Zwierzęta z lasu dziewiczego

Okładka książki Zwierzęta z lasu dziewiczego
Arkady Fiedler Wydawnictwo: Bernardinum literatura podróżnicza
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Wydawnictwo:
Bernardinum
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1946-01-01
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378231455
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Ród Indian Algonkinów Arkady Fiedler, Marek Fiedler
Ocena 6,7
Ród Indian Alg... Arkady Fiedler, Mar...
Okładka książki Indiański Napoleon Gór Skalistych Arkady Fiedler, Marek Fiedler
Ocena 7,1
Indiański Napo... Arkady Fiedler, Mar...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
97 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
131
10

Na półkach:

Trudno jest ocenić tę pozycję. Z jednej strony dzieli ją od nas kawał czasu, ukazuje naprawde ciekawe przygody, ówczesne spojrzenie na naturę, jednak tak przedmiotowe traktowanie zwierząt, ta ilość podłości wobec nich po prostu jeży włos na głowie. Mimo że ma nieco ponad 100 stron, to mocno mnie wymęczyła.

Trudno jest ocenić tę pozycję. Z jednej strony dzieli ją od nas kawał czasu, ukazuje naprawde ciekawe przygody, ówczesne spojrzenie na naturę, jednak tak przedmiotowe traktowanie zwierząt, ta ilość podłości wobec nich po prostu jeży włos na głowie. Mimo że ma nieco ponad 100 stron, to mocno mnie wymęczyła.

Pokaż mimo to

avatar
663
651

Na półkach: , , , , , ,

O, rety! Takiej książki nie poważyłby się dzisiaj nikt wydać. Zostałby (całkiem słusznie zresztą) po prostu rozszarpany przez każdą organizację ochrony przyrody tej planety. Trzeba jednak pamiętać, kiedy „Zwierzęta...” zostały napisane. To przecież przedwojenna kompilacja dwóch jeszcze wcześniejszych relacji Fiedlera z wypraw do południowej Brazylii i nad peruwiańską Rio Ucayali.

Dzisiaj spoglądamy na ten tekst ze sporym zdziwieniem. Jest przecież tak pełen diametralnych przeciwieństw. Z jednej strony mamy do czynienia z raportem z wyprawy do tropików, której celem było zdobycie eksponatów muzealnych oraz żywych zwierząt dla polskich ogrodów zoologicznych. Czytając „Zwierzęta...” pod tym kątem nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Fiedler i jego towarzysze podróży działali po amatorsku, ignorując fundamentalne potrzeby ich zwierzęcych ofiar. Serce się kraje przy czytaniu o tych wszystkich (wprawdzie niechcianych, ale jednak zadanych) śmierciach.

Z drugiej strony daje się odczuć, że autor ma nieczyste sumienie, że widzi, do czego jego „amatorszczyzna” prowadzi. Czy taka świadomość go rozgrzesza? Gdyby był on dzisiejszym podróżnikiem – na pewno nie. Ale „Zwierzęta...” powstały na podstawie wrażeń z lat 1928 i 1933. To już prawie 90 lat temu, więc to i owo trzeba autorowi, zaciskając przy tym nieco zęby, wybaczyć. Arkady Fiedler stworzył w tej książce raczej mętny melanż fascynacji bogatą przyrodą tropików oraz raportu z krwawej wyprawy łowieckiej.

Wydanie, które czytałem, jest niezwykle bogato ilustrowane. Bynajmniej nie za pomocą fotografii, lecz przy użyciu kolorowych map oraz barwnych i czarno-białych rysunków. Mimo to nie polecałbym tego tytułu młodocianemu czytelnikowi – niektóre z opisanych wydarzeń są jednak zbyt brutalne.

O, rety! Takiej książki nie poważyłby się dzisiaj nikt wydać. Zostałby (całkiem słusznie zresztą) po prostu rozszarpany przez każdą organizację ochrony przyrody tej planety. Trzeba jednak pamiętać, kiedy „Zwierzęta...” zostały napisane. To przecież przedwojenna kompilacja dwóch jeszcze wcześniejszych relacji Fiedlera z wypraw do południowej Brazylii i nad peruwiańską Rio...

więcej Pokaż mimo to

avatar
208
136

Na półkach: , ,

"Polska jesień jest może przepiękna, lecz smutna i chmurna, a właśnie w tym czasie słońce najjaśniej świeciło nad Amazonką. Gdy u nas liście opadały z drzew, puszcza nad Amazonka szalała bogactwem. Tropikalna puszcza to niebezpieczna czarodziejka. Człowiek widział, że jej szaleństwo nie znało litości, mogło sparzyć skrzydła i złamać. A jednak człowiek szedł jak ćma w ten płomień"

("Zwierzęta z lasu dziewiczego" A. Fiedler, str. 71)



Książka "Zwierzęta z lasu dziewiczego" jak sam tytuł mówi jest zbiorem opowieści o zwierzętach, z którymi autor, Arkady Fiedler spotkał się podczas wyprawy do puszczy w Ameryce Południowej. Wyprawa do dżungli amazońskiej, w której Fiedler brał udział, była polską ekspedycją, która miała na celu zbieranie preparatów dla Muzeum Wielkopolskiego. Fiedler opisał w książce zwierzęta, z którymi spotkał się, które udało mu się złapać i oswoić, a nawet i z niektórymi zaprzyjaźnić. Przedstawił najbardziej charakterystyczne zwierzęta zamieszkujace puszczę amazońską, ostronosy, pancerniki, mrówkojady, kolibry itp. itd. Książka podzielona jest na dwie części zatytułowane "Moi brazylijscy przyjaciele" i "W Puszczy Amazońskiej", a na każdą z tych części składają się z opowiadania zatytułowane nazwą opisanego zwierzęcia.
W napisanych opowiadaniach pisarz oprócz opisu i przedstawienia zwierzaka, zawarł przeróżne anegdoty, historie i przygody związane ze zwierzętami. Książka napisana jest pięknym literackim językiem z nutką humoru. Najbardziej rozśmieszyło mnie humorystyczne opowiadanie zatytułowane "Biszo de pe" opowiadające o pchłach. Nie zabrakło w książce opisu mieszkańców lasu dziewiczego Indian, Metysów, Kabokle (brazylijscy osadnicy pochodzenia portugalskiego). Książka jest w odbiorze lekka i przyjemna. Najbardziej zaciekawiło jedno z dziwactw przyrody południowoamerykańskiej. A mianowicie ryby wędrujące po ziemi. Były one mieszkankami Amazonki, ale w porze suchej ryby wychodziły na ląd, aby dostać się do głębszej wody. A gdyby wody nie znalazły to zakopują się na dnie mułu na kilka miesięcy, do czasu, gdy ponownie spadną deszcze.
Najbardziej podobało mi się opowiadanie o leniwcu, którego Fiedler nazwał najosobliwszym mieszkańcem lasu amazońskiego, melancholijnym flegmatykiem, zdumiewającym absurdem przyrody, nieszczęsnym półgłówkiem, który całymi dniami wisi na gałęzi do góry nogami.


"W porównaniu z leniwcem każdy żółw mógłby ubiegać się o tytuł rączego szybkobiegacza. Jeden jego krok trwał nieskończenie długo, tak długo, że pokraka, którego przyroda bynajmniej nie wyposażyła w błyskotliwą inteligencję, zapomniał widocznie w czasie tego kroku o celu swej wędrówki i popadał w długie zamyślenie, czy należy wykonać następny krok."
("Zwierzęta z lasu dziewiczego" A. Fiedler, str. 76)

"Polska jesień jest może przepiękna, lecz smutna i chmurna, a właśnie w tym czasie słońce najjaśniej świeciło nad Amazonką. Gdy u nas liście opadały z drzew, puszcza nad Amazonka szalała bogactwem. Tropikalna puszcza to niebezpieczna czarodziejka. Człowiek widział, że jej szaleństwo nie znało litości, mogło sparzyć skrzydła i złamać. A jednak człowiek szedł jak ćma w ten...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
450
295

Na półkach: , , ,

Fajna książka, którą bardzo miło się czyta. Arkady opisuje zwierzęta które spotkał w swoich ekspedycjach w Ameryce Południowej. Wesołe historie z życia dzikich, ale trochę oswojonych zwierzaków oraz ich właścicieli. Naprawdę ciekawa pozycja na letnie wieczory :)

Fajna książka, którą bardzo miło się czyta. Arkady opisuje zwierzęta które spotkał w swoich ekspedycjach w Ameryce Południowej. Wesołe historie z życia dzikich, ale trochę oswojonych zwierzaków oraz ich właścicieli. Naprawdę ciekawa pozycja na letnie wieczory :)

Pokaż mimo to

avatar
235
133

Na półkach:

Jeszcze nigdy nie czytałem tego typu książki! Jest taka jakby odmienna! Taka inna! A jednak wspaniała! To obowiązkowa lektura dla miłośników zwierząt Ameryki! Naprawdę godna polecenia! To obowiązkowa lektura! :)

Jeszcze nigdy nie czytałem tego typu książki! Jest taka jakby odmienna! Taka inna! A jednak wspaniała! To obowiązkowa lektura dla miłośników zwierząt Ameryki! Naprawdę godna polecenia! To obowiązkowa lektura! :)

Pokaż mimo to

avatar
202
32

Na półkach: ,

Bardzo fajna książka o podróżach Arkadego Fiedlera :)
W dżingli spotyka go wiele zabawnych przygód.

Bardzo fajna książka o podróżach Arkadego Fiedlera :)
W dżingli spotyka go wiele zabawnych przygód.

Pokaż mimo to

avatar
217
75

Na półkach: , , ,

Autor wprowadza w niesamowity klimat parnych lasów deszczowych. Barwna i zabawna opowieść, aż można zapragnąć podobnej przygody.

Autor wprowadza w niesamowity klimat parnych lasów deszczowych. Barwna i zabawna opowieść, aż można zapragnąć podobnej przygody.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zwierzęta z lasu dziewiczego


Reklama
zgłoś błąd