Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Triumf lisa Reinicke

Cykl: Oko jelenia (tom 5)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,96 (2197 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
124
9
180
8
381
7
794
6
397
5
228
4
44
3
37
2
6
1
6
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375741315
liczba stron
448
słowa kluczowe
pilipiuk, oko jelenia, reinicke
język
polski
dodał
zbr

Uniknąć zabójców. Zmylić trop niczym lis, a potem wyśledzić, odnaleźć i zgładzić. Bo jeśli oni pierwsi odnajdą... Marzec, Anno Domini 1560. Gdańsk. Port, jeden z największych w Europie. Marek, Hela, Staszek i Maksym. Nareszcie razem. Żyją. Ale śmierć znowu zastawia na nich śmiertelne sidła. Wokół giną ludzie. Miejsca zbrodni znaczą wilcze ogony. I jest tylko jeden wspólny element łączący...

Uniknąć zabójców. Zmylić trop niczym lis, a potem wyśledzić, odnaleźć i zgładzić. Bo jeśli oni pierwsi odnajdą...

Marzec, Anno Domini 1560. Gdańsk. Port, jeden z największych w Europie. Marek, Hela, Staszek i Maksym. Nareszcie razem. Żyją. Ale śmierć znowu zastawia na nich śmiertelne sidła. Wokół giną ludzie. Miejsca zbrodni znaczą wilcze ogony. I jest tylko jeden wspólny element łączący wszystkie zabójstwa. Marek.

Gdzieś pośród kamieniczek i zaułków Gdańska ukrywa się szajka bezwzględnych morderców. Gdzieś tu, jak cierń w stopie, tkwią śmiertelnie niebezpieczni intruzi z przyszłości. I jest jeszcze ktoś. Królewski justycjariusz, który, by przejrzeć sekrety Hanzy, nie cofnie się przed niczym.

 

źródło opisu: [Fabryka Słów, 2010]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3983)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 257
Northman | 2016-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2016

Niesamowicie słaba, mdła i niepotrzebna część cyklu. Co to w ogóle miało być? Kryminał, któremu do standardów kryminału dosyć daleko? Przerywnik fabularny, nie wnoszący nic konkretnego do całej opowieści? A jeśli tak, to jaki był cel tej części? Chyba tylko bezsensowne wydłużenie cyklu o jeszcze jeden tom i zmarnowanie całej masy papieru... Ta książka to jakieś nieporozumienie. I spore rozczarowanie.

Ta część naprawdę NIC NIE WNOSI do całego cyklu... I jest w sumie o niczym. Ani niczego nie wyjaśnia, ani nie zadaje nowych, istotnych pytań (bo jakieś tam pytania zadaje, ale nic nie wskazuje na to, że miały by one okazać się istotne w dalszych tomach). Ot, książka o uganianiu się za tajemniczymi mordercami grasującymi po XVI-wiecznym Gdańsku, która emocji i treści zawiera jak na lekarstwo.

Gorąco wierzę, że autor w kolejnym tomie wróci na właściwe tory. Jeśli tak się nie stanie, to sens całego cyklu stanie pod dużym znakiem zapytania.

książek: 418
ishara | 2016-10-07
Przeczytana: 26 września 2016

Piąty tom cyklu Pilipiuka zmęczył mnie niezmiernie. Autorowi chyba skończyły się pomysły jak poprowadzić dalej historię, dlatego też akcja stanęła w miejscu. Dzieje się tu tak mało, że treść książki można by było streścić w jednym zdaniu. Czytając wynudziłam się straszliwie i wyczekiwałam z utęsknieniem końca każdego rozdziału. Ta książka naprawdę zniechęciła mnie do sięgnięcia po ostatnie 2 tomy Oka jelenia i chyba będę musiała zrobić sobie przerwę od Pilipiuka, aby zatrzeć niemiłe wrażenie po tej nieudanej powieści.

książek: 449
Przemysław Zyra | 2015-01-07
Na półkach: Polecam, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2012 rok

Przeczytałem, bo trzeba dojść do końca historii, ale niestety miałem wrażenie, że autorowi mniej się chciało pisać. Albo może coś go rozpraszało. Tak czy owak przeczytać warto, bo trzeba wiedzieć, co z Helą, Markiem i Staszkiem!

książek: 1550
Krzysztof Baliński | 2011-06-27
Przeczytana: 09 maja 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Tym razem to Pilipiuk popłynął. Zmienił konwencję, zrobił z tego kiepski kryminał. Motyw z katową/burdelmamą, która ściga Helenkę z drugiego końca Europy jest porąbany. Czyżby w Norwegii nie było tylu pięknych dziewczyn, że ta na siłę chce ściągnąć do swojego interesu, w najstarszej branży świata, młodą szlachciankę z XIX wieku? Do zawodu wiadomo jakiego przygotowywał Helenę kat seryjnie ją gwałcąc. Owszem katowa ma powody, żeby ścigać Helenkę, bo ta ładnie podziękowała oprawcy, powiesiła kata w jego warsztacie. No ale skoro ten nie wiedział, że pewnym osobom lepiej w drogę nie wchodzić, zwłaszcza gdy są przypadkiem sługami wrednej łasicy, to się dowiedział. Nie wiem jaki był sens wyciągania tego po 2 tysiącach stron, jakby autor nie miał pomysłu co zrobić z głównymi bohaterami. Chociażby nie wiedział co z Markiem ma zrobić. Po prostu wsadził go do paki, a czytelnik ma okazję poznać system penitencjarny i sądowniczy w XVI wiecznym Gdańsku.

Plusik za kreację Grzegorza...

książek: 701
Klakier | 2013-03-02
Przeczytana: 02 marca 2013

Piąta już część przygód lekko zdewociałych bohaterów z przyszłości. Diametralnie różna od pozostałych, gdyż tym razem napisana została w formie kryminału. Jest krwawo, jest tajemniczo, same nasuwają się porównania do „Kacpra Ryxa”, nawet czasy się zgadzają. Taka odmiana wyszła serii na dobre, szczególnie biorąc pod uwagę skopaną część IV. Szkoda tylko, że rozwiązanie jest tak surrealistyczne i nie posiadające choćby znamion prawdopodobieństwa. Pochwały należą się za postać justycariusza Grota i historyjki o Lisie Reinicke.
Nadal mam spory żal do Pilipiuka, za to trochę nachalne rozciąganie serii, byle jeszcze jeden tom wydać (mocno odbija się to na jakości), a Staszek ze swoimi świętoszkowatymi wyrzutami sumienia wkurza mnie nieludzko. Kiedyś pewien czytelnik napisał, że Wielki Grafoman ociera się w tej sadze o coś, co można nazwać „moher fantasty”. Sporo w tym prawdy.
Rzuca się w oczy, że ten tom to zwykła zapchajdziura. Autor nie miał pomysłu na poprowadzenie fabuły, więc...

książek: 7184
tsantsara | 2016-10-14
Przeczytana: 12 października 2016

W piątym tomie przygód belfra i gimbusa ze współczesności w 16 wieku mamy okazję przyjrzeć się realiom życia w ówczesnym Gdańsku. Po raz pierwszy dostrzegam dbałość o te realia, choć fantastyka ma swoje prawa i nie musiałaby ich tak przestrzegać (i nie przestrzega). Obaj bohaterowie coraz lepiej posługują się staropolszczyzną - i słusznie, w Gdańsku mają okazję się jej trochę poduczyć. Pilipiuk ponownie objawia się jako piewca kozackiego ethosu - i dobrze, należy niwelować błędne, tylko negatywne stereotypy posienkiewiczowskie. Również urzędnicy miejscy oraz ceklarze są tu nieoczekiwanie solidni i niemal nieprzekupni, co się im chwali ("obywatelu popieraj swoją policję!") - to słuszna opcja państwotwórcza. Mimo to trup ściele się gęsto, pojawiają się też nowe strony międzygalaktycznego konfliktu: oprócz tajemniczych, niemych ninja pieczętujących swe czyny wilczym ogonem objawia się Markowi, niczym duch w pijanym widzie, pierwotny właściciel scalaka-Oka Jelenia, potrafiący...

książek: 2036

Cóż, ta część z kolei mnie zawiodła. Akcji jeszcze mniej niż w poprzednich tomach. Wątek kryminalny bardzo słaby i przewidywalny. Rozumiem, że miał to być swego rodzaju łącznik. Eh... Ale nadal zadziwia mnie prędkość z jaką czyta się tę serię. W gruncie rzeczy polecam.

http://miedzysklejonymikartkami.blogspot.com/

książek: 575
pablo | 2010-05-17

Hmmm.. no i mam dylemat. Naprawdę trudno jednoznacznie ocenić tę książkę. Swobodnie mogla by to być zupełnie odrębna pozycja a nie kontynuacja Oka jelenia i jako taka wypadła by zapewne o wiele lepiej. Jednak jak na V tom serii książeczka wypada słabawo. Akcja toczy się całkiem szybko i nie można jej w sumie nic zarzucić, jednak dla czytelnika czterech poprzednich tomów to niestety za mało. Autor jakby zerwał nić fabularną z poprzednich części i skupił się na nowych wątkach. Początek jeszcze trzyma poziom i napięcie, lecz stopniowo cała akcja jakby "zapomina" o głównym wątku i robi się po prostu sensacyjnie bez żadnego zwrotu akcji. Jako książka historyczno/fantastyczna sprawdza się nieźle, realia epoki opis Gdańska robią naprawdę niezłe wrażenie, lecz jako kontynuacja serii sprawdza się średnio. Za akcję nadającą się na ekranizację filmową, wiernie odzwierciedlony Gdańsk i mimo, że jakby odrębną, lecz jednak niezłą historię 3 gwiazdeczki.



(odniosłem wrażenie, że autor...

książek: 536
enedtil | 2010-05-12
Przeczytana: 11 maja 2010

Miało być "co? Dlaczego to już koniec?" a było "uff ... nareszcie się skończyło". Niestety, piąta część Oka Jelenia bardzo mnie rozczarowała. Może gust mi się zmienił i nie kręcą mnie już takie klimaty? A może to książka po prostu była nudna a z moimi upodobaniami jest wszystko w porządku? Nie wiem. Dla mnie to była katastrofa. Co prawda książka zaczęła się naprawdę ciekawie i interesująco ale z każdą kolejną stroną było coraz gorzej. Dla mnie tej części w ogóle mogło by nie być, ponieważ nic konkretnego się w niej nie wydarzyło ani nie wniosła niczego nowego. Jedyny plus - Pilipiuk świetnie przedstawił realia epoki i klimat Gdańska Anno Domini 1560. Jednak dla mnie to zdecydowanie za mało.

książek: 381
Ellie1993 | 2013-12-29
Na półkach: 2013, Przeczytane

Bardzo cenię sobie Pilipiuka, jednak czytanie wszystkich części z cyklu z rzędu nie jest dobrym pomysłem. Przynajmniej według mnie ;) Zmęczyła mnie już trochę ta przygoda, przyznam, że niektóre fragmenty czytałam trochę na siłę żeby już tylko skończyć. Na pewno zanim przeczytam ostatnią część zrobię sobie przerwę ;)

zobacz kolejne z 3973 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd