Kanada pachnąca żywicą

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
7,16 (487 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
57
8
104
7
174
6
74
5
42
4
9
3
4
2
1
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788373807655
liczba stron
328
słowa kluczowe
Kanada, podróże
język
polski
dodał
norcast

„Kanada pachnąca żywicą” to bardzo popularna książka. Jeśli Państwo dobrze poszukają, to znajdą ją w każdym polskim domu. Podobnie jak „Dywizjon 303”. Jest to też książka, którą czytało się kilkakrotnie, a potem przekazywało krewnym i znajomym. Była popularna, więc miała wiele wydań, które... różniły się od siebie. Przedwojenny egzemplarz należący do Waszej Babci zawiera fragmenty, które po...

„Kanada pachnąca żywicą” to bardzo popularna książka. Jeśli Państwo dobrze poszukają, to znajdą ją w każdym polskim domu. Podobnie jak „Dywizjon 303”. Jest to też książka, którą czytało się kilkakrotnie, a potem przekazywało krewnym i znajomym. Była popularna, więc miała wiele wydań, które... różniły się od siebie. Przedwojenny egzemplarz należący do Waszej Babci zawiera fragmenty, które po wojnie usunęła cenzura. Z kolei wydania powojenne zawierają fragmenty dopisane przez Autora w miejsce tych usuniętych i nie ma ich w wydaniu Waszej Babci. Uporządkowaliśmy ten tekst – książka, którą trzymają Państwo w ręku zawiera wszystko, co Arkady Fiedler kiedykolwiek opublikował pod tytułem „Kanada pachnąca żywicą”. Czasem musieliśmy zdecydować, którą wersję danego rozdziału wybrać, więc wybieraliśmy tę, która… najbardziej nam się podobała. Wydanie pełne, poprawione, uzupełnione, opatrzone współczesnymi przypisami. Autor byłby szczęśliwy.

 

źródło opisu: http://www.bibliotekapoznajswiat.pl/

źródło okładki: http://www.bibliotekapoznajswiat.pl/

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1126)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 332

Dziwna choć interesująca książka. Akcja opisana w niej wygląda mniej więcej tak - autor przyjeżdża gdzieś, spotyka kanadyjczyków, w trakcie rozmowy wspominają coś o postaciach historycznych i zaczyna się długi wywód historyczny. Potem następuje opis wędrówki autora, który znowu kogoś spotyka lub coś widzi i mu się kojarzy - i znowu długi wywód historyczny.
Dla mnie te wstawki historyczne były najciekawszym elementem książki, dowiedziałem się sporo rzeczy o historii i podboju Kanady. Zaś wędrówka autora, ciekawa sama w sobie, z kilkoma nawet śmiesznymi momentami nie wzbudziła mojego jakiegoś specjalnego zainteresowania. Przelatywałem szybko przez strony z opisami spływu kajakowego, łowienia ryb, podchodów do zwierza, opisami samego polowania (swoją drogą - po co polować jak potem ma się wyrzuty sumienia - dziwne podejście autor zaprezentował w książce), szukając w treści opowieści o przeszłości.
W sumie - jest to takie dwa w jednym. Dla każdego coś miłego. Chcesz sobie poczytać o...

książek: 369
malaskierka | 2014-09-13
Przeczytana: 13 września 2014

Z zakatarzonym nosem, gorącą herbatką, otulając się kocykiem zanurzyłam się w puszcze kanadyjską wraz z Arkadym Fiedlerem. Prostym przepięknym, malowniczym językiem opisał swą podróż dziewiczą jeszcze puszczą i towarzyszące temu emocje. Emocje dobrze mi znane, odczuwam je często odkrywając nieznane mi szlaki Tatr. Wszechogarniająca ciekawość, szacunek do otoczenia, zachwyt nad krajobrazami, obserwacja kultury chęć zachowania niewzruszonej dotychczas równowagi czy upajanie się obcowaniem z naturą. Czułam się trochę jakbym przez dziurkę od klucza z zapałem oglądała nowy nieznany mi świat. Nabrałam niesamowitej ochoty by znaleźć się tam pośród drzew. Fiedler ukazuje czytelnikowi Kanadę taką jaką zastał, dynamiczny i eksploatujący rozwój cywilizacji, osadnictwa i przemysłu, bezwzględnie wypierający dotychczasowych rdzennych mieszkańców. Indianie zepchnięci do rezerwatów i umniejszeni do roli przewodników lub atrakcji turystycznej, zwierzęta niegdyś cenione, teraz ścigane i wybijane na...

książek: 571
anika | 2014-10-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Pierwsza parka europejskich wróbli zawitała do Ameryki w 1850r. Została tam przywitana nader entuzjastycznie, wyrazem tego entuzjazmu był m.in. artykuł w „New York Herald” zaczynający się tak: „Gdy przed dwustu pięćdziesięciu laty przybyli do Ameryki nasi pierwsi ojcowie – pielgrzymi, przywitały ich krwawe tomahawki i okrzyki wojennej nienawiści; dziś, gdy przywędrowały oto do nas pierwsze wróble z Anglii, otwieramy skrzydlatym pielgrzymom nasze wezbrane serca i czułe ramiona i wołamy: Witamy was, witamy, o piękne ptaszęta boże, oddychajcie wolnością Ameryki, rozmnażajcie się i spożywajcie dary naszej gościnnej ziemi!…”

Wróble żyły w Ameryce po królewsku, karmione różnymi smakołykami przez wielu opiekunów. Jednak życie ich trwało krótko – zdechły z przeżarcia. Niezrażeni Amerykanie, zakochani w niepozornych ptakach sprowadzili z Europy kilkadziesiąt nowych par, które tym razem zaczęły się szybko rozmnażać i osiedlać w coraz to innych miejscach. Wszędzie...

książek: 769
Patrycja | 2011-11-28
Na półkach: Przeczytane

Ach, kto teraz pisze TAK książki podróżnicze? Kto tak niespiesznie i cierpliwie a sugestywnie opisuje nieznane dzikie kraje?
A nikt już chyba - wszyscy nasi podróżnicy pędzą, gonią, usiłują byc dowcipni a najwięcej zajmują się sobą.
Fiedler oprócz dzikich krain i przygód opisuje historię i genezę zastanej rzeczywistości - w krótkich rozdziałach opowiada jak powstała Kanada, przytacza usłyszane opowieści o Indianach i traperach, objaśnia w ciekawy sposób zaszłości historyczne a jednocześnie tak barwnie opisuje swoją podróż w głąb dzikiej, północnej puszczy że czuje ten zapach żywicy i slyszę wycie wilków...

książek: 2903
kamk | 2011-04-21
Przeczytana: 11 kwietnia 2011

Któż z nas nie marzy o dalekich podróżach i odkrywaniu świata? Często jednak brakuje nam odwagi, by wyruszyć w nieznane. Zazdrościmy znanym podróżnikom tego, co udało mi się przeżyć, ale sami nigdy nie spakujemy plecaka i nie wyruszymy w drogę. Nasz mały świat jest za bardzo poukładany, byśmy mogli się z niego wyrwać. Co innego poczytać o podróżach. Możemy wtedy usiąść wygodnie w fotelu i pomarzyć. Jednak nie każda książka podróżnicza potrafi przenieść nas w ten odległy świat. Nie każdy ma w końcu dar opowiadania. Po co zatem warto sięgnąć? Oczywiście po klasykę gatunku, która na pewno nas nie zawiedzie. Jedną z takich książek jest „Kanada pachnąca żywicą” Arkadego Fiedlera. Opowiada ona o Kanadzie, której nie znamy. Bohaterami opowieści są bowiem Indianie, samotni osadnicy oraz dzika przyroda. Przygody bohatera splatają się tutaj z dużą ilością anegdot oraz historii regionu. Książka napisana jest wspaniałym językiem. Aż wstyd się przyznać, że teraz dopiero przeczytałam książkę,...

książek: 352
StaszekPorazka | 2015-08-17
Przeczytana: 2011 rok

Nie będę ukrywał, że wyprawa do Kanady jest moim wielkim życiowym marzeniem i że darzę ten wspaniały kraj szczególnym sentymentem. U Fiedlera znalazłem wszystko to, co składa się na moje (zapewne zbyt wyidealizowane) wyobrażenie o Kraju Klonowego Liścia: jest tu samotny traper żyjący z dala od cywilizacji, są polowania, łowienie ryb i pływanie kanoe. Są wreszcie ogromne otwarte przestrzenie, dzikie góry, bezkresne lasy, rzeki i jeziora, czyli to, za co Kanadę kocham najbardziej. Ta książka zwyczajnie nie mogła mi się nie spodobać.

książek: 741
Beata | 2015-02-11
Przeczytana: luty 2015

Wspaniałe opisy, malowniczy język, świetne historie. Takich książek podróżniczych już się nie pisze. Kanada prawdziwie pachnąca żywicą. Jedyny minus to opis scen polowań, ale łatwo można przeskoczyć te kilka momentów. Polecam serdecznie.

książek: 716
Cairenn | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2015

„Niekiedy mogłoby się wydawać, że opowieści z podróży to zapiski nużące. Kilometry wypełnione uderzeniami wioseł o wodę, dziewicze puszcze pozbawione ludzkich śladów i liczne historyczne anegdoty nie wydają się być tym, co zatrzyma na dłużej wybrednego czytelnika. Jednak sprawozdania Fiedlera stanowią intrygujący wyjątek, są niczym drzwi do całkiem nowego świata, w którym rządzą odmienne prawa. W przypadku „Kanady pachnącej żywicą" – prym wiedzie przyroda.

Podróż globtrotera zaczyna się w Gdyni, skąd wypływa na północny zachód do Morza Północnego, a potem dalej na zachód – przez Atlantyk do Kanady. Tam spotyka znajomego Polaka, Stanisława, który zamieszkuje chatę nad rzeczką St. Denis. Od tej pory Stanisław staje się wiernym towarzyszem Fiedlera i razem wyruszają w głąb puszczy – do serdecznych Indian, do beztroskich bobrów, do magicznych niedźwiedzi.

„Niedźwiedź pozostał, jak ongiś, mistycznym panem tych stron. Im dalej na północ, tym silniej odczuwało się jego tajemniczy...

książek: 969
Artur Schodziński | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Książka pachnąca prawdziwą przygodą! Rewelacyjnie napisana, pełna emocji i uczuć. Duża porcja ciekawych opowieści z historii Ameryki północnej. Polecam.

książek: 222
Krzem88 | 2014-02-07
Przeczytana: 06 lutego 2014

Bardzo dobra książka. Idealny reportaż z wyprawy do Kanadyjskiej puszczy. Książkę czytałem z dużym zachwytem, opis przyrody otaczającej robił ogromne wrażenie. Pewnie wielu z nas marzyło kiedyś o podobnej podróży, wielu z nas należało do harcerstwa, lecz była to tylko namiastka tego co przeżywał Pan Arkady Fiedler w swojej podróży do Kanady Pachnącej Żywiącą.

W książce jest dużo wątków historycznych, najbardziej ciekawe są te o naszych rodakach, którzy wyemigrowali do Kanady.. byli tam doceniani, tutaj nikt ich nie chciał.. "Cudze chwalicie, swego nie znacie".. i tak jest do tej pory...

Pozdrawiam i gorąco polecam !!

zobacz kolejne z 1116 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd