Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szukając Alaski

Seria: Myślnik
Wydawnictwo: Bukowy Las
7,81 (5097 ocen i 663 opinie) Zobacz oceny
10
903
9
934
8
1 188
7
1 106
6
587
5
207
4
84
3
61
2
15
1
12
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Sak
tytuł oryginału
Looking for Alaska
data wydania
ISBN
9788362478934
liczba stron
320
język
polski
dodała
AMisz

Inne wydania

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie. Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w...

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie.
Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bukowy Las, 2013

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Krocząc w ciemności
  • Porąb i spal. Wszystko co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie
  • Arystokratka w ukropie
  • Podróż różowych delfinów. Wyprawa do Amazonii
  • Długa Utopia
  • Życie i śmierć
  • Rzymski poranek
  • Dotrzymana obietnica
  • Amber
  • Zero
  • Lady M.
  • Hrabal. Słodka apokalipsa
  • Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie
  • W drodze nad Morze Żółte
  • Niewypowiedziane słowa
  • Dobry kłamca
Krocząc w ciemności
Leonie Swann

0 (0 ocen i opinii)
Porąb i spal. Wszystko co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie
Lars Mytting

8,11 (19 ocen i opinii)
Arystokratka w ukropie
Evžen Boček

7,64 (22 ocen i opinii)
Podróż różowych delfinów. Wyprawa do Amazonii
Sy Montgomery

0 (0 ocen i opinii)
Długa Utopia
Terry Pratchett , Stephen Baxter

6,85 (13 ocen i opinii)
Życie i śmierć
Stephenie Meyer

5,77 (30 ocen i opinii)
Rzymski poranek
Virginia Baily

10 (1 ocen i opinii)
Dotrzymana obietnica
Jill Anderson

6,93 (29 ocen i opinii)
Amber
Gail McHugh

7,85 (84 ocen i opinii)
Zero
Marc Elsberg

7,24 (42 ocen i opinii)
Lady M.
Ałbena Grabowska

7,33 (15 ocen i opinii)
Hrabal. Słodka apokalipsa
Aleksander Kaczorowski

8,17 (6 ocen i opinii)
Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie
Paweł Smoleński

6,67 (3 ocen i opinii)
W drodze nad Morze Żółte
Nic Pizzolatto

8 (1 ocen i opinii)
Niewypowiedziane słowa
Agata Kołakowska

6,93 (14 ocen i opinii)
Dobry kłamca
Nicholas Searle

0 (0 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 941

W labiryncie

John Green konsekwentnie zapełnia lukę na rynku książek młodzieżowych. Jego proza to alternatywa dla wszechobecnych wampirów, czarownic, superbohaterów i przeróżnych zjawisk nadprzyrodzonych, które ostatnimi czasy stały się esencją młodzieżowej literatury. W „Szukając Alaski” autor po raz kolejny (a właściwie po raz pierwszy, bo to jego debiut) zabiera czytelników do świata postaci z krwi i kości, w których nie jeden nastolatek może odnaleźć część siebie.

Głównym bohaterem i zarazem narratorem „Szukając Alaski” jest Miles Halter, szesnastolatek pozbawiony przyjaciół, którego największą pasją jest zapamiętywanie ostatnich słów znanych ludzi. Miles ma w życiu cel – odnaleźć Wielkie Być Może, czyli najprawdziwsze i najintensywniejsze doświadczenie rzeczywistości. Postanawia je znaleźć w Culver Creek, szkole z internatem, słynącej z dość rygorystycznych zasad. Tam poznaje Alaskę Young, intrygującą i piękną dziewczynę, o magnetycznej osobowości, dziewczynę, która odmieni jego życie. Wraz z nią i resztą jej paczki – Pułkownikiem, Takumim i Larą, Miles pozna uroki młodości, których do tej pory nie zaznał. A przede wszystkim pozna jak smakuje przyjaźń. Jednak Green nie byłby sobą, gdyby nie przerwał sielanki w najmniej odpowiednim momencie. O tym, że coś się wydarzy wiemy od początku – Miles swoją narrację dzieli na „dni Przed” i „dni Po” – ale scenariusz, który wymyślił Green dla swoich bohaterów jest bardziej zaskakujący niż mogłoby się wydawać. 

Na pierwszy rzut oka wszystkie...

John Green konsekwentnie zapełnia lukę na rynku książek młodzieżowych. Jego proza to alternatywa dla wszechobecnych wampirów, czarownic, superbohaterów i przeróżnych zjawisk nadprzyrodzonych, które ostatnimi czasy stały się esencją młodzieżowej literatury. W „Szukając Alaski” autor po raz kolejny (a właściwie po raz pierwszy, bo to jego debiut) zabiera czytelników do świata postaci z krwi i kości, w których nie jeden nastolatek może odnaleźć część siebie.

Głównym bohaterem i zarazem narratorem „Szukając Alaski” jest Miles Halter, szesnastolatek pozbawiony przyjaciół, którego największą pasją jest zapamiętywanie ostatnich słów znanych ludzi. Miles ma w życiu cel – odnaleźć Wielkie Być Może, czyli najprawdziwsze i najintensywniejsze doświadczenie rzeczywistości. Postanawia je znaleźć w Culver Creek, szkole z internatem, słynącej z dość rygorystycznych zasad. Tam poznaje Alaskę Young, intrygującą i piękną dziewczynę, o magnetycznej osobowości, dziewczynę, która odmieni jego życie. Wraz z nią i resztą jej paczki – Pułkownikiem, Takumim i Larą, Miles pozna uroki młodości, których do tej pory nie zaznał. A przede wszystkim pozna jak smakuje przyjaźń. Jednak Green nie byłby sobą, gdyby nie przerwał sielanki w najmniej odpowiednim momencie. O tym, że coś się wydarzy wiemy od początku – Miles swoją narrację dzieli na „dni Przed” i „dni Po” – ale scenariusz, który wymyślił Green dla swoich bohaterów jest bardziej zaskakujący niż mogłoby się wydawać. 

Na pierwszy rzut oka wszystkie powieści Greena są takie same i w dodatku tak samo banalne. Jednak pod powierzchnią historii o outsiderach zawsze kryje się coś więcej, coś czego na próżno szukać w innych tego typu książkach. Green wyrobił sobie niezwykły, charakterystyczny tylko dla niego styl, który w jego debiucie literackim wbrew pozorom jest chyba najbardziej wyraźny. Pomiędzy dowcipne dialogi, inteligentne poczucie humoru, zgrabną, pierwszoosobową narrację i galerię oryginalnych postaci, autor wplata głęboki przekaz, który z jego książek czyni coś w rodzaju kompasu dla młodych czytelników. Magia „Szukając Alaski” jak i innych jego książek tkwi w poruszaniu tematów ważnych dla każdego nastolatka – przy czym nie chodzi tu o sprawy fizyczne, lecz duchowe. W „Szukając Alaski” stawia na przykład pytanie: „Jak wydostać się z tego labiryntu cierpienia?”. Porusza kwestie śmierci, straty, pierwszej miłości, prawdziwej przyjaźni. Mogłoby się wydawać, że o dramatach nie da się pisać lekko. Jednak książkę Greena czyta się lekko i szybko od samego początku do końca, choć mniej więcej po 2/3 stron książka zasadniczo zmienia swój ton ze skrzącego się humorem na bardziej refleksyjny i poważny. Jak zwykle u autora „Gwiazd naszych wina” pod podszewką historii o nastolatkach kryją się uniwersalne prawdy i pytania, które będą tak samo aktualne w przypadku dorosłych. Co najważniejsze, Green nie daje wcale na nie odpowiedzi, niczego nie narzuca, nie poucza, nie moralizuje. Interpretacja zachowań bohaterów, interpretacja tego, co się wydarzyło i dlaczego to się stało, zawsze spoczywa na czytelniku. 

W przypadku książek Johna Greena za każdym razem podkreślam erudycję autora, który wplata do fabuły niezliczoną ilość odwołań literackich. W „Gwiazd naszych wina” wymyślił sobie fikcyjnego pisarza i jego wielką powieść, biblię Hazel i Augustusa, w „Papierowych miastach” jego bohaterowie zaczytywali się w amerykańskich poetach, a tym razem Alaska, posiadaczka wypełnionej setkami książek Biblioteki Życia, i Miles, który z zasady czyta tylko biografie, przerzucają się cytatami z książek, z których najważniejszą jest „Generał w labiryncie” Garcii Marqueza. Green przekonuje, że są książki, dla których warto czytać. I może być tego jeszcze nieświadomy, ale wszystko wskazuje na to, że za kilkanaście lat to on sam będzie cytowany, a bohaterowie książek innych autorów będą czytać właśnie jego powieści, w nich odnajdując życiowe kierunkowskazy, nimi się zachwycając i z jego bohaterami się utożsamiając. Z pewnością na to zasługuje, a setki tysięcy sprzedanych egzemplarzy tylko to potwierdzają. 

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12194)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1650
Gosia | 2014-12-12
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 11 grudnia 2014

John Green określony jest na okładce jako "kultowy pisarz amerykański", a sama powieść porównywana jest do faktycznie kultowej już obecnie książki "Buszujący w zbożu". Myślę, że z tym określeniem "kultowy" należy trochę poczekać i zobaczyć czy obroni się przed upływem czasu.
Na pewno jest ta książka pewną opozycją w literaturze młodzieżowej do popularnych ostatnio i dominujących książek o wampirach, wilkołakach, aniołach, wiedźmach i innych postaciach nie z tego świata.
Tutaj akcja osadzona jest mocno w rzeczywistości i dotyczy problemów młodych ludzi, którzy stają przed problemem, z którym trudno się zmierzyć dorosłym, a co dopiero wrażliwym nastolatkom.
To powieść przede wszystkim o dojrzewaniu do dorosłego życia, które często doświadcza nas bolesnymi doświadczeniami. Ale wiele miejsca poświęcił autor na młodzieżowe wygłupy, pierwszą miłość i prawdziwą przyjaźń. W tej banalnej na pozór historii autor potrafił wpleść prawdziwe uczucia i dramat młodych ludzi. Książka jest w...

książek: 5613
allison | 2014-03-08
Przeczytana: 08 marca 2014

Po przeczytaniu "Papierowych miast" postanowiłam sięgnąć po kolejną książkę Greena i nie zawiodłam się.
Co prawda, "Szukając Alaski" to - moim zdaniem - historia nieco słabsza, jednak i tak bardzo dobra.

O czym jest ta powieść? Przede wszystkim o dorastaniu, dojrzewaniu, które przepełnione jest wieloma bolesnymi doświadczeniami życiowymi. Ale nie tylko, bo jest tu też sporo miejsca na nieskrępowaną młodzieńczą brawurę, na przyjaźń, pierwszą miłość, na podejmowanie ważnych decyzji, które raz okazują się trafne, a innym razem błędne.

Bardzo podobała mi się narracja prowadzona z perspektywy głównego bohatera - nieco zakompleksionego nastolatka, dla którego pobyt w nowej szkole z internatem okazuje się punktem zwrotnym w dotychczasowym monotonnym życiu, pełnym porażek i rozczarowań.
Dużo tu lekkiego humoru, ale są też poważne refleksje, zwłaszcza w końcowej części. Momentami sposób opowiadania przypominał mi Salingera, chociaż w złagodzonej wersji.

Czyta się szybko i z...

książek: 771
nigrum | 2013-01-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 stycznia 2013

Marzenia, które smakują jak wiatr.
Nadzieję, które pachną deszczem.
Pragnienia, które przesłonił dym papierosowy.
Chęci, które oprószył popiół.

Książka niesamowita i niewiarygodnie wzruszająca.Banalne było by stwierdzenie, że zmusza do myślenia , bo "Szukając Alaski" to jedne wielkie studium myśli i pragnień, więc oczywistością jest iż dzięki tej pozycji zastanawiamy się Czym dla nas mogłaby stać się tytułowa Alaska i czy my - Młodzi usilnie udając Niezniszczalnych Obywateli Zielonej Planety, przypadkowo nie dobijamy własnego istnienia tą bezcielesną beztroską.
Jesteśmy energią.
Jesteśmy materią.
To inni nas kształtują...lepią formę, którą my wypełniamy beznadziejnymi oczekiwaniami.

Doskonale przedstawiony temat przemijania, cielesności, śmierci i cierpienia.

Czy znasz odpowiedź na pytanie, które dręczyło tytułowego bohatera?

"I jakże ja wyjdę z tego labiryntu!"
**** Jeśli tak, to wiesz gdzie szukać Wielkiego Być Może...

Polecam Superbohaterom i tym , którzy pomyśleli ,że...

książek: 681
nadzieja1925 | 2014-05-27
Przeczytana: 26 maja 2014

„i że my musieliśmy wybaczać, aby przetrwać w labiryncie.” *str.309
Czasem pragniemy zmian, ruszamy za czymś nieznanym, za jakimś celem..., a w przypadku Milesa jest to Wielkie Być Może. Ciekawe czy go znajdzie?

Miles (przezwisko Klucha) jest naszym głównym bohaterem i zarazem narratorem. Opuszcza dom, aby przenieść się do szkoły z internatem w Culver Creek. Tam poznaje Pułkownika, Takumiego, Lare oraz Alaskę (z naciskiem na tą ostatnią osobę). Naturalnie Alaska jest seksowna, inteligentna i...ma chłopaka, ale i tak staje się wielkim pragnieniem Kluchy. Czy odnajdzie z nią to czego szuka?

Książkę Greena jak zawsze miło się czyta :). Jest lekka, przyjemna, idealna, aby oderwać się od codzienności... Wspomnę, że jest to książka młodzieżowa, przez co chyba bardziej podoba się tym nastką.
Dopowiem, że jest to moja druga książka tak wspaniałego autora, ale równie dobra jak poprzednia. Polecam!

książek: 224
Arlene | 2016-01-05
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Początek jest obiecujący. Miles porzuca dotychczasowe życie na Florydzie, swoich nadopiekuńczych rodziców i przyjaciół, których nie posiada, by przenieść się do szkoły z internatem Culver Creek w Alabamie. Zostaje współlokatorem Chipa Martina - "Pułkownika", który nadaje mu ksywkę "Klucha". Dzięki niemu zostaje przyjęty do paczki najbardziej zbuntowanych przedstawicieli szkoły. W tej grupie żądzi Alaska - wyzwolona wielbicielka książek, papierosów i wszelkiego rodzaju alkoholu ze szczególnym wskazaniem na wino truskawkowe.
Klucha zakochuje się beznadziejnie w dziewczynie i odtąd jego życie całkowicie się zmienia. Nadchodzi czas pierwszych razów, szaleństw i wojny wypowiedzianej bogatej części uczniowskiej społeczności.
Akcja wartko pnie sie do góry, jest trochę humoru, choć z tym Green jako debiutant nie przesadził, wręcz brakowało mi tych wybuchów śmiechu, jakie wywoływały u mnie jego późniejsze powieści.
Po połowie książki, wraz z punktem kulminacyjnym, z balonu zaczyna uciekać...

książek: 888
Krzysiek | 2015-09-05
Przeczytana: 31 sierpnia 2015

Często próbujemy zrozumieć ludzi. Analizujemy ich zachowanie, dyskutujemy o tym, czego zachowali się tak, a nie inaczej. Próbujemy wniknąć w ich umysł, psychikę, tok myślenia, by odgadnąć tę tajemnicę, by zdobyć odpowiedzi na pytania, które nas najbardziej ciekawią.

To wszystko nie ma sensu, na próżno to robimy...

Jesteśmy zagadką sami dla siebie. Nigdy nie poznamy siebie do końca, Każdy dzień, każda chwila przynosi nowe sytuacje. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak się zachowamy w dalekiej, bądź nieco bliższej przyszłość.
Każdego dnia odkrywamy w sobie coś nowego, coś czego kiedyś wogóle nie dostrzegaliśmy. Zmieniamy swój punkt widzenia, swoje poglądy na różne sprawy. Poznawając ludzi i świat jednocześnie poznajemy nas samych. Wszystko nas zmienia, mamy swoje zwloty i upadki. Czasem porażka nas dobija, a niekiedy staje się dla nas punktem odniesienia, kopniakiem, który ruszy nas z miejsca, nie pozwalając stać w miejscu. Tak samo dzieje się z sukcesem. Bywa, że na wskutek...

książek: 337
Frozyna | 2011-02-16
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Jest to dla mnie książka z tych, o których cokolwiek by się napisało byłoby to zbyt płytkie i miałkie, nie odzwierciedlające istoty tej książki. Po prostu, dla mnie jest doskonała.

książek: 225
ignorancja | 2010-11-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Przepiękny obraz miłości i utraty oraz genialnie wykreowane portrety bohaterów (Alaska!). Wciąga, intryguje, wywołuje łzy, czasem bawi, skłania do refleksji.

"If people were rain, I was a dizzle and she was a hurricane."

książek: 362
Aleksandra | 2015-12-06
Na półkach: 📖 2015, Przeczytane
Przeczytana: 05 grudnia 2015

Recenzja pochodzi z bloga: zperspektywyczytelnika.blogspot.com

Klucha, a właściwie Miles Halter prowadzi nudne życie, nie ma przyjaciół, a jego hobby to wyszukiwanie ostatnich słów (tj. tych wypowiedzianych przed śmiercią). Jak nietrudno się domyślić w jego życiu następuje przełom - wyjeżdża od szkoły z internatem, która znajduje się w Alabamie. To tam dzięki swojemu współlokatorowi poznaje nowych przyjaciół - Larę, Takumiego i... Alaskę. Ta ostatnia, chociaż tajemnicza i humorzasta, od razu skrada serce Milesa. Jest ona zupełnym przeciwieństwem Kluchy, sam zresztą powiedział:
"Gdyby ludzie byli deszczem, to ja byłbym mżawką, a ona huraganową ulewą."

Kolejna powieść o nieśmiałym chłopaku zauroczonym w niedostępnej dziewczynie? Z pozoru tak, lecz wielość wątków pokazuje nam problemy dojrzewania, akceptacji, wybaczania, a także sensu istnienia.

Książka jest dobra. Pouczająca i pokazująca wiele życiowych dramatów, z którymi muszą się zmagać nastolatkowie. I chociaż pojawiają się...

książek: 537

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Liczba stron : 317
Kocham książki Greena :) Jednak ''Szukając Alaski'' najbardziej mi się podobała. Jest o życiu- przed śmiercią i po śmierci. Zaczyna się gdybanie i pragnienie cofnięcia czasu.
Książkę czyta się świetnie-jest pełna śmiesznych dialogów :) Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw- zakończenie genialne! Muszę dodac,iż to powieśc bardzo wartościowa- nie tylko dla młodzieży.
Sprowadza nas do własnych przemyśleń,pytań.
Gorąco polecam ;)

zobacz kolejne z 12184 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Redaktorzy LC polecają książki na Gwiazdkę

Do Świąt zostały jeszcze dwa tygodnie. To dobry moment, żeby zaplanować zakup prezentów. My, mole książkowe nie mamy najmniejszego problemu z odpowiedzią na pytanie: co kupić? Wiadomo, książkę! Ale już z wyborem konkretnego tytułu może być gorzej. Jeśli stoicie bezradnie przed księgarnianymi półkami, bądź nie wiecie jaki tytuł wpisać w wyszukiwarkę, zapoznajcie się z rekomendacjami naszych serwisowych redaktorów.


więcej
Protesty rodziców przeciwko książkom Johna Greena

Rodzice coraz częściej protestują przeciwko włączaniu książek poczytnego wśród młodzieży autora, Johna Greena, na listy szkolnych lub wakacyjnych lektur. W Pasco County na Florydzie powieść "Papierowe miasta" została usunięta z listy wakacyjnych lektur, przeznaczonej dla trzynastolatków.


więcej
więcej powiązanych treści
Na półkach
zgłoś błąd zgłoś błąd