawili na próbę jego zdrowie psychiczne, inni zostali przyjaciółmi.

Dario, z ironią i wrażliwością, opisuje niektórych bardziej nietuzinkowych klientów – czarujących, próżnych, niemądrych, prostackich, ambitnych, zakochanych, protekcjonalnych, uroczych i wręcz zwariowanych. Dzieli się również z nami uwagami na temat własnego życia i czasów – swojej przemiany z ekscentrycznego obijaki w pełnego werwy przewodnika – oraz proponuje nam czarujący wgląd w całoroczne powaby Toskanii.

Za pośrednictwem własnej firmy – Wycieczki z Kogutem po Toskanii – Dario Castagno oprowadza niewielkie grupy gości po swoich ulubionych zakątkach Chianti. Jest członkiem contrada Gąsienicy, która w 2003 roku zwyciężyła w Palio – niezwykle popularnych wyścigach konnych bez siodła, rozgrywanych każdego lata w Sienie.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (368)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1690
Ola | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 21 lipca 2014

Już dawno tak się nie ubawiłam czytając. Świetna lektura na lato. Autor opisuje Toskanię patrząc z wielką ironią na turystów, szczególnie amerykańskich. Zwykle w książkach tego typu to obcokrajowcy wyolbrzymiają cechy mieszkańców danego regionu (zwykle Toskanii czy Prowansji), a tutaj jest odwrotnie. To przewodnik po Toskanii pokazuje zachowania turystów, które przyprawiają o ból głowy albo wywołują salwy śmiechu. Warto :)

książek: 2132
JoAnna | 2013-11-16
Przeczytana: 13 listopada 2013

Lekka lektura o podregionie Toskanii - wzgórzach Chianti. Przedstawia nie tylko opisy przyrody, dające całoroczny obraz i mentalność mieszkańców. Autor przedstawia jak doszedł do zawodu, który obecnie wykonuje, ale także wykorzystuje swoje doświadczenia jako przewodnik po okolicy. Książka jest zbiorem ciekawych anegdot o turystach, pewnego rodzaju zemsta na złośliwych i pozbawionych szacunku turystach, ale wspominająca także tych życzliwych ludzi. Historie zabawne, wzruszające i wzbudzające pewną nostalgię.

Książka dobra na chłodne wieczory, czy na luźne poczytanie "przy okazji". Dobrze się czyta, ale jest to tytuł do szybkiego zapomnienia, dający dużo radości, ale zaledwie chwilowych.

książek: 1529
Agussiek | 2010-11-10
Przeczytana: 10 listopada 2010

Do kupienia tej książki skłoniła mnie przepiękna okładka, nazwa mojego ulubionego wina w tytule oraz poniższy cytat umieszczony na obwolucie:

"Czasem odnoszę wrażenie, że wystarczy w tytule książki umieścić słowo "Toskania", żeby edycja natychmiast otrzymała przepustkę do amerykańskich list bestsellerów. Pamiętając o tym i nie lekceważąc tych pisarzy, którzy pisali przede mną, skromnie sugeruję, że przyszedł już czas, aby autentyczny Toskańczyk też włączył się do współzawodnictwa. Napisałem więc książkę z dokładnie przeciwnego punktu widzenia: rodowitego Toskańczyka opisującego coraz większą falę rozentuzjazmowanych Amerykanów, lądujących na jego własnym przyczółku"

Przyznaję, że Dario Castagno popełnił świetną książkę, która zabiera nas w pełną anegdot i historii wędrówkę po Chianti. A dodać trzeba, że autor wie, o czym pisze, gdyż od ponad dwunastu lat pracuje jako przewodnik turystów indywidualnych po regionie. Jego książka zawiera zarówno wiele zabawnych historyjek,...

książek: 980
majek | 2013-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2013

Jedna z lepszych książek, na jakie ostatnio trafiłam! W końcu jakiś powiew świeżości wśród sielankowych opisów Toskanii. Już dość miałam tych ochów, achów i wzdychów amerykańskich burżujów odkupujących włoskie wille i opisujących z uczuciem piękno słonecznej Italli. Nareszcie udało mi się znaleźć historię, w której to oni byli bohaterami. Książkę, w której to im się przyglądano.
"Za dużo słońca Toskanii" jest napisane z humorem, wyczuciem i delikatną dawką ironii. Ukazuje region takim, jakim widzą go mieszkańcy, a nie przejezdni. Pozwala zbliżyć się do Chianti, ale też liznąć przez szybkę rytm tamtych regionów, znany tylko tubylcom.
Ogólnie, opowieść Daria była bardziej podróżą, wycieczką, niż jałową historyjką. Niby czytałam słowa, ale to wszystko żyło, było jak najbardziej realne, posiadało charakter. W dodatku wzbudziło we mnie jakąś taką chęć poznania tego regionu bliżej. I to nie jako durna turystka, a wędrowniczka-podróżniczka otwarta na kulturę i smaki.

książek: 194
Monika | 2016-02-20
Na półkach: 2016, Włochy, Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2016

Mam ochotę od razu się spakować i jechać do Włoch. Odnaleźć Daria i poprosić o natychmiastową wycieczkę po Chianti. Opisy przyrody, obyczajów i smaków doskonałe. Lekki styl sprawia, że lektura jest niezwykle przyjemna i wciągająca. Anegdoty o Amerykanach ... sama nie wiem, czy bardziej śmieszne czy straszne, zwłaszcza, że nie tylko ten naród może się pochwalić ignorantami i gburami. Polecam, zwłaszcza jeśli planujecie wakacje we Włoszech!

książek: 474
Ola | 2015-07-08
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 07 lipca 2015

moje kochane Włochy... :) Za szybko przeczytałam... :) Świetna książka, pełna ciepła, uśmiechu i humoru :) Polecam!

książek: 122
Agnieszka Stańska | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane

Nie lubię książek, w których autor udowadnia wyższość jednych nad drugimi. Nie dociera do mnie "humor" tej książki. Komu ma służyć naśmiewanie się z Amerykanów? Byłam w Toskanii, zwiedzałam Chianti i poznałam wielu Włochów. To bardzo mili ludzie, daleko im do nabijania się z innych. Cieszą się z turystów przyjeżdżających do nich. Chętnie opowiadają o okolicach, polecają ciekawe miejsca. Są też zainteresowani skąd się do nich przyjechało. w tej książce nie znalazłam "mojej" Toskanii. Mimo, że autor pisze dośc ciekawie o Toskanii, tej ksiązki nie polecę nikomu, kto chciałby się czegoś ciekawego dowiedzieć o Toskanii.

książek: 544
kuzynka | 2012-11-22
Na półkach: Przeczytane, Inni autorzy
Przeczytana: 22 listopada 2012

Z przyjemnością po wizycie w Toskanii sięgnęłam po tę pozycję. Opowieści o Chianti są wciągające, bawią, śmieszą, ale można tu także znaleźć wiele ciekawostek o regionie. Obraz zalewających Toskanię zagranicznych turystów, głównie Amerykanów, z punktu widzenia zakochanego w Chianti mieszkańca. Jak najbardziej polecam! :)

książek: 502
CzarneEspresso | 2014-05-28
Na półkach: Przeczytane, 2014

Co lubię w książkach Dario Castagno? Autor jest całkiem niezły w opowiadaniu ciekawych a czasem zabawnych historyjek. Ale najbardziej urzekła mnie jego autentyczna pasja i miłość do ziemi, na której mieszka i pracuje od dziesięcioleci. Choćby dlatego warto po niego sięgnąć. Lubię jego książki.

książek: 322
Marcin | 2012-12-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 grudnia 2012

Utonąłem w oceanach głupoty opisanych w tejże książce. Nie chodzi nawet o samych Amerykanów, ale o masowego turystę, który wyjeżdża z domu dla samego faktu wyjechania. Czasami ma się wrażenie, że są to ludzie z innej planety, którzy nagle zderzyli się z obcą sobie cywilizacją. Zgroza!
Nie za bardzo rozumiem sukces książki, być może dlatego, że w Polsce takiego zalewu "literatury toskańskiej" nie ma i nie ma pola do porównań. Wydaje się jednak, że marketing może wszystko. Nie jest to książka zła, ot po prostu zwykłe czytadełko, okraszone opowieściami o klientach Autora - a jak wiadomo każdy lubi pośmiać się z innych. Właściwie nie jest to książka o Toskanii w szerokim rozumieniu, ale głównie o jej części skupionej na Wzgórzach Chianti. Głębszej refleksji nad kulturą, czy sztuką Toskanii w niej nie znajdziemy. Może i lepiej, bo obecnie każdy by chciał coś o tym mówić, ale nie każdy ma coś do powiedzenia. Autor próbuje przybliżyć nam to jak zmieniła się Toskania w ostatnich latach,...

zobacz kolejne z 358 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd