Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Neapol, moja miłość

Tłumaczenie: Barbara Szyszko
Cykl: Trylogia Włoska (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
5,74 (117 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
12
7
30
6
23
5
25
4
11
3
8
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
See Naples and Die
data wydania
ISBN
9788376484365
liczba stron
240
słowa kluczowe
Neapol, Włochy
język
polski
dodała
niebieska

Po trzech latach spędzonych we Włoszech australijska dziennikarka Penelope Green potrzebuje przekonującego powodu, żeby zostać w tym kraju na dłużej. Wtedy pojawia się szansa zatrudnienia w Neapolu - ojczyźnie pizzy, mieście przyczajonym u stóp wulkanu. Penny postanawia zaryzykować i skoczyć na głęboką wodę... Bohaterka z wrodzoną ciekawością i wyczuleniem na szczegół pokazuje nam Neapol, z...

Po trzech latach spędzonych we Włoszech australijska dziennikarka Penelope Green potrzebuje przekonującego powodu, żeby zostać w tym kraju na dłużej. Wtedy pojawia się szansa zatrudnienia w Neapolu - ojczyźnie pizzy, mieście przyczajonym u stóp wulkanu. Penny postanawia zaryzykować i skoczyć na głęboką wodę... Bohaterka z wrodzoną ciekawością i wyczuleniem na szczegół pokazuje nam Neapol, z całym jego splendorem i degrengoladą, a kiedy spotyka gitarzystę lokalnego zespołu, uświadamia sobie szybko, że być może właśnie znalazła powód, by naprawdę zapuścić korzenie we Włoszech...

Penelope Green - urodziła się w Sydney. W 2002 roku przeniosła się do Rzymu, a w 2005 do Neapolu, gdzie pracowała dla Agenzia Nazionale Stampa Associata (ANSA) - największej agencji dziennikarskiej we Włoszech. "Neapol, moja miłość" to druga część włoskiej trylogii autorki.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (300)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5190

Zachwycona jestem powieścią i piękną okładką zaskoczyła mnie książka bardzo i urzekła.
Historia dzieje się w Neapolu Penelope Green dziennikarka powraca po trzech latach z Włoszech do cudownego Neapolu świata pysznej pizzy, ciekawych zabytków, wspaniałych miejsc.
Uważa, że tam miejsce ma na ziemi ulubionym zakątkiem i włoskie korzenie ma w tym przepięknym miejscu.
Poruszająca i ciekawa powieść ujęła mnie za serce i opowiada o prawdziwej miłości.

książek: 1365
Szczurek | 2015-01-17
Na półkach: Przeczytane

Druga część serii czaruje i kusi. Piękne opisy, wszystko takie kolorowe i włoskie (ach, Ci Neapolitańczycy). To jedna z najciekawszych książek, jakie czytałam o tym regionie. Gorąco polecam.

książek: 924
heksa144 | 2013-07-09
Na półkach: Przeczytane

Kiedy obejrzałam film „Jedz, módl się kochaj” zrozumiałam, że słoneczna Italia jest takim miejscem na świecie, które chcąc poznać, trzeba zaangażować wszystkie zmysły: wzrok, węch, słuch, ale przede wszystkim smak. Sięgając po książkę „Neapol, moja miłość” liczyłam, że ta lektura chociaż troszeczkę taka będzie, zajmie nie tylko umysł, ale przede wszystkim dostarczy rozkoszy sensorycznych. Niestety, już po paru stronach zrozumiałam, że to nie ten rodzaj powieści. Prze cały czas czytania nie mogło mnie opuścić wrażenie, iż przedstawione historie, wydarzenia i postacie mają po prostu zapełnić puste strony. Tak, jakby autorka musiała napisać tą książkę, ale nie wiedziała po co to robi. Wszystko to powoduje, że choć lektura jest lekka, to jednak bez wyrazu i szczypty humoru. Czy warto było czytać? Nie wiem.

książek: 421
morti | 2014-09-09
Przeczytana: 09 września 2014

Zacznę od tego, iż uwielbiam Włochy i wszystko co włoskie. Prawie wszystko. Odwiedzając Neapol nie polubiłam się z tym miastem, a książka ta nie pozwala mi zmienić o nim zdania. Urok pięknych okolic Zatoki Neapolitańskiej przyćmiewa opis prawdziwego oblicza miasta. Niestety mimo wielu ciekawostkom książka nuży, znacznie gorsza od pierwszej części. Największym jej plusem są dla mnie nazwy i adresy miejsc z pysznym neapolitańskim jedzeniem, które mam nadzieję przydadzą się w przyszłości (o ile kiedyś znowu odważę się odwiedzić to miasto).

książek: 1231
Jusia | 2011-11-11
Przeczytana: 10 listopada 2011

Osoba, która decyduje się na zamieszkanie w danym mieście i później opisanie go jest dla mnie wiarygodniejsza niż taka, która odwiedza miasto tylko turystycznie przez kilka tygodni. Taką osobą jest właśnie autorka książki "Neapol, moja miłość" Penelope Green.
Autorka w drugiej części opuszcza Rzym i decyduje się na osiedlenie w Neapolu, który jak każdy wie, nie należy do bezpiecznej części Włoch. Pomimo ogromnej przestępczości, zagrożeń i niebezpieczeństwa autorce udaje się pokochać to miasto. Ogarnia ją ciekawość ludzi i miejsc, a każda nowo poznana osoba rzuca nowe światło na Neapol. Wyłania nam się obraz miasta w którym rządzi mafia, panuje bezrobocie, jest ogromna bieda, zmuszająca do kradzieży, problem zalegających śmieci i ogólny brak rozwoju. Z drugiej strony mamy mieszkańców oddanych rodzinnemu miastu, którzy z zapałem pracują nad poprawą jego wizerunku, ludzi z optymizmem.
* "Neapol jest bardziej urzekający niż Rzym i w żadnym innym mieście życie nie pulsuje tak szybko...

książek: 1592
Cailleach | 2014-10-09
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 05 października 2014

Spodziewałam się czytadła z rodzaju - przyjechałam do Włoch, potem do Neapolu, najadłam się włoskiego jedzenia, poznałam przystojnego Włocha i jest super - miło byłam zaskoczona, gdy okazało się, że podobny schemat owszem się pojawia, ale główną zawartość poszczególnych rozdziałów stanowi opis różnych historii i problemów miasta, a nie problemów uczuciowych autorki.

Z przyjemnością przeczytałam o historii kultu Diego Maradonny w Neapolu, informacje nt. walki ze śmieciami, pomysły jak wyeliminować Kamorrę oraz zbeletryzowane wywiady z różnymi ważnymi albo znanymi mieszkańcami miasta. W tym autorka nie pominęła wyspy Capri, paru lokalnych przysmaków i zabytków, oraz opisała kult św Gennar'ego w Neapolu.

Dowiedziałam się sporo o historii miasta, zmianach oraz planach na przyszłość. Nastawiałam się na nędzne powieścidło, a tymczasem dostałam mocno uproszczoną, ale jednak bardzo ciekawą wiedzę na temat współczesnego i historycznego Neapolu.

Polecam jako lekturę dla wszystkich,...

książek: 0
| 2013-11-25
Na półkach: Przeczytane

Przeczytałam część drugą i.... niestety moje wrażenia nie uległy zmianie.
Tak jak i w części pierwszej, jakość psuje mi natłok informacji, zdarzeń, osób i myśli, jakie prezentuje autorka.
Czytając książkę, mam wrażenie, że czytam jakiś dokument na temat kamorry i problemów, z jakimi boryka się Neapol. Autorka co chwilkę przedstawia nam jakąś osobę i jej opinię o tym mieście, chyba sama gubi się w tym, jak to miejsce traktować, raz uważa go za swój dom, a raz za zupełnie wyuzdane z pewnych zasad miasto.
Polecam jednak przeczytanie tej pozycji wydawniczej, warto samemu spojrzeć na Neapol oczami Penelope Green i ocenić, czy rzeczywiście, jest to miasto, które jak tylko zobaczyć, od razu się go kocha...

książek: 498
lea88 | 2015-03-04
Na półkach: Przeczytane

Książka nie jest najwyższych lotów i nie ma co liczyć na ta górnolotne słownictwo, zaskakującą fabułę, czy głębsze przemyślenia. Niemniej jednak fajnie opisuje południowe Włochy, kuchnię, obyczaje, język- aż chce się tam pojechać i zobaczyć to na żywo. Pozwala ponadto zrelaksować się i uśmiechnąć po ciężkim dniu pracy. Czytając książkę mam wrażenie, że oglądam lekki, przyjemny serial. Szkoda tylko, że przygody głównej bohaterki są tak chaotycznie napisane, niekiedy naprawdę ma się wrażenie, że opisy kolejnych dni wstawiane są jako zapchaj-dziura.

książek: 2385
Lenka | 2011-08-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2011
Przeczytana: 15 sierpnia 2011

Niby lekka łatwa i przyjemna, ale czegoś w niej brakowało...jest to druga część trylogi (pierwszej i trzeciej nie czytałam) to jednak dla mnie koniecznością czy priorytetem nie będzie przeczytanie pozostałych dwóch...chwilami nudna, chwilami nie zachwycająca...taka książka do przeczytania na jeden, dwa dni, ale nie wnosząca nic nowego...treść w sama w sobie nie za ciekawa, ale mimo to dało się przeczytać...

książek: 819
aniaa | 2014-03-14
Na półkach: 2014, Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2014

Gdybym najpierw przeczytała tą książkę, pewnie nigdy nie wybrałabym się sama do Neapolu - ze strachu! Po fakcie czytałam o tym, jakie to niebezpieczne miasto i aż mi oczy wychodziły! Czytając chciałam wrócić do pięknych widoków, wąskich uliczek, wszechobecnych skuterów oraz schodów... bo Neapol to miasto schodów! :)

zobacz kolejne z 290 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd