Szukając Alaski

Tłumaczenie: Anna Sak
Wydawnictwo: Znak
7,56 (607 ocen i 80 opinii) Zobacz oceny
10
93
9
102
8
121
7
148
6
78
5
38
4
7
3
15
2
2
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Looking for Alaska
data wydania
ISBN
9788324007653
liczba stron
268
język
polski
dodała
Mallwa

Buszujący w zbożu u progu dwudziestego pierwszego wieku. Powieść dla młodych, zbuntowanych, pragnących doświadczyć życia. Powieść dla nastolatków poszukujących odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie. O szalonej, zbuntowanej, magnetycznej, bezkompromisowej Alasce. I o zakochanym w niej Milesie, który...

Buszujący w zbożu u progu dwudziestego pierwszego wieku.
Powieść dla młodych, zbuntowanych, pragnących doświadczyć życia. Powieść dla nastolatków poszukujących odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie. O szalonej, zbuntowanej, magnetycznej, bezkompromisowej Alasce. I o zakochanym w niej Milesie, który dzięki niej odnalazł "Wielkie Być Może" - czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości. Debiut młodego amerykańskiego pisarza Johna Greena, laureata nagrody Michaela L. Prinza i finalisty Los Angeles Times Book Award. Powieść wyjątkowa, literatura na najwyższym poziomie. Tej książki się nie zapomina.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 338
Luna | 2012-05-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 kwietnia 2012

Wspominałam już, że młodzieżówki nigdy nie należały do moich ulubionych gatunków. Zbyt naiwne, zbyt błahe, zbyt... Młodzieżowe- w stereotypowym znaczeniu. Tymczasem nikt już nie wierzy w rzeczy takie jak tabu. Bogate spektrum tematów pojawiających się w różnorakich pozycjach obejmuje już wszystko. Albo prawie wszystko. Pomimo tego słabego poziomu są wyjątki potwierdzające regułę- jak powieść Idy Jatczak, która zaserwowała mi naprawdę miłe zaskoczenie. Z takim nastawieniem zabierałam się za czytanie debiutu Johna Greena.

Miles Halter to zwykły amerykański nastolatek. Sztampowa postać, możnaby powiedzieć. Zagubiony, nie znalazł przyjaciół ani swojego miejsca w świecie. Pewnego dnia postanawia wyruszyć na poszukiwanie Wielkiego Być Może. Zapisuje się do szkoły z internatem, do której uczęszczał także jego ojciec. Okazuje się, że będzie to dla niego prawdziwa szkoła życia. Przyjaźń, pierwsza miłość, ale również pierwszy wielki ból...

Fabuła naprawdę nie grzeszy oryginalnością. Takich książek były krocie. A jednak tutaj autor wywołuje wrażenie przyjazności, a nie (jak to się już zdarzało) znudzenia. Nie bez winy są tu liczne świeże elementy, a przede wszystkim nietypowe hobby głównego bohatera: cytowanie ostatnich słów znanych i zasłużonych. Wyróżnione graficznie, dobrze wkomponowywały się w tekst i świat przedstawiony, gdzie przecież każda postać się czymś niezwykłym wyróżnia.

No właśnie- postacie. Miles to nie przedstawia sobą naprawdę żadnego nowego schematu- prócz swojego zamiłowania do biografii, oczywiście. Lepiej jest już z resztą bohaterów pierwszoplanowych. Pułkownik wpisuje się swoim zachowaniem w pewne ramy, ale Alaska... To wokół niej się tu wszystko kręci. I nie dziwo- ta dziewczyna jest monotypem. Zestawia w sobie wiele cech charakteru powszechnie uznanych (i stosowanych w literaturze) jako przeciwstawnych. Jest kluczowym elementem, wątkiem samym w sobie- bez niej w tej książce nic by się nie działo.

Styl Greena nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale potrafi wytworzyć aurę niezmąconej młodości: niewyrachowanej, niewyrafinowanej, pełnej energii, ale też chwil zamyślenia, akceptacji i odrzucenia. Brak tu pisania na siłę, a akcja płynie gładko i bez zastojów. To właśnie ta naturalność jest moim zdaniem jedną z głównych zalet tej książki.

"Szukając Alaski" to żadna literatura wyższych lotów. Tak się już sprawa z młodzieżówkami ma, że one bardzo rzadko do tej grupy należą. Co prawda spodziewałam się po niej więcej, ale nie czuję się całkowicie rozczarowana. Może to poprzez obcowanie z temperamentem Alaski, który jedni pokochają, a inni znienawidzą. I to jest ten jeden główny powód, dla którego warto sięgnąć po debiut Johna Greena. Bądź co bądź, "Szarej tęczy" on nie dorównał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Genialna przyjaciółka

To nudnawe, zachwycać się czymś, czym zachwyca się cała ludzkość. W tym wypadku jednak dałam się porwać i zupełnie szczerze zafascynowałam się tą powi...

zgłoś błąd zgłoś błąd