Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Triumf lisa Reinicke

Cykl: Oko jelenia (tom 5)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,97 (2468 ocen i 86 opinii) Zobacz oceny
10
133
9
203
8
439
7
894
6
450
5
247
4
48
3
41
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741315
liczba stron
448
słowa kluczowe
pilipiuk, oko jelenia, reinicke
język
polski
dodał
zbr

Uniknąć zabójców. Zmylić trop niczym lis, a potem wyśledzić, odnaleźć i zgładzić. Bo jeśli oni pierwsi odnajdą... Marzec, Anno Domini 1560. Gdańsk. Port, jeden z największych w Europie. Marek, Hela, Staszek i Maksym. Nareszcie razem. Żyją. Ale śmierć znowu zastawia na nich śmiertelne sidła. Wokół giną ludzie. Miejsca zbrodni znaczą wilcze ogony. I jest tylko jeden wspólny element łączący...

Uniknąć zabójców. Zmylić trop niczym lis, a potem wyśledzić, odnaleźć i zgładzić. Bo jeśli oni pierwsi odnajdą...

Marzec, Anno Domini 1560. Gdańsk. Port, jeden z największych w Europie. Marek, Hela, Staszek i Maksym. Nareszcie razem. Żyją. Ale śmierć znowu zastawia na nich śmiertelne sidła. Wokół giną ludzie. Miejsca zbrodni znaczą wilcze ogony. I jest tylko jeden wspólny element łączący wszystkie zabójstwa. Marek.

Gdzieś pośród kamieniczek i zaułków Gdańska ukrywa się szajka bezwzględnych morderców. Gdzieś tu, jak cierń w stopie, tkwią śmiertelnie niebezpieczni intruzi z przyszłości. I jest jeszcze ktoś. Królewski justycjariusz, który, by przejrzeć sekrety Hanzy, nie cofnie się przed niczym.

 

źródło opisu: [Fabryka Słów, 2010]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 132
Loa | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane, Inne
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

Pan Pilipiuk zaczął z wielkim hukiem... a kończy przy akompaniamencie moich rozczarowanych westchnień. Mam nadzieję, że ostatnia część cyklu będzie lepsza od tej, bo muszę przyznać, że się zawiodłam. Pomińmy to, że miałam ochotę ubić Staszka łopatą za te jego "nagle wypływające, niechciane wspomnienia o krągłych łopatkach pod miękka skórą". Przemilczmy również to, ile razy Marek ściskał skronie dłońmi. Nie wspominajmy sentymentalizmu Staszka, który obudził się w nim nie wiedzieć skąd... ale nie mogę nie skrytykować tego, jaki autor jest momentami absurdalny. Tak bardzo pragnął wpoić czytelnikowi, że Hela jest mądra i przebiegła, że odniosło to odwrotny wręcz skutek; dziewczyna nie wydaje mi się przewyższać IQ typowej gimnazjalistki. Za to wszystko miałam ochotę porzucić dalsze czytanie, ale jednak coś mnie do tej książki przyciągało, co nie pozwalało na zaprzestanie lektury. Jak zwykle książka kończy się, zostawiając niedosyt.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zamkniętymi drzwiami

O zjawisku psychicznego dręczenia, znęcania się, ubezwłasnowolnienia. Mocne, sugestywne, przerażające, bo wiarygodne. Tym bardziej przejmujące, że moż...

zgłoś błąd zgłoś błąd