Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przy blasku księżyca

Tłumaczenie: Łukasz Praski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,17 (232 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
18
7
72
6
59
5
36
4
14
3
12
2
2
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
By The Light Of The Moon
data wydania
ISBN
83-7337-335-7
liczba stron
344
słowa kluczowe
horror thiller Koontz
język
polski

Inne wydania

Spokojny, żyjący w harmonii ze światem malarz, Dylan O'Conner, pewnego wieczoru zostaje napadnięty przez zagadkowego człowieka, który w pokoju motelowym aplikuje mu tajemniczy zastrzyk. Wkrótce dowiaduje się, że grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo - musi uciekać przed bezwzględnymi mordercami, którzy nie cofną się przed niczym, by wyeliminować każdego, kogo obłąkany "doktor" dostał w swoje...

Spokojny, żyjący w harmonii ze światem malarz, Dylan O'Conner, pewnego wieczoru zostaje napadnięty przez zagadkowego człowieka, który w pokoju motelowym aplikuje mu tajemniczy zastrzyk.
Wkrótce dowiaduje się, że grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo - musi uciekać przed bezwzględnymi mordercami, którzy nie cofną się przed niczym, by wyeliminować każdego, kogo obłąkany "doktor" dostał w swoje ręce. Towarzyszy mu młodszy brat cierpiący na autyzm oraz Jilly, dziewczyna próbująca swoich sił jako komik na estradach Południowego Zachodu, której również wstrzyknięto tajemniczą substancję. Muszą stawić czoło nie tylko pościgowi, ale także dziwnym, niepojętym zmianom, jakie zaczynają w nich zachodzić pod wpływem zastrzyku. Wbrew własnej woli stają się uczestnikami wydarzeń, które na pozór nie mają żadnego związku z grożącym im niebezpieczeństwem. Wydaje się, że chory Shepherd będzie im utrudniał ucieczkę? ale czy rzeczywiście?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (526)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2016-08-12
Na półkach: 2016, Audiobook, Przeczytane
Przeczytana: 12 sierpnia 2016

Ciężko mi było wysłuchać tej książki, bo akcja jest rozwleczona do niemożliwości, na dodatek od pewnego momentu jest przewidywalna i wiadomo, że nastąpi happy end. Mimo wszystko końcówka rodem z bajek i tak powaliła mnie na kolana. Takiego kiczu się nie spodziewałam, chociaż może powinnam, ze względu na wcześniejsze rozwiązania.

książek: 25437

Dylan O'Conner zarabia na życie jako malarz. Jeździ po Stanach Zjednoczonych, maluje i sprzedaje swoje dzieła. W podróżach towarzyszy mu jego młodszy brat, Shepherd, cierpiący na odmianę autyzmu. Jill Jackson występuje jako komik. Ona także podróżuje po Stanach Zjednoczonych. Drogi braci O'Conner i Jill spotkały się w przydrożnym motelu, gdzie zatrzymali się w tym samym czasie. Być może nigdy nie zawarliby bliższej znajomości, gdyby nie szalony naukowiec, który dość przypadkowo wybrał ich na obiekty swego niezwykłego eksperymentu. Pod przymusem każdemu zaaplikowany został zastrzyk, który naukowiec dość enigmatycznie nazwał "szprycą" i określił równocześnie dziełem swojego życia. Gorzej, że oświadczył, iż trudno przewidzieć, jakie będą skutki zastrzyku, a do tego zapowiedział, że każdy, kto otrzymał zastrzyk, stał się w konsekwencji celem pościgu, podobnie jak sam naukowiec. Argumentem za prawdziwością słów szaleńca były wydarzenia, do których doszło w chwilę potem na parkingu przed...

książek: 241
Adrian Jeżak | 2015-09-03
Na półkach: Dean koontz, Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2015

Książka zaczęta przeze mnie pół roku temu i przerwana z powodu braku czasu. Teraz do niej wróciłem i skończyłem jak należy. Żałuję, że nie skończyłem jej czytać za pierwszym razem. Książka zaczyna się dość ospale, ale potem przez cały czas utrzymuje dość szybkie tempo akcji aż do samego końca, który okazuje się pojawiać w najmniej oczekiwanym momencie i totalnie nas zaskakuje.
Poza tym, książka opowiada o woli przetrwania, braterskiej miłości i zrozumieniu oraz szczerej przyjaźni.Ponadczasowe wartości, którenie zawsze doceniane są w obecnych czasach.
Polecam
Adrian Jeżak

książek: 570

Wymęczyłam się przy tej książce, oj, wymęczyłam. Zaczynałam, odkładałam, znów wracałam... ciężka to lektura.

Pomysł, trzeba to przyznać, niezły, ale wykonanie bardziej niż słabe. Zastanawiałam się cały czas, dlaczego akcja mnie nie wciąga. Ostatecznie doszłam do wniosku, że całą fabułę dałoby się streścić w jednym zdaniu, cóż więc może wciągać i porywać?

Nudna, rozciągnięta w słowach, uboga w pomysłach.

książek: 325
Mieczysław | 2016-01-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2016

Niestety, mój ulubiony Koontz tym razem mnie całkowicie rozczarował. Książka jest rozwleczona i zwyczajnie nieciekawa. Da się przeczytać, ale to już nie to.

książek: 11055
sibidilla | 2017-02-17
Na półkach: Niedoczytane, Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2017

Niestety, nie dałam rady....mimo prób, mimo kilku podejść nie dałam rady dojść do końca. W połowie doszłam do wniosku, że czytanie ma sprawiać przyjemność, a nie męki. A szkoda, bo autora generalnie lubię.

książek: 1112
magdalena | 2015-11-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2015

Dziwna książka,dość chaotyczna. Sama historia z początku zaciekawia, ale w miarę jej rozwoju zamiast jeszcze bardziej przyciągnąć uwagę czytelnika dużo traci. Ogólnie doczytałam, ale nie jest to książka, którą zapamiętam po zamknięciu książki.

książek: 700
Angie | 2015-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2015

Ogólnie bardzo słaba, wg mnie, pozycja. Ale szczególny minus za nie do końca zaznajomienie się z syndromem Aspergera i autyzmem. Autyzm to nie choroba psychiczna, nazywanie go mianem upośledzenia też wydaje mi się mocno krzywdzące. Asperger nie idzie w parze z upośledzeniem, jedynie z autyzmem może współwystępować upośledzenie, co nie jest równoznaczne z samym autyzmem. Nazywanie kogoś wysoko funkcjonującym autystą, a nawet aspergerem (sic!), tylko dlatego, że osoba potrafi sama się umyć i siebie nakarmić, jest wg mnie bardzo dyskryminujące, szczególnie dla Aspergerowców, których często ciężko odróżnić od normalnie funkcjonującej osoby, gdy już dorosną. Dopiero bliższe poznanie może ukazać pewną aspołeczność, niechęć do zmian, obsesyjność zainteresowań i dalszą specyfikę. Ta kwestia szczególnie mnie oburzyła, bo tematyka jest mi bliska i bardzo nie lubię używania tych dwóch zaburzeń neurologicznych w sposób stereotypizujący. Uważam, że to szczególnie krzywdzi te osoby oraz tworzy...

książek: 82
Faust | 2010-10-16
Na półkach: Przeczytane

Całkiem przyjemnie mi się czytało. I to chyba najlepsze co można napisać. Fabuła ma ciekawy początek, z czasem staje się trochę naciągana. Muszę przyznać że po raz pierwszy czytając Koontz'a nie mogłem się doczekać zakończenia (a było takie sobie, niestety).

książek: 659
Bloo | 2010-08-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Bardzo zabawna książka. Właściwie do pochłonięcia w jeden dzień. Jak napiszę, że jest lekka i przyjemna, to chyba nie będzie w tym przesady. Nie powala na kolana, ale jako lektura na długą podróż świetnie się nadaje.

zobacz kolejne z 516 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd