Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wróżby z koronek

Tłumaczenie: Danuta Górska
Wydawnictwo: Albatros
5,64 (283 ocen i 56 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
13
7
52
6
81
5
63
4
28
3
19
2
5
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lace Reader
data wydania
ISBN
978-83-7359-844-7
liczba stron
432
język
polski

Kobiety z rodziny Whitneyów, starego rodu czarownic z Salem, już wieki temu posiadły umiejętność czytania przyszłości z koronek. Ten cudowny dar niekiedy staje się przekleństwem. Po śmierci siostry bliźniaczki, którą przewidziała, oszalała z bólu piętnastoletnia Towner poprzysięgła już nigdy więcej nie wróżyć z koronek. Lecz kiedy w tajemniczych okolicznościach znika jej babka Eva, Towner...

Kobiety z rodziny Whitneyów, starego rodu czarownic z Salem, już wieki temu posiadły umiejętność czytania przyszłości z koronek. Ten cudowny dar niekiedy staje się przekleństwem. Po śmierci siostry bliźniaczki, którą przewidziała, oszalała z bólu piętnastoletnia Towner poprzysięgła już nigdy więcej nie wróżyć z koronek.

Lecz kiedy w tajemniczych okolicznościach znika jej babka Eva, Towner musi wrócić do rodzinnego miasta i zmierzyć się z demonami przeszłości. Historia Salem jest mroczna i pełna okrucieństwa, a obecne wydarzenia wydają się mieć związek z tym, co działo się przed wiekami – procesami czarownic i falą nienawiści, jaka ogarnęła okolicę. Dziewczyna jeszcze nie wie, że w Salem zagraża jej coś więcej niż tylko straszne wspomnienie...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (725)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2225
wiejskifilozof | 2015-03-05
Na półkach: Przeczytane

To mój już enty e-book. Akcja toczy się w Salem,mieście znany z śmierci kobiet podejrzewanych o czary.
Co ma wspólnego z czasami obecnymi ? Mogło się wydawać, że mało.Lub nawet wcale.
A jednak,otóż znika pełna kobieta. Jej rodzinna podejrzewa najgorsze.
W mieście panuję podejrzana atmosfera.
Przyczyniają się do niej fanatycy religijni Kalwini.
Akcja na początek może nie jest zbyt porywająca.
Ale później się bardzo rozkręca.
Ciekawa literatura. Takiego stylu już dawno nie czytałem.

książek: 5082
Mako | 2015-07-22
Przeczytana: 22 lipca 2015

Książka magiczna. Spodziewałam się czytadła dla kobiet, ckliwej historyjki owiniętej w tytułowe koronki. A teraz siedzę wbita w fotel i nie mogę wrócić do rzeczywistości.
Historia balansuje na granicy, sen z jawą plącze się w różne wzory. Oglądamy je po kawałku, z rożnej perspektywy, czasami gubiąc się, co jest majakiem, a co prawdą. I dopiero na końcu, kiedy obejrzymy wszystko z każdej strony, widzimy pełen obraz.
Już dawno żadna książka tak mnie nie poruszyła. Nie potrafię ocenić jej walorów merytorycznych czy prawdopodobieństwa fabuły. Po prostu to nie było dla mnie istotne. Ten świat mnie wchłonął, a to warte każdej gwiazdki.

książek: 1154
awiola | 2012-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Stare domy wplatają w siebie ludzi, którzy w nich mieszkali, jak nici wplecione w koronkę. Zazwyczaj te nici spoczywają spokojnie, dopóki ktoś ich nie poruszy”

Brunonia Barry, absolwentka literaturoznawstwa. Obecnie mieszka w Salem, gdzie jest współwłaścicielką firmy zajmującej się produkcją puzzli i gier logicznych. Za swój debiut „Wróżby z koronek” autorka zarobiła dwa miliony dolarów, gdyż książka była jednym z największych bestsellerów w 2008 roku.

Trzydziestoletnia niegdyś mieszkanka rodzinnej Wyspy Żółtego Psa - Towner, po piętnastu latach powraca do rodzinnego Salem po otrzymaniu wiadomości o śmierci ukochanej babki Evy. Sophya, bo tak bohaterka ma naprawdę na imię w wieku piętnastu lat wyjechała z miasta po samobójczej śmierci siostry bliźniaczki Lyndley. Wtedy właśnie przeszła załamanie nerwowe, trafiła do zakładu psychiatrycznego, a jej leczenie trwało kilka lat. Zamieszkała na stale w Kalifornii aby wspomnienia z przeszłości ponownie nie zrujnowały jej życia.

Towner...

książek: 654
Paula | 2013-01-28
Na półkach: 2013, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 27 stycznia 2013

Jakbym miała określić ją jednym zdaniem, powiedziałabym- zakręcona książka. Trzeba uważnie czytać by się nie pogubić- ja musiałam zacząć ją czytać raz jeszcze, bo straciłam wątek na początku. Jednak książka naprawdę jest bardzo ciekawa, zupełnie inna niż się spodziewałam, myślałam, że będzie o czarownicach, rzucaniu uroków i takich tam, oczywiście o tym w tej książce też jest, ale głównym problemem jest trudne życie trzydziestokilkuletniej kobiety, która po tragicznych przeżyciach w dzieciństwie nie potrafi stawić czoła teraźniejszości, w końcu jednak nadeszła chwila, w której kobieta zapragnęła żyć, zrozumiała siebie i wszystko to, co się z nią działo przez całe życie, a jak to się stało – przeczytajcie sami – warto.

książek: 2230
Grażyna | 2013-03-22
Przeczytana: 21 marca 2013

Mimo tego,że nie jestem zwolenniczką tzw. książek z fantastyką ta jednak mnie wciągnęła. To fikcja literacka,wiem i to ,że czasami gubiłam się między fikcją a faktami tym razem mi absolutnie nie przeszkadzało.Jak sama Towner a właściwie Sophya stwierdziła ,że kłamie cały czas i że jest szalona i to pozwala odbierać tę opowieść .....a po cóż mamy wyobraźnię ? Tym bardziej,że w splotach koronek można widzieć przyszłość,której nie zobaczy zwykły człowiek. Dlaczego nie miałabym "zabawić się" w kobietę ze starego rodu czarownic....
A zakończenie jakie dla mnie zaskakujące....i w książkach to jest też fajne ,gdy na początku nie wiemy jak się taka historia skończy.....
Zostałam zachęcona do przeczytania przez opinie niektórych z Was i cieszę się ,że to zrobiłam.Ci,którzy zastanawiają się -niech nie zwlekają.....

książek: 254
paratexterka | 2014-09-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 07 września 2014

Z początku obawiałam się, że trafiłam na łagodny thriller dla poważniejszych nastolatek. Wpadł mi w oko tytuł w niemieckim tłumaczeniu ("Die Mondschwimmerin") - połączenie pływania i księżyca od razu wydało mi się kuszącą kombinacją. Tylko ta narracja pierwszoosobowa… Bohaterka z problemami psychicznymi, pochodząca z majętnej rodziny, w której rządziły spódnice. Najpierw samobójstwo jej nastoletniej siostry bliźniaczki, a teraz niewyjaśniona śmierć mentorki, owocująca powrotem do rodzinnego miasteczka, gdzie wszyscy wszystko wiedzą, zwłaszcza o dziwacznych Whitney'ach. Coś dużo jak na jedną osobowość.

Stopniowo jednak wciągnął mnie wir wydarzeń, który przestały zakłócać nawet lekko irytujące cytaty o kunsztownych koronkach klockowych, poprzedzające większość rozdziałów. Można czytać sceptycznie, ale w końcu i tak połknie się przynętę. Halucynacje są na porządku dziennym, a wyśnione przedmioty mają wpływ na realne wydarzenia. Tylko co się tak naprawdę wydarzyło? Co jest fikcją, co...

książek: 15455
betina360 | 2016-04-29
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 29 kwietnia 2016

Powiesc z elementami nadprzyrodzonymi ktora prowadzi nas do swiata tajemnic zmienionych osobowosci klamstw i polprawd w ktorych trudno odroznic fakty od fikcji.

książek: 582
zabielka | 2013-10-16

czytało się dobrze, ale,,, no właśnie, nie do końca wciąga tak jak się spodziewałam,,,,

książek: 2249
Lagoon | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Ta książka ma wiele twarzy. Mamy tu szczyptę śledztwa kryminalnego, kilka ważnych problemów jak fanatyzm religijny, alkoholizm i przemoc w rodzinie czy chorobę psychiczną. Widzimy też miasto Salem, które możemy wręcz uznać za osobnego bohatera powieści. Jednak na pierwszy plan wysuwają się kobiety - niezwykłe kobiety z rodziny Withneyów oraz zamieszkujące Salem czarownice, wiccanki.
Powieść ma swój niepowtarzalny klimat, pełen magii, tajemnic, wizji, czasem bardzo trudno określić granicę między rzeczywistością, a tym co się wydaje, co dostrzegamy jakby na granicy pola widzenia.
Wydarzenia często są przedstawiane achronologicznie, co jednak aż tak nie przeszkadza w czytaniu.
"Wróżby z koronek" mają swoją wartość i swój urok. Polecam.

książek: 436
Wyimaginowana | 2012-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lipca 2012

Rozpoczynając czytanie "Wróżb z koronek" miałam nadzieję, że będzie to coś związanego właśnie z wróżeniem, ciekawą przygodą... Ale niestety nie znalazłam tego w tej książce. Jeśli szukasz lektury związanej z czarownicami, czarami, czy wróżbami to nie znajdziesz ich tutaj.
Sam sposób w jaki jest napisana ta książka... co jak co, ale dla mnie wydał się on zbyt chaotyczny. Potrzeba dobrego skupienia się na treści, żeby się nie pogubić. Zwłaszcza pierwsza połowa książki była dla mnie trudna do przebrnięcia, na szczęście później zrobiło się znacznie ciekawiej, aczkolwiek nie sprawiło to, że chciałam bardziej się w nią zagłębić, po prostu nie wydała mi się już taka nudna. Koniec akurat mnie zaskoczył, z jednej strony pozytywnie, gdyż mało było momentów we "Wróżbach z koronek", które by tak na mnie zadziałały, ale z drugiej negatywnie, ponieważ sama już nie wiedziałam o co w tym wszystkim chodziło. Najciekawszą częścią tej książki wydał mi się "Podręcznik wróżenia z koronek", którego...

zobacz kolejne z 715 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd