Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okładka książki Szukając Alaski

Szukając Alaski

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Sak
tytuł oryginału
Looking for Alaska
wydawnictwo
Bukowy Las
data wydania
ISBN
9788362478934
liczba stron
320
język
polski
typ
papier
dodała
AMisz
7,9 (2333 ocen i 353 opinie)

Opis książki

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie. Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej,...

Porównywany z przełomowym "Buszującym w zbożu" J.D. Salingera literacki debiut Johna Greena to powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych, szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość, która wywraca świat do góry nogami, o przyjaźń, której doświadcza się na całe życie.
Niezapomniana opowieść o odkrywającym życie Milesie zakochanym w szalonej, zbuntowanej Alasce, dzięki której odnalazł Wielkie Być Może – czyli najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Bukowy Las, 2013

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Oficjalna recenzja
Malwina książek: 873

W labiryncie

John Green konsekwentnie zapełnia lukę na rynku książek młodzieżowych. Jego proza to alternatywa dla wszechobecnych wampirów, czarownic, superbohaterów i przeróżnych zjawisk nadprzyrodzonych, które ostatnimi czasy stały się esencją młodzieżowej literatury. W „Szukając Alaski” autor po raz kolejny (a właściwie po raz pierwszy, bo to jego debiut) zabiera czytelników do świata postaci z krwi i kości, w których nie jeden nastolatek może odnaleźć część siebie.

Głównym bohaterem i zarazem narratorem „Szukając Alaski” jest Miles Halter, szesnastolatek pozbawiony przyjaciół, którego największą pasją jest zapamiętywanie ostatnich słów znanych ludzi. Miles ma w życiu cel – odnaleźć Wielkie Być Może, czyli najprawdziwsze i najintensywniejsze doświadczenie rzeczywistości. Postanawia je znaleźć w Culver Creek, szkole z internatem, słynącej z dość rygorystycznych zasad. Tam poznaje Alaskę Young, intrygującą i piękną dziewczynę, o magnetycznej osobowości, dziewczynę, która odmieni jego życie. Wraz z nią i resztą jej paczki – Pułkownikiem, Takumim i Larą, Miles pozna uroki młodości, których do tej pory nie zaznał. A przede wszystkim pozna jak smakuje przyjaźń. Jednak Green nie byłby sobą, gdyby nie przerwał sielanki w najmniej odpowiednim momencie. O tym, że coś się wydarzy wiemy od początku – Miles swoją narrację dzieli na „dni Przed” i „dni Po” – ale scenariusz, który wymyślił Green dla swoich bohaterów jest bardziej zaskakujący niż mogłoby się wydawać. 

Na pierwszy rzut oka wszystkie powieści Greena są takie same i w dodatku tak samo banalne. Jednak pod powierzchnią historii o outsiderach zawsze kryje się coś więcej, coś czego na próżno szukać w innych tego typu książkach. Green wyrobił sobie niezwykły, charakterystyczny tylko dla niego styl, który w jego debiucie literackim wbrew pozorom jest chyba najbardziej wyraźny. Pomiędzy dowcipne dialogi, inteligentne poczucie humoru, zgrabną, pierwszoosobową narrację i galerię oryginalnych postaci, autor wplata głęboki przekaz, który z jego książek czyni coś w rodzaju kompasu dla młodych czytelników. Magia „Szukając Alaski” jak i innych jego książek tkwi w poruszaniu tematów ważnych dla każdego nastolatka – przy czym nie chodzi tu o sprawy fizyczne, lecz duchowe. W „Szukając Alaski” stawia na przykład pytanie: „Jak wydostać się z tego labiryntu cierpienia?”. Porusza kwestie śmierci, straty, pierwszej miłości, prawdziwej przyjaźni. Mogłoby się wydawać, że o dramatach nie da się pisać lekko. Jednak książkę Greena czyta się lekko i szybko od samego początku do końca, choć mniej więcej po 2/3 stron książka zasadniczo zmienia swój ton ze skrzącego się humorem na bardziej refleksyjny i poważny. Jak zwykle u autora „Gwiazd naszych wina” pod podszewką historii o nastolatkach kryją się uniwersalne prawdy i pytania, które będą tak samo aktualne w przypadku dorosłych. Co najważniejsze, Green nie daje wcale na nie odpowiedzi, niczego nie narzuca, nie poucza, nie moralizuje. Interpretacja zachowań bohaterów, interpretacja tego, co się wydarzyło i dlaczego to się stało, zawsze spoczywa na czytelniku. 

W przypadku książek Johna Greena za każdym razem podkreślam erudycję autora, który wplata do fabuły niezliczoną ilość odwołań literackich. W „Gwiazd naszych wina” wymyślił sobie fikcyjnego pisarza i jego wielką powieść, biblię Hazel i Augustusa, w „Papierowych miastach” jego bohaterowie zaczytywali się w amerykańskich poetach, a tym razem Alaska, posiadaczka wypełnionej setkami książek Biblioteki Życia, i Miles, który z zasady czyta tylko biografie, przerzucają się cytatami z książek, z których najważniejszą jest „Generał w labiryncie” Garcii Marqueza. Green przekonuje, że są książki, dla których warto czytać. I może być tego jeszcze nieświadomy, ale wszystko wskazuje na to, że za kilkanaście lat to on sam będzie cytowany, a bohaterowie książek innych autorów będą czytać właśnie jego powieści, w nich odnajdując życiowe kierunkowskazy, nimi się zachwycając i z jego bohaterami się utożsamiając. Z pewnością na to zasługuje, a setki tysięcy sprzedanych egzemplarzy tylko to potwierdzają. 

Malwina Sławińska

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5128
allison | 2014-03-08
Przeczytana: 08 marca 2014

Po przeczytaniu "Papierowych miast" postanowiłam sięgnąć po kolejną książkę Greena i nie zawiodłam się.
Co prawda, "Szukając Alaski" to - moim zdaniem - historia nieco słabsza, jednak i tak bardzo dobra.

O czym jest ta powieść? Przede wszystkim o dorastaniu, dojrzewaniu, które przepełnione jest wieloma bolesnymi doświadczeniami życiowymi. Ale nie tylko, bo jest tu też sporo miejsca na nieskrępowaną młodzieńczą brawurę, na przyjaźń, pierwszą miłość, na podejmowanie ważnych decyzji, które raz okazują się trafne, a innym razem błędne.

Bardzo podobała mi się narracja prowadzona z perspektywy głównego bohatera - nieco zakompleksionego nastolatka, dla którego pobyt w nowej szkole z internatem okazuje się punktem zwrotnym w dotychczasowym monotonnym życiu, pełnym porażek i rozczarowań.
Dużo tu lekkiego humoru, ale są też poważne refleksje, zwłaszcza w końcowej części. Momentami sposób opowiadania przypominał mi Salingera, chociaż w złagodzonej wersji.

Czyta się szy...

książek: 753
nigrum | 2013-01-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 stycznia 2013

Marzenia, które smakują jak wiatr.
Nadzieję, które pachną deszczem.
Pragnienia, które przesłonił dym papierosowy.
Chęci, które oprószył popiół.

Książka niesamowita i niewiarygodnie wzruszająca.Banalne było by stwierdzenie, że zmusza do myślenia , bo "Szukając Alaski" to jedne wielkie studium myśli i pragnień, więc oczywistością jest iż dzięki tej pozycji zastanawiamy się Czym dla nas mogłaby stać się tytułowa Alaska i czy my - Młodzi usilnie udając Niezniszczalnych Obywateli Zielonej Planety, przypadkowo nie dobijamy własnego istnienia tą bezcielesną beztroską.
Jesteśmy energią.
Jesteśmy materią.
To inni nas kształtują...lepią formę, którą my wypełniamy beznadziejnymi oczekiwaniami.

Doskonale przedstawiony temat przemijania, cielesności, śmierci i cierpienia.

Czy znasz odpowiedź na pytanie, które dręczyło tytułowego bohatera?

"I jakże ja wyjdę z tego labiryntu!"
**** Jeśli tak, to wiesz gdzie szukać Wielkiego Być Może...

Polecam Superbohaterom i tym , którzy pomyśleli ,że ułomność...

książek: 424
nadzieja1925 | 2014-05-27
Przeczytana: 26 maja 2014

„i że my musieliśmy wybaczać, aby przetrwać w labiryncie.” *str.309
Czasem pragniemy zmian, ruszamy za czymś nieznanym, za jakimś celem..., a w przypadku Milesa jest to Wielkie Być Może. Ciekawe czy go znajdzie?

Miles (przezwisko Klucha) jest naszym głównym bohaterem i zarazem narratorem. Opuszcza dom, aby przenieść się do szkoły z internatem w Culver Creek. Tam poznaje Pułkownika, Takumiego, Lare oraz Alaskę (z naciskiem na tą ostatnią osobę). Naturalnie Alaska jest seksowna, inteligentna i...ma chłopaka, ale i tak staje się wielkim pragnieniem Kluchy. Czy odnajdzie z nią to czego szuka?

Książkę Greena jak zawsze miło się czyta :). Jest lekka, przyjemna, idealna, aby oderwać się od codzienności... Wspomnę, że jest to książka młodzieżowa, przez co chyba bardziej podoba się tym nastką.
Dopowiem, że jest to moja druga książka tak wspaniałego autora, ale równie dobra jak poprzednia. Polecam!

książek: 337
Frozyna | 2011-02-16
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Jest to dla mnie książka z tych, o których cokolwiek by się napisało byłoby to zbyt płytkie i miałkie, nie odzwierciedlające istoty tej książki. Po prostu, dla mnie jest doskonała.

książek: 211
ignorancja | 2010-11-07
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Przepiękny obraz miłości i utraty oraz genialnie wykreowane portrety bohaterów (Alaska!). Wciąga, intryguje, wywołuje łzy, czasem bawi, skłania do refleksji.

"If people were rain, I was a dizzle and she was a hurricane."

książek: 5176

Miles jest outsiderem. Niewielu ludzi ze szkoły w ogóle zauważa jego obecność, jeszcze mniej go lubi. Chłopak ma dokładnie tylu przyjaciół, ile włosów znajduje się na głowie zupełnie łysej osoby. Teoretycznie ma prawo do szczęśliwego życia i prócz prawdziwej przyjaźni niczego mu nie brakuje: ma kochających rodziców, dom w ciekawej okolicy, gdzieś na Florydzie. Podróżuje, dobrze się uczy, sporo czyta - ale nie powieści, tylko biografie. Jego fascynacją, a nawet niemalże obsesją, są ostatnie słowa znanych ludzi. Postanawia jednak uczynić carpe diem czymś w rodzaju swej życiowej filozofii i odnaleźć Wielkie Być Może. W tym celu Miles przenosi się do szkoły z internatem, a pobyt tam sprawia, że jego życie zmienia się o 180 stopni.

Jego współlokatorem jest Pułkownik: niewysoki rówieśnik, organizator większości szkolnych psikusów, który pokaże mu, jak na terenie kampusu pić alkohol, nie wzbudzając jakichkolwiek podejrzeń nauczycieli i samego dyrektora - Orła. Nawiązuje także znajomość z Tak...

książek: 672
Black-Beauty | 2014-07-11
Przeczytana: 05 lipca 2014

Niezwykły debiut Johna Greena. Główny bohater, Miles Halter (typ outsidera, zapamiętujący ostatnie zdania znanych osób) w nowej szkole poznaje elektryzującą, a zarazem tajemniczą Alaskę Young.
"Gdyby ludzie byli deszczem, to ja byłbym mżawką, a ona huraganową ulewą."
To dzięki niej odnajduje ścieżkę do odnalezienia Wielkiego Być Może i całkiem odmienia jego życie. Książka swą myślą nawiązuje do "Generała w labiryncie" Marqueza (książki, którą czytała Alaska Young, motywem tutaj staje się labirynt rzeczywistości i sposób, w jaki można się z niego wydostać). Książka błyskotliwa, pełna metafor,dostarcza chwil radości, ale też smutku.

książek: 233
agatrzes | 2013-10-26
Na półkach: Przeczytane

ohn Green podbił moje serce powieścią „Gwiazd naszych wina”, która wystawiła moją wrażliwość na ciężką próbę. Autor ujął mnie swoją szczerością i brakiem upiększeń, które podczas podejmowania pewnych tematów są nie na miejscu. Natomiast po lekturze „Papierowych miast” zyskałam pewność, że Jego twórczość mogę „czytać w ciemno”, bo nazwisko Green gwarantuje wrażenia na najwyższym poziomie, bez względu na podejmowany temat.

„Szukając Alaski” to debiut literacki Johna Grena – amerykańskiego pisarza, którego książki trafiają na listy bestsellerów „New York Timesa”. Największą popularność i zarazem światową sławę przyniosła mu powieść „Gwiazd naszych wina”. Autor jest laureatem licznych nagród literackich, m.in: The Printz Medal, Printz Honor i Edgar Award.

Głównym bohaterem powieści „Szukając Alaski” jest pozbawiony przyjaciół Miles Halter, którego największą pasją jest zapamiętywanie ostatnich słów sławnych ludzi. Poznajemy go na tydzień przed wyjazdem do szkoły z internatem w Culver Cre...

książek: 1087
Caroline | 2014-02-06
Na półkach: 2014, Z biblioteki., Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Książka pod tytułem "Szukając Alaski" to debiut literacki amerykańskiego pisarza Johna Greena i jednocześnie moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. Wcześniej słyszałam o ty utworze wiele dobrych opinii i dlatego postanowiłam sprawdzić, ile w tym prawdy.

Główny bohater to mieszkaniec Florydy Miles Halter. Chłopak nie ma przyjaciół, rzadko wychodzi z domu. Uwielbia czytać biografie różnych znanych postaci; zaczynając od pisarzy, a kończąc na prezydentach. Znajduje w nich ostatnie myśli wypowiedziane przed śmiercią i uczy się ich na pamięć. Pod wpływem słów sławnego poety Francois Rebelais "Udaję się na poszukiwanie Wielkiego Być Może"nastolatek postanawia odnaleźć sens swojego życia, odkryć własną osobowość. Z tego powodu przenosi się do szkoły w Alabamie, do której kiedyś uczęszczał jego ojciec. Liczy na to,że spotka tam ciekawych ludzi, którzy pomogą mu dowiedzieć się kim naprawdę jest i do czego zmierza. Nie myli się. Na miejscu poznaje Chipa, który każe nazywać siebie Pułkown...

książek: 1577
Marta | 2013-05-21
Na półkach: Ewusiowe :), Przeczytane, 2013
Przeczytana: 06 maja 2013

John Green zdobył ogromną popularność dzięki powieści „Gwiazd naszych wina”, która okazała się czytelniczym sukcesem. Ja również zakochałam się w historii Hazel i Augustusa, którą zapamiętam na całe życie. Dlatego też z ogromną ciekawością sięgnęłam po debiut amerykańskiego pisarza.
Nastoletni Miles wyjeżdża do szkoły z internatem. Bez żalu pozostawia dawną szkołę, w której i tak nie miał żadnych przyjaciół. Chłopak pragnie odnaleźć Wielkie Być Może. Już pierwsze dnia zaprzyjaźnia się z Pułkownikiem, dzięki któremu poznaje przebojową Alaskę. Dziewczyna jest bezkompromisowa, odważna, pyskata, bez skrępowania mówi o seksie, wie czego chce. Razem z Pułkownikiem otacza Kluchę (takie przezwisko nadaje Milesowi współlokator) opieką i postanawia nauczyć go życia. Cała opowieść dzieli się na dwie części – przed i po. Od początku można wyczuć, że punkt kulminacyjny będzie dramatyczny i przełomowy jednocześnie.
Bohaterowie powieścinie nie są jakoś szczególnie zachwycający. Znalazłam wspólny języ...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd